07.12.15, 13:44
nic mi się nie chce. co mam zrobić, żeby mi się chciało? :-/
Obserwuj wątek
    • witamina_b12 Re: nic 07.12.15, 14:01
      usiąść i przeczekać? ;)
      • witamina_b12 Re: nic 07.12.15, 14:04
        albo nawet się położyć i przeczekać ;)
        • kama265 Re: nic 07.12.15, 14:15
          położyć się i przespać omomomom :D
          • anus-hka Re: nic 07.12.15, 14:39
            https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201512/1449417028_cpwiur_600.jpg
            • witamina_b12 Re: nic 07.12.15, 15:15
              https://img.besty.pl/images/362/72/3627262.jpg
              • kama265 Re: nic 07.12.15, 20:56
                o. to to. to mnie czelendżuje bardziej niż asapy ;)
                • witamina_b12 Re: nic 07.12.15, 21:05
                  i nie zapominaj o tym ;)

                  https://images1.dawandastatic.com/Product3/86646/86646003/big/1440687735-114.jpg
                  • kama265 Re: nic 07.12.15, 21:07
                    jakżebym mogła. głośno o sobie przypomina :D
    • marek-1002 Re: nic 07.12.15, 20:06
      kama265 napisała:

      > nic mi się nie chce. co mam zrobić, żeby mi się chciało? :-/

      Trzy sposoby. Od najkosztowniejszego po najbardziej pożyteczny.

      1) Zakochaj się.

      2) Zresetuj się.
      Niekoniecznie aż Barbados. Tygodniowego lasta na Kanary wyhaczysz teraz spokojnie poniżej 2 tysi (Maderę polecam jednak latem).



      3) Sczelendżuj się jakimiś asapami omijając ewidentnie potencjalne fakapy, żeby jednak zaperformować na aprajsalu, co Cię samo automatycznie skołczuje.

      Wcale nie musisz być do tego korpodronem - po prostu wykorzystaj sprawdzone metody z organizacji, która jest szczytowym osiągnięciem naszej cywilizacji.
      • anus-hka Re: nic 07.12.15, 20:49
        ...juz od samego czytania ręce bolą:-)...
          • anus-hka Re: nic 07.12.15, 23:57
            Może podziękuję...aż takich mi nie trzeba...okropne tak po za tym jak dla mnie...moje zdanie
      • kama265 Re: nic 07.12.15, 20:55
        dzięki :)
        ad 1 - done
        ad 2 - remont tak że ten jakby.....
        ad 3 - nie działa, siedzę w korpo jak zombi :-/
        • marek-1002 Re: nic 07.12.15, 21:40
          kama265 napisała:

          > ad 1 - done

          i nie działa?! tak że ten jakby... to jednak nie ten <smuteczek>

          > ad 2 - remont tak że ten jakby.....

          remont, robota, dokręcić wreszcie tę półkę, sprzątnąć skarpety i mnóóóóstwo innych rzeczy nie zając tak że ten...

          > ad 3 - nie działa, siedzę w korpo jak zombi :-/

          masz za niskie targety. sama wiesz najlepiej do kogo się zgłosić
          • kama265 Re: nic 07.12.15, 21:49
            ad 1 - ten ten, ale to nie działa speedująco forever (smuteczek)
            ad 2 - chodziło że kasy na wyjazdy chwilowo niet
            ad 3 - właśnie mam za wysokie, wiem z góry, że żeby skały sr...y to się nie da, więc nie czelendźują mnie ole :D
            • marek-1002 Re: nic 07.12.15, 22:08
              kama265 napisała:

              > ad 1 - ten ten, ale to nie działa speedująco forever (smuteczek)

              są na to sposoby. np lekki upgrade z "ten ten" na "ten i tamten". może jeden to za mało i bidulek sam nie daje rady?

              > ad 2 - chodziło że kasy na wyjazdy chwilowo niet

              hm,... czyżby więc jednak to nie ten?

              > ad 3 - właśnie mam za wysokie, wiem z góry, że żeby skały sr...y to się nie da,
              > więc nie czelendźują mnie ole :D

              ewidentnie za mały pressing
              • kama265 Re: nic 08.12.15, 10:10
                ad,1 a nie, podziękuję za tamtego, ten mi całkowicie wystarcza i daje radę
                ad.2 widzisz, jednak nie wszystkie kobiety patrzą na grubość portfela :-P, chociaż nie narzekam, natomiast mamy priorytety (teraz jest nim remont, i ja muszę osobiście go doglądać, bo mi zależy ;))
                ad.3 nie sądzę, jestem wąską specjalistka (hehehheh) i trudno na mnie pressing wywierać
    • daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 09:20
      Tak czytając wszystko zapytam: rozważałaś taką możliwość?:

      https://stressfree.pl/wp-content/uploads/2012/06/stres_perfekcjonizm_1.jpeg
      • kama265 Re: nic 08.12.15, 10:10
        no chyba wygrałeś ....
        • witamina_b12 Re: nic 08.12.15, 10:13
          hmmm może powinnaś oddać się medytacji, to uspokaja i wycisza stresy ;)
          https://z1.demoty.pl/f13f7efc14d4416b22d0531e23c59eee8cc7b580/yebiemieto
          • daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 10:26
            Źle zrobiona może więcej zaszkodzić niż pomóc (myśli i tak będą uporczywie nawracać do problemów na początku, co tylko da im większą moc stresującą - zaklęte koło.) Raczej sugerowałbym lajtowe zapoznanie się z samym zen.
            • kama265 Re: nic 08.12.15, 10:37
              umiem medytować :)
          • kama265 Re: nic 08.12.15, 10:42
            nie mam czasu :>
        • daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 10:28
          No to pociągnę wątek - rozróżniasz stres "zwykły" od przewlekłego?
          • kama265 Re: nic 08.12.15, 10:37
            owszem
            • daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 10:40
              Więc pozostaje Ci teraz lektura nieprzebranych zasobów sieci na ten temat i znalezienie czegoś, co podziała na Ciebie. Bo wiadomo - świat jest jaki jest, ale to co jest stresorem zależy wyłącznie od nas.
    • urko70 Re: nic 08.12.15, 21:30
      Rusz się.
      Zacznij się ruszać, rower, bieganie, cokolwiek.

      W każdym razie ja tak czasem mam, ze jak mam przerwę to zaczyna mi się niechcieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka