Dodaj do ulubionych

Babole i inni

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 28.08.18, 16:59
      Aczkolwiek ja jestem zawsze bardzo romantyczny (ihihihihihihih).
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 28.08.18, 17:01
      A czy mi się zdaje, czy Lurneta nie pisała tego samego jakieś 8 lat temu tu? Hm, ale nie pamięta, demencja ją uszczęśliwia coraz bardziej, hm.
      • la_chanson Re: Babole i inni 28.08.18, 17:06
        Masz rację - zdajecisie. :)
        • ciumciurumcium Re: Babole i inni 28.08.18, 19:26
          Buenas ! To był miły dzień :-)
          • marco_5 Re: Babole i inni 28.08.18, 23:48
            Buenas....wyglada na to, ze dzisiaj dominuje intelektualna glebia i powaga spraw
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 08:32
              Marko, sytuacja zawsze był poważna. Babole wciąż liczą na jakiegoś opiekuńczego i oddanego frajera, a nie na jakiegoś bzykacza i pijaka.
              • marco_5 Re: Babole i inni 29.08.18, 09:41
                no tak, tylko ze ten opiekunczy frajer znudzi sie szybko ...i co dalej ? znowu internet ..
                przeciez to widac po wpisach, ze co poniektore maja doswiadczenie w necie..
                szukaja faceta, potrafiacego najpierw “literkami“ oczarowac..hahahaha
                w gruncie rzeczy to wielki Nygus, potrafiacy wyrafinowanie piac !
                siedzi na kilku portalach i czaruje....z tego niby flirtowania jest juz psychicznie chory..
                Ale co ja tam wiem,...ide na basen I do sauny !
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 09:43
                  Prawda, ten siedzący w necie też może iść na basen.
                • ageofwar Re: Babole i inni 29.08.18, 09:49
                  Marco, od kiedy faceta do zycia szuka sie w necie?😱😱😱 netowi amanci to taka zapchaj dziura na chwile😂😂😂

                  marco_5 napisał:

                  > no tak, tylko ze ten opiekunczy frajer znudzi sie szybko ...i co dalej ? znowu
                  > internet ..
                  > przeciez to widac po wpisach, ze co poniektore maja doswiadczenie w necie..
                  > szukaja faceta, potrafiacego najpierw “literkami“ oczarowac..hahahaha
                  > w gruncie rzeczy to wielki Nygus, potrafiacy wyrafinowanie piac !
                  > siedzi na kilku portalach i czaruje....z tego niby flirtowania jest juz psychic
                  > znie chory..
                  > Ale co ja tam wiem,...ide na basen I do sauny !
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 09:51
                    Jaka zapchajdziura. Prze kabel nie da się bzyknąć. Ale co ja tam wiem, hm.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 11:43
                      Hmmmmm. Jaki cudowny dzień. Słońce wspaniale grzeje, a nie jest upalnie. Jest pobudzająco (cokolwiek to teraz dla mnie znaczy). Piję w ogródku kawiarnianym kawę i nic do szczęścia mi więcej nie potrzeba. No, może jeszcze te trzy bezglutenowe (z nazwy) ciasteczka, które właśnie zamówiłem. Świat jest piękny, a życie cudowne. Mój mózg jest zadowolony.
                      • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 18:04
                        Tym samym kończę urlop (niestety). Od jutra szkoda gadać :-) Się już nastawiam psychicznie do spotkania z ciotkami ( a jest się do czego nastawiać o Jezusie). Ale odpoczęłam, oderwałam się, de facto od wielu wielu lat nie miałam tak długiego nicnierobienia. No i przy okazji dzisiejszych zakupów nabyłam nowego Pilcha :-))) i nową kieckę i duuużą paczkę kawy ! :-)
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 18:29
                          No, koniec sierpnia przy pięknej pogodzie smakuje naprawdę intensywnie. A robota, to głupota (picie to jest życie), co wiadomo nie od dziś. Co prawda niektórzy się w harówce realizują, albo zdaje im się, że tak jest, bo ktoś im to powiedział. Oczywiście, są i tacy, którzy rewolucjonizują nasze życie i świat (jak np. Elton Musk, od 17 lat bez urlopu), no, ale tacy nie przesiadują tu aby czytać moje wpisy, więc nie mówmy o nich. A twój ulubieniec już słabiutki, hm. Nawet nie dał rady dojść do radia, które musiało do niego na Hożą przyjechać. Książka raczej słabiutka (mniemam, gdyż lubię), przynajmniej dla czytelnika intensywnie zanurzonego w teraźniejszości. Coś tam o dzieciństwie w Żywcu, o sklepach cynamonowych, czy jakoś tak. Takie marzenia i sny z lat dziecięcych autora (podobno, nie czytałem, słyszałem o tym tylko), hm. Tak więc - nic nie ma większej wartości, niż dobra kawa z dobrym ciastkiem w ogródku kawiarnianym w piękny sierpniowy dzień.
                          • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 18:50
                            Skoro nie czytałeś tylko słyszałeś to nie ma o czym mówić ( argumentów brak ). No chyba,że opinia innych jest z automatu Twoją opinią. A skoro do kogoś radio się fatyguje to oznaka jedynie silności a nie słabości. No chyba,że ktoś u Ciebie ostatnio w mieszkaniu wywiad przeprowadzał. Ciastko pewnie kruche.
                            • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 18:52
                              "Szanowny panie wcionszrzywy, żywyś pan nadal czy już pan był zszedł?"
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 19:06
                              Ciastko, a tak naprawdę 3 ciasteczka, kruche z powidłami, śliwkowymi. Takie ciasteczka, jak się kiedyś robiło z blaszanych małych foremek w kształcie gwiazdy, księżyca, itd. Nie było wuzetki, to poprosiłem o zważenie trzech ciasteczek. A co do oceny tej książki, to ja generalnie wyznaję zasadę - nie czytałem, ale chętnie się na ten temat wypowiem. Poza tym, coś tam o tej książce słyszałem. A, właśnie, słyszałem fragmenty w tej audycji, czytane chyba przez Ferencego (magia głosy i doświadczenia sama w sobie) i nie bardzo mi to przypadło do gustu. Wręcz słabiutkie, mało treściwe, we formie nijakie, rzekłbym - tak myślę. Któż nie zastanawia się nad czymś wpierw, zanim się na coś rzuci? Więc mam prawdo, ja, sobie, dla moich własnych potrzeb. A to, że Jerzy Pilch jest literatem uznanym, to ja nie dyskutuję. Sam wywiad z racji tego właśnie mi się podobał, choć całość (w tym wywiadzie) o tej książce to dla mnie jakby o zeszłorocznym śniegu. Temat książki skojarzył mi się z ostatnim chyba filmem Bergmana - stary, u progu życia człowiek, w tym wypadku artysta, wraca do swoich wspomnień z okresu dzieciństwa. Takie tam reminiscencje, w których szuka się sensu. Dla autora pewnie interesujące odkrycia, bo znane smaki i pierwsze fascynacje (dziecka). Ja nie będę czytał. Wystarczy mi to, co wiem, nawet, jeśli się mylę.
                              • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 19:16
                                W żadnym momencie nie chciałam Cię namawiać do lektury. Twoja sprawa i Twoje wybory. Nudno by było gdyby wszyscy tym samym tropem podążali i w tym samym się cieszyli. A nuda to śmierć, od dawno ustalone.Skoro jednak nie czytałeś, a chętnie się na ten temat wypowiadasz- szczerze mnie rozczuliłeś. Zeszłoroczny śnieg może być najpiękniejszym i najciekawszym śniegiem, zależy kto, jak i w jakim celu opisuje. Zgodzisz się czy również nie? Ciasteczka kruche z marmoladą w środku ( żeby nie powiedzieć dżemem) to jedna z niewelu rzeczy których nie zdzierżę. Wiem jak wyglądają, jak smakują - są wszędzie od zawsze. A skoro są to znaczy ,że ktoś ( taki jak Ty) je kupuje i ok.
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 19:24
                                  Powidła, bo wiem, jak powidła smakują (przynajmniej te z dolnej półki sklepowej, firmy Polan, staropolskie, z 160 g śliwek na 100 produktu). A zeszłoroczny śnieg nie może być piękny, gdyż ten, który będzie, i tak jest bezdyskusyjnie najpiękniejszy. Co tam jeszcze... A, i nie chwal się tak tymi swoimi ciastami, bo się zdenerwuję i przyjadę do ciebie, żeby się przekonać.
                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 19:29
                                    Nie no, absolutnie nie zgadzam się - ten który będzie może być beznadziejnie beznadziejny, przecież nie wiesz? To co będzie jest lepsze od tego co było? Od kiedy proszę pana? Brak logiki oraz ekhm konsekwencji. Firma Polan kieeeedyś była średnia, dzisiaj jest słaaaaba, obiektywnie, nie tylko moim zdaniem.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 19:34
                                      Śnieg, to śnieg. O co ci chodzi, hm. Każdy ma swoje wspomnienia, a we słyszanych fragmentach tej książki nie zauważyłem nic interesującego. Nic, co by mnie złapało, zainteresowało, zaintrygowało i wciągnęło. Prawi nic, a raczej na pewno nic. Nie chcę się dalej na ten temat rozwodzić, bo nie jestem znawcą literatury, ale niejedno zdanie potrafi mnie wprawić w zachwyt. Tutaj nic.
                                      • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 19:41
                                        Przecież tego nie kwestionuję. Jeśli przeczytam i nic mnie nie zachwyci też tak powiem. Samo" Pilch" nie wystarczy. Niektóre jego książki były moim zdaniem okropne, ze dwie takie sobie, ale reszta genialne. I tego się trzymam. A Ty trzymaj się swoich poręczy, nie chcę ich zmieniać.
                                        • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:46
                                          to wy jeszcze tego Pilcha rozbieracie ? czy on jest tego wart ?
                                          • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:47
                                            lepiej porozmawiajmy o Masłowskiej , to jest dopiero diament, czy tam perła
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 20:51
                                              Dilajla, Masłowskiej nie czytałem nic, ale widziałem ją chyba dwa razy w galerii handlowej. Oglądam teraz film "Wild Tales", który polecam.
                                              • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:54
                                                jaka to galeria, powiedz mi szybciutko to ja się tam zaczaję żeby ją spotkać i złożyć jej hołd albowiem zawdzieczam jej chwile pełne uniesień i zachwytów szczerych
                                              • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:58
                                                oglądałam dzikie historie, fajna jest historia o dwóch panach ścigających się na autostradzie
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:04
                                                  No, właśnie. To ten film. Teraz zobaczyłem twój wpis.
                                                • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 21:06
                                                  dwoch panów na autostradzie? i jeden drugiemu nasikał na maskę czy tam coś grubszego zrobił? jeśli to ten, to widziałam
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:07
                                                    Ten film, tak.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 21:10
                                                    ja też tylko tę historię na autostradzie pamiętam , no i jeszcze ostatnia historia weselna, pamiętam że Tytanium było grane na tym weselu
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:11
                                                    Jakie Tytanium?
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 21:13
                                                    Titanium
                                                    www.youtube.com/watch?v=e1s1xDO9ErY
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 21:12
                                                    ale to chyba nie była autostrada bo jakiś most mi się przypomina
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 21:17
                                                    hahahah, właśnie moja córka woła do mnie z sąsiedniego pokoju, że zarezerwowała dla nas bilety do Ice na 6 czerwca (Adam Levine)
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 21:17
                                                    masz rację, przed mostem koło rzeczki się zatrzymali żeby wyrównać rachunki krzywd
                                                  • lapinn Re: Babole i inni 29.08.18, 21:18
                                                    Kurde. Już nie opowiadajcie filmu.
                                              • lapinn Re: Babole i inni 29.08.18, 20:59
                                                A polski tytuł?
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:01
                                                  Nie wiem, Dzikie bajki, Wściekłe opowieści?
                                            • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:52
                                              Na ulicy przed domem leżał kot z białym kołnierzykiem, ni to grzejąc się w słońcu, ni to raczej jednak nie żyjąc, wnosząc z faktu, że nie było słońca ani żadnych innych przyczyn, by leżeć wśród pędzących samochodów.
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 20:54
                                              Dilajla, jeśli cię mąż zdradza, to zorganizuj sobie jakąś dobrą trutkę i wsyp mu do żarcia (o czym w tym filmie też jest). Możesz go też zadźgać największym nożem kuchennym (też w tym filmie, choć to nie mąż był). Zemsta jest słodka, powiadam ci.
                                              • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 21:00
                                                eeeeeeeeeeeee tam, nie moge go zabić bo ja żyć bez niego nie moge
                                                • lapinn Re: Babole i inni 29.08.18, 21:02
                                                  Nie możesz żyć bez faceta który cię zdradza?
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 21:07
                                                    bo ja tylko Jego kocham na tym świecie
                                                  • lapinn Re: Babole i inni 29.08.18, 21:10
                                                    Kopnij go w dupę jak cie zdradza.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 21:11
                                                    sama sie kopnij, przecież ci tłumacze że Go kocham
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:12
                                                    Oglądam dopiero 3 bajkę.
                                                  • lapinn Re: Babole i inni 29.08.18, 21:15
                                                    Nie dam rady za krótkie mam nogi. Ok. To kochaj go dalej. Ty swoje on swoje.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:11
                                                    Och, Dilajla, to naprawdę wzruszające jest. Jak w filmie, hm.
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:02
                                                  Dzikie historie.
                                                  • lapinn Re: Babole i inni 29.08.18, 21:03
                                                    Dzk.
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:03
                                                  Czyli go kochasz, tak jak pisałaś, hm.
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:05
                                                  I nie pamiętasz tej baby co zarżnęła tego typa? (Film składa się z sześciu krótkich opowieść - temat - zemsta).
                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 19:33
                                    Mogę zamieścić jeszcze moje obrazy, już te gotowe oraz ten w trakcie ( niestety również maluję) wtedy nie będziesz miał żadnych wątpliwości,żeby nie przyjeżdżać.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 19:36
                                      Uuuuuu. Ciekawe co malujesz. Dawaj.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 08:34
              No i przede wszystkim aby był. Był. W ogóle aby był. Był dla niej. Dla niej tylko był. O każdej porze dnia i noc. No, chyba, że ona akurat ma inne zajęcia.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 08:36
                I wtedy on sobie może usiąść i spokojnie na nią czekać. Jak pies pod sklepem.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 19:51
      Jesień idzie.
      • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 20:24
        Jeśli będzie ciepła to niech przychodzi.
        • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:42
          a jeśli na przyklad mąż cie zdradza to masz do wyboru albo go rzucić albo udawać że nic nie widzisz
        • dilajla00 Re: Babole i inni 29.08.18, 20:45
          no nie wiem czy bym się zdecydowała dać swojej córce imię NEL
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 20:59
            Aha, w tym filmie też jest ABC. To ona dźga tego faceta nożem, uprzednio wsypując mu tę truciznę do jedzenia (rzecz się dzieje w barze). A wszystko to dlatego, że to obrzydliwy typ był, a ona (pracownica kuchni w barze) nie znosi niesprawiedliwości i znęcania się nad słabszymi, a zemsta jest słodka.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:15
      Dziwne, że kobiety pamiętają z tego filmu (6 chyba 10-minutowych opowieści) tylko jak jeden facet sra drugiem na przednią szybę samochodu (ten drugi jest w środku), hm. Zastanawiające, hm.
      • ciumciurumcium Re: Babole i inni 29.08.18, 21:31
        Inne też, ale generalnie film nie powalił na kolana.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:56
          Ten film jest bardzo dobry. Prawdziwe, z życia (współczesnego) wzięte emocje. Bezpardonowo podane, z humorem. Dobrze zagrane, dobrze wyreżyserowane, i w ogóle.
      • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 21:40
        Ale na przykład z "Dziesięć minut później - Trąbka" - nie pamiętam żadnej nowelki. 8)
        Nie muszę tego pisać, tak sobie tylko. Bo i wy pewnie nic z tego nie pamiętacie. O ile w ogóle coś się komuś obiło o uszy. Ha ha ha ha. Hm.
      • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 22:05
        Idę o zakład, że ten film Oko lubi. :) Tylko tu się nie ma z kim zakładać. W dodatku ewentualna wygrana - więcej niż hipotetyczna. Czas nas uczy pogody, tak od lat... :)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:07
          A ch... mu w oko.
          • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 22:09
            Przyjemniaczek. Jak to parówka z Tesco. ;))
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:11
              Ejdżowa mnie tego tu nauczyła.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 21:47
      Ha ha ha. Ta ostatnia historia to coś dla romantycznych baboli. Ha ha ha.
      • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 21:51
        Która? Z "10 minut - Trąbka" - ostatnia nowelka? Czy cały film?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:03
      A ty Lurnetu już całkiem zwariowałaś? Musi się prezentować z tym filmem na cały ekran?
      • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 22:07
        Ciesz się, że nie wkleiłam w 4D. ;D
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:09
          Nie wiesz jak zwrócić na siebie uwagę, hm.
          • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 22:13
            Wasza gadka o kinie była tak czcza, że aż się tu prosiło coś spektakularnego, co w sposób nieoczekiwany zmieni bieg akcji (raczej: beznamiętnej narracji). 8)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:16
              Ty, Lurneta, jesteś tak spektakularna, jak śnieg z zeszłej zimy.
              • la_chanson Re: Babole i inni 29.08.18, 22:23
                Kwestia pryzmatu, przez który się spojrzy.
                I zawsze to jednak lepiej być spektakularnym śniegiem, niż piaskiem na pustyni. Lub posłusznym, uwięzionym, pogodzonym ze swym losem i monotonnie opadającym w klepsydrze.
                Ale palcem tu nikogo nie będę pokazywać. :)
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:04
      Ejdżowa gdzieś zniknęła, hm.
      • ageofwar Re: Babole i inni 29.08.18, 22:13
        Nie wzywaj mego nicku 'nadaremno'🙃. Tak wyczuwam, ze chcialbys, abym chociaz napisala: Milych snow🙂, co czynie i uciekam spac😴💤😴💤
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:16
          O, jaka dumna z tego, że ją ktoś tu cytuje. Ha ha ha ha.
          • ageofwar Re: Babole i inni 29.08.18, 22:26
            nie dumna...rozbawiles mnie tym wpisem z .ujem😂
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:31
              Podobno jak się kobietę potrafi rozbawić, to jest twoja, hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:33
                Ale Ejdżową nietrudno rozbawić, jak widać.
                • ageofwar Re: Babole i inni 29.08.18, 22:42
                  ja to takie radosne stworzenie jestem. Wszystko mnie cieszy🙂. Jestem tylko swoja.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:44
                    A jesień idzie, to lepiej odpuść sobie te wszystkie randki w parkach.
                    • ageofwar Re: Babole i inni 29.08.18, 22:53
                      w parkach, auc...kiedy ja ostatni raz bylam w parku🤔 Na randki nie chodze (spotkania randkowe). Szkoda mi na bzdety czasu. Jeszcze czekam, az taki jeden sie opamieta🙂
                      • marco_5 Re: Babole i inni 29.08.18, 23:47
                        do parku nie chodzisz, randki to bzdety.... hm, poczekac mozna w Palacu Cesara, tam swietuja Bogowie :)))

                        www.caesarspalace.de/de/galerie.html
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 08:48
                        To powiedz mu to, że na niego czekasz (jeszcze 8 lat temu miałbym nadzieję, że to o mnie chodzi, ale jak po tylu latach żaden jej nie chce, to dlaczego ja miałbym, he he), bo inaczej będziesz jak ta z tego gifa, która czeka na ławce w parku do usrajnej śmierci. No i nie katuj się tak tymi "randkami". "Spotkanie randkowe" to też straszliwy dla ciebie kompromis. Napisz wprost, są tu tacy, którzy cenią szczerość. Napisz, że ty, jeśli spotykasz się z jakimś facetem (zainteresowanym tobą pod kątem relacji damsko-męskich), to tylko po to, aby wybadać, wypytać takiego frajer w celu oceny jego przydatności do wykorzystania go do określonych celów, a mianowicie: znalazł się idiota, więc niech robi swoje (murzyn). Zawsze się coś znajdzie dla niego - coś tam pomalować, zawiesić firanki, mamę zawieźć do lekarza, całą rodzinkę do Ciechocinka, tacie pomóc w czymś tam, pieska albo świnkę do weterynarza, pokazać się z nim u znajomych (jeszcze potrafię poderwać frajera, jeszcze nie jestem taka stara i beznadziejna), no i poprzynudzać mu od rana do wieczora, włącznie z kontrolą telefoniczną, coby być pewna, że nie szuka na boku. A przecież tak rozkosznie jest zacząć od bzykania i na tym poprzestać.
                        • ageofwar Re: Babole i inni 30.08.18, 09:00
                          otoz to! I po przeanalizowaniu tego, co wyzej napisales, utwierdzam sie w przekonaniu, ze facet mi nie jest potrzebny do niczego. A wklad w klozecie to wymienie sama z synem 🙃🙃🙃
                          • ageofwar Re: Babole i inni 30.08.18, 09:02
                            btw...on juz wyrosl z Ben10😉po zakupy, odebrac paczke i wyrzucic smieci tez potrafi.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 09:09
                              Za chwilę się okaże, że masz nawet tą wymarzoną piątkę dzieci. Hm.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 09:11
                              W takim razie musisz szukać tam, gdzie kursują kawalerowie tak ok. 50. Ci chętnie będą uczynni. Aczkolwiek do czasu. Potem stają się już totalnymi niewolnikami. No, ale właśnie o takiego ci chodzi.
                              • ageofwar Re: Babole i inni 30.08.18, 09:23
                                boli Cie to?🤔
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 09:27
                                  Co?
                                  • ageofwar Re: Babole i inni 30.08.18, 09:52
                                    akurat ON jest dla mnie najbardziej atrakcyjny ze wszystkich mezczyzn...a na brak powodzenia nigdy nie moglam narzekac nawet z 'siodemka' dzieci😉😉😉🙂
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 10:05
                                      Czekasz aż on się rozwiedzie? Współczuje ci, hm. To już chyba 14 lat, hm. Aczkolwiek może kiedyś. Doceniam wiarę w miłość. Aczkolwiek taka nieskonsumowana, to jak wiara w cudowne życie po życiu, hm.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 15:33
                                      Ejdżowa, zobacz jakie ja mam ładne zęby. Tak się chwalisz swoimi, a one jakieś takie dziwne. Jakbyś sobie zamówiła nowy garnitur, ale materiału zabrakło. Nie wiem kto Ci mówił, że masz ładne ząbki. Moim zdaniem to raczej minus twojej urody.
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sf/qj/mnjf/UbnqYMx6Bgr5ScfVAB.jpg
                                      • la_chanson Re: Babole i inni 30.08.18, 15:43
                                        Koń by się uśmiał! :D
                                      • ageofwar Re: Babole i inni 30.08.18, 15:59
                                        to nie Tobie mam sie podobac😉, wiec Twoja opinia jest mi obojetna😋 a ile zaplaciles za zakup foty, bo chyba nie kradziona?😱
                                        • ciumciurumcium Re: Babole i inni 30.08.18, 16:08
                                          Zęby jak zęby, ale ten guzik heh :-)
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 16:22
                                            Masz, Ciumka, dla ciebie - więcej guzików.
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sf/qj/mnjf/AAjh1su2txeHNULzRB.jpg
                                            • ciumciurumcium Re: Babole i inni 30.08.18, 16:30
                                              Bardzo dziękuję :-) Sam widzisz, jak się Ciebie odpowiednio zmotywuje dajesz z siebie tak wiele :-) hahah
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 16:37
                                                Gdyż ja jestem miły, sympatyczny i bardzo uprzejmy.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 09:08
                            No i git. Czyli jest tak, jak zawsze było jasne i bez wątpliwości, że jest. BTW, ty masz syna?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:06
      Koniec filmu.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:34
      Jakiś żart żołnierski, parę ch...ów do tego, i już prawie sika w majtki.
      • ageofwar Re: Babole i inni 29.08.18, 22:40
        pecherz jest ok, to zapewne na starosc, choc wierze w postep medycyny😉
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 29.08.18, 22:43
          Pamiętaj, nie siadaj na kamieniu i na żelaznych ławkach.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 10:17
      I znowu piękny, sierpniowy dzień. W sam raz do randkowania w jakimś parku, coby przysiąść na ławeczce obmacując się i chichocząc. Oczywiście jakiś seksik w pobliskich krzakach niewykluczony. Hm, życie potrafi być piękne, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 16:38
      Na zięcia się nadaję.
      • ageofwar Re: Babole i inni 30.08.18, 20:46
        w to, nie watpie😂. Masz jakies Referencje?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 30.08.18, 16:45
      Się polecam, jakby co. Khe khe.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 08:42
      And you got me like ach, baby keep loving me, don't you stop loving me...
      • ageofwar Re: Babole i inni 31.08.18, 13:35
        Garfield (kurcze, przypominasz mi z charakteru tego kota)😂😂😂, co Ci jest?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 14:09
          Ejdżowa, Garfieldem, to tu jest ABC. Wysil się trochę, żeby zrozumieć co ja tutaj robię. Nie idź na łatwiznę. Włącz mózg, nawet, jak jesteś na urlopie (na cafesrafe).
          • ageofwar Re: Babole i inni 31.08.18, 14:15
            ABC jest mila, a TY specyficzny😂😂😂. Nooo chyba ze cos sie wydarzylo na srafe o czym nie czytalam. Napisz w kilku SLoWACH, pls.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 14:42
              :)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 14:49
              Nie wiem, co masz na mysli mówiąc, że jestem specyficzny, ale to, że Ty jesteś dziwna (tu długa lista, której nie umieszcze) , to jest pewne.
              • ageofwar Re: Babole i inni 31.08.18, 16:24
                jestem dziwna?🙃🙃🙃wow dla mnie to komplement😄
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 17:00
                  No, właśnie. Albo lecisz totalnie i stale w głupa, albo jesteś nie z tego świata (tylko ciało masz ziemskie, co dla faceta jest mylące i irytujace).
                  • ageofwar Re: Babole i inni 31.08.18, 17:29
                    aaaa i jestem jeszcze nieprzewidywalna😉
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 17:40
                      Oczywiście, jest jeszcze jedna opcja, ta pierwotna. Ale nie będę Ci robił przykrości, bo nie mam takiej potrzeby (tak jak Ty).
            • la_chanson Re: Babole i inni 31.08.18, 15:10
              ageofwar napisała:

              > ABC jest mila

              Oksymoron. 8) Pardon. ;)
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:11
      A co to, nic się dzisiaj nikomu nic nie wydarzyło, czy jak? Żadna nie chce się zwierzyć dziś na Social Media? Przecież mężów nie macie, a trzeba komuś trochę podziamgolić, nie?
      • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:28
        Dziamgu dziamgu, dziam, dziam:)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:32
          Brawo, Andziulek. Zawsze coś. Bo już się zacząłem tu czuć strasznie samotnie, hm.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:33
          Jak tam się maluje mój obraz. Się maluje?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:34
          Umiesz malować twarze?
          • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:37
            Na razie idę na warsztaty malarstwa.... Jeszcze nie próbowałam malować realistycznie twarzy
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:38
              Phi, hm. Dziwne. Kwiatki, to i ja potrafię malować, hm.
              • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:42
                Nie jesteś dziś miły
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:44
                  Ale za to szczery.
                  • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:45
                    Mówiłam, że nie jestem artystą, a hobbystą
                    • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:45
                      Zleć obraz komuś po ASP
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:49
                        E tam, chciałem raz to zrobić, ceny od 2000, ale jakieś takie, hm. Szkoda pieniędzy.
                        • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:53
                          :), jak dasz dowód miłości to namaluję
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:57
                            Że ja dowód miłości? Tobie? Hm. Ale jak to zrobić, ja się nie znam na tym, hm. Chyba nie wystarczyć tylko jak ci napiszę "kocham cię". Co?
                            • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:07
                              Powinieneś to okazać :)
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:09
                                Najlepiej jakby była gorąca, naturalna i chętna.
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:10
                                Jeśli po 15 minutach ja się nie rozpalę, to może iść.
                                • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:11
                                  to musisz przerzucić się na gorące nastki :)
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:15
                                    No właśnie. Trochę już wyrosłem z nastolatek. Poszukuję opiekuńczej, ale z seksapilem.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:59
                            Czyli co?
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:53
                        Mogłabyś chociaż namalować mi takie duże czerwone serce, to nie czułbym się tak samotny, hm.
                        • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:59
                          Zaproś kobitę na kolację z czerwonym winem i przestań jęczeć:)
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:02
                            Hm, jestem już tym znudzony. Nie chce mi się już mizdrzyć i udawać, że jest romantycznie, bosko, cudownie, oszałamiająco, i w ogóle.
                            • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:04
                              To jak chcesz przekonać do siebie kobietę? Jęcząc tutaj?
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:08
                                Ma się rzucić na mnie bez przekonywania. Taki jest mój (ostatnio) styl.
                                • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:10
                                  A skąd ma wiedzieć, że jest w twoim guście i że nie odepchniesz.... Ma Cię zdobywać jak dziewicę orleańską? Daj spokój....
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:12
                                    Takie rzeczy się czuje, a ja przecież wysyłam sygnały, nie?
                                    • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:14
                                      Wysyłasz sprzeczne sygnały, można zgłupieć
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:18
                                        Sprzeczne? A to co poniżej napisałem nie trzyma się kupy, czy jak?
                                        • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:22
                                          Jesteś opowiadaczem internetowym.... coś mi się zdaje, że w realnym życiu tchórzem...
                                          Jak chcesz być z kimś, to mu to okaż/powiedz w jasny i zrozumiały sposób.... a nie czekasz na cud.
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:24
                                            A z kim ja niby chcę być? Podpowiedz mi, bo nic o tym nie wiem.
                            • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:06
                              Bo może być bosko i oszałamiająco... dopóki nie zaczniesz jęczeć :)
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:06
                            Wolę sam sobie pójść, wypić piwo, coś zjeść, poczytać, popatrzeć na kobiety wokół. Bez stresu, bez udawania, bez kosztów. Ha ha ha ha ha ha.
                            • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:09
                              Skoro wolisz wszystko robić SAM, to już twój wybór, khe khe :P
                            • dilajla00 Re: Babole i inni 31.08.18, 22:10
                              czasami trzeba poudawać i ona wtedy ci rozkwitnie a jak ona rozkwitnie to ty się nią zachwycisz i już nie będziesz musiał udawać
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:13
                                Dilajla, ja jestem strasznie wygodny. Nie wiesz tego?
                                • dilajla00 Re: Babole i inni 31.08.18, 22:18
                                  wygodny to sobie może być młody ,świeży byczek a ty dziadku jak chcesz coś osiągnąć to musisz się najpierw trochę wysilić
                                  • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:20
                                    hahahaha, lubię to!
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:20
                                    Świeży byczek to nic tylko rżnie. Wiem, bo jeszcze niedawno latałem 3x dziennie do burdelu bo ch... mi stał od rana do wieczora. Wtedy nie ma czasu na jakieś wygody. Wpada się i rżnie aż wióry lecą.
                                    • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:24
                                      Ty i burdel...... acha..... :))))
                                      Chyba byś się potem szorował szczotką ryżową, aż skóra by odpadła:)
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:30
                                        Etam, w burdelu dziewczyny przeważnie uważają, dbają o siebie. Rzadko jest spontan.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:37
      Bo się zdenerwuję i sam sobie namaluję, hm.
      • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:42
        To maluj
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:39
      Ciumka też mi obiecała, ale wiadomo. Pewnie to samo, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:41
      Jutro chyba pojadę rano kupić farby olejne i jakieś podobrazie i zacznę, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:43
      Wiadomo, ja trzeba liczyć na babę, to lepiej samu to zrobić. Khe khe.
      • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 21:44
        Maluj, zobaczymy
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 21:58
      Dowód miłości, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:10
      Co ja mówię. Po 5 minutach.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:11
      A nawet po 30 sekundach.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:17
      Te młode chcą szybko i konkretnie, a ja już się rozbudzam wolniej, potrzebuję czułości. Dopiero potem mogę galopem.
      • andziulekpowraca Re: Babole i inni 31.08.18, 22:19
        W necie to se możesz galopować.... po klawiaturze
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:22
      Ja to teraz jakąś kamasutrę bym poćwiczył, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 31.08.18, 22:23
      Tja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka