boo-boo
26.03.11, 13:08
No i jestem....nie wiem czy się użalać będę czy nie ale co ja się teraz muszę nabiegać, oczy w doopie mieć i w ogóle jak w zegarku chodzić. Proza życia z małym dzieckiem.
Jedyne co to wyspać się nie mogę- o ironio losu- bardziej wyspana byłam jak mały się budził kilka razy w nocy na jedzenie ale spał do 7-8 niż teraz jak mi ładnie śpi całą noc ale budzi się o 6- tej z rańca i szaleństwo od razu.
No i nie mogę uwierzyć,że to nie długo już rok będzie jak się zjawił na świecie- mam wrażenia,że od zarania dziejów :) go mamy.