kama265 07.12.15, 13:44 nic mi się nie chce. co mam zrobić, żeby mi się chciało? :-/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kama265 Re: nic 07.12.15, 20:56 o. to to. to mnie czelendżuje bardziej niż asapy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marek-1002 Re: nic 07.12.15, 20:06 kama265 napisała: > nic mi się nie chce. co mam zrobić, żeby mi się chciało? :-/ Trzy sposoby. Od najkosztowniejszego po najbardziej pożyteczny. 1) Zakochaj się. 2) Zresetuj się. Niekoniecznie aż Barbados. Tygodniowego lasta na Kanary wyhaczysz teraz spokojnie poniżej 2 tysi (Maderę polecam jednak latem). Avicii vs Nicky Romero - I Could Be The One (Nicktim) 3) Sczelendżuj się jakimiś asapami omijając ewidentnie potencjalne fakapy, żeby jednak zaperformować na aprajsalu, co Cię samo automatycznie skołczuje. Wcale nie musisz być do tego korpodronem - po prostu wykorzystaj sprawdzone metody z organizacji, która jest szczytowym osiągnięciem naszej cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marek-1002 Re: nic 07.12.15, 21:25 No pain, no gain. A może potrzebujesz silnego męskiego ramienia, aby się na nim wesprzeć? Proszę bardzo: Bodybuilding Motivation - No Pain, No Gain, Let's Train!: Odpowiedz Link Zgłoś
anus-hka Re: nic 07.12.15, 23:57 Może podziękuję...aż takich mi nie trzeba...okropne tak po za tym jak dla mnie...moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: nic 07.12.15, 20:55 dzięki :) ad 1 - done ad 2 - remont tak że ten jakby..... ad 3 - nie działa, siedzę w korpo jak zombi :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
marek-1002 Re: nic 07.12.15, 21:40 kama265 napisała: > ad 1 - done i nie działa?! tak że ten jakby... to jednak nie ten <smuteczek> > ad 2 - remont tak że ten jakby..... remont, robota, dokręcić wreszcie tę półkę, sprzątnąć skarpety i mnóóóóstwo innych rzeczy nie zając tak że ten... > ad 3 - nie działa, siedzę w korpo jak zombi :-/ masz za niskie targety. sama wiesz najlepiej do kogo się zgłosić Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: nic 07.12.15, 21:49 ad 1 - ten ten, ale to nie działa speedująco forever (smuteczek) ad 2 - chodziło że kasy na wyjazdy chwilowo niet ad 3 - właśnie mam za wysokie, wiem z góry, że żeby skały sr...y to się nie da, więc nie czelendźują mnie ole :D Odpowiedz Link Zgłoś
marek-1002 Re: nic 07.12.15, 22:08 kama265 napisała: > ad 1 - ten ten, ale to nie działa speedująco forever (smuteczek) są na to sposoby. np lekki upgrade z "ten ten" na "ten i tamten". może jeden to za mało i bidulek sam nie daje rady? > ad 2 - chodziło że kasy na wyjazdy chwilowo niet hm,... czyżby więc jednak to nie ten? > ad 3 - właśnie mam za wysokie, wiem z góry, że żeby skały sr...y to się nie da, > więc nie czelendźują mnie ole :D ewidentnie za mały pressing Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: nic 08.12.15, 10:10 ad,1 a nie, podziękuję za tamtego, ten mi całkowicie wystarcza i daje radę ad.2 widzisz, jednak nie wszystkie kobiety patrzą na grubość portfela :-P, chociaż nie narzekam, natomiast mamy priorytety (teraz jest nim remont, i ja muszę osobiście go doglądać, bo mi zależy ;)) ad.3 nie sądzę, jestem wąską specjalistka (hehehheh) i trudno na mnie pressing wywierać Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 09:20 Tak czytając wszystko zapytam: rozważałaś taką możliwość?: Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: nic 08.12.15, 10:13 hmmm może powinnaś oddać się medytacji, to uspokaja i wycisza stresy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 10:26 Źle zrobiona może więcej zaszkodzić niż pomóc (myśli i tak będą uporczywie nawracać do problemów na początku, co tylko da im większą moc stresującą - zaklęte koło.) Raczej sugerowałbym lajtowe zapoznanie się z samym zen. Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 10:28 No to pociągnę wątek - rozróżniasz stres "zwykły" od przewlekłego? Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: nic 08.12.15, 10:40 Więc pozostaje Ci teraz lektura nieprzebranych zasobów sieci na ten temat i znalezienie czegoś, co podziała na Ciebie. Bo wiadomo - świat jest jaki jest, ale to co jest stresorem zależy wyłącznie od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: nic 08.12.15, 21:30 Rusz się. Zacznij się ruszać, rower, bieganie, cokolwiek. W każdym razie ja tak czasem mam, ze jak mam przerwę to zaczyna mi się niechcieć. Odpowiedz Link Zgłoś