aariel 08.03.04, 15:51 Bo ja bardzo nie umiem. Za to owadach moge nawijac w nieskonczonosc... A jak z Wami? Co powiecie jak Was o to zapyta potencjalny pracodawca na rozmowie o prace? (tak swoja droga nienawidze takich rozmow kwalifikacyjnych ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mario_m1 Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 08.03.04, 16:16 Ja tam również nie potrafię mówić o swoich zaletach, nie wiem może żadnej nie mam. A potencjalnemu prcodawcy jeśli by się o to pytał, nie powiem nic, nawet jakby to była niezła posadka. Odpowiedz Link Zgłoś
malen_a Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 08.03.04, 16:29 a ja chyba umiem, tzn na rozmowie kwalifikacyjnej (dotad bylam na 1 w sumie hihi) wydaje mi sie, iz sprawilam dobre wrazenie (bo mnie w koncu zatrudnili) swoja pewnoscia siebie...hehe...nie zalezalo mi na tej pracy, wiec udawalam speca, znajacego wszystkie dostepne programy na swiecie hihi jednak w kontaktach osobistych nie lubie mowic o swoich zaletach ... mysle, ze jak ktos mnie lepiej pozna to sam ej zauwazy, nie trzeba o tym glosno mowic :) Odpowiedz Link Zgłoś
servus_lca Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 08.03.04, 18:01 Nie mam zalet ,wiec nie mam o czym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
zalika Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 08.03.04, 18:56 Ja potrafię, czasami aż za dobrze mi wychodzi... Ale pocieszam się tym, że o wadach też potrafię mówić, nie lubię, ale potrafię Odpowiedz Link Zgłoś
aariel Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 09.03.04, 09:27 servus_lca napisał: > Nie mam zalet ,wiec nie mam o czym mówić. Zartujesz sobie czy naprawde tak uwazasz? Odpowiedz Link Zgłoś
servus_lca Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 09.03.04, 10:11 aariel napisała: > servus_lca napisał: > > > Nie mam zalet ,wiec nie mam o czym mówić. > > Zartujesz sobie czy naprawde tak uwazasz? > Nie żartuje >> kurczak1976 napisała: >>Nie potrafie i nawet teraz probuje jakas zalete wymyslic i nic. Czyli jak nie potrafimy wymienić żadnych naszych zalet, to czy je w ogóle mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 09.03.04, 09:59 Nie potrafie i nawet teraz probuje jakas zalete wymyslic i nic. Podobnie jak Aeriel o wadach moge w nieskonczonosc ale pracodawca chyba nie o to chodzi ..;o)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 09.03.04, 11:02 Ja potrafie lepiej mowic o zaletach niz o wadach !!! Naprawde. Juz mam wymyslony duzy pakiet zalet na ewentualna rozmowe o prace, ale nad wadami sie glowilam :-) bo na rozmowie o prace, to wada nie moze byc prawdziwa wada!! Nie mozna powiedziec: jestem roztrzepana, wszystkiego zapominam, jestem spoznialska itd Odpowiedz Link Zgłoś
m-gosia Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 09.03.04, 11:16 kasienka80 napisała: > Juz mam wymyslony duzy pakiet zalet na ewentualna rozmowe o prace, ale nad > wadami sie glowilam :-) To prawda, szukając pracy można się nauczyć i jednego i drugiego (tzn. mowienia o wadach i zaletach). I co tu duzo mowić - przed przyszlym szefem przedstawić "zrecznie" jakas wade, to jest dopiero sztuka!:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 Re: Umiecie mowic o swoich zaletach? 09.03.04, 11:23 Ja mam wade: zbyt duzo rzeczy chce robic sama... chyba dobrze no nie? to jest wada i to prawdziwa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_baby wady i zalety 11.03.04, 13:23 jakoś nie mam z tym problemu tzn. z zaletami a jeśli chodzi o wady to wiem jakie mam ale o nich nigdy nikomu nie mówię bo po co inni mają wiedziec. A co do rozmowy kwalifikacyjnej to kasieńka ma rację, tam trzeba wykazać taką wadę, która tak naprawdę jest zaletą np. ja mówię, że jestem perfekcjonistką (pomysł zaczerpnięty z filmu:) :) Odpowiedz Link Zgłoś