miltonia 30.05.04, 10:00 polskaludowa.com/nowe_eksponaty.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: Brezly, a to znasz? 30.05.04, 10:16 Mo, Miltonia, ozloce cie :-))) Masz nastepnego drinka u mnie w kazdym razie. To mnie urzeklo szczegolnie: polskaludowa.com/dziwolagi/wyzwolenie_Pruszkowa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Brezly, a to znasz? 30.05.04, 10:22 Hmmm, cudnie. Ale tutaj musze oddac honor Hepikowi, bo to on znalazl te strone. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Brezly, a to znasz? 30.05.04, 10:23 O, czesc, w czasie rzeczywistym, Miltonia. W konsekewncji dzis wieczorem bedziemy ogladac Misia. PRL na DVD. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Brezly, a to znasz? 30.05.04, 10:24 Juz po napisaniu postu otworzylam link, cha, cha. Na rocznice rewolucji wystawiano pewnie flaszki wodki z czerwona kartka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Brezly, a to znasz? 30.05.04, 10:28 A mysmy dzis, na okolicznosc slodyczy, mowili w domu cos o migdalach i wyszlo ze w czasach owych w przepisach migdaly zalecano zastepowac fasolka nasaczona olejkiem migdalowym, fuj. Mam tez gdzies przepisy na drinki, gdzie zalecano zasetpwoac np. cointreau orange poamranczowka a cos tam co nie pameitam koniakiem jugoslowianskim. Moge poszukac, chyba by cie rozbawilo, co? "Domowy wyrob win" sie to nazywalo. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Brezly, a to znasz? 30.05.04, 10:37 Byly to czasy duzej kreatywnosci i pomyslowosci. Sama pamietam czekolade domowego wyrobu, jak sie udalo dostac kakao, maslo i mleko w proszku. Zastepowanie cointreau pomaranczowka mialo miejsce, mniemam, we wczesniejszym dobrobycie, kiedy to mozna bylo pomaranczowke dostac, ze nie wspomne o jugoslowianskim koniaku. Poszukaj. Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Brezly, a to znasz? 02.06.04, 09:50 Wakacje za pasem(wspomnienia): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=623&w=13114882 Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Brezly, a to znasz? 02.06.04, 10:00 i karmelki made in babcia ;) oglądam i nie wiem, śmiać się, czy zamawiać cos na uspokojenie wybory wszak mogą przynieśc kierunki zgoła zaskakujące Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Miltonia 03.06.04, 08:00 Dostalem wczoraj ataku glupawki: tygodnik.onet.pl/1609,1166373,0,330506,felieton.html Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Miltonia 04.06.04, 15:47 Na szczęście nie muszę tego czytać. Noc nie rozumniem .... ... czy to źle? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Miltonia 04.06.04, 23:38 Przeczytaj, ja sie turlalam ze smiechu. A opis spotkania pana pisarza z panem prezydentem, to miodzio. Spadziowe. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Miltonia 05.06.04, 09:39 Po pierwszej stronie miałem dość. To za trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Miltonia 05.06.04, 10:57 Raczej grafomanskie. Tzn. nie felieton ale ksiazka w nim omawiana. Do czytania tej ostatniej Cie nie zachecam. Odpowiedz Link Zgłoś
sirilla Re: Miltonia 05.06.04, 18:59 Raczej przerażające. Czytałam "Hannemana" i tam Chwin zachwycił mnie pięknem języka, umiejętnością oddania nastroju. To, co jest w tym dzienniku, a przynajmniej cytaty z Tygodnika są momentami jak z memuarów sentymentalnej panienki. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Miltonia 06.06.04, 03:35 Tak juz jest, ze pisarze czesto obnazaja swa nieudolnosc, malostkowosc i pretensjonalny jezyk w pamietnikach, dziennikach i wszelakich wspominkach. Malo komu udaje sie wyjsc obronna reka z osobistych wynurzen a arcydziela na miare Dziennikow Gombrowicza sobie nie przypominam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Miltonia 06.06.04, 10:36 Och, Miltonia! Pamietasz ten fragmencik jak on pisze o tych wszystkich Satrach, jak to w sumie komfortowo glosci samotnosc czlowieka i rozlacznosc esencji od egzystencji, przy stoliku na jakims Saint Germain, popijac koniak i kawke. Jakos tak. Bylo lovely. Ja sobie Transatlantyk jako lekture obowiazkowa na emigracji co roku funduje. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Miltonia 06.06.04, 11:30 Aha, z pieknoduchow mistrz lubil pokpic. Albo te fragmenty, gdzie draznil swoich przyjaciol malarzy, udowodniajac im, ze ich sztuka to przezytek. W Dziennikach mowil to lekko i zartem ale gdy sie nad tym glebiej zastanowic to postawil trafna diagnoze i to ponad 50 lat temu, gdy jeszcze koniec sztuk plastycznych (wylaczajac sztuke uzytkowa) nie byl tak widoczny jak obecnie. Transatlantyk lubie najbardziej z jego powiesci, natomiast nie przepadam za Ferdydurke. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Miltonia 06.06.04, 20:38 Dydurka jest OK, ale tez jakos bardziej wole Trans. Wiecznosc tria Baron, Pyckal i Ciumkała mnie zachwyca. Ten opis jak oni sie zrosli przez lata w jedna zlepiona konfliktami i urazami calosc, no lovely. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wcielo mnie 06.06.04, 20:46 Dotarlz zalegle Polityki. W tej o: polityka.onet.pl/wnumerze.asp?NR=2453-2004-21 RAPORT o klasach i smaczki o guscie nowobogackich (hihi) A NA WLASNE OCZY powalilo mnie ze smiechu. Jak nazwac takiego polskiego Midasa co wszystko co dotknie zamienia w cos żytnio-buraczanego.? Tchu zlapac nie moglem, szczegolnie odtworca roli Ambasadora. Nienoo... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Wcielo mnie 06.06.04, 21:02 ukladacie alternatywna do gazetowej liste ksiazek moze ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wcielo mnie 07.06.04, 11:04 Takowa juz powstaje: www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040604&id=my12.txt Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wcielo mnie 09.06.04, 13:35 brezly napisał: > Dotarlz zalegle Polityki. > W tej o: > polityka.onet.pl/wnumerze.asp?NR=2453-2004-21 > RAPORT o klasach i smaczki o guscie nowobogackich (hihi) > A NA WLASNE OCZY powalilo mnie ze smiechu. Jak nazwac takiego polskiego Midasa > co wszystko co dotknie zamienia w cos żytnio-buraczanego.? Tchu zlapac nie > moglem, szczegolnie odtworca roli Ambasadora. Nienoo... :-) Brezly, pociesz sie, zes nie rodzimym Midasem, bo inaczej nie wypadaloby Ci nie miec tej opisywanej, w ksztalcie labadka baterii. Zobacz, co tracisz, hihi: www.jado.com/main.cfm?ml=42&mr=43&oN=175773&objs=175772 Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Wcielo mnie 09.06.04, 14:04 Kiedy macie czas śledzić to szystko...? Cóż, idę się zająć czymś, co potrafię, kosiarka czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wcielo mnie 09.06.04, 14:10 No wiesz, trzeba byc na biezaco i siem orientowac. Jeszcze cudniejsza z tej serii jest scienna bateria wannowa (nie ma jej na stronie), labadek pulchniejszy. Do kompletu bym polecala czarna wanne na zlotych lapach (tylko juz nie pamietam jakiego zwierza to byly lapy). Odpowiedz Link Zgłoś