cz.wrona
24.05.04, 14:28
9. miesiąc
Wreszcie mówi
"Pewnie raczkuje, opierając się na dłoniach i kolankach. Bez trudu przechodzi
do siadania i z powrotem do raczkowania. Jeśli postawisz maluszka, sam stoi.
Podtrzymywany pod paszki, zacznie przebierać nóżkami, jakby robił kroczki.
Coraz lepiej naśladuje dźwięki, mówi: "baba", "mama", choć jeszcze bez
zrozumienia. Naśladuj wydawane przez dziecko dźwięki. Pokaż mu, jak mówi
piesek czy kotek - malec z radością będzie próbował za tobą powtarzać. Jeśli
dotąd czytałaś mu tylko rytmiczne wierszyki, pora na krótkie bajeczki prozą.
Odgrywaj przy tym przedstawienie - staraj się ryczeć jak wilk, piszcz ze
strachu jak Czerwony Kapturek. Nie obawiaj się, że malec nie zrozumie sensu
bajki - czytanie to dla niego świetna zabawa, dzięki której zacznie mówić
szybciej i będzie znał więcej słów."
A jak jest u Was?
Przyznam się, że zaniedbałam się z tym czytaniem...Już nie pamiętam co
ostatni raz czytałam synkow- wszystko przez te egzaminy, wrrr.
Sławek rzeczywiście pięknie raczkuje, sam siada i stoi przy meblach. Nie
próbuję chodzić. Mówi 'mama', 'baba', 'tata', 'tak' ;-)