Dodaj do ulubionych

thomas, thomas - odbiór

IP: *.wardynski.com.pl 16.08.01, 12:25
Nie było mnie parę dni a tu takie bez(c)hołowie zapanowało. Urlop spadł na mnie
jak grom z jasnego nieba, więc nawet nie zdążyłam Was uprzedzić. Wnioskuję, że
Ronieczka wymędziła od szefa wolne i właśnie się mazurzy. Mirinda zaginęła w
akcji, ale Ty thomasie, jesteśże gdzie?...
Co z bajką, co z kręglami?
Stęskniona S.
Obserwuj wątek
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 16.08.01, 14:22
      STRZYGA!!!! jak fajcie cie widziec! jusz myslelismy, ze gdzies sie pod ziemie
      zapadlas albo cos. ronja na mazurach na koniu (?) jezdzi, mirinda to sie w
      ogole nie odzywa, gero od czasu do czasu co baknie, ale pewnie go dzis nie ma.
      ja tez dzis nie zagladalem, bo myslalem ze sam zostalem :) zaraz sie biore za
      bajke :)

      zapalony thomas
      • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 16.08.01, 14:28
        cześć robaczki !
        nigdzie nie zaginelam tylko pisałam że mam urlop - aaa zapomniałam uprzedzić
        swoich podwładnych - przepraszam!
        dla kazdego po czekoladzie !!!

        nawet nie zdążyłam przeczytać co tam porabialiście jak mnie nie było - na
        razie mam dużo pracy ale WRÓCĘ TU!

        BUZIAKI DLA CALEJ EKIPY - NIO I OCZYWIŚCIE 19999 RAZY CAŁUSKI DLA CIEBIE
        THOMASIE!!
        • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 16.08.01, 15:11
          GENERALE!!!! KOCHAMY CIĘ!
          Czuję, że wracają dobre czasy, mniam. Łyknę sobie wiśniówki. I za Ronieczkę też
          łyknę, ona tam dzieciak na tych koniach pewnie owies wchrzania i wodą popija.

          Pisz, pisz, Thomasku, nie żałuj klawiatury :-)))
          • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 16.08.01, 15:17
            CO TO ZA SPOUFALANIE SIE MOIM THOMASEM??

            mam trzy czekolady 1 biała 1 z orzechami 1 z winogronami

            ja biore biała - którą uwielbiam a reszta dla Was!
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 16.08.01, 15:39
      szlag by to trafił. taką ladna opowiesc wysmarowalem, a ta cholera watson mi
      zamknal expolrera. zaczynamy od nowa,

      zapracowany T.
      • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 16.08.01, 15:43
        Ale Mirindo, wszystko jest po staremu. Ot, tak sobie tylko ze dwa razy dziennie
        szczypnę Thomaska w dupcię, bo trudno mi się powstrzymać - ale o żadnym
        spoufalaniu mowy nie ma!
        Ja poproszę białą czekoladę, silwuple.
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 16.08.01, 15:43
      ale, ale, kogoz to moje piekne oczy widza: MIRINDA?!? gdzie zes byla jak cie
      nie bylo, hmm?? czy widzisz co sie porobilo w oddziale? wczoraj swieto bylo, a
      my nawet po lizaku nie dostalismy!

      thomas zawiedziony
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 16.08.01, 16:03
      ale, ale, kogoz to moje piekne oczy widza: MIRINDA?!? gdzie zes byla jak cie
      nie bylo, hmm?? czy widzisz co sie porobilo w oddziale? wczoraj swieto bylo, a
      my nawet po lizaku nie dostalismy!

      thomas zawiedziony
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 16.08.01, 16:19
      a ten gero to dowcipnis! jak dla mnie jest mistrzem - dostale na jutro urlop
      nienalezacy sie! jest tylko jedno wyjasnienie: czary gera! tak wiec wyskakuje z
      sieci i spadam do domu, a w sobote i niedziele: łódka, woda, żagiel i... juz
      sie tam widze. spadam wiec do domku, do poniedzialku pracusie (hue, hue, hue).

      thomas rozpromieniony

      ps - a te kregle w przyszlym tygodniu sa nadal aktualne jesli idzie o mnie
      • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 09:41
        rozumiem że wszystkie robaczki jeszcze śpią?
        • Gość: S3ga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 09:45
          Kochana Mirindo - jest tylko jedna glizda w mojej postaci.
          Zostałyśmy same. Thomasek się byczy gdzieś na łonie natury, Rońka ujeżdża
          mustangi nad jeziorem.
          To może dzisiaj darujemy sobie musztrę poranną skoro oddziałp przerzedzony?...
          • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 09:51
            nie tylko musztre sobie darujemy - ale choć skoczymy sobie na tanie wino za
            sam - podobno wczoraj przywieżli - jakieś patykiem pisane - czy co
            znawcy - czytaj smakosze tego trunku informują mnie że to wyjątkowo dobry
            rocznik!

            to co idziemy - a w zasadzie to po co ja sie pytam o 9,55 zbiurka - i ta
            impreza to rozkaz!
            • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 10:04
              oj jo jojojjjjjjjjj
              jak mi jest wesoło!!!!!!!!!!

              i wszystko wokolo tak pieknie wygląda - winko to dobra sprawa!!!!!!!!
              • Gość: S3ga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 10:21
                Mirinda, ale nie opieraj się o mnie. Tam se siądź, na skrzynkach po mleku.

                La, la, la, la, la, la
                czas nam zapitala
                la, la, la, la, la, la
                życia słodka fala!

                Kierowniku, już dobrze, my będziemy trochę ciszej... Tak, i pójdziemy sobie pod
                kasztan. Chodź, Mirinda, nie chcą nas tu.
                • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 10:42
                  jak nie to nie
                  w poniedziałek czy wtorek NATO ma mi dać bazukę
                  to wtedy spalimy tą budę!

                  la la laaala

                  Stzryga skoczymy na baseny na Namysłowska?
                  tyle tam trawki!
                  i napoje jest gdzie schłodzic
                  la la lalalalaa!!!
                  • Gość: S3ga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 10:51
                    Mirinda, ale nie podtapiaj dzieci, bo znowu nas wywalą!!!!!
                    Eeee, panie ratowniku, koleżanka ma takie nieskoordynowane ruchy, ona nie
                    chciała go utopić! Alkoholem śmierdzi? Od nas??? W życiu!
                    • Gość: MIRINDA Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 11:07
                      sTZRZYGA - JAK MOGŁAŚ WYDOIC OSTATNIEGO ŁYKA - JUŻ MNIE SUSZY!
                      aPRZED NAMI JESZCZE CAŁY DZIEŃ!
                      widzisz nawet literki mi się kręcą
                      oj jo jooooooojojoj!

                      ALE BALETY!

                      dlaczego pan sioe tak głupio na mie patrzy ?
                      nie widziałeś nigdy w życiu agentów na szkoleniu odnosnie sprawdzenia ich
                      wytrzyuymałości w karzdych warunkach?
                      Strzyga - polewaj - dzwoniłam do zaopatrenia dopiero o 12,30 następny transport
                      ej kolego chyba za mały jesteś by tu z nami imprezować - zobacz pampers ci się
                      odpioł
                      lo lalalaaaaa
                      Stzrzyga to Two kumpel?
                      nie wim gada coś i gada ale chyba jakiś zagraniczniak bo nic nie rozumiem -
                      tłumacz
                      oj jo jojjjoooooooooo
                      • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 11:15
                        Witaj Generale.Gdzie byłaś jak Cię nie było?
                        • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 11:23
                          cześć chłopie!

                          dziś impreza.. wszyscy bawią się bo jest impreza......

                          • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 11:37
                            Grunt to stare dobre nawyki.Jak impreza to impreza.Sprzedałem butelki,
                            zakupiłem wiadomy sprzęt i oczekuję rozkazów.
                            • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 11:42
                              pić!
                              pić
                              zaschneło mi w gardle - duszę sie !
                              POMOCY!
                              • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 11:55
                                Już nalewam Generale.Chyba nie zmieniły Ci się priorytety?Jabolka czy
                                jagodziankę na kościach?
                                • Gość: S3ga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 11:59
                                  Crimen, tylko tyle przyniosłeś???? Co ty, generała nie znasz? Szoruj do sklepu
                                  a ja ją reanimuję.
                                  Albo Ty ją reanimuj, a ja poszoruję.
                                  • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 12:15
                                    Znam pojemność głowy Generała, ale nie wziąłem poprawki na drugiego
                                    opoja.Trudno.Musimy przechwycić jakiś transport z gorzelni.Impreza tak dobrze
                                    się rozwija że alkoholu zabraknąć nie może.
                                    • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 17.08.01, 12:22
                                      Gero sum,
                                      Gdzie tu daja cos do picia
                                      • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 12:33
                                        Witam.Chwilowo trunków brak, bo Generał z adiutantam nie zostawiły ani kropelki.
                                        • Gość: S3ga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 13:55
                                          Żeby kobieta musiała taszczyć wińsko dla facetów, co to się porobiło. Masz,
                                          crimen, flaszeczkę. I Ty Gero, masz drugą. A to dla Generała - gąsiorek miodu.

                                          Wesoooooło bracia śpiewajmy
                                          póki impreza trwa
                                          do gardeł procenty wlewajmy
                                          niech w ooooku nei kręci się łzaaaa!

                                          Gero, kopsnij się za przeproszeniem do naszej bajki i pociągnij wątek (a nie
                                          tylko wino byś ciągnął). Właśnie spadłeś pod stół, nomen omen, pijany jak bela.
                                          • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: 217.11.134.* 17.08.01, 14:36
                                            o jenyy
                                            głowy nie czuję nic nie czuję te winko to lekko przeterminowane chyba było!

                                            a gdzie mój denaturat?
                                            • Gość: S3ga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 15:08
                                              Nic nie chcę mówić, ale widziałam, jak Gero sobie czymś fioletowym buty
                                              czyścił...
                                              • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 15:47
                                                No nie.Strzyga ledwo jakieś punkty złapie za przyniesione wino to zaraz umoczy
                                                na kablowaniu.W ten sposób nigdy nie awansujesz.Ale wino przednie.
                                                • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 17.08.01, 15:58
                                                  Jak na moj gust zbyt krotko lezakowalo, no i ten fioletowy bukiet.
                                                  • Gość: crimen Re: thomas, thomas - odbiór IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 17.08.01, 16:07
                                                    Nie można narzekać.Dziewczyna się starała:)
                                                  • Gość: Strzyga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 17.08.01, 16:24
                                                    Crimen, Ty mi po prostu zazdrościsz, że mam duże szanse zostać pupilkiem nr 2
                                                    (nr 1 to Thomas, of kors) generała.
                                                    Nie zapominaj, że w naszej armii nie ma słowa "kablowanie". Można tylko "starać
                                                    się zdobyć zaufanie Generała", co też czynię.

                                                    A papieroska ma kto?...

                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 08:29
                                                    Ho, ho widzę, że nieźle imprezowaliście! A ja tylko po piwku codziennie tam na
                                                    tych mazurach! Zbyt qlturalne ludzie tam były, więc głupio mi było. Ale
                                                    wróciłam i możemy robić zbiórkę nad Wisłą, tam gdzie ryby łowią. Co Wy na to?
                                                    Wezmę 10-letnie wino koleżanki babci, tak na początek, cobyśmy bukieta wyczuli,
                                                    a poza tym "Kazimierza", "Zakazany owoc" i wiśniówki 10 półtoralitrówek, na
                                                    zgrychę korniszonki i pikle mojej mamy, co tam tych grzybków i sałtaki z
                                                    ogórków nie zauwazy, że zniknęły. Poza tym powiem że wróciły dawne dobre czasy,
                                                    kiedy to Ronja na pijackie imprezy w klubie jeździeckim opróżniała plecakami
                                                    piwnicę z przetworów.

                                                    Buziaki, kochane ludzie, tęskniłam za Wami dniem i nocą!!!
                                                    CMOK! CMOK!

                                                    Gdzie mi z łapami do reklamówki, niech pan poczeka na moją kompanię, to
                                                    ewentualnie poczęstujemy. Co? rybki pan łowi? W takim wypadku, wiśniówkę pod
                                                    rybki!
                                                  • Gość: Strzyga Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 08:45
                                                    Ronja, mordo kochana!!!
                                                    Wróciłaś!!!

                                                    No to rozkręcamy imprezę.
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 08:56
                                                    Gdzie? Łapy precz! Kazimierz później! Najpierw winko koleżanki babci. A tę
                                                    wiśniówkę to zaniosę temu panu tam za krzaki, niech ma!

                                                    Tam gdzie byłam mottem pobytu była przyśpiewka: (od razu wstawię odpowiednie
                                                    imię, bo bez imienia przyśpiweka traci urok, nie przejmuj się, moje imię też
                                                    tam było:)):

                                                    "Strzyga, Strzyga! Jak mi ciebie żal, ty żulu!"

                                                    Zaspiewamy to później następnym!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 09:04
                                                    Chodź, wleziemy sobie do Wisły, póki Generała nie ma, bo gorąc się zaczyna
                                                    niemiłosierny.
                                                    Oj, Ronja, prędko Ty się nam z tych Mazur nie otrząśniesz! Ciałem to już tu
                                                    jesteś, ale duszą...
                                                    No to się napijmy. Ogóreczka można?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 09:12
                                                    no ładnie sie dzieje, czlowiek na jeden dzien znika a tu pijanstwo sie szerzy!
                                                    ładnie to tak? beze mnie?
                                                    ja sie kulturalnie w piatek nawalilem, ze do domu mnie odprowadzali :) ale
                                                    fajnie bylo.
                                                    ej strzyga, daj pociagnac z tego gasiorka z miodem, no nie badz taka. UWAZAJ na
                                                    ten wir po lewej, oj, oj, juz cie wciaga!!! plyne na ratunek... ale tylko zabka
                                                    umie, wiec wolno bedzie...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 09:18
                                                    Thomas, wiem, że miałeś ochotę na gąsiorek z miodem, ale żeby aż mnie podtapiać
                                                    w tym celu???? Sama bym Ci dała, ładnie poproszona.
                                                    Odsuń się, muszę się wysuszyć. A od środka będę się nawilżać wiśniówką - w
                                                    radiu kazali duuuuuużo pić w upały.
                                                    Więc pijmy!

                                                    Czy Generał jeszcze w pieleszach?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 09:22
                                                    generał to juz w ogole, pojawia sie i znika, nigdy nie wiadomo. ale dobry ten
                                                    miod strzyga, daj jeszcze troche. dzisiaj bedzie ponad 30 stopni, musimy miec
                                                    odpowiednia wilgoc w srodku :) mam tu troche napitku, ktory pedzilem ostatnio
                                                    na ryzu, ostro drozdzami zajezdza, ale jaki efekt daje! kcesz?
                                                  • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.waw.zigzag.pl 20.08.01, 09:24
                                                    słuchajcie moze byśmy się wzięli za cos pożytecznego - to znaczy jkak byście
                                                    zapomnieli zrobić coś dobrego przydatnego i dla innych
                                                    np na Wołoskiej z rowów wykopują piasek może by i m tak pomuc - tylko nie wiem
                                                    czy napoje będa Wam opoje smakowały bo serwują tam wodę mineralną a podejżewam
                                                    ze na wszystko co ma poniżej kilku promili macie uczulenie

                                                    buziaki dla mojej paki!
                                                    p.s. a dla Ciebie Thomas cmmmmmmmmmmmok!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 09:27
                                                    ja w czwartek skakalem na bungi z wiaduktu na woloskiej, lina byla troche za
                                                    dluga i zarylem glowa w ulice (stad ta dziura, co ja w sobote asfaltowali).
                                                    troche jestem jeszcze poobijany, ale mogeprzerzucac piasek.

                                                    mirindo, najdrozesza, jak ja za toba teskilem :*** przesylam milion cmokoof na
                                                    kazdy twooj cm kwadratowy :)
                                                    ps - a gdzie ta obiecana czekolada z winogronami?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 09:31
                                                    Do mnie nie dociera jak Generał mówi "Może by im tak". To rozkaz ma być czy
                                                    czyn społeczny? Jak bata nad sobą nie mam to nijak do roboty nie mogę się
                                                    zabrać.

                                                    Thomasek, żeby nam się oczy od tej ryżowiny nie porobiły skośne.
                                                    A ja nie wiedziałam, że Ty Poznaniak jesteś.
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 09:41
                                                    To i ja chcę miodku!
                                                    A tera będe skakać na główkę z mostu świętokrzyskiego! Wrazie czego ratujcie
                                                    mnie tą sake, OKI?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 09:42
                                                    ale sobie machnalem tej ryzowki, ugh, az mi gebe wykrecilo w druga strone...
                                                    ale jak sie odezwalem, to kumpel sie odsunal ode mnie, ze niby z mi jedzie. na
                                                    szczescie zainwestowalem w tiktaki.

                                                    ps - a skad wiesz, ze poznaniak jestem??
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 09:44
                                                    Thomasku, gdzie żeglowałeś???
                                                    A ja ostatnio wpadłam na pomysł, zeby w przyszłym roku patent zrobić... no, co,
                                                    słońce przygrzało!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 09:49
                                                    Prawidziwie jestes nieustraszona, Ronju.
                                                    Dzikie mustangi, sztormy i szkwały - aże mnie ciarki przechodzą.
                                                    Całkiem jak na Discoverze.

                                                    Strzyga z pilotem od TV w ręce.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 09:46
                                                    No i zawiesiła się na krzakach. A mówiłam - Ronja, skacz bliżej środka rzeki,
                                                    jak Thomas - najwyżej w dno zaryjesz.
                                                    Śledzę Cię thomasku po różnych wątkach i prowadzę tajne akta w sprawie Twojej
                                                    osoby :-) Na wiadomo czyje zlecenie.

                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 09:55
                                                    kurde sake sie konczy, ronja wyciagaj tfoje zapasy. wylazlas juz z tych
                                                    krzakoow? daj mi raz skoczyc, tylko line dobrze dopasuj, bo nie kce sie znowu
                                                    glowa z podlozem spotkac.
                                                    a ja tak plywalem sobie rekreacyjnie, zaden tam zeglaz ze mnie, po zalewie kolo
                                                    bydgoszczy. ale prosze ciebie jak przyszkwalilo, to wlasy deba mi stanely jak
                                                    burta naszej omegi pod woda sie znalazla. nerw byl, a jak!

                                                    ps - oj ty strzygo jedna, tak wąt-kumpla sledzic.

                                                    REKLAMA: Poznań - miasto warte poznania
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 09:57
                                                    Wąsy thomasowi dęba stanęły?

                                                    REKLAMA: Firma "WiW" - prawnicy, którzy wyciągną Cię z najgorszych tarapatów!
                                                    Siedziba oddziału w Poznaniu, ul. Grodziska.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 09:59
                                                    to włosy mialy byc tylko palec mi sie na klawiszach posliznal...
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 20.08.01, 10:20
                                                    O, ty z liną skaczesz? A ja bez liny skakałam. i co nie przerwie Cię ta uprząż
                                                    w połowie? Skoczył... Strzyga! Widzisz go? Ja nie! No to chlup, tej wiśniówki,
                                                    to może zobaczymy!

                                                    PS Ja też nie jestem zelglarz, tak się spytałam...
                                                    PS2 A wczoraj mnie 2 Włochów pod Kolumną Zygmunta pytało, co jest ładniejsze
                                                    Poznań czy Wrocław... Skąd mam wiedzieć, skoro tylko we Wrocławiu byłam...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 10:25
                                                    Coś tam pływa, jak patrzę przez butelkę... E, to mucha się utopiła w miodzie.

                                                    Może Włosi chcieli Cię za przewodniczkę, gdzie bądź, byleś ich oprowadzała?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 10:27
                                                    ronja, tu masz takich fajnych chlopow, a ty sie z zagranicznymi zadajesz, no
                                                    wiesz co. a we wroclawiu to bylem tylko na dworcu pekapu.
                                                    a macie jakas zagryche, bo od tych napitkow juz mi w brzuchu burczy. jakiegos
                                                    ogoreczka, grzybka w occie?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 10:36
                                                    Rońka ma pikle z maminej piwnicy. Grzebnij w plecaku.
                                                    Dno widać w mojej butelce, kto leci do sklepu?
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 20.08.01, 10:52
                                                    Proszę bardzo - ogóreczków?
                                                    Pan się może wybiera do sklepu? To my zamówienie złożymy u pana, zgrzewkę
                                                    wiśniówki i krzynkę piwa. Jaki miły pan rybak! Zaraz nam doniesie zaopatrzenie.
                                                    przez ten czas spróbuję jeszcze jednego skoku na główkę!

                                                    PS Włosi i owszem chcieli mnie za przewodniczkę, najpierw się pytali, gdzie w
                                                    stolicy mozna potańczyć, a skąd ja mam u licha wiedzieć, gdzie tu można
                                                    potańczyć, skoro ciągle za samem siedzę i piję, a potem wobec mojej twardej
                                                    postawy, zaczęli o kawie, tzn. jeden zaczął, drugi nie mówił po angielsku, z
                                                    kolei ja po włosku również nie... Ale byłam twarda jak Roman Bratny.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 11:03
                                                    NAGANA.
                                                    Niniejszym, mając w kieszeni pełnomocnictwo Mirindy, udzielam Ronji nagany.
                                                    Ronja brzydko potraktowała naszych braci, którzy przybyli z ziemi włoskiej do
                                                    Polski. Zamiast korzystać z nadarzającej się okazj, służyć gościom radą w
                                                    kwestii kawy, czarować swoją osobą i głuszyć, głuszyć, głuszyć ile wlezie mając
                                                    przed oczami niezamężne koleżanki (także Generała) - Ronja lekkomyślnie
                                                    wypuściła z sieci dwa krewkie egzemplarze.
                                                    W związku z powyższym skazuje się ją na karę godzinnego siedzenia o suchym
                                                    pysku i patrzenia, jak S. i T. żłopią piwo Królewskie.
                                                    Stosowne podpisy i pieczęcie.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 11:07
                                                    pyszte te ogoreczki masz, mniam, mniam. sama robilas? jak tak, to kce cie za
                                                    zone :) oops, zeby tylko mirinda nie slyszala...
                                                    troche sobie rece pociolem jak po linach mostu zjezdzalem, a jak patrzyl ten
                                                    koles, co na jego samochodzie wyladowalem, hi hi hi :) kurde musimy jakas inna
                                                    popite zalatwic, bo od tej wody z wisly jakies takies tu i owdzie mi zaczely
                                                    wyskakiwac.
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 11:31
                                                    Dobra, pierwsze pół godziny postu minęło...

                                                    Ronja ponura

                                                    Nie daruję Ci tego ,Strzyga!
                                                    A co może miałam z nimi jeszcze całą noc zmęczona po Mazurach przetańczyć???

                                                    Thomasku, spróbuj tych pikli!!! Te akurat sama robiłam!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 11:51
                                                    praca poplaca! jest impreza z okazji nowego produktu i prosze: trzy szamponiki
                                                    w plecaczku wyladowaly i jeszcze zegarek wygralem!

                                                    thomas zapracowany (musze jeszcze ta herbate gdzies upchnac)
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 11:54
                                                    Niezły deputat Thomasek dostał.
                                                    Dałbyś jeden rzamponik.
                                                    Po miętowym puszczam śliczne bąble nosem.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 11:52
                                                    No dobra, masz łyka.
                                                    Nie mogę patrzeć, jak przełykasz ślinę.

                                                    Dalej, bracia, pijmy wódzie
                                                    pofantazjujmy o cudzie
                                                    co nad Wisła jest możliwe
                                                    tu się martwie robi żywe!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 11:57
                                                    prosze, jeden mietowy moge oddac - 200ml, duzo babli popuszczasz. po odbior
                                                    nalezy zglosic sie dzis, a jeszcze herbatka poczestuje :)
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 11:59
                                                    No właśnie - KIEDY SIĘ SPOTYKAMY ewrybady?
                                                    Czy czwartek jest aktualny?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 12:02
                                                    no, jak sie kcemy spotkac, to musi byc ten week, bo potem bede mial kupe
                                                    roboty, a na koniec spierpnia spadam z wawy i mnie nie bedzie
                                                    czwartek jest ok.
                                                  • Gość: MIRINDA Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.waw.zigzag.pl 20.08.01, 12:08
                                                    Czwartek?
                                                    A dlaczego ja nic nie wiem?

                                                    Czy nie chcecie mnie tam???

                                                    idę sie popłakac!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 12:17
                                                    nic nie wiesz bo cie ciagle nie ma...
                                                    ale juz nie placz, chodz cie przytule i po glowie poglaskam... juz dobrze,
                                                    mozesz isc z nami, kcesz?
                                                  • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.waw.zigzag.pl 20.08.01, 12:20
                                                    tak się rozwyłam że makijaż mi spłynął teraz latam po piętrach i straszę
                                                    no choć bliżej Thomasie - nie poznajesz mnie to ja?

                                                    hmmmmmmmmmm ale mocno przytulasz - zdejmij koszulkę bo chcę sie wysmarkać
                                                    fhhhhruuuuuuuu........
                                                    o dziekuję od razu lepiej

                                                    no pewno że chce iśc
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 12:27
                                                    Ej, jest upał, moze w ten czwartek się na coś głupiego umówimy, np. na kąpiel w
                                                    fontannie. A może jest w Warszawie lub pod - miejsce do podobnych ekscesów?

                                                    Pan rybak przyniósł zaopatrzenie. Komu wiśniówkę?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 12:43
                                                    ty ronja, ty nie kombinuj. jak ci goraco, to pojdziemy na kregle do galerii,
                                                    tam jest klima. cos mi sie zdaje ze sie z nami spotkac nie chcesz...

                                                    smutno mi, ronju
                                                  • Gość: mirinda Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.waw.zigzag.pl 20.08.01, 12:45
                                                    podejzewam że to spotkanie skonczy sie tak jak ostatnie będzie my płanować
                                                    uzgadniać i nic z tego nie wyjdzie!

                                                    chyba będe musiała odnośnie tego wydać rozkaz i nie bedzie wtedy takiego
                                                    zanmieszania

                                                    dlaczego Thomasie nie przesłałeś mi w ostatnim e- mailu buziaczków?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 12:49
                                                    Proponuję, żeby Generalicja wydała rozkaz, gdzie się spotykamy i o której. I
                                                    bez gadania będzie.
                                                    Tak publicznie będziemy się umawiać, na forum, czy może się zakonspirujemy i
                                                    wymienimy adresami mejlowymi?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 12:53
                                                    dobra,

                                                    zrobmy tak - wyslemy maila do ronji, jej adres sie tam wyswietla przy postach,
                                                    a ronieczka jak posrednik, rozesle nam nasze adresy prosto do skrzynek. i nikt
                                                    sie nie dowie :)

                                                    minindo, caluski :*************************8
                                                    i te zalegle :* x 1.000.001 :)
                                                  • mirinda Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 12:56
                                                    ja też mam e- maila!

                                                    jeszcze jedno czy nie łatwiej będzie jeśli chociaz sprecyzujemy do której
                                                    pracujemy
                                                    ja do 17
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 12:57
                                                    Ja też do 17:00.
                                                    To wysyłamy do generała. Thomas, puszczaj się do Mirindy.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 12:58
                                                    mirinda, ty sie lepiej od razu przyznaj, ze do 16, a nie do 17 :)
                                                    ja pracuje do 18.00, ale jakby co, to sie moge wczesniej troche urwac :)
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 20.08.01, 13:01
                                                    Ja do 16.
                                                    Bo mi odbiło na punkcie wody i uciekanie z Warszawy choćby na popołudnie...
                                                    Np. jutro jadę do koleżanki pod Warszawę by do nocy włóczyć się po wsiach i
                                                    lasach rowerami...
                                                    A że mam wolne tylko wtorki i czwartki, to i w czwartek chciałam coś
                                                    wykombinować...

                                                    Thomasie, niech Ci nie będzie smutno! Ja się naprawdę chcę z Wami spotkać!!!
                                                    Ale wolałabym gdzieś na świeżym powietrzu! Kręgle na jesieni nie odlatują do
                                                    cipełych krajów.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 13:02
                                                    ronieczko najdrozsza, jak jusz wczesiej pisalem, ja w wawie zabawie tylko do
                                                    konca sierpnia, na jesien i zime odlatuje do poznania :))
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 20.08.01, 13:03
                                                    Ach, Boże !!! Do dzieła więc!
                                                    Piszę do Mirindy!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 13:19
                                                    Zastygłam w oczekiwaniu na rozkazy, a tu nic.
                                                    Może Generał szyfr obmyśla.
                                                    Tylko nie za trudny, bo sie nie połapię!
                                                  • mirinda Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 13:28
                                                    oczywiście teraz tte stosy podań o zmianę loklu itp itd
                                                    czekam na komentarze!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 13:31
                                                    obawiam sie ze nie zrozumialem twojego ostatniego posta mirindo najwspanialsza
                                                    :*
                                                  • mirinda Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 13:36
                                                    ukochany......... o której wychodzisz na jedzonko
                                                    moglibyśmy się spotkać i porozmawiać w parku miedzy dymiącymi rurami z
                                                    samochodów wyjącymi alarmami itp itd. czy nie uwazasz że byłoby romantycznie?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 13:59
                                                    Jak znam apetyt Thomasa to on już dawno spożył swój poniedziałkowy przydział
                                                    kurczaczka.
                                                    Ale nie odmówi repety!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 14:14
                                                    obawiam sie ze nie zrozumialem twojego ostatniego posta mirindo najwspanialsza
                                                    :*
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 14:18
                                                    cholera, znowu dubluje mi posty.
                                                    asz, szkoda mirindo ze 5 minut wczesniej nie napisalas, ja wlasnie wrocilem z
                                                    jedzonka... ale jutro, bardzo chetnie :) juz dzis sie umowmy, powiedzmy o 13.00
                                                    pod Twoim biurowcem. moze byc?

                                                    caluski :***

                                                    ps - a co sie dzieje z naszym wyjsciem, zadne dane do mnie nie docieraja :(
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 15:03
                                                    Wino się skończyło to i gadać nie ma o czym?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 15:09
                                                    z tymi kobietami tak to jest - albo gadaja wszystkie, jedna przez druga, albo
                                                    wszystkie milcza. ronja nawet bajki nie pisze :( a mirinda to sie pewnie za
                                                    lunch obrazila...
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 15:14
                                                    Bajkę już napisałam, to upała mnie zabija, zastanawiam się co by było gdybym
                                                    zdjęła sukienkę i położyła się na jakimś wolnym ZIMNYM biurku...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 15:39
                                                    Tak, tak, a ja Ci potrzymam wiatraczek nad brzuchem!
                                                    A potem się wymienimy.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 15:46
                                                    a ja wezme zimnego browara i przyjde popatrzec :)) mniam mniam
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 20.08.01, 15:52
                                                    Tak dobrze to nie ma.
                                                    Do raju to jeszcze Thomasek trochę Ci zostało grzechów do odpokutowania.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 20.08.01, 15:58
                                                    a co wam szkodzi?? przeciez was nie zjem. no chyba, ze bedziecie chcialy :))
                                                  • mirinda Re: thomas, thomas - odbiór 20.08.01, 16:01
                                                    chyba ktoś zaraz życie straci!!!

                                                    no nie Thomasie?
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 21.08.01, 07:47
                                                    Sposób na pojawienie się Mirindy?
                                                    Wywołać w niej zazdrość!
                                                    Opatentujmy go i będziemy czerpać zyski z licencji1
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 09:04
                                                    He, he, dobry pomysł.
                                                    Dziń dybry tak w ogóle.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 09:14
                                                    dobry.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 09:20
                                                    Coś niewylewny dziś jesteś.
                                                    Przecież upał zelżał?
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 21.08.01, 09:21
                                                    A zelżał?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 09:27
                                                    A nie?
                                                    Albo jestem zmiennocieplną strzygą bagienną i obniżyłam sobie temperaturę w
                                                    środku.
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 21.08.01, 09:29
                                                    A może i masz rację. Z deka mi chłodniej niż wczoraj.
                                                    No to pod to chłodniej!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 09:36
                                                    czy wiecie ze przekroczylismy setke? to co, po jednym?
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 21.08.01, 09:44
                                                    Kolejna setka razem!!! Cudo! Mniam, mniam!

                                                    Thomasku, dowiedziałam się pokątnie, że Ty nas chciałeś zabrać na striptis?
                                                    Prawda li to?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 10:10
                                                    A czy pojutrze, przy słoniu, też będziemy pić czy będziemy się pokazywać od jak
                                                    najlepszej strony?
                                                    S dociekliwa.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 10:14
                                                    jakim sloniu?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 10:25
                                                    Thomas jest niezorientowany, bo wczorajsze rozkazy Mirindy do niego nie
                                                    docierały... Podaj mejla, to Cię uświadomię (co by to nie miało znaczyć)
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 21.08.01, 11:03
                                                    Pytanie Thomasa: Jakim słoniu? rozbroiło mnie zupełnie i posłało na podłogę w
                                                    konwulsjach śmiechu...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 11:18
                                                    Thomas, nie psuj Ronji opinii w pracy! Musi się tarzać po podłodze przy
                                                    przełożonym...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 11:19
                                                    Thomasku - apeluję, żebyś przestał się obijać czy zajmować tymi pierdułami,
                                                    którymi się zajmujesz i wziął się za kolejny odcinek bajki!
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 21.08.01, 12:26
                                                    No!
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 13:47
                                                    ha, juz dziala! biore sie za bajke
                                                    a co z tym wyjsciem wymyslilyscie?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 13:54
                                                    No to może Pola Mokotowskie, skoro akcja Słoń ma przeciwników. W Bolku?
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 21.08.01, 14:05
                                                    Bolek to ten przy Niepodległości czy Żwirki i Wigury?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 14:40
                                                    ale to bolki i lolki to drogie sa cholery. a moze marlin (albo merlin?) tez na
                                                    polach, piwo z kija po 4,50 a z puchy 5.00
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 21.08.01, 14:52
                                                    To może od razu nad Wisłę, uwielbiam tam chodzić i piwo jeśli chodzi o ceny
                                                    jest w miarę?
                                                    Umówilibyśmy się przy moście, hm?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 14:58
                                                    Przy którym moście?...
                                                    A może lepiej pod Zygmuntem, żeby się nie szukać; Zygmunt jest jeden. I
                                                    przedefilujemy nad Wisłę, to bardzo blisko.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 15:05
                                                    Thomasku, kolega mi tu donosi, że Ty bałamucisz stołeczne dziewczyny,
                                                    wykorzystujesz i rzucasz!
                                                    CZY TO PRAWDA?
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 15:14
                                                    ???

                                                    thomas niewiedzacy o co chodzi
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 15:16
                                                    Dawaj mejla.
                                                    Strzyga Stanowcza.
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 15:26
                                                    wez od ronji, ona ma, a ja tak upubliczniac go nie kce!

                                                    ronju najdrozsza, wyslis strzydze mojego maila plizzz
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 15:50
      ja prezeciez mam specjaly e-mail to takich rzezcy napisz:
      thomas_22@poczta.onet.pl
      • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 15:58
        jak zwykle, wszyscy poszli do domu, tylko ja musze siedziec. i nawet nie ma do
        kogo klawisza nacisnac :(
        • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 21.08.01, 16:41
          No nie płacz.
          Sprawdź pocztę na onecie i ustosunkuj się do zarządzenia.
          • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 21.08.01, 16:55
            zapoznalem sie i jestem za :) moze byc
            • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 22.08.01, 07:50
              To teraz Wy sprawdźcie pocztę i zajmijcie stanowisko odnośnie proponowanych
              przeze mnie zmian!
              • ronja MIRINDO, ODEZWIJ SIĘ W SPRAWIE AKCJI ZYGMUNT!!! 22.08.01, 09:49
                Mirindo, gdzieżeś? Wszyscy czekają na twój odzew!
                • Gość: thomas Re: MIRINDO, ODEZWIJ SIĘ W SPRAWIE AKCJI ZYGMUNT!!! IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:02
                  jak sie mirinda do poludnia nie odezwie, to bede do niej dzwonic.
                  a co z dzisejsza impreza? na woloskiej oddaja nowy wiezowiec, mozemy sobie
                  zrobic impreze w szybie windy, albo na dachu??
                  • Gość: Rumor norka IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 10:24
                    o co tu wogole chodzi? watek jak dla mnie enigmatyczny conajmniej, ale nie
                    zbadane koleje motywow i rzeczy wyzwanie sa dla rumora
                    P.S.
                    mam wrazenie niezmierne ze to jakas mikrospolecznosc
                    • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 10:25
                      Drogi Rumorze,
                      usiądź i napij się z nami a z czasem wszystko stanie się jasne.
                      • Gość: thomas Re: norka IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:31
                        to ja naciskam jedenaste. uwaga, do startu, gotowi. START. Strzyga, nie badz
                        taka, daj Rumorowi jedna flaszeczke! Ty patrz, dopiero trzecie pierto, a Ronja
                        juz druga zaczyna!
                      • ronja Re: norka 22.08.01, 10:32
                        Pytanie, czy Rumor da radę nas przepić. Obstawiamy? Połowę puszki piwa wypiłam
                        z parteru na pierwsze piętro! A wy? O, Thomasie, niezły jesteś!
                        • Gość: Rumor Re: norka IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 10:46
                          hmm, traffic widze dzieje sie tu wartki co bardzo cieszy moj nienapity pisaniem
                          umysł.. ale flaszeczke? na sluzbie? jakkolwiek brzmi to intrygujaco a powiem
                          tez ze zawadiacko zgodzic sie nie moge:) poki co oddalilem sie na kilka sekund
                          zeby napelnic moj kubek poraz wtory juz dzis plynem o kolorycie mokrego piasku,
                          gasnacego bezu wytartego zlota.. nie specjalnie goracym acz cieplym.. receptura
                          na wynik jego bywa banalnie prosta, sama ciecz o smaku niezwyklym.. bez cukru
                          koniecznie.. a umysl i emocje ozywia jak skok sinusoidy ktora chciala by z
                          wykresu chyba uciec..
                          w kazdym razie w mojej swiadomej wzglednie swiadomosci z kazdym waszym zdaniem
                          buduje sie wizja.. guziki i pietra, napoje , plyny i przyciski start, glosy
                          istot delikatnych i nie tylko.. cokolwiek to znaczy ma charakter odkrywki jakby
                          wegla nie tylko ale jakis złoż ogolnie ciekawych i interesujących.. kofeinowy
                          roztwór juz dopijam... a moze to jakas zagadka?
                          • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 10:53
                            Drogi Rumorze - mniej filozofuj, mniej się przejmuj, więcej pij!!! Masz tu
                            flaszkę. W pracy jesteś tylko ciałem, z resztą możesz robić, co Ci się podoba.
                            Thomas, leci Ci po brodzie, oszukujesz!!!! Uuuuuaaa, już dziesiąte piętro!
                            • Gość: Rumor Re: norka IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 10:58
                              nie nie, ja sie nie przejmuje, wyciagnalem flaszke przeznaczna dla gosci, to
                              chyba jakies siki napoleonskie :) czekam na dalsze instrukcje, a co do mojej
                              powloki cielesnej to faktetycznie w pracy jest obecna tylko ona
                              • Gość: Rumor nonturturka IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 10:59
                                ah.. za flaszke bardzo dziekuje, mam z tego wynika teraz dwie... oj, biedna
                                moja slaba glowa hehe :)
                            • Gość: thomas Re: norka IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:58
                              ojej, az mnie glowa rozbolala jak probowalem zrozumiec rumorową wypowiedz.
                              chyba jeszcze za malo wypilem, juz dziesiate??? ja dopiero czwartą otwieram...

                              ps - a o co chodzi z ta norką??
                              • Gość: Rumor karkalurka IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 11:01
                                czy norka brzmi zbyt absurdalnie?
                              • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 11:02
                                Trzeba dużo pić, to się dochodzi do wprawy. Ronja, złaź z tego dachu, nie
                                wychylaj sięęęęę!!!

                                Piiiijmy dużo, często pijmy
                                nic nie jedzmy, się nie myjmy
                                po co tracić cenny czas
                                gdy alkohol obok nas!
                              • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 11:04
                                U mnie na wsi to się mówi "Obśmiałem się jak norka".
                                • Gość: Rumor Re: norka IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 11:09
                                  moj zamysl z ta norka nie w ten deseń smiechu raczej. wszystko co wydaje sie
                                  byc chociaz troche nonsensowne jest dla mnie zabawne, norka w kazdym razie jest
                                  syndromem dobrowolnej shizy :)

                                  hmm, ale co do mycia?

                                  nie mozna nie myc sie wcale!
                                  zalegna Ci sie robale
                                  pic duzo bez miary rozumiem
                                  trzy piwa jednak-wiecej nie umiem
                                  • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 12:01
                                    A może być przymusowa shiza?...
                                    • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 12:09
                                      No i gdzie poleźli?
                                      Zostawili mnie.
                                      Zrobię podkop pod Wisłą.
                                      • ronja Re: norka 22.08.01, 12:10
                                        Strzyguniu, jestem na posterunku - jak zawsze wierna i pijana!
                                    • ronja Re: norka 22.08.01, 12:09
                                      Kolega nie potrafi wypić więcej niż 3 piwa? Oj, przy nas się nauczy, nauczy...
                                      Strzyga!!! Wstydziłabyś się! Nie chowaj półlitrówki za pazuchę!!! Poczęstuj
                                      gościa! A może wolisz Trójniaczka piastowskiego?
                                      Thomasie, naciskaj parter! Wiuuuuuuuuuuuuuuu!!!
                                      • Gość: thomas Re: norka IP: *.*.*.* 22.08.01, 12:53
                                        ale sie nam bajka rozwija, ho, ho, cigle nowe wątki i osoby. A co sie stało z
                                        Dżepetto?

                                        oops, winda sie zaciela, a mi sie piwo konczy buuuuu :( strzyga, daj pociagnac
                                        z tego gasiorka co go pod bluzka chowasz, no nie badz taka, daj troche
                                        • Gość: Str. Re: norka IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 13:09
                                          Masz, ale nie obciągnij mi wszystkiego. No już, odawaaaaaj....
                                          Thomasek, czy wszedłeś w teleinterakcję z generałem?
                                          • Gość: Str. Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 13:13
                                            Może by kolega podniósł rękawicę na wątku "opowieści ze szklanej góry"?
                                            Thomasek by odstąpił kolejkę (za flaszkę).
                                            • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 22.08.01, 13:53
                                              Czyżbyśmy znowu kogoś przepłoszyły? Boże, jesteśmy straszni...
                                              • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 22.08.01, 14:10
                                                łojej, ale zem sie potknął, kurde, dobrze ze mnie Strzyga zlapalas bo bym spadl
                                                do tego szybu i co by bylo. choćcie na dach, schowalem tam skrzyneczke i
                                                ogoreczki tez sie znajdą!
                                                • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 14:23
                                                  Loooool, Ronja, że tak powiem :-)
                                                  Widać możemy się kisić tylko we własnem sosie, jak te ogórki, co na nich
                                                  Thomasek usiadł. No wstańże z nich!
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 22.08.01, 14:51
                                                    Ach, to ogórki, na których usiadł Thomas tak jadą. A ja myślałam...
                                                    Łoj, spadł mi jeden, patrzcie, patrzcie, zleciał tamtej pani na kapelusz, hi,
                                                    hi!
                                                    Proszę jeszcze jednego!
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 22.08.01, 15:03
                                                    jak go zrzucilas to teraz po niego leć! ale szybciutko, po schodach, nie windą.
                                                    co za rozrzutność, skandAl!
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 22.08.01, 15:16
                                                    Przecież i tak już nie żyje.
                                                    A wy tu wypijecie wszystko, co macie, gdy mnie nie będzie!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 16:53
                                                    Ale się obśmiałam z bajki :-)
                                                    Jednak Wasz geniusz się potęguje z każdym odcinkiem.
                                                    No to siup - napijmy się pod bajeczkę!
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 07:42
                                                    Witam z nowym, kolejnym słonecznym dniem!
                                                    Zauważyłam, że im częściej razem pijemy, tym mniej narzekamy na kaca! Tak
                                                    trzymać, kochani!


                                                    "Wstawaj, szkoda dnia,
                                                    Wstawaj, szkoda dnia!"
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 08:37
                                                    Tak się Ronja darła przed ósmą, że nie mogłam dłużej spać... Ale faktycznie,
                                                    dzień śliczny.
                                                    Trzeba to opić!
                                                  • Gość: Rumor Re: Halo, Rumor IP: *.waw.cdp.pl 23.08.01, 08:42
                                                    helou.. ja jestem jeszcze pijany
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 08:43
                                                    Bo jak zwykle, okazja do picia się zawsze znajdzie.
                                                    Wylejmy, Thomaskowi wiadro zimnej wody na głowę, dobra?
                                                    Chodź, cicho podejdziemy do jego pokoju. Cicho! Nie przełykaj tak mocno, bo go
                                                    obudzisz...
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 09:08
                                                    o wy cholery, dzie mi z ta wodą! smingus jusz był. ale sie wam odwdziecze, jak
                                                    dobrze ze siedze kolo weza pozarniczego - a macie, hi hi hi, i co fajnie?
                                                    dzienki tej zimnej wodzie i kac mi minal i sie obudzilem, wiec do roboty.
                                                    rozpracujemy dzis cos dobrego??
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 09:32
                                                    Thomas, my nie chcemy z Ronją startować w wyborach miss mokrego podkoszulka!!!
                                                    Idziemy się suszyć, a Ty tu z Rumorem nie opróżnij wszystkich flaszeczek, które
                                                    przyniosłyśmy!
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 09:33
                                                    Najpierw się ze Strzygą powiesimy na sznurze, przypniemy klamerkami i
                                                    wysuszymy. Kcesz, że by nas generalicja w mokrych ubraniach zobaczyła?
                                                    A co masz dobrego?
                                                    A Rumor co przyniósł na klina?
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 09:36
                                                    Ja to chyba dlatego wpadłam w nałóg alkoholowy, że moi dziadkowie, jak tata był
                                                    mały, mieszkali we wsi, co się nazywała KLIN. Słowo honoru.
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 10:02
                                                    A ja jak zawsze, dla przedniego towarzystwa...
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 10:12
                                                    a patrzcie rumora, ha ha ha, jescze jednak nie wytrzezwial od wczoraj.
                                                    widzicie, tam pod tym drzewem?? tak, tak, to czerwone takie, to on!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 10:22
                                                    Rumor, wstawaj, bo udaru dostaniesz!
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 10:53
                                                    część - pamiętaci mnie jeszcze?
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 11:00
                                                    Gdzieżeś Ty bywał, czarny baranie???:)))))

                                                    Mirindo, co robisz dzisiaj wieczorem?
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 11:05
                                                    dzis wieczorem mirinda idzie znami na akce Z. gdziezes bywała??? całuski,
                                                    buziaczki, ciasteczka, jak dobrze ze o nas (bo o mnie to juz nie) pamietasz!
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:01
                                                    pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    leże w okopach w Wietnami obcieło mi nogę - i dlatego tyle dni sie nie
                                                    odzywałam
                                                    próbowałam się doczołgać do komputera ale jakieś kitajce deptały mi po palcach
                                                    kopały w brzuch ciągały za włosy -chyba nie lubią ludzi z wyższym stopniem

                                                    ale teraz jestem i wysyłam wiadomosć
                                                    SOS
                                                    ODPOWIADAĆ !!!!
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:02
                                                    DZIŚ WIECZOREM?
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 11:12
                                                    Strzyga, thomas, Rumor, rzucamy flaszki i lecimy na pomoc Mirindzie!
                                                    Nie będzie Kitajec pluł nam w twarz i dzieci nam germanił!
                                                    DO BOOOOJUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!

                                                    PS Dziś wieczorem.
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:12
                                                    DLACZEGO WIADOMOŚCI DO MNIE WRACAJĄ?
                                                    napidsałam że dziś będę szukac jakiejś dobrej pasmateri żeby kupuić mocne nici
                                                    ew. suwak/ wtedy w razie potrzeby można w autobusach czy tramwajach wyłudzać
                                                    miejscówki/ i sobie zamierzam przyszyć goleń!
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:14
                                                    ale mu dokopaliście ale uważajcie jeszczze jeden jest za rogiem!!

                                                    i ma bazukę - to coś w stylu dużego pistoletu!
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:20
                                                    Argh! Dostałam!... Boże, umrzeć tak młodo... To moja krew?...
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:22
                                                    nie to ja komara zatłukłam - pas sie na mnie z tydzień stąd tyle krwi!
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:24
                                                    Ale to mi żebra poharatało a nie komarowi!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 11:26
                                                    Żebra cię bolą, bo się o Thomasa przez godzinę opierałaś, jak w bojowym
                                                    samolocie nad Wietnam lecieliśmy. On taki chudzina, że sama rozumiesz.
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 11:24
                                                    A, to dwa komary były :-)))))))))
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 11:24
                                                    To z komara ta krew, zakatrupiłam go na twoim karku, Ronja, a opity był jak
                                                    bela. Uważaj tam z prawej, czają się w krzakach!
                                                    Mirindo, przyniesiemy Ci dzisiaj śliczną protezkę, zostaw już tę starą nogę.
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 11:31
                                                    zostaw zostaw
                                                    a na świeta z czego bigosik Wam ugotuję?
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 12:04
                                                    mirninda, nie wiedziec czemu, sie na mnie obrazila :( smutno mi z tego powodu :(
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 12:06
                                                    Obiecaj, że to Ty za nią ten bigosik z odstrzelonej kończyny ugotujesz, a
                                                    wszystko między Wami będzie jak dawniej!
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 12:49
                                                    strzyga, czemu bajki nie piszesz?? jak napiszesz, to odpale ci buteleczke ginu
                                                    (ostatnio z samolotu wyniosłem, male to co prawda, ale zawsze :) i jeszcze mam
                                                    jasia wedrowniczka razy dwa. ma ktos ochote?
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 12:52
                                                    A co my takiej jakości trunki pijemy? Uwaga, staję się podejrzliwa!

                                                    Strzyga, nie flirtuj tam na innych wątkach, tylko piiiiiiiiiiisz!
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 12:56
                                                    przeszukałem forum, ale strzygi nigdzie nie ma... czyzby wpadla na ruchome
                                                    piaski??
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 13:04
                                                    Tworzy super-odcinek w pocie czoła i trudzie.
                                                    Podaj słoik z grzybkami i potrzymaj mi kubek.
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 13:34
                                                    Nie popędzać mnie, bo się muza spłoszy.
                                                    Myślicie, że to tak łatwo - pisać bajkę, uczyć się ukradkiem do egzaminu,
                                                    uczestniczyć w wielu dyskusjach na kilku wątkach i jeszcze spełniać polecenia
                                                    szefa!
                                                    Idę se kupić loda, bo mi się mózg zlasował.
                                                  • Gość: mirinda Re: Halo, Rumor IP: *.waw.zigzag.pl 23.08.01, 13:39
                                                    ja to bardzo lubię lody z Mc Donalds
                                                    p.s. Thomasie najdroższy to Ty przestałeś do mnier sypać czułe słówka a że
                                                    jestem twardą sztuką zamknełam się w łazience i sobie popłakuję!

                                                    p.s. a moze dziś razem pojedziemy na te spotkanie kończysz o 18 i mogłabym
                                                    troszeczkę na Cibie poczekać - oczywiście pod warunkiem że jeszcze mnie kochasz
                                                    i będziesz z kwiatami!
                                                  • Gość: mirinda Re: Halo, Rumor IP: *.waw.zigzag.pl 23.08.01, 13:39
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 13:41
                                                    Ja też lubię lody z McDonaldsa!
                                                    Mówmy szeptem, żeby Muzy Strzydze nie spłoszyć.
                                                    Strzyga, e, a może weny? Takiej w cudzysłowie?
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 13:52
                                                    Cicho tam, bo się sqpiam!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 14:03
                                                    No, spłodziłam.
                                                    Nie wiedziałam, jak ugryźć tę Cesarzową i tego Ajakajajakmutam, więc musicie
                                                    naprostować sprawę.

                                                    Mirindo, czy nie trzeba wykopać jakiegoś rowu? Po tym lodzie mam przypływ
                                                    energii!
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 14:05
                                                    Tera ja! Weny!!!
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 14:53
                                                    a teraz do Was wszystkich /sprawdzajac czujność na warcie / będę dzwonić - więc
                                                    UWAGA-ZACZYNAM!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 14:58
                                                    O Jezu, o Jezu, o Jezu!
                                                    Generał do mnie zadzwonił!

                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 15:05
                                                    Do mnie też!!! Do mnie też!!! Słyszałam jego głos!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 15:07
                                                    Jak w Big Brotherze - słychać głos, który Ci mówi co masz robić.
                                                    Albo jak sumienie!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 15:05
                                                    Generale, autokar nie musi nas rozwozić.
                                                    Thomasek po libacji na pewno chętnie każdą z nas na barana odstawi pod wskazany
                                                    adres.
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 23.08.01, 15:08
                                                    I dlatego własnie lubię pić w miejscu, gdzie się potem można położyć spać... -
                                                    pomyśłałą ponuro Ronja - I to jest wyższość klubów jeździeckich nad pubami.
                                                  • mirinda Re: Halo, Rumor 23.08.01, 15:13
                                                    TO JA!!!

                                                    więc Ronja - spała na posterunku - kara: będzie piła piwko bez wkładki!
                                                    Strzyga chciała mnie zmylic że niby mnie nie poznaje - za karę hm.. co by tu
                                                    wymyśleć?
                                                    mam przepłynie na drugi brzeg Wisły - a z powrotem może już wracac tramwajem
                                                    czy autobusem
                                                    Thomasik - czyżby miał coś na sumieniu - bo wypytywał się czy jestem
                                                    tolerancyjna?
                                                    jeśli tak to już Cię nie ma!!!
                                                    dziewczyny Thomasik sam na ochotnika zgłosił się że strzeli nam jakiś
                                                    striptysik- a nawet bisy maja być!!!
                                                    tylko bez dotykania!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 15:16
                                                    Jak to bez? Jak się wsuwnie 50 PLN za slipki to musowo musi dać się uszczypnąć
                                                    w dupcię.
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 15:18
                                                    Chcesz dotykać faceta naszego ukochanego generała???
                                                  • ronja Re: Halo, Rumor 23.08.01, 15:17
                                                    Cholera, sprytnego Generała mamy, dzwoni znienacka i tak się zestrachałam, że
                                                    pomyliłam godziny. Powiedziałam inną najpierw, buuuuuu. Pójdę do kąta i będę
                                                    piwo bez wkładki piła.
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 15:28
                                                    A ja? Jak powiedziała, że ona to ona to wstałam z krzesła i odruchowo
                                                    zasalutowałam. Ale i tak muszę Wisłe wpław przepłynąć.
                                                    I jeszcze za szczypanie podpadłam...
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 15:43
                                                    czuje sie w obowaiazku zdementowac plotki, oj ta mirinda szum na łączach
                                                    wprowadza, bys sie wstydziła! ja sie nie zgłaszałem do zadnego striptisiku!
                                                    fcale a fcale! wogle o tym nie mofilem.

                                                    ps - ale zes ronja ladnie dalej bajke pociagnela, widac ze z ciebie znawca
                                                    neverending story! przybij piątke!
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 15:45
                                                    a ronja, maila do ciebie napisalem z BARDZO WAZNYM pytaniem. waiting for reply
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 15:58
                                                    Przechwyciłam ten liścik:
                                                    "Droga Ronju,
                                                    czy kochasz mnie tak mocno jak ja Ciebie?
                                                    Twój Thomas"
                                                  • Gość: mirinda Re: Halo, Rumor IP: *.waw.zigzag.pl 23.08.01, 16:48
                                                    chyba zaqraz Ronja pożegna się z zyciem pozostało ci niecałe 2,5 godziny żegnaj
                                                    się z rodziną!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 17:04
                                                    Co przeskrobała?
                                                  • Gość: MIRINDA Re: Halo, Rumor IP: *.waw.zigzag.pl 23.08.01, 17:19
                                                    JAK TO NIE WIESZ CO???
                                                    dzięki Tobie mój niezawodny wysłużony i niedoceniany do tej pory Kablu -
                                                    dowiedziałam się o zwiazku na boku T i R
                                                    już ja im dziś dam!!!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 17:25
                                                    Tak, muszą ponieść zasłużoną karę.
                                                    A ci, którzy zostaną przy życiu otrzymają nagrodę.
                                                    Czy awansuję?
                                                  • Gość: thomas Re: Halo, Rumor IP: *.*.*.* 23.08.01, 17:42
                                                    strzyga, ty sie generałowi nie podlizuj, fuj, nie ladnie, tyle wazeliny! lepiej
                                                    odpowiedz na mojego maila, bo Ronja to mnie olała i nie chce powiedziec!

                                                    mirciu, pamiętasz, 18.10.
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 23.08.01, 17:48
                                                    Ale nie mam dostępu do poczty bo cóś trachnęło w serwerze pocztowym. Wyślij mi
                                                    SMSa.
                                                    Ronja poszła pewnie mundur uprasować.
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 08:34
                                                    Halo, dzień dobry.
                                                    Jak się miewa oddział?
                                                  • Gość: Ronja Re: Halo, Rumor IP: 212.244.252.* 24.08.01, 08:52
                                                    Jednej czwartej oddziału śniło się dzisiaj wczorajsze spotkanie, w związku z
                                                    czym nie wie ona, czy był to sen, czy jawa.
                                                    I nawet za dużo nie wypiliśmy!!!
                                                  • Gość: Str. Re: Halo, Rumor IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 09:05
                                                    Prawda najprawdziwsza...
                                                    Co Ty zrobiłaś Thomasowi, że go jeszcze nie ma?
                                                  • ronja Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 09:08
                                                    Thomas wsiadł do autobusu przede mną, więc podejrzewam, że uwiódł kogoś innego
                                                    (czytaj: nie mnie) i stąd jego absencja.
                                                    Mały donosik do Mirindyy robimy?
                                                  • Gość: Rumor Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.waw.cdp.pl 24.08.01, 09:21
                                                    ehmzzz, czyzby zaginal wasz jedyny odcien meskosci ?
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 09:21
                                                    niestety, bardzo chciałem wczoraj uwiesc ronje, ale byla twarda i sie nie dala
                                                    :( mam nadzieje, ze mirinda tego nie słyszy :) a tak w ogole byla to
                                                    najprawdziwsza prawda, my sie na prawde spotkalismy! fajowo było :)

                                                    ps - troche mnie tyłek od tych hustawek boli...
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 09:22
                                                    Pytanie! Oczywiście!
                                                    Nic tak nie poprawia nastroju jak mały fermencik w oddziale i nic tak nie
                                                    gwarantuje błyskotliwej kariery jak kablowanie!

                                                    "Kochany Generale,
                                                    z pewnego źródła wiemy, że Twój ukochany, Thomas, romansował wczoraj w
                                                    autobusie MZA z żeńską częścią pasażerów w liczbie sztuk 8. Wiemy, że serce Ci
                                                    pęka, ale lepiej znać najgorszą prawdę, niż żyć w kłamstwie.
                                                    Oddane Ci - S. i R."

                                                    Chcesz coś dodać od siebie, Ronja?
                                                  • Gość: Rumor hrum IP: *.waw.cdp.pl 24.08.01, 09:25
                                                    Thomasie ladnie to tak ze towarzyszki twoje zakapowały cie tak podle? tu chyba
                                                    zemsty potrzeba a moze nawet ich odstrzalu?
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 09:26
                                                    o Ty! myslalem, ze wczorajsze przezycia z manewrów nad wisłą uczyniły z nas
                                                    jedno, a Ty mnie tu na zagładę chcesz skazać!
                                                  • Gość: Rumor Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.waw.cdp.pl 24.08.01, 09:29
                                                    z tym odstrzalem to moze przesadzona kara.. ale chlosta na moj gust sie im
                                                    nalezy.. i co wazne na gole tylki co by cierpiec mogly bardziej hehehiu
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 09:33
                                                    Ty tu Rumor nie podpuszczaj Thomasa.
                                                    Generał w swoim miłosierdziu na pewno mu daruje wybryki, bo ognisty temperament
                                                    Thomasa jest sprawą powszechnie wiadomą, a oddział stanowił jedność i stanowił
                                                    będzie. Prosimy zatem albo wstępować w szeregi, albo nie skłócać żołnierzy.

                                                    Manewry były wyjąkowo udane. Zwłaszcza ćwiczenia z atakowaniem wroga na
                                                    karuzeli.
                                                  • Gość: Rumor Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.waw.cdp.pl 24.08.01, 09:38
                                                    no jak to ja przeciez jestem wasz odzialowy, co mi tu obywatelka sugeruje ? bo
                                                    zaraz ukaram myciem garów w kuchni, sprawa thomasa brzmi zbyt nie jasno dlatego
                                                    spiszemy protokol i wobec swiadkow zostanie wszystko wyjasnione.

                                                    a tak na marginesie to co z was za oddzial?
                                                  • mirinda Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 09:49
                                                    mnie tam nic nie boli po próbach na wytrzymanie /huśtawki/
                                                    oczywiście Thomas jako jedyny mieczak w naszym oddziale musi pomarudzić

                                                    oto rozkaz nr1 na dzień dzisiejszy tak wszystko sobie organizowac w przyszłym
                                                    tygodniu byśmy sie mogli spotkać w środę i godnie pożegnaćThomasa - MOJEGO
                                                    UKOCHANEGO!
                                                    NO I TERAZ PYTANIE GDZIE?

                                                    ]P,S, ja do Thomasa mam pełne zaufanie więc nic mnie nie rusza
                                                    Kochanie WYJAŚNIMY SOBIE WSZYSTKO NA RINGU!


                                                    jak wróciłam do domu to tak bardzo żałowałam że zamiast wchodzić bezsensownie
                                                    pod tą górę moglibyśmy z niej sobie pozjeżdzać - ale w końcu nic nie stracone!
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 09:49
                                                    Jesteśmy oddziałem militarnym, dobrowolenie zrzeszonym i ściśle tajnym. Sami
                                                    nawet nie wiemy, jakie jest nasze przeznaczenie i gdzie nas los rzuci na
                                                    następną batalię. To wie tylko Generał. Ale chyba się zanosi na jakiś światowy
                                                    konflikt bo wczoraj Generał nas ostro przetrenował a sam wrócił z Wietnamu,
                                                    gdzie mu urwało nogę. Całkiem ładną ma tę protezę, nie Thomas?

                                                    To Rumor jest u nas w oddziale? Tajny agent jakiś czy co? A przysięgę składał?
                                                  • Gość: Rumor Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.waw.cdp.pl 24.08.01, 09:57
                                                    Jasne ze jestem, fakt ze tajnym zupelnie, ale z racji bycia konkubentem
                                                    Generala utajnionym przed opinia publiczna, skierowany zostalem by uczynic tu
                                                    nieco rumoru i pozadku jednoczesnie.
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 09:59
                                                    Ach, Boże!!! Mdleję! Rumor konkubentem!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 09:58
                                                    W środę pozjeżdżamy z górki na reklamówkach, co Wy na to?
                                                    Strzyga, ja przy tym byłam, tych panienek nie było 8, to była wycieczka klasy
                                                    zeńskiej z liceum katolickiego! Oj, poszalał Thomasek!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 10:03
                                                    a ja wiem o co chodzi z tą podłą prowokacją! po prostu jestescie zazdrosne, ze
                                                    to z wami Thomasek wczoraj poznym wieczorkiem nie poszalał tylko w autobusie
                                                    MZA tęsknie na osobniki płci odmiennej spoglądał!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 10:04
                                                    a Ty sie Ronja nie obijaj tylko bajke pisz!
                                                  • mirinda Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 10:09
                                                    a Stzyga gdzie?

                                                    czy przypadkiem sobie życia poza oddziałem nie układa?
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 10:15
                                                    A czy to co złego, generale? Ja mam podzielną uwagę, mogę i tu, i tam.
                                                    Ale z tym konkubentem to naprawdę zaskoczenie. I co, wczoraj po ukochaną po
                                                    popijawie nie przyjechał? Zachował się Rumor jak zramolały mąż a nie jurny
                                                    konkubent.
                                                    Nie dziwne, że Generał pokłada nadzieję w Thomasie.
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 10:31
                                                    Jako że wczoraj bardzo nie pochlaliśmy, dzisiaj to nadrobimy! Jak zwykle za
                                                    samem?
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 10:37
                                                    Ja stawiam pierwszą flaszkę.
                                                    Co my tu mamy... "Bycza krew", może być?
                                                  • ronja Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 11:12
                                                    A ja dostałam maila od Mirindy!!!

                                                    Thomasku! Ja nie muszę być zazdrosna! W moim autobusie byli sami mężczyźni, a
                                                    droga długa...
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 11:16
                                                    a czemu ja nie dostaje maili od Ciebie, Mirindo? Czyzbys zapomniala o naszych
                                                    wczorajszych planach?
                                                    Patrzcie, przyniosłem takie plastikowe kubki, zeby qlturalnie popijac, a nie
                                                    jak jakies chamstwo. Strzyga, polej prosze, po kubeczku na głowe.
                                                    A i jeszcze przyniosłem sera pleśniowego (hi, hi, tak na prawde to był normalny
                                                    ser, ale troch takim zielonym zaszedł) Macie tu po kawałku. Mniamuśne, nie
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 11:32
                                                    Ale to są kubki czy mikrofony?
                                                  • mirinda Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 11:33
                                                    ale ty Thomas masz krótką pamięć
                                                    przecież plastikowe kubki ni służą do picia tylko to sa mikrofony -
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 11:56
                                                    Mirindo, szef dziwnie na mnie popatrzył!
                                                    Podnieś jednak obie dłonie!
                                                  • mirinda Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 12:01
                                                    ale mi się nie chce pracowac- tzn jeszcze nic nie zrobiłam - ale jak pomyślę że
                                                    powinnam to......... lepiej nie mówić
                                                    dlaczego thomas gdy mu w emailu zadałam teraz pytanie - kiedy zaczniemy się
                                                    całować/ w końcu /
                                                    zamilkł????
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 12:05
                                                    Może wsiadł w taksówkę i jedzie dać Ci pierwszego buziaka.
                                                  • mirinda Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 12:11
                                                    nie na pewnonie!!!



                                                    my pracujemu jakieś kilkadzisiąt metrów od siebie
                                                    myślę że przyczyną jest kobieta!

                                                    p.s. idę na Waszą bajkę!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 12:23
                                                    Czekaj, czekaj, bo nie wiem, czy pisać dalszy ciąg, czy czekać na Ciebie.

                                                    Wskakujesz w kolejkę?

                                                    PS Wkurzyłam się!!! Zakochana Ronja jest mniej ciekawa niż niezakochana!!!
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 12:31
                                                    Naprawdę? Oj, to sorry, można ją odkochać. Że niby gorączkę miała bo grzyba
                                                    halucynogennego zjadła albo się w głowę uderzyła...
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 12:43
                                                    Ronieczko, ale poczekaj ino, jak sie spotkasz w bajce z ukochanym. To Ci
                                                    przygody miłosne wymyslimy, az sie zdziwisz! Zreszta, mozesz faktycznie
                                                    przestac ryczec i zachowywac sie normalnie i zakochana byc na boku :)
                                                  • mirinda Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 12:49
                                                    niestety z żalem i łzami w oczaqch wracam ponieważ nie mam zbytnio czasu by
                                                    uczuciowo i psychicznie wejść w temat ale sobie wydrukuje / jesli drukarka
                                                    wytrzyma takie napięcie i zawiłości wątków - zupełnie jak w tasiemcach
                                                    wenezuelskich
                                                    i nadcięgnę tam po week- zndzie!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 12:46
                                                    a bajke to Ronja pisz, bo Mirinda musi całe przeczytac, zanim sie włączy, a to
                                                    jej troche zejdzie
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 13:56
                                                    Co to za cisza na morzu?
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 14:07
                                                    Siedzę sobie saaaaaama
                                                    siedzę, piję wiiiino
                                                    gdzieżeś Ronju drooooga
                                                    gdzieżeś jest dziewczyno?

                                                    Gdzieś jest Ty, Thomasie
                                                    w którą stronę świata
                                                    duch Twój nieulękły
                                                    wraz z ciałem ulaaaaata

                                                    Gdzie jeteś Miriiiiiindo
                                                    szefie nad szefaaaami
                                                    co wychodzisz ooooknem
                                                    kiedyś weszła drzwiami.

                                                    Siedzę sobie sieeeedzę
                                                    pusta już butelka
                                                    wspomnienia mnie dręczą
                                                    i w oku kropelka...
                                                  • ronja Re: Wczorajsze spotkanie 24.08.01, 14:14
                                                    Strzyyyyyyygoooo... Chlip... Chlip... Boże, jak mi smutno. Thomas niedługo
                                                    wyjedzie i koniec naszych wspaniałych spotkań. Chyba że pojedziemy do niego, hm?
                                                    Masz przyniosłam kolejną butelkę, Sophię co prawda, ale chyba przełkniesz, co
                                                    nie?
                                                    A Mirinda zwierzyła mi się, ze ma po wczorajszym kaca!

                                                    Ty, spodziewałaś się, że tak wyglądamy wszyscy?
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 14:19
                                                    cicho byłem, bo bajke smarowałem. juz kolejny odcinek jest dostępny!
                                                    Strzyga, polej zaraz bo pośniemy!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 14:51
                                                    A Ty Thomas jak sobie nas wyobrażałeś? zgodził się?
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 15:13
                                                    A mnie trudno powiedzieć czy jakoś was sobie wyobrażałam. Myślałam tylko, że
                                                    Ronja przyjdzie jako córka zbójnika cała omotana zamszowymi skórami i w butach
                                                    po kolana, a Thomas, jako pieszczoszek generała - w mundurze. No i Mirinda też.

                                                    Wasze zdrowie, póki Sofia jeszcze w butelce!
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 24.08.01, 15:22
                                                    Fajne te puzzle. Kto pierwszy ułoży?
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 24.08.01, 15:26
                                                    A wiesz, Strzygo że ja dużo wcześniej myślałam, ze masz ciemne włosy, jak na
                                                    energiczną kobietę przystało!
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: 193.178.164.* 24.08.01, 15:30
                                                    No bo matka natura dała mi ciemne :-)
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 15:49
                                                    a ja sobie was inaczej wyobrazalem niz bylyscie w rzeczywistosci. nie powiem w
                                                    ktorą strone, zeby nie bylo potem i zebym po glowie nie zarobil
                                                    moja szefowa własnie sobie poszla, i nic nie musze juz robic :)

                                                    Thomas niezapracowany
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 07:48
                                                    Znaczy się i tak zarobisz, skoro sugerujesz, że taka byłaby nasza reakcja na
                                                    Twoje nieodbite w rzeczywistości przypuszczenia!

                                                    Zaczynamy spiskować co do środy???
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 08:55
                                                    jejku ronieczko, jak Ty wczesnie do pracy przychodzisz. ja sie wlasnie
                                                    przeciagam i drugie oko otwieram...
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 08:58
                                                    ja tu kcialem bajke przy porannej kawie poczytac, a tu nic! do roboty!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 09:28
                                                    w pracy byłam 7.15!

                                                    Co do bajki to rozmyślam nad nagłym zwrotem akcji bo mi się niektóre szczegóły
                                                    nie podobają, np. to gryzienie w tyłek!!!
                                                    Zapamiętaj sobie Thomasku: NIE GRYZĘ OBCYCH FACETÓW W TYŁEK!!!

                                                    A jak tam weekendzxik, słoneczko nasze kochane?
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 09:39
                                                    Ach Ronieczko, od razu mi sie cieplo na sercu robi jak tak ladnie do mnie
                                                    mowisz :) W zamian przesyłam stado buziaków :)
                                                    a weekendzik - rodzinnie. zajmowałem sie dwiemam kuzynkami (4 i 6 lat) i
                                                    kuzynem (12 lat) głowa mi troche popękała, ale zaszylem i jest ok.
                                                    strasznie pic mi sie chce, masz tam cosik jeszcze skryte? daj, poki Sytrzyga z
                                                    Mirinda nie przyjda i nam nie wypiją!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 09:40
                                                    a w sumie to szkoda, ze nie gryziesz facetów w tylek, mogloby byc przyjemnie...
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 10:18
                                                    Nie czytasz uważnie, kochany!
                                                    Obcych nie gryzę!!!
                                                    Przyniosłam zgrzewkę Bractwa, chcesz?:)
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 10:23
                                                    dobrze zrozumialem? mnie bys ugryzla? jejku jejku, kiedy?

                                                    thomas-niemogacy-sie-doczekac

                                                    ps - kopsnij z jedną puszeczka. o dzieki. aaaaaa, wszystko na mnie polecialo,
                                                    specjalnie to wstrząsnęłaś! caly dziec bedzie piwem ode mnie jechało! gul, gul,
                                                    gul, dobre bylo. daj jeszcze jedno - ale nie wstrząśnięte
                                                  • ronja Re: Wczorajsze spotkanie 27.08.01, 10:26
                                                    Ty tak duszkiem?
                                                    Podelektuj się trochę, idę po Zwierzyńca, cobyś zobaczył, jak dobre jest nasze
                                                    piwo!

                                                    A propos gryzienia, Mirinda przesyła Ci przeze mnie 42 miliony buziaków, czy
                                                    coś koło tego! Jeśli coś dodałam, to od siebie!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 10:40
                                                    Strzygo, gdzieżeś Ty!!! Tęsknimy za Tobą!!!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 10:44
                                                    A Ronja to chyba straciła wenę twórczą... walnij sobie lufkę i bedzie dobrze!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 11:30
                                                    Proszę bardzo, bajka jest! I co ty na to?
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 11:34
                                                    o, to lece przeczytac :)
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 11:59
                                                    ale zamieszalas, cofnełaś nas o jakies 7 odcinków do tyłu. musiałem 2 razy
                                                    czytac, zeby skumac o co chodzi. a juz tak fajnie było z tym gryzieniem i z
                                                    wioską kobiet :(
                                                    ale zaraz cos wymysle :)
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 12:17
                                                    A Strzygi i Miridny ni ma ...:(
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 12:20
                                                    mirinda to mejla mi napisala, a strzyga pod ziemie sie zapadla... pewnie znowu
                                                    gdzies biega po bagnach i przypadkowych turystów straszy...
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 12:22
                                                    Na zgliszczach wątku zostaliśmy tylko ja , Ty i szczury...
                                                    No to pod te szczury!
                                                    I skarpę!!!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 12:39
                                                    a jak nie przyjdą tu do śrdoy, to sami idziemy na impreze. bedziemy sie hustac
                                                    na hustawkach, jezdic na karuzeli za sie porzy**** :)
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 12:56
                                                    No, i rzucać się sobie na szyję z płaczem pt. Ach, Thomasie, już się nie
                                                    ujrzymy!!!

                                                    "Przy innym ogniu,
                                                    W inną noc,
                                                    Do zobaczenia znów..."

                                                    Ale tym razem się rozbierzesz?:)
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 13:14
                                                    ale umowa jest taka: ja sciagam jedną sztukę odzieży, ty sciagasz jedną i tak
                                                    na zmianę :)) w takim wypadku sie zgadzam, bedzie fajnie hi hi hi :)
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 27.08.01, 13:54
                                                    Dobra, to ja przychodzę w kilku kompletach bielizny, stroju kąpielowym, 5
                                                    bluzkach, spodenkach, 2 spódnicach, 3 sukienkach, żakiecie, serdaczku, chuście,
                                                    bandamce, czapce, kowbojskim kapeluszu, biżuterii wszędzie gdzie się da i
                                                    kożuchu!
                                                  • ronja Re: Wczorajsze spotkanie 27.08.01, 14:01
                                                    Thomasie!
                                                    Strzyga żyje, kocha nas jeszcze bardziej niż ostatnio i pozdrawia!!!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 14:10
                                                    a gdziez to sie podziewa i czemu sie nie odzywa???
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 14:23
                                                    generał do mnie zadzwonił! powiedział, że dzwonił też do Strzygi, ale go olała
                                                    i słuchawką trzasnęła! skandal! kompletny brak dyscypliny. trzeba bedzie jakąś
                                                    karę wymyślić... może tydzień o chlebie i wodzi i na dodatek na jednej nodze??
                                                    łamanie kołem? podtapianie?
                                                  • ronja Re: Wczorajsze spotkanie 27.08.01, 14:28
                                                    Ta Wisła jej jednak nie ominie...
                                                    Wrzucimy ją, jakby nie chciała sama wejść... A ochłodzenie idzie od jutra...

                                                    Do mnie też dzwonił Generał. Sprawdzał czujność. Powiedział Baczność, a ja
                                                    wyprężyłam się jak struna!!!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 16:10
                                                    Ronja, Mirinda, co sie dzieje! Dostałem grypsa od Strzygi, same przeczytajcie.
                                                    Trzeba ją ratować!

                                                    Strzyga chciała zarobić na piwo, poszła skopać ogródek w pobliskim
                                                    hrabstwie i została zchwytana przez straszliwego i groĽnego olbrzyma
                                                    "Róbnatychmiastcocikażę" i nie może się od niego uwolnić...

                                                    co robić, co robic??
                                                  • Gość: Gero Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.mcps.com 27.08.01, 16:44
                                                    Skopac ogrodek, w sierpniu?
                                                    Kolega Thomas chyba nie bardzo wie, z ktorej stony sie trzyma lopatke, a z
                                                    ktorej do ziemi wciska.
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 27.08.01, 17:12
                                                    a kolega gero pojawia sie zupelnie niespodziewanie i od razu krytykuje :( fakt,
                                                    ogrodnikiem nie jestem, ale te trzy linijki ze srodka ostatniego postu to
                                                    bezposredni cytat (a wlasciwie całość) maila jakiego otrzymalem od strzygi

                                                    pozdrowienia :)
                                                  • Gość: gero Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.mcps.com 27.08.01, 17:17
                                                    strzyga kopie ogrodek w sierpniu ?
                                                    A kiedy bedzie siac, tez pisala, w styczniu?
                                                  • Gość: Strzyga Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 27.08.01, 18:29
                                                    Oczywiście, że sieje się w styczniu. Tak robiła moja babka, matka i ja tak będe
                                                    robić. A Gero co, z księżyca spadł?
                                                    Straszliwy olbrzym powiedział, że mi przedłuży smycz i mogę się odgiąć od
                                                    łopaty. Skopałam 150 hektarów ugoru, ooooo, jak mi się pić chce. Tu widzę
                                                    jakieś piwo się poniewiera, gul, gul, gul.

                                                    Bardzo za Wami tęskniłam, Ronju i Thomasie. Drże na myśl o spotkaniu z
                                                    Generałem, strasznie się jej dziś naraziłam podczas kontroli telefonicznej, ale
                                                    olbrzym stał nade mną i kazał się rozłącząć! Byłam między młotem a kowadłem.
                                                    Jak przebłagąć Mirindę?
                                                  • Gość: Gero Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.mcps.com 27.08.01, 18:42
                                                    Tak spadlem z ksiezyca, i nie wierzcie, ze slonce daje cieplo, bo im wyzej to
                                                    zimniej.

                                                    A Ty Satrzyga sie nie tlumacz, przysiege na wiernosc skadalas i nim kur zapial
                                                    trzy razy zaparlas sie swojego wlasnego generala.
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 28.08.01, 07:48
                                                    Strzyga, jak chcesz, możemy się zebrać w kupę i zaczaić na Twojego olbrzyma!
                                                    Chcesz?
                                                    Jak masz coś jeszcze do skopania, to ja Ci pomogę - bardzo lubię kopać
                                                    ogródki!!!
                                                    Nasza biedna zapracowana Strzygunia!
                                                  • Gość: Strz. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 09:09
                                                    Dzień dobry, cicho sza.
                                                    Olbrzym poszedł do jaskini i zasnął. Powiedział, żebym się cicho zachowywała,
                                                    bo jak go obudzę to nie chciałby być w mojej skórze. Kazał mi skopać od tej
                                                    skarpy do tamtego lasu.
                                                    Pomożecie?...

                                                    A generał mi na pewno przebaczy sprzeniewierzenie.

                                                    Czy są jakieś ustalenia w związku z Imprezą Pożegnalną? Miejsce i czas takie
                                                    jak ostatnio?
                                                  • Gość: ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 28.08.01, 09:26
                                                    Ustaleń nie ma żadnych, ale pewnie tak. Dogadaj z resztą, bo ja do Was dołączę.
                                                    Możecie się więc spotkać wcześniej.

                                                    Tylko tym razem weź chustę rezerwy, którą Ci wyhaftowałam...

                                                    Nie obudziłam olbrzyma?
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 28.08.01, 09:56
                                                    czesc, ja mowie szeptem zeby nie obudzic tej potwory co to Ciebie Strzyga
                                                    gnebi. podla kreatura. jak przyniesiesz zgrzewke jakiegos dobrego trunku, to Ci
                                                    z Ronją pomozemy, nie Ronieczka? Moze nawet Generał i Gero sie przyłączą??

                                                    a spotkanie - tam gdzie ostatnio chyba bedzie dobrze. i otej samiej godzine co
                                                    ostatnio. i mi sie nie spoznizniac!
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 28.08.01, 09:59
                                                    Ja się spóźnię, bo sam rozumiesz... No, chyba żebym się zerwała z angielskiego,
                                                    ale miłość do języków obcych we mnie kwitnie...

                                                    Dołączę do Was!!!

                                                    Thomasku, szykujesz jakieś parę zdań po hiszpańsku dla mnie?

                                                    PS Opowiem Wam historię, która mi się wczoraj wydarzyła...
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 09:59
                                                    Moją cudną chustę rezerwisty wziął sobie olbrzym i nosi w charakterze bandamki!
                                                    Nie chce oddać a ja boję się mu narażać. Będę jeszcze negocjować.
                                                    Na razie śpi jak niemowlę.

                                                    Ronja, kop, kop, bo czasu mało! Thomas zaraz przyniesie zgrzewkę piwa.

                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 28.08.01, 10:01
                                                    Staram się jak mogę, wprawdzie energii u mnie aż nadto, ale niestety jestem
                                                    tylko kobietą ze szpadlem!

                                                    A piliście kiedyś z wydrążonego ogórka? Ja tez nie, ale co szkodzi spróbować!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 28.08.01, 10:05
                                                    ronja, ty wiedzialas co zrobilas ostatnim postem??? 300 mamy! jestesmy wielcy,
                                                    oczywiscie wszstko dzieki generalowi (strzyga podrzuc pudelko wazeliny bo mi
                                                    sie konczy). na czesc generała i oddziału:

                                                    hip hip
                                                    HURRRA
                                                    hip hip
                                                    HURRRRRRRA
                                                    hip hip
                                                    HURRRRA HURRRRRRRRA HURRRRRRRRRRRRRRRRA!!!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 28.08.01, 10:07
                                                    ronja, ty wiedzialas co zrobilas ostatnim postem??? 300 mamy! jestesmy wielcy,
                                                    oczywiscie wszstko dzieki generalowi (strzyga podrzuc pudelko wazeliny bo mi
                                                    sie konczy). na czesc generała i oddziału:

                                                    hip hip
                                                    HURRRA
                                                    hip hip
                                                    HURRRRRRRA
                                                    hip hip
                                                    HURRRRA HURRRRRRRRA HURRRRRRRRRRRRRRRRA!!!
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 10:14
                                                    Thomas, koniec przerwy!
                                                    Kopiemy dalej. Może jaki skarb wykopiemy przy okazji.

                                                    Z wydrążonego ogórka... a z wydrążonej dyni?!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 28.08.01, 10:20
                                                    kopie sobie ogrodki,
                                                    macham dzielnie łopatą,
                                                    chcialoby sie wodki,
                                                    ale mi nie dają :(

                                                    jakbys strzyga obaliła dynie wypełnioną woda, albo chociaz piwem, to bym ci
                                                    pomnik postawil i kwiatki co dzien przynosił
                                                    ps - dynia taka przynajmniej 8 kilowa of korz
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 28.08.01, 10:35
                                                    No, no, globalistka z Ciebie, Strzygo!

                                                    Co przydarzyło się wczoraj Ronji:
                                                    Jechałam sobie autobusem do koleżanki, aż tu zerwał się wiatr i rozpętała
                                                    diabelska burza. Mogłam z podrózy i wizyty zrezygnować, zważywszy że miałam na
                                                    sobie tylko sukienkę na ramiączkach, ale ja nie pojadę? Ja?
                                                    Pomyślałam, że dystans do domu koleżanki niedługi (1 km), to dobiegnę, zanim
                                                    zmoknę. Przesiąkłam zanim wyszłąm z obrębu przystanku. Parasolki rzecz jasna
                                                    nie miałam... Oblepiona tą sukienką czułam się jak heroina romansu, szybko się
                                                    jednak przestałam nią czuć, bo:
                                                    1. książę na karym spienionym rumaku nie pojawił się wśród huku piorunów i w
                                                    świetle błyskawic, chlip, chlip,
                                                    2. wpadłam w drogę prowadzoną do koleżanki i w długą!
                                                    Droga był nieoświetlona, rosły przy niej stare rozłożyste drzewa, a domy za
                                                    nimi ukryte miały ciemne okna. Z wrażeniem jakbym czuła za sobą oddech
                                                    Freddy''ego Krugera oraz przez pamięć na moje niezłe niegdys sprinty grzałam
                                                    zabłoconą drogą, którą co sekunda rozświetlało widmowe światło błyskawic, a
                                                    rozlegający się niemal natychmiast grzmot świadczył, że przywaliło gdzieś obok.
                                                    Cała mokra, licząca odległości od uderzeń, w strugach deszczu, pod wysokimi
                                                    drzewami wydawałam się sobie super-obiektem do przywalenia dla pioruna.
                                                    Śmiertelnie przerażona, zadyszana ze strachu i szybkości rozwijałam loty akurat
                                                    nad suchymi odcinkami, by za chwilę wylądować prosto w kałuży!
                                                    W charakterze błotnego potwora dobiegłam do ogrodu koleżanki.. Zamkniętego
                                                    ogrodu! Świadoma, ze koleżanka ma rottweilera przeskoczyłam płot (uważając, że
                                                    skoto piorun mnie nie zabił, to może i psu się nie będzie chciało!) i
                                                    załomotałam do okien. Koleżanka wystraszyła się śmiertelnie upiora za oknem i
                                                    otworzyła drzwi.
                                                    -No, gdybym to nie ja cię zaprosiła, tylko jakiś kolega, to dopiero by się
                                                    ucieszył!
                                                    - Wariatko - wyszczękałam zębami, a szczególna barwa mojego głosu sprawiła, że
                                                    szybko wysłano mnie do łazienki pod gorący prysznic. Za duży tak ze 3 razy
                                                    męski szlafrok był ucieleśnieniem moich marzeń tego wieczora...

                                                    Rany, dorosła, rozsądna kobieta...
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 28.08.01, 10:44
                                                    a ronja, ty sie nas wstydzic nie musisz, wiemy ze rozsądna nie jesteś :))) a
                                                    ten piesek to cie nie użarł??
                                                    a taka przemoknięta biedna, masz tu gorącej herbatki (podwedziłem z kuchni) z
                                                    rumem. no chyba ze wolisz gorący kubek: mam barszczyk, grochowa, pomidorowa i
                                                    truskawkową.

                                                    thomas opiekuńczy
                                                  • Gość: Ronja Re: Wczorajsze spotkanie IP: 212.244.252.* 28.08.01, 10:49
                                                    Skoro dzisiaj żyję, tzn.. że najgorsze już za mną i zapalenia płuc nie będę
                                                    miała. A w ogóle to po bieganiu przy 20-stopniowym mrozie po dworze i stajniach
                                                    w podkoszulku nabyłam chyba odporność na zawsze...
                                                    Pies leżał pod stołem w kuchni kuląc się przy każdym piorunie. Gdy zjawiłam się
                                                    tam, tylko popatrzył na mnie. Za to spałam z czarną mruczącą kotką...
                                                  • Gość: Str. Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 12:06
                                                    Zrobiła na mnie wrażenie opowieść Ronji i jej odwaga. W życiu nie wyszłabym na
                                                    dwór w burzę. Wolałabym pojechać autobusem do pętli (czy pociągiem 10 stacji
                                                    dalej) i krążyć nim po mieście aż się wypogodzi niż narazić się na śmierć
                                                    (niechybną) od pioruna.
                                                    Na myśl o rotweilerze robi mi się słabo.

                                                    Ronju - dzielna z Ciebie kobieta!
                                                  • Gość: thomas Re: Wczorajsze spotkanie IP: *.*.*.* 24.08.01, 09:39
                                                    a mi najbardziej sie podobała wspinaczka wysokokurska, jak musiałem generała do
                                                    góry popychać! no i potem te całusy, ach, jeden, drugi, trzeci, co jeden to
                                                    lepszy!
                  • Gość: Str. Re: MIRINDO, ODEZWIJ SIĘ W SPRAWIE AKCJI ZYGMUNT!!! IP: *.wardynski.com.pl 22.08.01, 10:24
                    W szybie! Będzie ekscytująco!
                    Możemy zrobić zawody - kto wypije więcej, zanim winda dojedzie z parteru na
                    ostatnie piętro.
    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 28.08.01, 12:34
      strzyga, czyzby zly potwor jusz cie wypuscil??
      ronja, czemu bajki nie piszesz, twoj turn teraz!
      • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 12:46
        O, cholera! Zapomniałam!
        • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 14:04
          Nie no, taki tłok na kablach, nie sposób się tu dostać.
          Niosłam dla Was wino, ale całe wino wypiłam, jak stałam w kolejce.
          • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 28.08.01, 14:34
            Mi też nie chciało wchodzić!!!

            Strzygo, ja wcale nie jestem odważna tylko przeraźliwie głupia.
            A bałam się cholernie, byłam jak w transie z tego strachu!!!
            • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 28.08.01, 14:48
              oj Ronja, nie trzeba byc takim samokrytycznym - nie jestes przerazliwie glupia
              przeciez mądrze prawisz na watkach i wygladasz tez na calkiem nieglupią :)
              Strzyga to wez przynies jeszcze troche wina, dawno nie pilismy :( a teraz
              popadało i takie fajne kałuże są na woloskiej, moglibysmy wziac kalosze,
              lopatki i byloby jak za dawnych czasów...
              • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 14:59
                "Weź przynieś", o, jaki mądry! Wyjdę i znowu mi drzwi zamkną i nie wlezę tu
                przez pół dnia?...
                No doooooobra, idę. Tylko nie bawcie się beze mnie w kałuży!

                Ronju - bać się czegoś i mimo wszystko to zrobić, a bać się i tego nie zrobić
                to wielka różnica.

                S. filozficzna.
                • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 15:04
                  A zrobić, bo się jest głupim i nieostrożnym?
              • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 15:03
                Pozory mylą Thomasku!
                Ale miło, ze mnie pocieszasz...
                No, to pod pozory!
                A niepicie odbijemy sobie w środę!
                • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 28.08.01, 15:12
                  ee, tak tylko mowisz, a potem wymiękniecie po drugim piwie jak ostatnio...
                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 15:15
                    Thomasku, ja tak mogłam jeszcze długo, ale rozumiesz, dopasowywałam się do
                    generała...
                    No, bo Cię wyzwę na pojedynek!
                    • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 28.08.01, 15:18
                      ha ha, czcze gadanie! w takim razie rzucam białą rękawiczkę! czy ją podniesiesz?
                      • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 15:27
                        To zależy od okoliczności...
                        • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 28.08.01, 15:29
                          a, sie wykrecasz
                          • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 15:35
                            Nie, dyplomatycznie odwracam kota ogonem, ale co się martwisz Thomas? Młodzi
                            jestesmy! Może się jeszcze kiedyś zmierzymy?
                            • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 28.08.01, 15:40
                              z kazdym dniem coraz starsi... ale dobra, kiedys sie zmierzymy i pokaze Ci co
                              to znaczy pić!
                              • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 16:23
                                strzyga, ty sie nie obrazaj, tylko sie wez w siebie i tez mi dowal. bedzie
                                ciekawie :)

                                ps - zalozylem sobie konto na gazecie i dzieki temu bede oszczedzał energie -
                                nie bede musiał ciągle sie przedstwaiac (a to 6 znaków razy dużo postów wiec
                                jest o co kopie kruszyc). niestety, thomas bylo juz zajete stad to zero w
                                srodku. ale to ciagle ten sam ja!
                                • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 28.08.01, 16:56
                                  No to dowaliłam!
                                  Pijaku Ty.

                                  Strzyga zadowolona z siebie, pomszczona.
                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 28.08.01, 17:18
                                    ha ha ha, ale mnialem z siebie ubafff. szczegolnie jak wysikalem ten napis :)
                                    brawo!

                                    ps - pijak, to nie jest obrazliwe slowo, alkoholik - to by bylo gorzej
                                    • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.chello.be 28.08.01, 21:26
                                      Hejka Ronia, Strzyga i Thomas! Sorki ze tak wlazlam do Waszego watku, ale
                                      chcialam Wam powiedzec, ze przeczytalam wszystkie dotychczasowe
                                      odcinki "opowiesci ze szklanej gory" no i zbrechtalam sie okrutnie, brzuch mnie
                                      boli i mam zajady. To jest GENIAAAALNE!!! Proponuje zastrzec prawa
                                      autorskie :))) No po prostu miodziuszestwo...jestescie the bestciaki.
                                      Aloha! hihihihi (jeszcze nie moge przestac sie chichrac...) Pozdrawiam ;)
                                      • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 07:48
                                        "I", wątek nie jest prywatny, im więcej nas do picia tym więcej! Dopóki według
                                        Thomasa będziemy pić, a nie alkoholizować się, wszystko gra!!!

                                        Pozdrawaim Cię serdecznie!!!

                                        No, Thomasku, ciekawa jestem, kto tu kogo by nauczył pić...
                                        A w ogóle to nie wierzymy Ci, że Thomas przez "0" to Ty! Sobowtór!!! Sobowtór!!!
                                        • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 09:34
                                          Alo Ronia...ja wiem ze ten watek nie prywatny, ale taki, ze sie tak wyraze,
                                          elitarny :))) w sumie po lekturze czuje sie jakbym Was wszystkich swietnie znala
                                          hihihi...miod i wino chlala, ale ja z innej bajki jestem...milego dzionucha Wam
                                          zycze i czekam na dalsze opowiesci..dzisiaj bede podczywtywac w pracy i
                                          chichrolic sie przed kompem ;)pozwolicie ze od czasu do czasu cos mi sie odbeknie
                                          na monitor, chep! ale to tylko z sympatii do Was wszystkich, pozdrowki!

                                          • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 09:52
                                            ten thomas przez 0 to na prawde ja jestem. zreszta dzis zobaczycie. udowodnie
                                            to pokazujac sie osobisnie na spotkaniu. i w cale nie bede swoim bratem
                                            blizniakiem :)
                                            a tak w ogole, to nie wiedzialem ze jeszcze ktos czyta nasza bajke. fajnie,
                                            nie? zawsze przyjemnie jak komus mozna humor poprawic, co nie?
                                            dzis jest piekny dzien, ostatni dzien pracy. jeszcze jutro prezentacja, w
                                            piatek wycieczka i "lato, lato wszedzie, oszalalo zwariowalo moje serce"
                                            pieknie jest :))) caluski i buziaczki dla wszystkich :))
                                            • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 10:04
                                              Ronja, pisz proszę bajkę, bo ja juz mam koncept i musze go szybko
                                              zmaterializowac :))
                                              • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 10:09
                                                Thomasku, a Ty jak już nas opuścisz i wrócisz tam do siebie to oczywiście nadal
                                                będziesz miał dostępo do kompa i do sieci i nadal będziemy wspólnie pisać
                                                bajkę, nie?....
                                                A może dziś się spotkamy gdzieś pod dachem, bo nad Wisłą strasznie zimno?
                                                Olbrzym zasnął, chrapie aż się ściany trzęsą. Dodałam mu bromu do kawy, będzie
                                                spał do jutra.
                                                A może "I" dopisze z pół odcinka bajki? Niech nie pęka, to bardzo łatwe.

                                                Strzyga niewiedząca do tej pory, że jest elytą.
                                                • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 10:16
                                                  z tym dostepem to bedzie problem, szczegolnie we wrzesniu, bo bede w bydg gdzie
                                                  nie mam kompa i pojade sobie gdzies daleko na 2-3 tygodnie na odpoczynek, ktory
                                                  mnie weteranowi oddzialu sie nalezy. ale od pazdziernika, jak bede w poz, to
                                                  bede atakowal was z kompa mojej szkolki.
                                                  a masz racje strzyga, mozemy I wlaczyc do bajki. I, pisz jak kcesz :)) mozesz
                                                  sama wlaczyc do bajki nowego bohatera, czyli siebie.
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 10:51
                                                    aaaaaaaa ja nie wiem czy ja tak potrafie...cos skrobutne, ale jak bedzie
                                                    niewypal to sie wytnie, no uniewazni ok? qrcze czuje sie jak na interview... no
                                                    dobra postaram sie, dopisuje cd...teraz ok?...

                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 11:26
                                                    no I, calkiem calkiem :) znowu sie smialem do monitora, a kolega popatrzyl sie
                                                    na mnie i znaczaco popukal sie w czolo.
                                                    ronja, do roboty!

                                                    ps - a dzisiejsze spotkanie rzeczywiscie przeniesmy gdzies pod dach, ale gdzie?
                                                    ja sie nie znam na wawie... tylko wiem gdzie sa kregle, znowu wczoraj bylem :))
                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 11:31
                                                    wlasnie spojrzalem na twoj adres i, ze strasznie daleka stukasz! pewnie nie
                                                    przyjdziesz dzisiaj na nasze oddzialowe spotknie? szkoda. ale nic straconego.
                                                    napijmy sie teraz, masz tu puszke krolewskiego, łap!
                                                    no, to pod Twoj pierwszy odcinek, hlup!
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 11:36
                                                    Nie czytając odcinka "I", wpisuuę Wam swój tutaj:
                                                    - Dobra, koniec zabawy! – odezwał się donośny dźwięczny głos i lustro weneckie
                                                    odpłynęło w górę.
                                                    Oczom Ronji ukazał się okrągły stół, a za nim na lodowych fotelach siedzieli i
                                                    obżerali się w najlepsze Gero, Strzyga, Mirinda i śnieżnobiała pani, którą
                                                    widzieli w niesamowitym widzeniu na saniach zaprzęgniętych w renifery.
                                                    - No i jak Ronju i Thomasie, hm – piękna pani w bieli spojrzała na Thomasa
                                                    zwiniętego w kłębuszek na podłodze i poprawiła się – No jak Ronju? Jak widzisz,
                                                    twoim przyjacioło nie jest tutaj tak źle, jak myślałaś. Dobrze się czują, mają
                                                    doborowe towarzystwo. Prawda, Gero? Prawda, Strzygo?
                                                    Gero powoli odwrócił się do Ronji twarzą i wpił w nią zimne okrutne spojrzenie.
                                                    Uśmiechnął się przy tym drapieżnie, wzniósł do góry srebrny kielich i
                                                    powiedział:
                                                    - Twoje zdrowie, kochana wiecznie się o wszystkich troszcząca Ronju!
                                                    - Nie napijesz się z nami, Ronju? Tak jak dawniej! – Strzyga wychyliła się zza
                                                    Gera i popatrzyła na Ronję przejrzystymi chłodnymi tęczówkami, a potem wstała
                                                    od stołu i pociągnęła Ronję za sobą – No, chodź! Przecież ciebie nigdy nie
                                                    trzeba zapraszać do stołu! – i wepchnęła jej w dłoń kielich z płynem podobnym
                                                    do rtęci. Ronja zapatrzyła się w swe odbicie w kielichu, z którego spoglądały
                                                    na nią rozjaśniające się lodowatym błękitem oczy.
                                                    - ...i beczułka wina... – zamamrotał donośnie Thomas i podrapawszy się po
                                                    brzuchu przewrócił się na drugi bok. Zaraz podniósł niemrawo głowę i oznajmił
                                                    ze skargą – Zimno tu, jasny gwint!
                                                    Ronja otrząsnęła się, popatrzyła na Thomasa i odepchnęła od siebie Strzygę.
                                                    Cofnęła się pod ścianę i oparła plecami o chłodne kafle. Spoglądała
                                                    rozszerzonymi przerażonymi oczami na zebranych wokół stołu ludzi i na Thomasa
                                                    moszczącego sobie gniazdko ze swetra.
                                                    - Ja nie rozumiem, nie rozumiem, co się dzieje... – dziwiła się jak dziecko.
                                                    - -Ronju – odezwała się najcieplejszym głosem, na jaki było ją stać, biała pani
                                                    – Co tu rozumieć? Jestem Królową Śniegu, niektórzy nazywają mnie również
                                                    Nicością. Gero i Strzyga wybrali życie przy mnie, jest dużo łatwiejsze i
                                                    wygodniejsze niż to które wy prowadzicie. Nie ma tu strachu, nie ma nienawiści,
                                                    nie ma dążeń do nieosiągalnych celów, nie ma miłości, przynajmniej tej
                                                    bezsensownej uduchowionej, ale jest ta cielesna, wszyscy się lubią. Od czasu do
                                                    czasu tylko głosujemy, kto przedostanie się do prawdziwego świata trochę
                                                    powkurzać ludzi, Cesarzową, przynieść kilka nowych ofiar, rozsypać okruchy
                                                    Zwierciadła Zła. Oni wybrali. A Ty?
                                                    - Wybrali? – spytała bezradnie Ronja – Co to był za wybór? Czy ktoś się ich o
                                                    zdanie pytał???
                                                    - Spytaj, jeśli chcesz? – Królowa uśmiechnęła się prawie czule do Strzygi i
                                                    Gera. Tym razem podniósł się Gero, podszedł do Ronji, objął jej ramiona i
                                                    zaczął prowadzić powoli do stołu. Nie odrywał przy tym od niej wzroku i mówił
                                                    cichym drążącym umysł głosem:
                                                    - Chodź, Ronju, usiądź z nami przy stole, a stanie się to, co nieodwracalne.
                                                    Już zawsze będziemy razem. Nie opieraj się. Nie oparła ni się Strzyga. I ty się
                                                    nie oprzesz... – w ustach błysnęły mu bardziej ostre niż zwykle zęby i Ronja
                                                    wzdrygnęła się. Zebrawszy wszystkie siły oderwała wzrok od oczu Gera i wyrwała
                                                    mu się. Roześmiał się złym śmiechem i odwrócił do Królowej – Twarda sztuka!
                                                    Wbij jej w serce zły okruch i będzie po sprawie.
                                                    - Dobra – zrezygnowała biała pani i zadzwoniła na służbę.
                                                    - Thomasie! – Ronja dopadła śpiącego na podłodze Thomasa, który jak to z
                                                    alkoholikami w mroźne dni niestety bywa już powoli zaczął odpływać w stronę
                                                    Krainy Wiecznych Łowów i było mu tak dobrze i ciepło... – Obudź się, do jasnej
                                                    cholery!!!
                                                    - Ronja! – otworzył oczy i podniósł głowę Thomas – Nie krzycz tak! Co się
                                                    dzieje! O, - spojrzał na stół i ucieszył się – Strzyga i Gero! I Mirinda!!!
                                                    Chodź się z nimi napijemy! – podniósł się na kolana.
                                                    - Thomasie! – zaszeptała mu w ucho Ronja – Oni są już po tej złej stronie. I
                                                    chcą nas też tam przenieść!
                                                    - Co ty powiesz! To co my zrobimy? Uciekajmy! – zerwał się gorliwie zaaferowany
                                                    Thomas.
                                                    - Idioto! Jak się ruszymy, powbijają nam w serca okruchy zła!
                                                    - Przynieście okruchy zła dla jednej osoby i za jakieś 10 godzin- Królowa
                                                    spojrzała niechętnie na Thomasa – szykiujcie dla drugiej.
                                                    - Ronju! – zaszeptał gorączkowo Thomas – A próbowałaś z tym gorącym sercem i
                                                    łzami?
                                                    - Sam se spróbuj! Idź spójrz Gerowi w oczy, on patrzy tak, że ręczę że
                                                    przestaniesz być hetero...
                                                    - Cholera!
                                                    - Mać.. Mać... Mać... – odezwało się echo z przyzwyczajenia.
                                                    - Czekaj, Thomasie, ona kazała przynieść okruchy tylko dla jednej osoby. Dla
                                                    ciebie nie ... Dlaczego... Thomasie, okruchy nie działają na pijanych! –
                                                    szepnęła gwałtownie – Zostało Ci jeszcze trochę wina!!! Błagam, cię, Boze,
                                                    niech będzie tak, że on nie wypił wszystkiego, bo inaczej wbiję mu zęby w żyłę
                                                    i utoczę mu trochę promili! – popatrzyła błagalnie w niebo.
                                                    Thomas pogrzebał w plecaku i triumfalnie wyciągnął gąsiorek napełniony w 1/3
                                                    winem. Ronja złapał go i przytknęła do ust.
                                                    - Nieeeeeeeeeeeee!!! – krzyknęła strasznym wbijającym się boleśnie w mózg
                                                    krzykiem królowa.
                                                    Ronja skończyła pić, roztrzaskała butlę o ścianę i zerwała się:
                                                    - Thomasie!!! Do broni! Za nasze życie!!!
                                                    Thomas podniósł się, zachwiał, miotnęło nim nieco, ale podtrzymał się szlufki
                                                    od spodni Ronji i dobył miecz...


                                                    Po prostu, niemiałam dostępu do sieci...

                                                    Ja chcę nad Wisłę!!! Mi zimno nie przeszkadza!!!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 11:38
                                                    No i bardzo ładnie poszło, i gładko, jak po tych śliwkach!
                                                    To siup, napijmy się!
                                                    "I" pisze z jakiegoś unknowna, może to nie tak daleko, Thomas, nie wiadomo.

                                                    Gdzie tu by się spotkać, hm.... Mógłby generał coś zarządzić, słowo daję,
                                                    opitala się ostatnio. Jest masa fajnych miejsc w Wwie, ale wszędzie piwo trochę
                                                    kosztuje, w sumie nad Wisłą jest najtaniej. A może spotkamy się pod
                                                    przysłowiową Rotundą i coś obmyślimy na miejscu?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 11:46
                                                    No, Ronju. Jak zwykle stanęłaś na wysokości zadania. "I" się ładnie popisała,
                                                    ale moim zdaniem powinniśmy kontynuować Twój odcinek.

                                                    Strzyga pod wrażeniem.

                                                    P.S. czy ja dobrze zrozumiałam, że się za przeproszeniem puściłam z Gerem?????
                                                    Najpierw mi Thomas brudne uszy imputuje a potem przyjaciółka lekkie
                                                    prowadzenie?! O losie, czego się nei robi dla sztuki i przyjaźni...
                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 12:00
                                                    I pisze z daleka bo ''be'' ma na koncu (to chyba belgia)
                                                    i co ja mam dalej pisac, oba ciagi dlasze mi sie podobają!

                                                    ps - ronja, pisz bajke na bajce a nie tu, bo nie bedziemy mieli tego w kupie.
                                                    ps2 - postaram sie połączyc oba ciagi dalsze jakos razem :))
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 12:12
                                                    ej sorki Ronja i reszta...powinnam chyba wrzucic swoja dopiske w to okienko, do
                                                    wstepnego zatwierdzenia, ok, to sie da naprawic...dorzuccie Ronji kawalek pod
                                                    moj i leccie dalej z Ronijnym :))))

                                                    ja jestem z warszawy chlip!:( ale obecnie na wygnaniu, Thomas dobrze
                                                    kombinuje...moze wam podrzucic troche fajnych adresow? odpadam teraz z
                                                    sieci...papa
                                                  • mirinda Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 12:17
                                                    cześć moje opoje !!!
                                                    pisze krótko i na temat!
                                                    jaestm za spotkaniem gdzieś wewnątrz budynku - bi o zmarżluch ze mnię / tyle
                                                    tych frontów się zaluiczyło i lubię dupciąwygrzać/ więc spotykamy si e pod
                                                    rotundą tylko o której????

                                                    odpowiedż
                                                    a
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 12:39
                                                    "I"
                                                    ja się nie gniewam, w naszej bajce wszytsko jest moz/liwe, tylkoo ponieważ
                                                    niemiałam dostępu do sieci, nie wiedziałam, ze się szykujesz do dopisywania, a
                                                    ja rano przeczytałam wpis Strzygi, pod którym się miałamm jak zawsze dopisać,
                                                    apotem sieć siadła.

                                                    Mirindo!
                                                    Ale Wisła jest jak nasze lato - zwariowana, wietrzna, niepokorna!

                                                    Wszyscy!
                                                    Może być o 19, ale ja się spóźnię z 10 minut.

                                                    Stzrygo, czy też Ci się zakręciła łza w oku, gdy czytalaś o śmierci Thomasa!
                                                    Boże, jak ja się łatwo wzruszam...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 12:47
                                                    To niech będzie 19:10, pod Rotundą.
                                                    Generale, czy mogę przyprowadzić Majkela? Nie sądzę, żeby sprostał wymogom
                                                    naszego oddziału ale jako wolny obserwator misji pokojowej NATO na pewno
                                                    znajdzie z nami wspólne tematy.
                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 12:48
                                                    19.00 jest ok. ja bede ale jednak wole cos pod dachem, bo pad i zimno. no chyba
                                                    ze sie do wieczora poprawi
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 13:12
                                                    Biedny Majkel...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 13:48
                                                    Musimy na koniec coś odśpiewać dla Thomaska, coś pożegnalnego. Może go też
                                                    popodrzucamy w górę?
                                                  • Gość: ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 14:11
                                                    Strzyga, a nie boisz się, ze Ci Majkela będziemy do żeniaczki namawiać, albo co
                                                    gorsza do dzieci? Potężne ryzyko...

                                                    Koło Stacji Metro Wilanowska jest mały pub Belfast, albo Irish Pub albo coś w
                                                    tym stylu. Piwo podobne w cenie do tego nad Wisłą. Może ktoś jeszcze słyszał o
                                                    podobnych ciekawostkach?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 14:39
                                                    Ale jaja. Majkel rozwalił auto i siedzi w PZU... Cały wieczór postanowił
                                                    opłakiwać samochód i nie chce nikogo widzieć, nawet mnie.
                                                    A już miałam nadzieję, że mu Generał palnie pogadankę umoralniającą nt.
                                                    korzyści płynących z małżeństwa!...

                                                    Ronieczko, spotkajmy się pod Rotundą a potem wielką gromadą ruszymy gdzie bądź.
                                                    Może być i na Wilanowską.
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 15:11
                                                    Oczywiście Strzyguniu!
                                                    Dla Ciebie wszystko!
                                                    Zastanawiam się, jak my będziemy żyły bez Thomasa... A może po prostu trochę
                                                    potęsknimy i przejdzie?
                                                    Albo znajdziemy sobie substytuta?
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 15:13
                                                    Wiesz, co zastanawiam, się, po co Thomas to konto założył, skoro dzisaj kończy
                                                    pracę, a my się w końcu umawiamy na forum, a nie na mailach...
                                                  • Gość: thomas Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.*.*.* 29.08.01, 15:19
                                                    substytuta chcecie szukac, tak?!? sie na was (a na ciebie ronja to juz wogole)
                                                    obrazilem i nie bede sie z wami zadawac! o!
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 15:27
                                                    Popatrz, Strzyga, ja się chyba niezłym psychologiem stanę. Napisz coś ni w pięć
                                                    ni w dziewięć o co można być zazdrosnym i odzew natychmiastowy. To byla
                                                    niezamierzona prowokacja! A jednak Thomasek się odezwał. Znaczy się jeszcze
                                                    wpracy jesteś? To ci spróbuję fajnych rzeczy poprzesyłać w zamian za Twoje
                                                    żarciki!

                                                    Nie martw się,
                                                    Jeszcze Cię kochamy!
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 29.08.01, 15:33
                                                    Nie stety, nie pójdzie, coś mi się z tym cholernym kontem porobiło...
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 15:52
                                                    ojej Strzyga tak mi przykro, pozdrow swojego Majkela...uuuu...to jest bol, ja
                                                    wiem jak to jest...lepiej wypijcie dzisiaj za niego i to sporo...

                                                    a co do knajp (o ile moge wam cos doradzic) to proponuje moja ulubiona na
                                                    chmielnej, zaraz przed nowym swiatem - MUZA sie nazywa..blisko od rotundy,
                                                    fajny klimat, nie za drogo...hmmmm...zazdroszcze wam, tez bym dzisiaj poszla na
                                                    spacerek po chmielnej i na pifko :) a knajp przy wilanowskiej nie polecam...co
                                                    prawda tanio, ale...zreszta it''s up to you! jest jeszcze super knajpka JAZZGOT
                                                    w nowo wybudowanym budynku przy trasie lazienkowskiej, nie dojezdzajac
                                                    chaubinskiego, niedaleko instytutu budownictwa PW...jak by nie bylo cheers,
                                                    bawcie sie milo! ale grzecznie, no i do diabla zachowujcie sie! (poprosze
                                                    jednego grzdyla za moje zdrowko - przyda sie!);)

                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 29.08.01, 15:55
                                                    A wypijesz i Ty dzisiaj za nas?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 15:57
                                                    Wypijemy za "i", nie można inaczej.
                                                    A Thomas jeśli nam dziś nie przysięgnie dozgonnej miłości i wierności bez
                                                    gadania zostanie zastąpiony Substytutem.
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 16:05
                                                    Ej! wypije za WAS jak nic, laczac sie w pracentach ...
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 16:04
                                                    a i jeszcze jedno wlasnie doczytalam ze Thomas swietuje ostatni dzien
                                                    pracy...emerytura??? hihihi...w kazdym razie gratuluje...no to powodzenia
                                                    thomas, odpoczynku i takich tam...obiecajcie jeszcze jedno - ZE BEDZIE DALSZY
                                                    CIAG BAJKI!!!! obiecujecie?
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 16:16
                                                    No pewnie. Przecież Thomas wysikał na śniegu "Szklana Góra forever", a on nie
                                                    sika byle czego :-)
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 29.08.01, 16:26
                                                    No to Strzyguniu uspokoilas mnie...uf..."niech sie wiec stanie to co T. wysikal!"
                                                    (tu grzmot, wstrzas, dym i gotowe)
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 29.08.01, 18:20
                                                    Dzieki Thomas
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 30.08.01, 07:30
                                                    No, i co?
                                                    I po kolejnym spotkaniu na szczycie...
                                                    Jak zwykle ktoś chciał zdezerterować przed czasem, ale się nie udało. Do
                                                    ostatniego metra!

                                                    Strzyga, czy Thomas przysiągł nam w końcu tę dozgonną miłość i wierność???

                                                    "Może się spotkamy znów po kilku latach,
                                                    Może właśnie tutaj lub na końcu świata,
                                                    Będziesz wtedy inna, ja wciąż taki sam,
                                                    Może nam się uda zacząć jeszcze raz..."
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 30.08.01, 09:08
                                                    O, Ronieczka SDM śpiewa z samego rańca...

                                                    Spotkanie na szczycie uważam za wyjątkowo owocne. Podpisane protokoły i
                                                    powzięte decyzje staną się dziedzictwem dla potomnych a może nawet uratują
                                                    świat od zagłady.
                                                    Ja jestem pewna, Ronju, że wryłyśmy się w Thomasowe serce na stałe.

                                                    Do ostatniego metra, do ostatniej kropli!
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 09:17
                                                    hallo moczymordki, urwipolcie i pijacze :))) jak sie macie? widze ze nastroj po
                                                    wczorajszym "(za)szczytnym" spotkaniu jakby troche zewny i rozlewny...czyzby
                                                    smuteczek konca lata juz spogladal Wam w oczy? Napiszcie co robiliscie, gdzie
                                                    byliscie, co widzieliscie...pare sloweczek, niech i mi sie ten nastroj choc
                                                    ciut ciut udzieli...
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 30.08.01, 09:28
                                                    Ach, "I",
                                                    przyznam Ci się w sekrecie, że mnie z deka suszy po wzorajszym, ale to tylko
                                                    dlatego, że dzielnie broniłam honoru pań i dotrzymywałam kroku panom.
                                                    Chwileczkę, dotrzymywałam? Wypiłam o jedno piwo więcej... Strzyga w sumie tez
                                                    więcej od nich wypiła! Nasi górą!
                                                    A sentyment stąd, ze rozstania nadszedł czas, "przy innym ogniu w inną noc do
                                                    zobaczenia znów..."
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 30.08.01, 09:20
                                                    A jednak czy "jeszcze zdążymy w dżungli ludzkosci siebie odnaleźć?
                                                    Tęskność zawrotna przybliża nas..."
                                                    Czy "zbiegną się wreszcei tory siroce naszych trzech? czterech? pięciu? planet.
                                                    Cudnie spokrewnią się ciała nam..."

                                                    Nie ma wyjścia, musi nas mieć wryte, bo jak nie, to nie wyślę mu zdjęć...
                                                    Trzymamy go w szachu...
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 09:36
                                                    ach Ronjeczko jak Ty to pieknie napisalas...chlip!

                                                    no to gdzie byliscie? cala druzyna sie stawila? (uszczknij rabka
                                                    tajemnicy...please)

                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 30.08.01, 09:47
                                                    Byli wszyscy autorzy bajki +(plus) Generał -(minus) "I".
                                                    Byliśmy w 3 knajpach, robilismy sobie pamiątkowe zdjęcia rozbierane, rozbierał
                                                    się głównie Thomas... Odbyły się huczne zaręczyny, wspomnienia najlepszych
                                                    naszych dni i opowieści mrożące krew w żyłach typu mężczyźni/kobiety naszego
                                                    życia. Oprócz tego jak zwykle śpiewy w miejscach publicznych i wspólne plany
                                                    zagranicznych wypadów.
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 30.08.01, 10:00
                                                    Troche jestem wczorajszy. Ale zrobilem sobie kawusie kilerka to powinno mnie
                                                    postawic na nogi.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 30.08.01, 10:04
                                                    Kilerek to Cię rozpłaszczy na amen, Gero.

                                                    A Thomas pewnie męczy prezentację. Zamiast ostatni dzień spędzać w naszym sosie
                                                    i wyprawić poprawiny z okazji zaręczyn wczorajszych oddał się szefowi do
                                                    dyspozycji...
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 10:04
                                                    No to cudnie musialo byc :)
                                                    Salut dla Generala! Czy to General zareczyl sie z Thomasem? Ale fajnie!!! Nie
                                                    dziwie sie ze Thomas zaczal sie rozbierac...
                                                    Jak juz zaplanujecie te zagraniczne wypady i bedziecie gdzies przejezdzac kolo
                                                    Belgii to konieczniutenienko prosze o mnie pamietac!!! Juz ja Wam zorganizuje
                                                    wieczorek...hmmmm...;)
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 11:26
                                                    Cholera, jednak mam kaca...
                                                    Rany boskie, nie miałam go całe wieki, tzn. od magisterskiego? Nie, coś musiało
                                                    być później...
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 30.08.01, 11:38
                                                    Nie możesz mieć kaca po tych dwóch naparstkach piwa.
                                                    Ale skoro masz, to dowód na to, że coś jeszcze wczoraj z Thomaskiem w metrze
                                                    piliście!!!
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 30.08.01, 11:47
                                                    Nic, Gero może poświadczyć. Niewinne jak te dzieci!
                                                    Ale objawy potrafię zdiagnozować... Ciekawe, ciekawe. Jak to człowiek jednak
                                                    siebie nie zna...
                                                    Może dlatego, że prawie nic wczoraj nie jadłam?
                                                    Co tam!
                                                    Impreza u Majkela i u XY (żeby nie być niedyskretną!) przed nami!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 30.08.01, 13:52
                                                    A właśnie, muszę Majkela uprzedzić... Zaraz go powiadomię, niech ogarnie ten
                                                    bajzel.

                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 14:27
                                                    no coz, pozegnania nadszedl czas. to pewnie ostatni post przed koncem praktyk,
                                                    lezka sie w oku kreci. nie jedno razem wystukalismy, a tu czas odchodzic. buuu,
                                                    smutno mi bardzo :(( ale na sam koniec jedno zarządzenie: po urlopach (tych
                                                    tygodniowych, dwutygodniowych i dluzszych :)) pojawiamy sie na forum i dalej
                                                    bedziemy razem pic, bawic sie w piaskownicy i bajki sobie opowiadac. No i od
                                                    czasu do czasu sie spotykac. I niech wątek nie upadnie, pamietajcie: Szkalda
                                                    Gora forever! i o jeden dzien dluzej.
                                                    Zycze wszystkim przyjemnej pracy i zabawy, bede cholernie za wami tesknic,
                                                    bardzo was polubilem, jestescie debeściaki. Muchos besos por todos,
                                                    especialmente por las chicas.

                                                    do zobaczenia
                                                    T. wzruszony
                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 14:30
                                                    a zapomnialem! przeciez od wczoraj szampana dla Was kochani mroze. Prosze,
                                                    lampka dla Mirindy, o tu jedna dla Ronji... Strzyga bierz tez swoją... Gero
                                                    masz tez tu swój. Wypijmy: za spotkania ktore byly i za te ktore będą. W gore
                                                    serca!
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 14:33
                                                    Strzyga, dopisuj swojego całusa dla Thomasa!

                                                    Cmok!
                                                    I od Mirindy: Cmok!
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 14:31
                                                    Cholera jasna, co to jest chicas i todos??? Muszę spytac się brata.

                                                    A co on takie epistoły nagle pisze?
                                                    Chce, zebyśmy wszyscy ryknęli płaczem? Udało mu się, no i co?

                                                    Chyba coś wypił w tej pracy na pożegnanie? A może bys tak sam tego nie pił, co,
                                                    kolego?
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 14:27
                                                    No, ciekawe jak zareaguje na pro-matrymonialną wizytę duszpasterską, hi hi!

                                                    Hmmm, kiedyś na moim rodzimym forum był wątek: Najlepszy sposób na kaca...
                                                    Boże, jakie kretyństwa tam wypisywałam...
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 30.08.01, 14:58
                                                    Ronia, ogrodniku, nie przesadzaj. Nie mozesz miec kaca po poludniu, w globusa
                                                    uwierze, ale nie w kaca. Nawet ja juz jakos po dwoch kilerkach zaczalem
                                                    funkcjonowac.
                                                    Wiec smalo kielichy wzniesmy za Thomasa na nowej drodze zycia.
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 15:05
                                                    To powiedz mojemu kacowi, ze nie ma prawa istnieć po południu!
                                                    Dodaj Thomasowi Mirindę na tę jego nową drogę życia!
                                                    I trzecia kolejeczka szampana!
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 30.08.01, 15:13
                                                    Kacorze morderco wstretny, nie masz prawa istniec po poludniu.
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 15:24
                                                    hejka! ja tez sie dolaczam z tym szampanem i pije za wasze zdrowie! trzymajcie
                                                    sie wszyscy i do kiedystam...pozdr serdecznie!!!!
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 15:30
                                                    "I", a jak Ty masz na imię/ksywę? Bo mi tak głupio z tym cudzysłowem a bez nie
                                                    będę pisac, bo wyjdzie, że kwiczę z lekceważeniem albo rżę jak koń!

                                                    Też Cię pozdrawiam z lampką w ręku!
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 15:39
                                                    Ronja, iwka jestem > iwka podaje reke Ronji > :))))

                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 30.08.01, 15:49
                                                    Miło mi, córka zbójnika jestem, a Ronja to na chrzcie mi dali!
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 16:01
                                                    o!..to ty ochrzczona jestes?...ale diabel Ci za skora zostal..:) (zart)
                                                    no laaaaadnie ci dali Ronja...ujjjjjdzie ;)

                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 15:26
                                                    Nie taki on znowu wstrętny, ot, leciutki światłowstręt, lekki ból głowy i
                                                    wzmożone pragnienie. Do przeżycia, ale zastanawiające.

                                                    "Dziwny jest ten świat..."

                                                    Do Twojej wiadomości, Gero, kace chyba mogą istnieć po południu. Jakoś nigdy
                                                    nie zaobserwowałam prawidłowości, o której piszesz! Nie stosowały sie do niej,
                                                    świntuchy jedne!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 30.08.01, 16:17
                                                    Ale jaja, imprezę przespałam... Jeszcze mi się to nie zdarzyło, jak żyję.
                                                    Czy zostało trochę szampana?

                                                    Strzyga zaspana.
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 16:20
                                                    Hej Strzyga, widzisz? oni tam wszyscy pod sciana drzemia...o tam...masz lap
                                                    butelke, tu jakac z Twoim imieniem pod nogami sie turla i jest pelna... ;) to
                                                    chyba Thomas czestowal
                                                  • th0mas Re: thomas, thomas - odbiór 30.08.01, 16:25
                                                    no tak, wlasnie wyszedlem z prezentacji koncowej (slaba byla, jednak wystepy
                                                    publiczne na trzezwo to nie jest moja mocna strona). jeszcze godzinka i 7 minut
                                                    i do domu! hurra, wakacje

                                                    "dzieci wesolo wybiegly ze szkoly
                                                    zapalily papierosy wyciagnely flaszki
                                                    chodnik zapluly ludzi przepedzily
                                                    siedza na ulicy i wrzeszcza do siebie:

                                                    WAKACJE, znowu są wakacje
                                                    na pewno mam racje,
                                                    wakacje znowu są!"
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 16:27
                                                    hmmm..congrats Thomas...qrcze to dlaczego ja ciagle w pracy siedze???? :(((((
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 30.08.01, 16:46
                                                    "Występy publiczne na trzeźwo", bardzo mi się podoba ta kategoria.

                                                    Cieszę się razem z Thomasem, niemniej w przededniu mojego egzaminu poprawkowego
                                                    wyśpiewywanie o wakacjach, co to się rozpoczynają za godzinę wydaje mi się
                                                    abstrakcyjne...
                                                    Dawaj, iwcia, tę butelczynę. To pod wakacje, i pod egzaminy, na zdrówko!...
                                                  • Gość: i Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.unknown.uunet.be 30.08.01, 16:52
                                                    No zdrowe..chep!...czko Strzygeczko...chep! za egzamin, za wakacje Wasze, no i w
                                                    ogole...chep! sorki...ide sie polozyc pod biurkiem...
                                                  • ronja Re: thomas, thomas - odbiór 31.08.01, 08:01
                                                    Witam z nowym pięknym słonecznym dniem!!!
                                                    Plecak przy biurku, toczek i polar obok (bo już się nie zmieściły!), a słońce
                                                    dzisiaj tak cudownie NIE RAZI!!!
                                                    Generał się ze mną skontaktował i dał cynk, że się może dzisiaj pojawi!
                                                    Bąźmy więc czujni!
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 31.08.01, 09:22
                                                    Stoj, kto idzie?

                                                    Kto mnie w koncu zmieni na tej warcie.
                                                    Gero- czujny wartownik.
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 31.08.01, 10:00
                                                    Ja, jak zwykle gotowa służyć bliźnim!

                                                    Ale ktoś mi musi umilić wartę pogaduszkami przy winku!
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 31.08.01, 10:18
                                                    Na warcie nie wolno pic bo przyjdzie general i wsadzi do karceru. A w ogole
                                                    haslo.
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 31.08.01, 11:03
                                                    "Kukułki składają jajka wiosną!"
                                                  • Gość: Gero Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.mcps.com 31.08.01, 11:13
                                                    "jesienia General karmi piskleta"
                                                    mozesz wejsc. Tu masz strzelbe, niestety srutu brak. I nie wpuszczaj nikogo,
                                                    kto nie zna hasla. Wrog nie spi, wiec badz czujna na warcie.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 31.08.01, 12:35
                                                    Ku-ku, ku-ku, mam flaszkę dżinu (ulubione igiełki Generała), czy mogę wejść?

                                                    Olbrzym stracił rozum - kazał mi dziś kopać pod lasem, ale wgłąb. No to
                                                    kopałam. Teraz polazł zjeść wołu, co się pasł przy drodze a ja mam wolne.
                                                    Zapnij sobie guziki, Ronja, jak Ty wyglądasz w tym mundurze.
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 31.08.01, 13:11
                                                    A co ? Generała nie ma! Mogę sobie chodzić nawet bez munduru!
                                                    Wypominki skończone? Minuta ciszy po Thomasie też? To "otrzyjcie już łzy,
                                                    płaczący..."
                                                    i na Plac Unii, tam jest super budowa i kupa robotników!!!
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 31.08.01, 15:35
                                                    O taaaak, cała Marszałkowska rozkopana. Olbrzym byłby z nich dumny - takie doły
                                                    pokopali!...
                                                    Generał znowu tajną misję odbywa. Miała negocjować dla nas roczne kontrakty w
                                                    bazie NATO.
                                                  • Gość: Ronja Re: thomas, thomas - odbiór IP: 212.244.252.* 31.08.01, 15:55
                                                    Żegnajcie mi na czas urlopu!!!
                                                    Będę o Was mysleć codziennie o 19.10, bo godzina ta ma dla mnie znaczenie
                                                    sentymentalne!!!
                                                    Będę zawsze niosła wysoko nad sobą sztandar Szklanej Góry!!!
                                                    Pozdrowienia dla naszych olbrzymów!!!
                                                    Podtrzymujcie wątki albo twórzcie nowe!

                                                    Jeszcze forum nie zginęęęęło, póki my żyjemy!!!

                                                    Plecak na plecy, polar, toczek i książka w rękę i w drogę!!!

                                                    Ronja
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 31.08.01, 16:38
                                                    Czy ta godzina to sentyment przez wzgląd na Bolka i Lolka czy Reksia?...
                                                    Kochamy Cię, Ronju z plecakiem i w toczku z czarną woalką.
                                                    Wracaj do nas prędko.
                                                  • Gość: Str. Re: thomas, thomas - odbiór IP: *.wardynski.com.pl 29.08.01, 10:53
                                                    Och, to my same z Ronieczką zostaniemy?
                                                    Może zawiesimy działalność do Twojego powrotu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka