carol-jordan
13.04.15, 19:00
Z cyklu:
podpatrzone, podsłuchane....
Super faceta poznałam...... mądry, dobry, z poczuciem humoru.... ale jak patrzę na niego, to nic tylko słyszę w głowie: Plastuś.... Plastuś....
No kurczę nie moja bajka, bo ja tych uszu chyba bym jednak nie widziała..... A może jednak?
Jak to z nami jest?
Jakie fizyczne ułomności nas odstraszają? Są nie do zaakceptowania?
Na tę chwilę wiem, że brak higieny, dbałości o siebie byłby dla mnie nie do przejścia..... również spora nadwaga....... Ale kwestie takie jak wzrost np. są mi zupełnie obojętne....