matta.hari
31.12.10, 08:55
nie umiem składać okazjonalnych życzeń, zresztą sama dobrze wiesz, jaki dziwoląg ze mnie. Swoją drogą, doskonale też wiesz, że w każdej minucie dnia powszedniego i święta, życzę Ci jak najlepiej. Zawędrowałam dzisiaj do Ciebie, bo czuję potrzebę opowiedzenia się o swoim wyjściu z forumowego życia. Przynajmniej, taki mam na dzień dzisiejszy, wczorajszy, imperatyw.
Poklikałam po niektórych forach, gdzie ślad swój zostawiłam i w magazynie przędzy i włóczek przeróżnych przeczytałam zdanie pana B. Ma wstręt do pisania. Poczułam, jakby zabrał mi sprzed nosa smakowity kąsek. Taki właśnie i mnie opanował wstręt. Przemożny. Tu takie życie na niby. Oczywiście, nie mogłam się powstrzymać, by nie nagryzmolić cokolwiek, ale dlaczego mam ja mieć potem z tego powodu kocio kwika? Utrudniłam sobie w najwyższym stopniu wejście na forum. Muszę najpierw wyguglać "forum gazeta pl", potem wyszukiwać w nieoswojonym jeszcze wykazie odpowiednie forum, jeśli pamiętam jego nazwę. Hasła miałam w "zapamiętaj" i też je polikwidowałam. Mam nadzieję, że dobra pamięć powoli zacznie mnie opuszczać. Szmat życia tutaj zostawiłam. Nie wiem, utkał się z tego jaki kilim czy choćby wycieraczka do otrzepania butów ze śniegu, jednak zawsze, jakkolwiek pokrętne i koślawe było moje pisanie, nuta przewodnia była prawdziwa. Obrazka Ci nie wkleję. Ofiaruję Ci na ten Nowy Rok każdą moją literę na Forum wklepaną.
No to bądź piękna. Niech jakakolwiek łza nie rości sobie praw, by spłynąć po Twoim policzku.