Gość: ona IP: 62.233.232.* 10.09.04, 20:28 Czy zdarzyło wam się spotykać z kobietą, która była tak z...ista pod każdym względem, że aż czuliście dyskomfort? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pauli Re: onieśmielająca kobieta IP: *.chello.pl 10.09.04, 20:54 no wiesz, ktos moze byc pod twoim wrazeniem, oniesmielony itp ale jesli odczuwa dyskomfort, to nie jest dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: onieśmielająca kobieta IP: 62.233.232.* 10.09.04, 20:58 wiem, że nie jest dobrze, dlatego pytam Odpowiedz Link Zgłoś
bohdan8080 Re: onieśmielająca kobieta 10.09.04, 21:17 ona , jeężli to Ty jesteś taka z....sta ,to jest super ; możesz przecież tę z...stość dawkować - oswajać z nią ( lub uodparniać , jeżeli trująca ) ; pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: onieśmielająca kobieta IP: 62.233.232.* 10.09.04, 21:25 dobra rada ale liczyłam na historie "z życia wzięte" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: onieśmielająca kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:49 jedyny dyskomfort to ciasne spodnie na widok takiej kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: onieśmielająca kobieta IP: *.revers.nsm.pl 11.09.04, 13:54 na widok wstaje, ale wspólny weekend to już problem. Ona ma ochotę na 3-4 namiętne stosunki na dobę, a facet po wytrysku długie godziny nie ma wzwodu:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwyczajna kobieta Re: onieśmielająca kobieta IP: *.clubnet.pl 11.09.04, 00:01 rozumiem o co pytasz, mnie kilka takich "komplementów" spotkało - bo i atrakcyjna, mądra, fajna praca kasy wystarczajca, staram sie rozumiec facetow, nie wkurzam sie jak nie napisze, puszczam do kolegów, kolacje zrobie i sie jeszcze fajnie ubiore do tej kolacji;) i w ogóle jestem sobą cały czas - w mysl zasady: "nic na siłe" jak sie zakocha bedzie sam chcial spedzac czas ze mną it. No i co? - owszem powiedziano i juz pare razy ze oniesmielam bo jestem taka super i w ogóle gdzie sie uchowalam (jakbym zycia i związków nie miala wczesniej) No i niestety wielu facetow sie boi i uciekają:(( Ze bede miala nie wiadomo jaka oczekiwania czy co. Nawet podobno w łózku jestem "zbyt namietna: i moje libido bedzie szalec kolo 30... No to co mam sie stac wredną, szpetną żmiją żeby mnie znów ktoś pokochał??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: onieśmielająca kobieta IP: *.revers.nsm.pl 11.09.04, 13:48 :( Wydaje mi się, że szczególnie duża namietność przeraża. Staram się nie pokazywać, że wciąż chce jeszcze, ale jak tu ukryć zamglone spojrzenie, sterczące sutki... Odpowiedz Link Zgłoś