Dodaj do ulubionych

Cos na wesolo

09.07.10, 12:59
W piwnicy duzego szpitala wybuchl pozar. Po akcji dzielnych strazakow ogien zostal szybko ugaszony.
Komendant Strazy przszedl do dyrektora szpitala i zdaje relacje:
- Panie dyrektorze melduje, ogien zostal ugaszony, 5 osob udalo sie uratowac, niestety 3 nie.
Po tych slowach dyrektor zbladl i padl na ziemie zemdlony. Po ocuceniu lekko jakajac odezwal sie: jak
to 5 uratowaliscie..? palila sie przeciez... kostnica.
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Cos na wesolo 10.07.10, 07:31
      :D
    • ayl-la Re: Cos na wesolo 10.07.10, 15:12
      Kobieta wracajac do domu po pracy widzi ze w jej domu wszystko jest po otwierane. Wbiega
      przerazona do srodka. W domu cholerny przeciag, malo co glowy nie urwie. W panice szuka meza.
      Biega od pokoju do pokoju, wreszcie odnajduje go w kuchni pochylonego nad garnkiem i mieszajacego
      cos zawziecie.
      - Co tu sie dzieje?
      -Nic, ja tylko budyn gotuje.
      - To dlaczego wszystko jest po otwierane?
      - Widzisz kochanie tu jest napisane, ze trzeba go gotowac w przeciagu 7 minut.
    • ayl-la Re: Cos na wesolo 11.07.10, 08:20
      - Tanczy chlopak z dziewczyna i mowi:
      - Masz bardzo ladne zeby!
      - Tak? To po mamie.
      - Pasowaly?
    • ayl-la Re: Cos na wesolo 17.07.10, 20:21
      Sasiadka do sasiadki:
      - Macie takie pracowite dzieci! Milo popatrzec z jakim zapalem odgarniaja snieg sprzed wejscia do
      domu.
      - To dzieki mezowi. Powiedzial im, ze w tym miejscu zgubil 50 zl. i ten, kto znajdzie pieniadze, bedzie
      mogl je sobie zabrac.
      • fantka Re: Cos na wesolo 22.07.10, 14:07
        -Kochanie, gdzie są twoje tabletki na ból głowy??
        -Ale mnie nie boli głowa.
        -Ha, i tu cie mam...
        • fantka Re: Cos na wesolo 22.07.10, 14:11
          http://www.gigante.pl/pliki/grafika/obraz/1/gigante.pl_obraz_12124462
59.jpg
          • ayl-la Re: Cos na wesolo 23.07.10, 16:29
            Rankiem, po hucznej zabawie:
            - Janie!
            - Tak?
            - Czy u mnie w samochodzie drzwi otwieraja sie do gory?
            -Nie...
            - Cholera, znow przywiezli mnie w bagazniku...
            • ayl-la Re: Cos na wesolo - z zycia wziete. 30.08.10, 16:09
              Wracajac dzisiaj z pracy(jezdze rowerem) natknelam sie na korek uliczny. Niby normalka, nikogo to nie
              powinno dziwic.
              Lawirujac miedzy samochodami, dotarlam do skrzyzowania, a tam zobaczylam co bylo przyczyna
              blokady drogi.
              Kochani moi to byl... pies zalatwiajacy swoje potrzeby fizjologiczne, krotko mowiac robiacy kupke. Do
              tej pory rechocze gdy sobie to przypomne.
              Mozecie to sobie wyobrazic: skrzyzowanie zapchane samochodami, a na srodku tego balaganu- piesek
              z zatwardzeniem..?
              • milky_way_1 Re: Cos na wesolo - z zycia wziete. 30.08.10, 18:30
                To pewnie miał oczka zapłakane...http://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_12.gif

                Bóg mówi do Adama:
                - Adam daj żebro!
                - Nie dam!
                - No Adam daaaj!!!
                - Nie dam!
                - No proszę Adam daj!!
                - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.
                • tapatik Re: Cos na wesolo - z zycia wziete. 30.08.10, 21:13
                  Hrabia wraca z polowania dzień wcześniej, a tu przed dworem stoi kareta księcia.
                  Hrabia wpada i od razu pyta się wiernego sługi:
                  - Gdzie książę?
                  - W sypialni hrabiny.
                  No to hrabia biegnie do sypialni hrabiny, po drodze ściąga ze ściany szablę....
                  wpada do sypialni.... słychać przeraźliwy krzyk.....
                  ........
                  ........
                  ........
                  ........
                  ........hrabia wychodzi z pokoju z zakrwawioną szablą.
                  - JANIEEEEEEEEEEE!
                  - Tak, panie hrabio?
                  - Tampon dla księcia, korkociąg dla hrabiny.
                  • milky_way_1 Dowcip dnia. 31.08.10, 12:12
                    Żona do męża w czasie kłótni:
                    - Co ty sobie myślisz, ja też chcę mieć jakieś kieszonkowe!
                    W związku z tym od dzisiaj za seks
                    w pościeli płacisz mi 100 zł, a na dywanie 30 zł.
                    Na to mąż:
                    - A żeby cię babo szlag jasny strzelił... - po czym wyszedł z domu.
                    W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie przychodzi w milczeniu
                    do żony,
                    kładzie stówkę na stół i patrzy na nią.
                    Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę
                    pościeli.
                    Mąż widząc to odpowiada szybko:
                    - Nie, nie, nie, kochana, nie myśl sobie... trzy razy na dywanie i
                    dycha z powrotem!
                    • ayl-la Re: Dowcip dnia. 13.06.13, 08:04
                      Do kuchni wpada z krzykiem maly chlopiec... mamo... mamo.. tata chce skoczycz balkonu..!!! - kobieta szybko biegnie do pokoju i wola: - czys ty zwariowal, ja przyprawilam ci tylko rogi.. a nie skrzydla...
                      • ayl-la Re: Dowcip dnia. 08.01.14, 01:52
                        Idą dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (h). Siostra M mówi:
                        - Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
                        - Tak.
                        - Za 2 min nas dogoni.
                        - Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
                        Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
                        Parę min później siostra L.
                        Siostra M pyta się:
                        - O Boże, o Boże ! I co się stało?
                        - Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
                        - I co i co ?
                        - Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
                        - I co dalej?
                        - Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
                        - O Boże ! I co?
                        - Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
                        - O Boże, o Boże i co?
                        - Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
                        - O Boże, o Boże ! I co?
                        - Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.

                        Dla każdego kto myślał inaczej 15 zdrowasiek.
                        • ayl-la Re: Dowcip dnia. 08.01.14, 03:23
                          Sekretarka dzwoni rano do szefa - Panie dyrektorze, nie będzie mnie dzisiaj w
                          biurze.
                          - A dlaczego?
                          - Mam jaskrę analną.
                          - Co pani ma??? Jaskrę analną ????
                          - Tak, to znaczy, że dzisiaj nie widzę możliwości żeby ruszyć swoje dupsko do
                          pracy ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka