Dodaj do ulubionych

Czy facet..............

28.07.04, 23:25
jest w stanie pokochac dziecko swojej wybranki<ale nie jego>,ale tak
poważnie......caly czas sie nad tym zastanawiam czy takiego znajde.co na ten
temat sądzicie?
Obserwuj wątek
    • spokoman Re: Czy facet.............. 29.07.04, 00:39
      Jak facet Cię pokocha, to automatycznie będzie czuł to w stosunku do dziecka.
      • czarnacz Re: Czy facet.............. 29.07.04, 00:47
        Niestety niezawsze tak jest,czasem nawet biologiczni ojcowie niekochają swoich
        dzieci,a kochają ich matki. Ja wiem po sobie, moi rodzice rozwiedli się gdy
        miałam 6 lat. Moja matka miała automatycznie innego faceta, a ojciec kobiete.
        Moja macocha do tej pory mnie nienawidzi,tak poprostu bez powodu, mimo ze
        zawsze bylam dla niej mila. A mój ojczym,byl zawsze zimny i traktowal mnie jak
        zło konieczne....więc sam widzisz
        • spokoman Re: Czy facet.............. 29.07.04, 08:42
          No tak, ale sama wiesz, że Twoja sytuacja była wyjątkowa. Przy normalnym
          zdrowym podejściu uczucia w stosunku do matki przelewają się i na dziecko. Ja
          może bym widział inny profil tej sprawy. Czy dziecko zaakceptuje ojczyma?
          • armmania Re: Czy facet.............. 29.07.04, 14:17
            Uważam, że jest w stanie ale nie zawsze. Wiadomo, że to zależy od człowieka i
            indywidualnego przypadku, nie mozna uogolniac, ze zawsze pokocha albo, ze
            zawsze nie pokocha.
            • czarnacz Re: Czy facet.............. 29.07.04, 23:52
              Macie racje,ale boje sie tego.teraz jestem sama,a źle mi z tym bardzo.....mam
              dosc cierpienia i chcialabym zeby mnie ktos przytulil:(a chce zeby moje dziecko
              tez bylo szczesliwe
    • ajsch Re: Czy facet.............. 30.07.04, 12:23
      mysle ze tak
      ale nie warto generalizowac
      wazne czy TEN facet jest w stanie pokochac TO dziecko TEJ kobiety
      ale to juz nie temat na forum
      a na zycie
      • czarnacz Re: Czy facet.............. 01.08.04, 13:47
        Tak,tylko gdzie znaleźć takiego?
        • marexob Re: Czy facet.............. 06.08.04, 04:55
          To kwestia bardzo wielu czynników. Ja mam 5,5 letnią córkę jestem po rozwodzie.
          Moja ex teraz ma nowego i się pobierają. Moja córka bardzo go lubi. On też się
          z nią bez problemu dogaduje. Ja miałem kobietę, z którą moja córka się nawzajem
          uwielbiały. Niestety rozstaliśmy się. Dla córki to do tej pory bardzo trudne.
          Więc jak widzisz bardziej myśl o sobie, a facet odpowiedni powinien się
          znaleźć. Jeśli twoje dziecko nie jest życzliwe jak z rodziny Adamsów to pewnie
          też nie będzie problemu.
          p.s. też wiem co to brak osoby do .....
    • bettyy Re: Czy facet.............. 06.08.04, 12:23
      czarnacz... myślę, że są mężczyźni którzy pokochają Twoje dziecko niezależnie
      czy jest ich czy nie...
      Wiem, że tak jest, bo mam kolegę, który jest głupi za moją małą, problem
      jedynie w tym, że ja boję się zaangażować... to ja jak narazie nie potrafię
      zaufać... pokochać...
      Samotność odczuwam wielką, ale nie jest to dla mnie wystarczający powód do
      związania się z kimś do kogo czuję jedynie wielką sympatię.
      Powodzenia Ci życzę... :o)))
      • czarnacz Re: Czy facet.............. 11.08.04, 10:18
        bettyy ale to o tych szczekach jest dobre:)
        • woland1 Re: Czy facet.............. 12.08.04, 15:22
          Sprawa wygląda w ten sposób: Przede wszystkim należy rozróżniać facetów od
          mężczyzn - Różnica polega na tym, że facetów jest tysiące, ale nie każdy jest
          męzczyzną. Mężczyzna to wymierający gatunk niemniej ma tą wydatną cechę, że nie
          bieże odpowiedzialnosci za kogoś lub za coś za kogo lub za co nie może być
          odpowiedzialny. Jeśli trafisz na mężczyznę - nie musisz sie obawiać -
          odpowiedzialnośc idzie u niego w parze z prawdziwą partnerską i dojrzałą
          miłością - Czego in spe ci życzę..
          Pozdrawiam
          Woland
        • bettyy Re: Czy facet.............. 12.08.04, 16:09
          Dzięki czarnacz... wynalazłam to z jakiejś gazetki gdzie mowa o dziwnych
          przyzwyczajeniach podrywowych niektórych panów (specjalnie piszę panów, bo
          cholerka wie czy mowa o facetach czy mężczyznach)...

          Woland masz rację... są mężczyżni i faceci (ja ich jeszcze inaczej nazywam ale
          cii)... mam nadzieję, że i na mojej drodze stanie kiedyś mężczyzna któremu
          rzucę się w ramiona bez obaw ....
          • pyot Re: Czy facet.............. 12.08.04, 20:47
            To jest wpisane w nasze geny.
            Kiedy lwi samiec zdobywa rodzinę,zabija bezpardonowo(morduje?) młode lwiątka
            poczęte z innymi samcami,musi być jego nasienie jego krew.Czarna strona.
            Ale zdarza się cud,nawet często,kiedy przybywa taki z nikąd i nie wiadomo kiedy-
            adoptuje potomstwo poprzedników...
            :)
            • pyot Re: Czy facet.............. 12.08.04, 20:49
              ...to jasn strona.
              :)
              • czarnacz Re: Czy facet.............. 17.08.04, 17:57
                ale drastyczne............
                • pyot Re: Czy facet.............. 18.08.04, 20:55
                  ...nie,optymistyczne.
                  • czarnacz Re: Czy facet.............. 19.08.04, 11:33
                    raczej niechcialabym zeby moje malenstwo bylo przez kogos zjedzone...........:)
                    • pyot Re: Czy facet.............. 19.08.04, 18:39
                      Zapewne,a któż by chciał.
                      Zapytałaś czy to możliwe by mężczyzna nie będący ojcem Twego dziecka pokochał
                      je.Odpowiedziałem przykładem z np życia zwierząt,bo i my w końcu do nich
                      należymy,postępujemy podobnie,żywimy się,kochamy,zostawiamy partnerki z
                      potomstwem z powodów niekoniecznie nam jasnych...
                      Więc homo sapiens w niczym nie różni się od np lwów,no,oczywiście nie zabija
                      ale jeżeli już,to na pewno nie zakceptowawszy dzieci swej nowej partnerki a
                      jednakże z nią będąc zarazem,rani .
                      Przecież i są tacy co,nie zastanawiając się nawet,przygarniają nie swoją
                      dziatwę,jak wspaniałomyślny lew.
                      Tak więc pomimo drastycznego i być może dosłownego przykładu gdzieś tam
                      ZAWSZE jest nadzieja w co osobiście nigdy nie wątpię,pozdrawiam.
                      :)
                      • czarnacz Re: Czy facet.............. 20.08.04, 10:17
                        Wiem i to lwasnie jest najgorsze,ze jestesmy ludźmi myslacymi,ale to chyba
                        nasza wada:)
    • czarnacz Re: Czy facet.............. 01.09.04, 12:27
      co u was taki maly ruch?
      • ajsch Re: Czy facet.............. 02.09.04, 17:14
        dopiero sie wakacje koncza :)))
        jak tam poszukiwania ?
        • czarnacz Re: Czy facet.............. 11.09.04, 07:00
          heh.......znalazlam faceta,no ale wszystko mnie w nim wkurza,wiec to nie to
          czego szukalam,szukam dalej:)
    • sweet_charlie Re: Czy facet.............. 12.09.04, 02:46
      Jesli Twoj facet dogada sie wpierw z dzieckiem i dziecko go polubi, to po
      jakims czasie, jak dziecko zobaczy, ze ten facet kocha jego mamusie - tez go
      pokocha... Moze nie jako genetycznego pape, ale pokocha na swoj sposob.
      • czarnacz Re: Czy facet.............. 13.09.04, 11:08
        tak a gdzie go znaleźć:(?
    • burak_cukrowy Re: Czy facet.............. 21.09.04, 23:07
      ten wontek jest juz tu tak dlugo, ze poczulem sie zobowiazany, aby rowniez
      dorzucic swoje 3 grosze
      a wiec odpowiadajac na pytanie, to zalezy jak lezy
      moze to nie do konca adekwatna sytuacja, ale znajomi mojej matki, majac trojke
      dzieci zaadaptowali z domu dziecka chlopczyka, do tego nie w pelni
      pelnosprawnego i traktuja go jak swoje kolejne dziecko
      z drugiej strony zdarzaja sie sytuacje, ze rodzice nie maja w sobie dosc
      milosci, ktora mogliby obdarzyc swoje biologiczne dzieci
      stad wniosek, ze element jednosci krwi, jakkolwiek wazny, nie jest
      determinujacy, jesli chodzi o mozliwosc pokochania dziecka
      wybranki/wybranka, "ale nie swojego"
      to mowilem ja, burak_cukrowy, filozof wioskowy
      • szukaj_mnie Re: Czy facet.............. 22.09.04, 10:43
        Mój brat ożenił się z kobietą mającą dwoje dzieci... jest w "swoich" córkach
        strasznie zakochany, czasem wydaje mi się, że bardziej niż w ich Mamie :) a i
        maluchy za Nim przepadają...
        • pyot Re: Czy facet.............. 22.09.04, 22:16
          Mój kolega z pierwszego małżeństwa ma syna ale była żona utrudnia mu kontakt z nim.
          :(
          Jego obecna partnerka (żona)z poprzedniego związku ma dwoje dzieci.
          Razem mają jedno dziecko,swoje.
          :))
          Czyli żyją tak sobie spokojnie i cichutko nikomu nie wadząc i przeszkadzając...
          • czarnacz Re: Czy facet.............. 25.09.04, 20:52
            wiem,ze to roznie bywa,tylko jestem ciekawa,czy mi sie to przydarzy:(
    • mickey.mouse Re: Czy facet.............. 03.01.05, 09:29
      Jest, ale to relacja dwu - a moze nawet trzystronna - musisz to zauwazyc.
      • gosza26 Re: zapraszam 08.01.05, 14:34
        na forum macochy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
        f=14479&t=1105190700760 . Tu poczytasz o sytuacji kiedy kobiety wiążą się z
        mężczyznami , którzy maja dziecko.

        oraz forum samodzielna mama: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571.
        Tutaj też możesz znależć odpowiedzi na swoje pyatnia. Jest owszem wiele żali
        ale o nadziei i miłości też można dowiedzieć sie dużo.

        A tak ode mnie. Dziecko daje okreslone konsekwencje, ale nie martw sie na
        zapas. Jak to ktoś powiedział, że dzięki temu możesz na starcie dowiedzieć sie
        czy ktoś jest dojrzały czy też dopiero uczy sie tej trudnej sztuki.

        A z własnego doświadczenia Ci powiem dziecko- nawet jednego partnera- może
        bardzo zbliżyć do siebie i dać siłe na pokonanie wielu trudności. Zbyt
        pompatyczne stwierdzenie?? Może, ale ja właśnie tak miałam :)

        pozdrawiam
      • ponponka1 Re: Czy facet.............. 09.01.05, 09:12
        jest :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka