wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:04 Ja zaraz idę pod prysznic. Jestem niezależny. I tak 13 listopada stąd spływasz, więc nie uzależniam się od ciebie (jak zawsze). Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:09 a to to to wiem😂. Ode mnie malo osob jest uzaleznionych🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:05 Ale dobrze by było zrobić dziś 1000, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:11 1000?chcesz mnie zajezdzic😂? Ja jutro musze mega wczesnie wstac.😭 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:13 Wiedziałem, że na ciebie nie mogę liczyć. Jak zawsze. Spadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:14 To imię w ogóle do ciebie nie pasuje, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:18 a jakie pasuje? Tylko nie Anika ble Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:24 Nie wiem, naprawdę myślałem, że Ania. Ania chyba pasuj :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 08.11.18, 22:58 Mój piękny panie, ja go nie kocham, taka jest prawda. Mój piękny panie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 09:54 WAZ, kogo nie kochasz?😳 jakoś nie lubię tej piosenki...od zawsze. Może 4 razy w życiu ją słyszałam, a już mnie śmieszy jak ktoś sobie to "bierze" na swoje wesele😳 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:13 Przecież to jest piosenka o tobie. Ty sama tu pisałaś, że kłamałaś na swoim ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:19 a to fakt😂 może nie kłamałam tylko nie brałam tego ślubu na poważnie😏 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:23 Dlatego sama nie zaslugujesz na poważne traktowanie. Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:25 WAZ, a czy zauważyłeś, żebym chciała być poważnie traktowana? No przestań😂 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:24 Zresztą ja też nie traktowalem mojego ślubu poważnie. Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:26 a ja nie 😡 chyba muszę sobie oczyszczacz powietrza kupić, aby poprawić jakość snu. Jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:31 Zależy jaki masz problem. Budzisz sie, pocisz się (aha aha aha) czy śpisz plytko? Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:44 śpię jak kamień😂jak to sie mówi snem sprawiedliwego, ale 8 godzin jest mało😥😴 pocę się jak ćwiczę😏😉😊 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:56 To o której Ty wstajesz, jak tu jesteś do 24.00? 8 godzin to nie jest za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:59 przeważnie do 22.00 - 23.00 (pilnuję się ihihihih) jestem, a wstaję w przedziale 6.00 - 7.00 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:11 No widzisz, sama się oklamujesz. Prawie zawsze jesteś tu do 24, A wstajesz ok. 6.30. Więc to jest 6 i pół godziny a nie 8, hm. Ja śpię od 0.00 do 7.15. A ostatnio, bo czytałem właśnie o dobrym śnie, "medytuje" 30 minut siedząc w łóżku oparty na 3 poduszkach z zamkniętymi oczami po ciemku, aby się wyciszyć, a jak już usypiam, to zrzucam 2 poduszki i układam się do snu. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:16 ja z medytacją miałabym problem😂, bo ja zamykam oczy i mnie nie ma, serio. Budzę się rano tzn. mam bardzo dziwny dzwonek nastawiony, który miał mnie motywować do szybkiego wstania😂 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:28 Chodzi o to, że światło z komputera czy telefonu zaburza sen. I jeśli się nie wyciszysz, to zabierasz ten stan podniecenia (aha aha aha) do snu, i wtedy twój sen nie jest taki jaki powinien być. Ja też tak robiłem zawsze, ale ostatnio chce "wyłączyć" się od tego - niebieskie światło to nazywaja chyba naukowcy - dla lepszego snu. Poza tym inna kwestia to dieta, psychika, styl zycia, jakość życia, sprawy na głowie, wiek, nałogi, lęki, traumy, powietrze w sypialni, natrętne myśli, itd., itp. Wyciszenie jednak zawsze jest ważne, i to jest też mój probkem. Przesadzam z tym nakrecaniem się tu, w mediach społecznościowych, dlatego chce stąd zniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:32 znikniesz i co? obiadki z żoną i dziećmi😂😏 tego jeszcze nie grali😂 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:39 Jakie dzieci, hm. Mnie dzieci już od dawna nie interesują i nie obchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:43 Jeszcze się nie zorientowałaś co mnie interesuje? Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:44 chcę usłyszeć to na własne oczy😂😈 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:53 Mnie interesuje moje zdrowie, moja energia - umiejętność zarządzania nią, Internet - dostępność wiedzy, jakieś manualne robótki - granie na instrumentach, może malowanie obrazów, fajna gadka (aha Aha aha), jakieś potrzeby estetyczne, chodzenie - spacery w fajne miejsca. Chciałbym jeszcze spotkać fajna kobietę. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:00 WAZ, kobit w Warszawie to pod dostatkiem. Paczaj na tego Holendra. Pierwsze jego słowa po zachwaleniu ciastka i zapytaniu się gdzie go można kupić prócz Costa oraz czy mieszkam w Wawie, było: Czekasz na kogoś😂😂😂 Jak idziesz do kawiarni to zapytaj pierwszej samotnej, czy czeka na kogoś, jeśli nie to zapytaj, czy potrafi w odpowiednich miejscach przecinki stawiać😂😂😈jeśli tak to jest TWOJA😂🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:04 Cóż, jak wiesz, kobiety jak mnie zobaczą, to uciekają na drzewo, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:05 Albo zgarniają mi je sprzed nosa obcokrajowcy, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:06 Mnie jednak blachary nigdy nie interesowały. Te co mają kompleks obcokrajowcy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:43 Gdybym wcześniej tu pisał łamana polszczyzną albo dobrym angielskim, i do tego dodal, ze jestem pilotem z Holandii, to nawet jakby nie przyszedł Grześ na to spotkanie w Łazienkach, to byś się mi rzuciła od razu na szyję. A tak, ja postalem tam sobie, Ty sobie poobserwowalas mnie z kimś tam, a potem, na drugi dzień, wyśmialaś mnie tu, jakim to ja jest w Idiotą. I co to jest? Mnie to się w pale nie mieści. Ale nie ma problemu. Ja tu jestem dla żartu, nawet jeśli się w sumie wyglupilem proponując tobie spotkanie w realu. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:50 oj, już nie przeżywaj tak tego pierwszego spotkania... ciesz się jutrzejszym😊 Dziś to łojciec mnie odwiedza, więc nie dam rady nigdzie się ruszyć😥 szczerze? Grześ to mało profesjonalne... dlatego nie lubię zdrabniać imion, a już najbardziej jak ktoś zdrabnia moje. Lubię jak ktoś mówi: Katarzyno, Małgorzato, Wiktorze, Grzegorzu, Karolino, Piotrze, Ewo, Magdo vel Magdaleno, Joanno ... (imiona wybrane losowo🤣) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:53 Och. Pierwsze wrażenie najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:01 ja to taka mało ciekawa jestem😉, ale za to ty ehhh. fajny jesteś :D jakbyś wcześniej zaproponował Costa to bym się pojawiła, serio. Ta Świątynia mi nie podeszła. Sam widziałeś...ja się nie nadaje na takie tereny😉🤣😈 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:04 Myślałem, że pójdę dziś z Tobą na koncert rockowy, hm. Trudno, zostanę w domu, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:10 mam wizytację (nie mylić z wizytą hihihi) ojca - to gorzej niż jakby mnie jakaś teściowa odwiedziła🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:14 A miej co chcesz. Najpierw był Grześ, potem Holender, teraz ojciec. Już przywyklem. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:17 no bez przesady! A komu poświęcam najwięcej czasu? No komu?😈 i Holender nie mówi po polskiemu, ani trochę Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:22 Tu jesteśmy trollami. Ja na okrągło bawię się telefonem tak jak Ty. Spotkanie w tym klubie zaproponowalaśTy. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:25 no bez przesady! Ja jestem trollicą (przecie to się odmienia) nooo, zaproponowałam, ale czasem dla pewnych ludzi muszę zmienić plany, a już dla takiego ludzia, bo to on mi łaskę robi, że przyjeżdża, a nie ja jemu😏 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:31 Wiem, wiem. Ja mam być jak wierny pies. Może następnym razem się uda, hm. Tu są po prostu trolle. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:34 nie obrażaj psów. To najwspanialsze stworzenia jakie występują na Ziemi. Bez nich życie byłoby smutne. A wierność to nie jest powód do wstydu. Niewiele osób "to" potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:43 Pieska se kup, bo z facetem to sobie żadnym nie dasz rady. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:50 Jasne, masz ojca. Aha aha aha aha. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:00 dokładnie😊 on jest narwany (niczym ty), ale bardzo dba o mnie...żaden facet tego nie potrafi...aaa i zawsze jest na moje skinienie palca (nie mówię tego w złym tonie - po prostu zawsze mogę na niego liczyć), serio, więc po co mam się denerwować i szukać faceta, jak nikt mu nie dorówna? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:06 Grześ to szczęściarz. Ty nawet jak ze mną się umawiasz to myślisz o nim. A jak się zorientujesz, to na drzewo uciekasz, jak 🐵. Aha aha aha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:09 Czyli jak pies. Więc bierz go. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:21 Dobra, dobra. Ojciec to ciebie trzyma jak psa na krótkim łańcuchu. W końcu dziś nie możemy się dlatego spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:24 A w zasadzie nie jak psa, tylko siłę. Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:26 Puści, to znowu wrócisz z brzuchem.aha Aga Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:58 mam kuzynkę, która mieszka wiele km ode mnie i ma na imię Agnieszka ble...jest mega pusta, poza tym zatrzymała się na maturze i jest mega cwana. Jak ja je nie trawie ble Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 15:42 Ja tam nie noszę w sobie tego, że kogoś nie lubię. Jeśli kigoś nie lubię, to i nim nie myślę. No, ale Ty jesteś kobietą, i właśnie dlatego potrzebujesz faceta, żeby Cię wspierał. Szczególnie właśnie w takich sprawach. Aha aha aha. Znam to dobrze. Zaplakana kobieta przychodzi do domu z pracy, bo szef, albo ktoś tam ją wkurzył. Albo mama zadzwoniła, siostra znowu poucza. I trzeba taką żonę pocieszyć, bo inaczej znowu nie będzie bzykania (głowa boli, nie mam nastroju). Aha aha aha. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 15:44 ból głowy? a co to za jednostka chorobowa? niach niach niach niach 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 15:45 WAZ, a czy my mamy monopol na Babole i inni. IV.?😳 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 15:51 To twoja wina (a może moja też, Hm). Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 15:56 no jasne, zwal to na mnie 😈 przecie mówiłam, ze mogę zawekować się na tym stworzonym for me...hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:13 Tam jest tylko gablota dla obwieszczeń. Hm, ty to wszędzie burdel robisz, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:17 burdel, burdelem... Jak inaczej mam być trollicą? hm. W dzisiejszych czasach chętnie sprzedaje/kupuje rozmowy o seksie, pieniądzach, przekrętach, tragediach życiowych... Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:27 Trollizm ewoluował, a ty ciągle jakbyś była w pierwszych latach na Espresso, hm. A Espresso już nie ma jak komuny w Polsce. Zważ to, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:33 zważam :P Ty się lepiej szykuj na jutro, wyśpij się czy cuś :D Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:34 To przełóżmy na 11.30, cobym się wyspał. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:24 bo musi coś dla mnie zrobić....nieważne co...powiem jak się spotkamy zara moje pierogi mają przyjść: z soczewicą i pieczarkami mniam muszę obrobić się, aby w spokoju zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:18 To jak to we końcu jest - on Cię szanuje i ufa Ci a Ty myślałaś za na to nasze spotkanie przyjdzie Grześ? Oklamujesz go i nie ufasz mu, w dodatku klamisz6. Oj nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 14:23 pogadamy później, muszę popracować ;/ kto mi ufa i mnie szanuje? Grześ widocznie obrabia inną dupę, w końcu kogoś poznał ihihihih Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:46 Ale przedtem spróbuj Jeszcze z Grzesiem. Może on da radę. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:49 aha, a po co? Może jeszcze mam za kimś latać?🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:52 Ty nie latasz, a nawet uciekasz. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:54 Piesek najlepszym rozwiązaniem. Może być papuga. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:56 Aczkolwiek papuga dla samotnych bardziej, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:56 papuga? do mnie bardziej maUpa pasuje🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 13:01 WAZ, a ty dziś masz w planie jakiś obiad? Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:06 Ciebie?😍 żarty się Ciebie trzymają🤣😈 jeśli do mnie pijesz to: mówimy o kobietach, a ja to pół babol😊 Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:04 w drodze wyjątku, mogę iść z Tobą, bo ja mam takie szczęście w życiu, ze mnie lubią zaczepiać ludzie. Czasem zastanawiam sie czy mam wypisane na twarzy, że mi towarzystwo potrzebne? hm., a może ? bez obaw to niegroźny wariat🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:04 Ja w tamtym roku chciałem kupować oczyszczacz, odwilzacz, nawilżacz, wymieniać materac, kołdrę, poduszki, bo coś mi się zdawało, że mam alergię na roztocza (kiedyś 20 lat temu jskiś tam test mi coś trochę wykazał). Ale poszedłem do lekarza, zrobiłem testy - nie mam uczulenia, chyba że jakaś pokarmowa) potem do laryngologa, zrobiłem tomografię, i okazało się, ze mam nieżyt zatok. Dostałem lek w sprayu Nasonex i wyleczylem. Ale teraz znowu trochę mam z tym problem, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:10 Ja to bym się bardziej obawiała: >>Nużeńce żyją w gruczołach łojowych i torebkach włosowych. W nocy niespiesznie (8-16 mm/h) wędrują po włosach i skórze pożywiając się łojem i martwymi komórkami. W dzień wchodzą głębiej w skórę. Pierwsi trafiają do ciebie od przytulającej się mamy, kolejnych zbierasz wraz z nadlatującym kurzem czy dotykając twarzy brudną ręką. Im jesteś starszy, tym więcej tych uroczych stworzeń stale ci towarzyszy.<< Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:17 Hm, to się zbadaj, A nie pitolisz o odswieżaczu, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:22 nooo napisałam, ze się zbadałam😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:14 Ja mam katar alergiczny niestety. Byłam u lekarza...pani zrobiła mi 14 badań (kurna, naciągnęłam NFZ) z tej wyższej półki. Wszystko przepisowo, nie ma do czego się doczepić. A chore zatoki u alergików to częsta sprawa, jeśli nie stosujesz regularnie leków ehhh.... i/lub wystarczy że zawieje cię i problem gotowy. Kiedyś myślałam, ze dopadła mnie grypa, a pani mi mówi, ze to tylko alergia😂 bywa Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:31 No właśnie. Ja mam problem z zatkanym nosem, jeśli nie stosuję ciągle tego nasoneksu. Ale ja kataru nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:34 wpisz: katar alergiczny wujek G powie ci, ze to nie jest katar, taki jak z nieżytu nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:41 Ja nie mam kataru. Mnie się nic z nosa nie wydziela. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:51 przeczytaj sobie wskazanie tego twojego leka😈😏 :Wskazania: Leczenie objawów kataru siennego (zwanego także sezonowym alergicznym zapaleniem błony śluzowej nosa) i całorocznego alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa u osób dorosłych i dzieci w wieku 3 lat i starszych. Leczenie polipów nosa u osób dorosłych (w wieku powyżej 18 lat). Leczenie objawów ostrego zapalenia błony śluzowej nosa i zatok u dorosłych i młodzieży w wieku powyżej 12 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:55 Ojej, ojej. Przecież to wiem, w tej ulotce jest o wszystkim. Mnie z nosa nie cieknie prawie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 11:56 no, czyli jest na katar sienny/alergiczny :P alergia nie objawia sie tylko katarem... Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 12:01 Czy katar sienny lub alergiczne zawsze objawia się cieknaca z nosa wydzielina? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 10:31 Zależy jaki masz problem. Budzisz sie, pocisz się (aha aha aha) czy śpisz plytko? Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 22:08 paczaj WEZUNIU...Chodnik, który zjada smog. Niesamowita instalacja w Warszawie... 😏🤔😏 Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:29 Wszystkie najpotężniejsze państwa na świecie wydają miliony, jeśli nie miliardy, na trollowanie w sieci, a ty jak ta wesoła dziewczynka z kijem co wszędzie go włoży po to, żeby zobaczyć czy kogoś nie dźgnęła nim w dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:31 w łoko panie, w łoko😳 choć łojciec mi powtarzał, ze nawet gó...any interes jest lepszy niż... ważne, że własny. Ale, ze w dupę? ble Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:34 W oko to ci nikt nie pozwoli. Ty wykorzystujesz sytuację jak ktoś jest czymś tam zajęty. Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:39 grunt, to wczesac się w odpowiednim momencie. Ba, ja zawsze wykorzystuję sytuację, chyba głupi by nie wykorzystał. Oczywiście wszystko legalne.🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
ageofwar Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 16:52 no co ty? chodzi o wykorzystanie okazji😏😉 Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 09.11.18, 19:56 Hej Babole ! kto idzie ze mną w niedziele na MARSZ ? Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 14:12 czy flagi już uprane ? żeby tylko jutro wiał fajny wiaterek, żeby wszystko fajnie łopotało Boziu postaraj sie , pliiiz Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 14:40 Dilajla, sprawiasz wrażenie, jakbyś jutro miała mieć własny ślub - patriotyczny, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 15:35 tak Wciąży, jutro planuję kochać wszystkich Polaków, mam nadzieję zaznać takich uniesień jak w czasie meczu Polska -Rosja na Euro Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 15:39 Tylko jutro? Oh, mein Gott (że zaklnę tu teraz niestosownie, po niemiecku). To aż 100 lat czekać na to musiałaś? Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 15:43 O, znowu orzecha znalazłem (serio) na podłodze w kuchni, tym razem orzecha włoskiego (z ziemi włoskiej do Polski), hm. Zjem sobie, niech to będzie moje świętowanie w 100-tną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 15:47 Ojej, ojej. Jaki mizerny ten orzech, hm. Taki przykurcz jakiś (w środku, to co do zjedzenia), hm. Ale słodki, nad wyraz, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 16:40 zamiast o orzechach powiedz mi kiedy ostatnio kochałeś Polskę Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 16:42 Ja nigdy nikogo nie kochałem. Ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 16:46 Zresztą, jak można kochać Polskę, hm. Toż to kawał terenu jest, hm. A ile ludzie, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:22 a jak słuchasz tej piosenki to nie kochasz Polski ? www.youtube.com/watch?v=IJmg5_ROsJE Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:27 Polski? Hm. Inni Polacy kochają Polskę, to wystarczy. Ja nie muszę się tak wygłupiać, hm. A Czesiek, to głos i ekspresja. Reszta ma dla mnie w jego przypadku znaczenie drugorzędne. Aha, to nagranie jest chyba podkręcone, za wysoko to brzmi, nienaturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:33 Kochać, hm, kurna, kochać, hm. Kocha się wtedy, kiedy się tęskni i komuś brakuje. A jeśli wszystko jest, to trzeba się cieszyć w sposób naturalny, a nie pitolić o jakimś tam uczuciu, miłości i czymś tam wielkim. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:37 ale z okazji wielkiego święta warto się zastanowić czy mamy jakieś uczucia dla tej ziemi czy może jest nam wszystko jedno i tak samo dobrze (albo tak samo źle) byłoby nam w Moskwie na przykład, albo w Kualalumpur Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:40 Co? To ty nie wiesz gdzie żyjesz i co to tu wszystko dla ciebie znaczy? Potrzebujesz święta, żeby o tym pomyśleć? Jakbyśmy się wychowali w Moskwie, to pewnie Moskwa byłaby naszym miejscem. To normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:43 Ja tam nie potrzebuję żadnego prezydenta ani księdza, żeby mi mówili co ja mam kochać i jak mam myśleć. Ha ha ha ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:45 Pajace się nadymają, zamiast wziąć się do roboty, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:48 Wyjdzie taki jeden z drugim na ambonę, mikrofon mu podstawią (bez mikrofonu mógłby być zlekceważony, wyśmiany, a nawet mógłby czymś tam dostać w głowę) i udaje mądrego, przodownika, a nawet śmie kogoś oceniać, pouczać. Niech słuchają ci, co nie wiedzą co i jak, ja nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:50 bo mnie oprócz paru piosenek zespołu Myslovitz i paru filmów polskich , niewiele się tu podoba . W szczególności nie podoba mi się architektura oraz miny ludzi w tramwaju Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:54 No, tak, hm. Ja tramwajami nie jeżdżę, hm. Może dlatego nie jestem taki przygnębiony (ihihihihihihihiih). Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:00 ale skoro już tu mieszkam to muszę czasem pobudzić swoje uczucia patriotyczne i pomyśleć czego byłoby mi brak gdybym mieszkała daleko....no właśnie czego ? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:03 Jesteś Dilaja typową kobitą, która nie wie czego chce. To jest twój podstawowy problem. I to w dodatku otumanioną przez księdza i nadętego prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:05 Musisz zawsze wiedzieć dlaczego wybierasz herbatę czarną a nie owocową. Musisz też wiedzieć po co tu żyjesz a nie dlaczego nie żyjesz tam. Jak tak się będziesz zastanawiać nad tym co 100 lat, to nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:11 jak to nie wiem ? jak to nie wiem ja po prostu chcę żeby mnie coś wzruszało i zachwycało mogą to być na przykład piosenki Ewy Demarczyk, albo Kabaret Starszych Panow, czyli coś co nie mogłoby się wydarzyć poza Polską a jest piękne Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:15 To się wzruszaj, przecież wszystko masz w youbute, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:56 mogłabym mieszkać np w Londynie bo tam ludzie są bardziej imprezowi, po pracy nie lecą do domu odgrzewać kolacje mężusiowi tylko idą z kumplami na piwo. No i ta przecudowna architektura... Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 17:22 Och, zapomniałem o sobie, hm. Ale to chyba dobrze o mnie świadczy, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:16 Albo naprawdę idź jutro na ten marsza, to się trochę uspokoisz (może nawet zaznasz szczęścia, hm). Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:18 Właśnie, co ja ostatnio takiego słuchałem polskiego, co mnie zachwyciło, hm..... Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:23 albo Nosowska śpiewająca Osiecką www.youtube.com/watch?v=CTBeZAv_Vxw Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:29 Cokolwiek, Dilajla. Nosowska czy Metallica. Musisz tylko wiedzieć czego chcesz, a nie czekać na kazanie z mównicy, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:34 Zobacz, Dilajla. Ejdżowa od kilku dni nie może przestać myśleć o holenderskim lotniku, który odleciał i go nawet w niebie wypatrzeć nie może. Myśli, że jest szczęśliwa? Głupia se może tylko o nim pomarzyć i potęsknić albo gapić się non stop w jego profil na fejsie. Ale niech ma to chce chce. Każdy musie wiedzieć co go uszczęśliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:21 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, wiem. "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa". Nigdy tej piosenki nie słuchałem uważnie, ale po tym jak łaziłem po Warszawie ze słuchawkami na uszach i słuchałem przypadkowego radia, stwierdziłem, że ta piosenka bardzo prawdziwie zaśpiewane jest, tekst na poziomie, aranżacja dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:26 Aczkolwiek prezydenta mamy z Krakowa, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:32 masz rację że łatwiej jest kochać Polskę gdy mieszka się w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:35 Ja nic takiego nie powiedziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:35 w Krakowie jest jakaś harmonia , a tu w Warszawie jest jakiś chaos Głowa mnie boli gdy patrzę na to pomieszanie z poplątaniem Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:38 ja chyba naprawdę powinnam się przeprowadzić...ale będzie mi żal bulwarów nad Wisłą i Krakowskiego Przemieścia Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:41 Etam, ch...owe te bulwary. Brakuje drzew, krzaczków jakichś, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:46 no to se przepłyń na drugą stronę Wisły , tam masz krzaczory Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:49 Ha ha ha ha ha. O tym też pomyślałem. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:52 Szczerze mówiąc takich dzikich nie lubię. Dlatego jak chcę pobzykać w krzakach, to umawiam się w Łazienkach, khe khe. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:27 Za chwilę nawet dwóch z Krakowa, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:36 Poza tym mnie jest to obojętne. Niech każdy kocha co chce. Ale niech każdy ma też prawo nie kochać. Nawet Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 10.11.18, 18:38 Ja na przykład nie kocham (niczego) i jestem z tego dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.11.18, 21:24 Nie ma ani jednego babola tu, hm. Ciekawe co to się stało, hm. Pewnie złapała każda amanta jakiegoś, i się teraz tulą do nich przy kominku, hm. I odurzone czułością, miłością, pocałunkami i pieszczotami, zapomniały całkiem już o cafesrafe, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 14.11.18, 19:26 choć tu do nas Wciąży , Kłać się przy kominku i pomrucz nam trochę Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.11.18, 19:32 Ja nie mogę być w ciąży, ale jeśli się koło ciebie położę, to może ty potem będziesz - w ciąży, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 16.11.18, 21:36 Jak się ładnie ubiorę to mój mąż traktuje mnie jak kobietę, puszcza przodem, otwiera mi drzwi, podaje rękę gdy wysiadam z tramwaju. A jak założę dres to już jestem tylko kumplem Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 16.11.18, 22:37 Ja tam wolę kobietę w dresie. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 17.11.18, 21:33 no nie wierzę że nie lubisz jak kobiety pistolety zdejmują dresy i zakładają obcasy, miniówy i ....moherowe sweterki Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 17.11.18, 22:59 Kobieta w dresie wygląda naturalniej. Oczywiście nie oznacza to, że od razu każda jest wtedy atrakcyjna (dla mnie). Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 10:57 ale musisz przyznać że gdy kobieta fajnie się ubierze to zaczyna się inaczej poruszać, oczywiście dużo zależy od butów, ale nie tylko. W jednym swetrze wyglądasz jak bejsbolistka a w drugim który się pozornie niewiele różni wglądasz atrakcyjnie, bo ten drugi ma jakieś fajne wycięcia i ładnie wycięty dekolt Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 11:35 Dalija, ja mogę przyznać wszystko i nic. Wyobrazić sobie też mogę wiele, ale po co? Jeśli coś ma się podobać, to trzeba to zobaczyć i wpaść w podziw. Wtedy można to opisywać na 1000 sposobów, ale po co? Tak więc nie wiem, o czy mówisz, hm. Jakieś wcięcie, jakiś dekolt, hm. Nie zobaczę, nie dotknę, nie uwierzę. Kobieta (zapewne mężczyzna też), jeśli chce zrobić dobre wrażenie, musi umieć się ubrać odpowiednio. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 11:50 nie zobacze nie uwierze. ale przecież widzisz na ulicy albo w pracy kobiety różnie ubrane . Więc teraz powiedz mi czym się różni ta fajnie ubrana od tej nie fajnie Mi się wydaje że przede wszystkim nie może być nudno. Na przykład teraz gdy się ochłodziło wszystkie kobiety włożą na siebie czarne pikowane kołdry . szkoda że białe kozaczki wyszły już z mody, one jednak bardzo ożywiały nudną listopadową ulicę Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:09 Och, Dilajla, nie próbuj mnie wyprowadzać w pole, hm. Już napisałem - musi być ubrana odpowiednio. Ja nie chodzę ulicami po to, aby oceniać to, jak kto jest ubrany. Jeśli ktoś jest dobrze ubrany, to wtedy się zainteresuję, co jest naturalne, i tylko wtedy. Nie jestem odpowiedzialny za to, jak się ludzie ubierają. I też nie za bardzo mnie to interesuje. Białe kozaczki, to jest bardzo kiepska prowokacja z twojej strony. Poza tym mnie się podoba ubiór klasyczny dostosowany (skorygowany) do nowych czasów. Nie żyjemy już w zapyziałej komunie. A i czasy, gdy ludzie się ubierali na bazarach, też już chyba się skończyły, hm. Aha, mówiąc o dresie, miałem na myśli komplet jednokolorowy, welurowy, chyba różowy (taką kobietkę widziałem ostatnio na zdjęciu). Kształtne ciało kobiety w takim dresie bardzo mi się podoba - gęba mi się uśmiecha, podnieca mnie to (delikatnie). Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:16 oczywiście że kształtne ciało tenisistki np Szarapowej wygląda atrakcyjnie w dresie Tak samo jak Stramowski dobrze wygląda w tshircie Ale ja mówię o normalnych ludziach czyli niezbyt kształtnych Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:26 A co ty taka zakompleksiona? Szarapowa przecież nie chodzi po Marszałkowskiej. Zresztą, co to u nas nie ma takich kobiet?Jeszcze raz - jak ktoś jest dla mnie nieinteresujący, to się kimś takim nie zajmuję. Patrzę na to co mnie cieszy. Wskakuj w swój dres, rób zdjęcie i prześlij mi na wcionszrzywy@gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:38 ale po co mam przysyłać zdjęcie Ja się tylko zastanawiam głośno czy nie powinnam zmienić stylu Bo może jest trochę zbyt młodzieżowy Nie mam żadnych kompleksów ale może trzeba coś zmienić ? A Ty ? nie powinieneś wyrzucić tej budrysówki i kupić sobie skórzany płaszcz Możesz pod niego nosić pikowaną kamizelkę to będziesz bardziej barczysty Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:51 Nie lubię płaszczy. Jeśli już, to taki 3/4. Kurtkę tę kupiłem w tym roku, więc nie będę wyrzucał. Zresztą jest zajebista. Mam też płaszcz zimowy, mam pikowaną kamizelkę (też niedawno kupiłem). A zdjęcie mogłabyś przysłać, choćby po to, żebym wiedział o czym tu mówisz, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:02 ja mówię ogólnie o polskiej ulicy. Nie pytam co o mnie sądzisz tylko zastanawiam się jak sobie i innym poprawić samopoczucie Ale masz rację 3/4 jest lepszy niż długi Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:57 Cześć! Czytam Was. Piję kawę. Jakoś ta szara pogoda mi się udzieliła. Ale ciuchy to fajny temat. Nie mam "czarnej pikowanej kołdry" na zimę. ;D Kupiłam przedwczoraj wrzosowe sztruksy - jeszcze takiego koloru nie miałam. I popielate rękawiczki z takiej miękkiej wełenki, kaszmirowej chyba. Budrysówki też mi się podobają, zwłaszcza z drewnianymi albo rogowymi kołkami na zapięciu. Długie kiecki też lubię. Takie falujące swobodnie wokół kostek. Moim zdaniem są bardzo wygodne, Helenko. Poluję na jakiś fajny wełniany sweter. Aż mi się szetland zamarzył, taki jak kiedyś - pamiętacie? Prosty, jednobarwny, cieplutki, klasyczny. Dziś te swetry wszystkie z jakichś plastików (akryl, wiskoza...), z domieszką wełny - 10%. Bez sensu. Muszę też już zacząć nosić, ale przedtem: kupić czapkę. W kapturze już zaczyna być za zimno. Ale z tym mam problem, bo mi się zawsze najbardziej podobają takie z jakby-kulkami-uszkami :) albo z kudłatym pomponem. W sumie to dla dzieci, a nie dla mnie. ;) A Wy jakie czapki nosicie? Hela to pewnie kapelush? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:06 O barchanach nie zapomnij, Lurneta, bo se pęcherz przeziębisz, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:11 Po co mi barchany, jak sztruksy są cieplutkie. O tej porze roku na co dzień w spodniach chodzę. Ale lubię mieć różnokolorowe, żeby tej szarości z zewnątrz nie ulec. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:17 ja też mam ochotę w spodnie wskoczyć i do tego jednak kołdra pikowana z kapturem Tylko żeby miała jakiś zwinny kształt, czasami widuję takie na ulicy Owinąć się opatulić i wtedy niech wieje i leje Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:19 chyba jednak najważniejsze są buty, takie wysokie kozaki sprawiają że nawet w bezkształtnej kołdrze dobrze się wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:36 Ja nie wiem, jak można chodzić w butach na wysokich obcasach, hm. Toż to żaden komfort, to męki normalnie są. Ja mam takie eleganckie buty zimowe, włoskie, całe ze skóry, ale obcasy wyższe niż normalnie, i przez to nie są takie wygodne dla mnie, dlatego przez 3 lata leżały, hm. Aż wpadłem właśnie na pomysł, żeby skrócić fleki, o jakieś 7 mm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:36 To prawda - długie oficerki, z ładnej, miękkiej skóry, zawsze dodają szyku i stylu. A oficerki, bo zimą obcasom mówię: precz. I bez nich nietrudno orła wywinąć. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:50 ale ja nie mówię o szpilkach , ja mówię o obcasie typu słupek, maksimum 7 cm, one są bardzo stabilne. Ja nie umiem ładnie chodzić w płaskich obcasach, jeszcze w lecie w sandałach do letnich sukienek to pasuje Ale w zimie wszystko takie grube i zwaliste więc chociaż niech nóżki będą zwinne Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:15 To chyba kwestia przyzwyczajenia, na jakich obcasach się zazwyczaj chodzi, i do tego dostosowuje się sposób stawiania stóp. Jak tego obcasa brakuje - to noga może być zakłopotana, ;) Ale na płaskim obcasie też może być "lekki chód" - naturalny, nieskrępowany. Dla mnie 7 cm, nawet przy słupku, to już wysoki obcas. ;) Zakładam tylko na wyjątkowe okazje, gdy wiem, że nie trzeba będzie za dużo chodzić. Dla mnie to właśnie jest nienaturalne ułożenie stopy. Ale poczucia kobiecości (takiego wewnętrznego) to automatycznie dodaje - z tym się zgodzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:21 A w sumie - to i tak najważniejsze, jaką się pod tymi fatałaszkami ma bieliznę. ;) To co, że jej (na razie) nie widać. Świadomość - widać. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:46 ja w swoim życiu miałam tylko dwa takie okresy gdy bardzo starannie kupowałam koronkowe majtki i staniki. Bo tylko dwa razy byłam zakochana A jak nie jestem zakochana to koronki mnie drapią Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:00 Oj, bo... koronka koronce nierówna. Zobacz ten - koronka na zewnątrz, od wewnątrz wyścielona delikatnym. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:08 mój mąż nie pozwala mi nosić takich sztywnych bo on mówi że musi mieć nieograniczony dostęp do moich cycków 24h Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:15 ;)) Ale on nie jest sztywny! Jest miękki. Tyle tylko, że u dołu ma fiszbinę. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:16 No widzisz, Helena. Mówiłem, że dres, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:57 weszłam teraz na stronę Bonprixu ale niestety wszystkie kurki i płaszcze są na suwak a muszę mieć napy albo guziki bo z suwakiem jest za dużo roboty Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:10 Pewnie masz tak duży brzuch (albo olbrzymie cyce), że przez to nie możesz się schylić, coby założyć na dole suwak, i zapiąć kurtkę. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:10 Jeszcze jak ręce krótkie i grube, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:11 A kurtka taka prawie do kolan, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:14 Helena, weź schudnij ze 20 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:20 nie mam brzucha ale jakoś nigdy nie mogę trafić tymi końcówkami a poza tym lubię się zapiąć na tylko na jeden środkowy guzik bo wtedy dolna połowa płaszcza nie jest opięta Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:36 Aha, czyli dolna część płaszcza przeważnie jest zbyt ciasna (nie da się dopiąć, jak z tym suwakiem przy kurtce), hm. Czyli biodra masz jak... Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:39 Chciałem napisać "jak trzydrzwiowa szafa", ale nie będę taki niemiły przy jakże miłym niedzielnym popołudniu, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:48 owszem, mam biodra i kilka innych walorów Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:54 No, Dilajla, ja też nie wyglądam jak jakiś tam Stromowski, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 14:57 Wiesz, Helena, Lurneta jest zakochana, w nowym papugu, więc teraz koronki nosi non-stop, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:13 ;) E tam. Papudze najbardziej się podoba mój golf, szeroki pod szyją, pod który może nurkować, szukając na szyi pieprzyków, i próbując je zjadać (że to niby ziarenka). Ale czasem tam zasypia, tylko ogon na zewnątrz sterczy. Jest cieplutka i aksamitna. A ja czuję wtedy, jakbym miała kołnierz z lysa. ;) Choć on jest z papugi! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:18 Już to opisywałaś tu kilka razy, Lurneta. Tak jak ja swoje przygody z moimi panienkami, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:27 ja pierwszy raz słyszę o kołnierzu z papugi, bardzo fajna historia Nie wiedziałam że papugi tak sie lubią przytulać Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:34 To przylepy niemożliwe! :) Ale dopiero jak się oswoją i zaufają człowiekowi. Nie będę się jednak rozpisywać, bo Ledwieżywego ten temat irytuje. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:35 Mówię ci, Helene. Kup se papugę i przestań ciągle czekać na czułości od męża, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:36 Ty też przecież musisz mieć coś z życia, hm. A nie tylko sprzątanie gotowanie i pranie, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:30 Tylko w takiej pikowanej kołdrze wygląda się jak baleron. ;) Miałam kiedyś taką puchową, czerwoną, do połowy uda. Wygodna i cieplutka, ale raczej na spacer, do lasu, na grę w śnieżki... A, i jeszcze musztardową, ale ją dostałam, nie wybrałam, ale nie cierpię tego koloru i rzadko nosiłam. Teraz wolę wełniane kurtki i płaszcze. Proste, z kieszeniami i koniecznie z kapturem. A od ubarwiania są dodatki - czapka, szalik, rękawiczki. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 13:08 coś Ty, nie mam kapelusza, jeszcze nie jestem gotowa... Ja noszę czapkę z futra eko w kształcie rondla i do tego mam szal w tym samym kolorze kremowym Rękawiczki noszę z jednym palcem, niestety polarowe są już niemodne, a były takie ciepłe Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:26 nie lubię ciuchów które krępują mi ruchy, nigdy nie założę żadnej falbaniastej długiej kiecy, albo długiej i obcisłej spódnicy (chyba że z rozcięciem do pasa ) Najwygodniejsze są luźne miniówy Nie lubię zimy ale dobrze że chociaż można sobie pochodzić w długich kozakach i futrzanych kamizelach Oczywiście futro eko Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:33 Futro eko? Hm. Albo futro, albo eko, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:10 a może wolisz pogadać o męskiej modzie Ja na przykład nie lubię budrysówek. Choćbyś nie wiem jak był przystojny to w budrysówce do mnie nie podchodź Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 12:23 No ja akurat mam budrysówkę, ale na suwak zapinaną, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:40 Ale masz Lurneta tę erotyczną bieliznę na sobie jak ten papug tak chodzi ci po całym ciele pod tym swetrem? Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:46 :) To nie jest erotyczna bielizna, tylko po prostu - ładna bielizna. Ale w domu wyznaję zasadę: wolne cycki! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 15:54 ja wyznaje zasade : wolne cycki 24h wystarczy kupić taki miękki stanik z cienkiego materiału i nawet w pracy możesz sie smerać (jak nikt nie patrzy) Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 18.11.18, 16:08 Ja nie mam wyboru - muszę swoje trochę okiełznać, gdy wychodzimy. ;) Ale nie narzekam - kupuję im ładne ubranka, by była to również estetyczna przyjemność. Teraz właśnie - idziemy. Na razie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 19:29 I co cię tak rozbawiło, Ciumka? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:06 Nie doczekałem się odpowiedzi (jakiejkolwiek), co nie oznacza, że jestem jakoś specjalnie rozczarowany, hm. Ten typ tak ma, i zdaje się to być powiązane dość mocno z charakterem, na pewno nie należącym do łatwych, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:10 Aczkolwiek czy jakakolwiek baba jest łatwa w obsłudze? Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:17 O tak, miałem jedną nadzwyczaj ugodową, co pozwoliło mi łatwo się jej pozbyć, czego do dziś trochę żałuję, hm. I wcale nie była głupia, a raczej inteligentna, i dość atrakcyjna, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:21 Jeśli taka ugodowa, i żałujesz, to pewnie wróci, jak znów zawołasz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:25 Może kiedyś, hm. Nie widziałem jej już 17 lat, hm. Ma męża, dziecko. Zmieniła się - spuchła, to znaczy tkanka tłuszczowa ją wszędzie zaatakowała, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:27 No wiesz, przez te 17 lat i twoja uroda Adonisa pewnie trochę pokryła się patyną. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:28 Z pewnością, ale ona jest przed 40, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:30 Zresztą, ja się bardzo nie postarzałem. Ja tylko wyszlachetniałem. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:38 Każdy facet tak o sobie myśli. Ale na to, że szyja zrobiła się jak u indora - to już żaden nie zwróci uwagi. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:46 Najpierw musiałabyś zauważyć na kilku tu wstawionych moich zdjęciach moją szyję indora. Pewnie widzisz ją (tę szyję indora) codziennie w lustrze albo masz kolegów, z którymi, nie wiem czemu, mnie porównujesz, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:54 Czemu czemu. Bo nie ma dżemu. Z na twój wiek - to chyba jasne. Po 50-tce każdemu się taka robi. Ja mam jeszcze cerę ładną, a szyję gładką (śpię bez poduszki od zawsze). Jednak mam świadomość, że nie są to walory wieczne i niezniszczalne. Pewnie też kiedyś będę miała wiotką szyję (faceci mają nie tylko wiotką, ale jeszcze czerwoną od golenia). Ale do 50-tki zostało mi trochę czasu. Potem się zobaczy. A, i warto tu nadmienić, że kobiety ogólnie są bardziej samokrytyczne w sprawie swego wyglądu niż faceci. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 23:14 Ty jesteś tak bardzo samokrytyczny, że latami tu wciskałaś wszystkim, jakoby swój wizerunek, kradzione zdjęcie 18-letniej z żurnala po obróbce komputerowej. Aż dziw bierze, że tu teraz tego zdjęcia nie wrzuciłaś jako sygnaturki, hm. Tak bardzo jesteś samokrytyczna (jako kobieta) co do swojej urody. Ha ha ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 23:17 A ja w tym roku tu wrzuciłem chyba trzy moje autentyczne i aktualne zdjęcia, na których było widać moją szyję - do oceny. Taka jesteś prawdziwa w tych swoich wpisach tu, że aż nawet się nie chce znowu tego tu pisać - hipokryzja w każdym poście jak oddychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 11:19 Musisz być naprawdę niezbyt mądry, skoro moje avatary - a był przecież wśród nich i pies Snoopy z kanarkiem w uściskach, i obrazy, i różne abstrakcje - traktowałeś jako mój wizerunek. :) Zmieniałam je sobie w zależności od pory roku, nastroju i bez powodu, i każdy to wiedział. Tylko nie ty. :) Doprawdy trudno mi zgadnąć, który z avatarów masz na myśli. Dziewczynę zanurzoną w rzece? Kobietę w meloniku i żakiecie? Malowniczą i rozmarzoną kobietę w sepii i stylu vintage? A twoich zdjęć, wrzucanych tu z głupia frant, powycinanych jak puzzle, przerobionych na rewersy (i kto tu mówi o komputerowej obróbce? hehe) - jakoś nie śledzę bacznie, ale indycza szyja załapała się kiedyś w kadr, w rozpięciu dżinsowej koszuli - to zapamiętałam. Możliwe, że to było jeszcze na Cafe. Dlatego możesz se pisać co chcesz - widziałam to! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 15:08 "Każdy to wiedział"? A to ciekawe, i jak to możliwe, że tak bezpardonowo, czyli ryzykując ośmieszeniem swojego (tak dumnie przez ciebie określanego "logicznego") myślenia, hm. "Każdy" w moim wpisie wywołało u ciebie wybuchową reakcję kpin, śmiechu i drwin bez umiaru, a tu proszę - "każdy", w dodatku tu, gdzie nikt ciebie nie lubi, a przydupasy zniknęły, a ja pisząc "każdy" miałem na myśli konkretne tu osoby (użytkowników) włącznie z tobą. Dobrze wiesz, o jakiego awatara chodzi. Mam na myśli ten, który przez trzy lata pokazywał tu 18-letnią panienkę, modelkę, wyretuszowaną aż do efektu nienaturalności, a z którym to awatarem ty się utożsamiałaś (3 lata ciągle na Espresso ten awatar przy każdym twoim wpisie). I ja cię właśnie z tym awatarem, z tą młodziutką panienką z magazynu mody kojarzę - ciebie, czyli Lurnetę. I jestem przekonany, że nie tylko ja. I nieważne, że wszyscy ci, którzy ten awatar oglądali przez lata, wiedzą, że to nie jesteś ty prawdziwa - czyli ta, który musi jeść, robić kupkę, karmić papugę, i latać po fajki do Żabki. Nazywanie kogoś niemądrym z tego powodu, że ktoś tu kogoś kojarzy z danym awatarem (tym bardziej, jeśli awatar ten przez lata był przyporządkowany do wpisów jednego użytkownika), jest dla mnie nie tyle śmieszna, co po prostu pozbawiane sensu - nikt w miarę sensowny (na ile tu można mówić o pewnej powadze) nie upiększa się za pomocą awatara tak, jak ty to tu robiłaś. Twój awatar był bezwstydny, bo przedstawiał dziewczynę, kobietę, a ty za kobietę się tu podajesz i często to podkreślasz, a różnica między tą dziewczyną z obrazka a twoim prawdziwym zdjęciem (tym jedynym, pewnie najlepszym, hm) jest taka, jak niebo a ziemia. Tak więc takich argumentów nawet normalne dzieci nie przyjmują, ponieważ mają do czynienia z rzeczywistością (równoległy świat do wirtualnego, jakbyś nie kapowała o co biega), i wiedzą, na ile udawania kogoś kim się nie jest ma sens. Dlatego trochę trzeba uważać, a nie przeginać tak bezmyślnie jak ty to robisz. Ty jesteś tak odrealniona, że przedstawiłbym to w proporcjach 60 : 40 (wirtual : real), albo nawet 75 : 25, co jest już jednostką chorobową, hm. Nie wiem, z kim ty masz do czynienia (w realu, jeśli w ogóle wychodzisz z domu, hm), że używasz takich argumentów jakich używasz. Jeśli ja przedstawiłem tu swoją szyję (a o tym dyskutujemy) kilka razy (jest to do udowodnienia, nawet na twoim komputerze), z których nie wynika żadne potwierdzenie twoich argumentów, a ty się skupiasz (jak zawsze) na złapanym jakimś z kadrów, których w zasadzie bacznie nie śledzisz (twoje słowa), to właśnie to jest obraz twego myślenia, rozumowania, argumentowania i stanu twojego umysłu, czyli całkiem od czapy, wszystko wyimaginowane, aż do zmian patologicznych twego umysłu. To tak jak wtedy, kiedy wychodziłaś z siebie, bo ja nie chciałem podać innego przykładu, argumentu, a przedstawiłem tylko ten, że atakowana przez ciebie tu osoba była właśnie tym argumentem, wystarczającym, który przemawia, ten argument powiedział wszystko o co chodziło (matka dzieci, która nie była dla ciebie dostatecznym dowodem na to, że jest matką dzieci) - w sądzie przy takiej obronie by cię od razu w kaftan zapakowali i wywieźli do zakładu psychiatrycznego. Całość, to, co ciągle tu tobie tłumaczę, jest często określane przez ze mnie jako odwracanie kotka, aczkolwiek może naprawdę powinnaś poddać się leczeniu, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ciumciurumcium Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 20:30 Szyja jest aż tak istotna? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 20:57 Ciumka, tu nie chodzi o szyję. Równie dobrze może chodzić o szyjkę macicy czy też o ładne kolana. Chodzi o to, że (jak zapewne wiesz) nie dam sobie tu wmówić jakieś prymitywne kłamstwa i kłamstewka, po to, aby ktoś miał satysfakcję, bo dla jakieś płytkiej satysfakcji próbuje robić ze mnie idiotę, kretyna, ciemniaka i frajera. Lurneta już na samym początku naszej tu... zażyłości, zapowiadała, że ja nawet się nie zorientuję, jak ona mnie owinie wokół palca, i że będę chodził jak wodzony przez nią za nos. Zapowiadała to wiele razy. Mnie zawsze tu chodzi o rozmowę, ale po tylu latach mam dość łykania tego typu płytkich zagrywek, które ona bez finezji i żenady uprawia tu od lat. Nie ze mną takie numery. Ja nawet pozwolę z siebie zrobić idiotę, ale musi to być wykonane w sposób czarujący, słodki i rozkoszny, a nie w tak pozbawiony fantazji, polotu i z takim fałszem, że aż zgrzyta i drażni swą denną narracją. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:33 Odczep się, nigdy wobec ciebie nie miałam zamiarów - żadnych. Wokół paluszka to owijałam podatne na to, pełne wdzięku i męskiego uroku, chcące się wokół moich paluszków owijać i garnące się do tego, kotki. :) A nie jakiegoś neandertalczyka latającego z maczugą i skaczącego jak nadpobudliwa maUpa z gałęzi na gałąź. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:42 O, i znowu swoje zaczyna. Sama to z siebie mówiłaś, że aż mnie zaskoczyła ta pewność siebie. A ten twój przykład z tą starą na balkonie, to znowu odwracanie kotka ogonem. Ja napisałem o innym zdjęciu Ciumki, przypomniałem o autentycznej urodzie Ciumki, a ty udajesz, że obracasz w żart wszystko, próbując kierować mój poważy wywód na tę 70-letnia z balkonu. Nie ze mną te sztuczki. Zmień się, spokorniej, zorientuj się co to wstyd, i dopiero wtedy wróć tu do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:57 Głupiś. Ona pisze, że większość ludzi kojarzyła rozmówców z avatarem, a sama miała w avatarze tą czarną, znudzoną babcię. Nic tu więcej wyjaśniać ani dopowiadać nie trzeba. I guzik mnie w tym kontekście obchodzi, o jakim ty akurat zdjęciu piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:38 Buahha! Program satyryczny z serii: Profesor Ledwiezyw - przedstawia. ;) Nie chce mi się czytać tych wypocin - wątpię, by było w tym coś, czego już kiedyś nie czytałam. Ale odwołanie "wszyscy to wiedzą" - było prowokacją, per analogiam. I kto się oburzył? Nożyce! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:46 Nie prowokacja, tylko odwracanie kotka ogonem, i to w tak prymitywny sposób - zapożyczenie. W dodatku przez to "wszyscy" tak się zapieniłaś, że nie sposób można tam było znaleźć choćby cień ironii czy żartu. Więc już nie brnij, bo jest to żałosne. Nie potrafisz zrobić prowokacji, to sobie daruj (przeczytaj to 5 razy, przepisz do swojego notatnika i próbuj być bardziej oryginalna). Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:01 Wsadź se te rady w buty. Może w te włoskie z obciętym obcasem. ;) Sprowokowałam kogo chciałam. To mnie satysfakcjonuje. Kwantyfikatorów "wszyscy", "nikt", "zawsze", "nigdy" - używają tylko tacy niepełnosprytni manipulatorzy socjotechniczni jak ty. A ja sobie z tego postanowiłam zrobić jaja, i udało się. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:12 Nie wiem jak mogę ci jeszcze wytłumaczyć to, dlaczego napisałem "wszyscy". Trzeba nie rozumieć kontekstu, trzeba nie znać ludzi z Espresso tu obecnych, trzeba nie zauważać siebie - ty za to, w swej furii, napisałaś "nikt", czyli nawet siebie nie wzięłaś pod uwagę, jako kogoś tu, kto mnie zna stąd. Tak więc - żenada. I jeszcze brniesz, wszystko to zapominając - zapomniałaś tu, co napisałaś jako ripostę na moje wtedy tłumaczenie, kto to są tu wszyscy. Jeszcze raz - napisałaś "nikt". Naprawdę jesteś potwornie zakłamana, żenująca i brniesz jak głupia w przepaść, a przy tym uśmiechasz się jeszcze głupiej jak z tego jedynego zdjęcia (1/2, nie będę złośliwy i nie napiszę "jak pół dupy zza krzaka, co tym bardziej wypominanie mi moich przyciętych zdjęć jest twoją żenadą, czasem 4/4), które na cafe.pl od czasu do czasu wrzucałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:21 Mi niczego nie tłumacz. Ja wszystko rozumiem. Sobie wytłumacz, bo mieszasz wątki, żonglujesz wyssanymi z palca kłamstewkami, i gubisz się jak dziecko we mgle. Trudno traktować kogoś takiego - nie tyle nawet poważnie, bo to nie to miejsce - co z uwagą. Mam natomiast pewną satysfakcję, że moje wpisy budzą w tobie tyle skrajnych emocji i posuwają do argumentacji na poziomie budki z piwem (bezsilność oraz prawdziwa twarz - bez maski). :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:31 Kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo. - To mnie tu bulwersuje u ciebie. "Budka z piwem" to wyraz braku argumentów (możesz moje sprawdzić w historii wpisów albo w swoim zeszycie, a nie w żenujący sposób udajesz, że nie wiesz o co chodzi). Wiem, że wszystko rozumiesz, ale jesteś bezsilna i liczysz na to, że wszyscy inni tu, to półgłówki, dlatego w tak żenujący sposób brniesz. Ja wątków nie mieszam, tylko skrupulatnie tu ci wszystko przypominam - jeszcze raz: nie chcesz przyznać, to sprawdź w historii wpisów. Kłamstwa i kłamstewka, to to, co mnie właśnie u ciebie bulwersuje - o twoich kłamstwach i kłamstewka napisałem parę wpisów poniżej, więc - kolejny raz: mogłabyś być w końcu (po niedawnej, przez ciebie zauważonej mojej prośbie) bardziej oryginalna, naprawdę. Co tam jeszcze.... Aha, ty mnie nie musisz traktować poważnie, traktu siebie poważnie - nie udawaj, że to co piszesz, to nie jest to, co ja widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:36 Kotku... ;)) wiesz, gdzie ja mam te twoje wypociny? ;) Wolę z papugą się pobawić - jest inteligentna, kreatywna i zabawna. Może gdybyś się podciągnął do jej poziomu... ;) Tak więc: się adię! Spróbuj skłonić do komunikatywności kogo innego. Mnie zanudziłeś. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:38 Trudno żebyś się nie wystraszyła, jak ci podstawiłem przed nosem lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:50 A na temat tych twoich kotków (zresztą do mnie też z 500 razy tu pisałaś "kotek", hm), mógłbym napisać ze 200 elaboratów, ale chyba dam sobie na dziś z tobą spokój, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:03 "Kotek" wobec ciebie - zawsze był ironią. Nie przeżywaj już tak. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:17 U ciebie wszystko co prymitywne i niezręczne z twojej to ironia z twojej strony. Szybkie (bo to prosty i podręczny sposób) obracanie kotka ogonem też, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:35 Z tym Adonisem - to ironia oczywiście. :) Jego piękno było klasyczne, absolutne. Ale może ona tak Cię postrzegała, kto wie? (Jeśli o mój sposób widzenia Cię chodzi, to przypominasz mi Binio Billa z komiksu w Świecie Młodych. :) Szczególnie pod względem brody. No i kapeluszy też. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 22.11.18, 22:43 Och, za to ty masz nieskazitelną urodę, szczególnie to widać na zdjęciu tej 18-letniej wyretuszowanej za pomocą oprogramowania komputerowego, tak nagminnie stosowanego przez wydawców różnych magazynów mody, którymi (jak widać) się zachwycasz. A ta twoje ironia (jakże często przez ciebie powtarzana fraza uświadamiająca) jest już tak wyświechtana, jak nieświeżość twojej 50-letniej cery. Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 20:33 i co? czyściutki i pachnący? jak kwiatki na łące? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:01 Jak nie potrafi tu pisać ciekawie albo rozkosznie, to niech się nauczy trochę wstydu, to wtedy trochę nabierze wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
ciumciurumcium Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:09 Najśmieszniejsze, albo najsmutniejsze jest to, że faktycznie na cafe sporo ludzi myślało, że avatar odpowiada rzeczywistości. Tak czy siak czasami tak jest,że przeczyta się jakąś nawet krótszą wypowiedź i już zdjęcie nie jest potrzebne, wiadomo z kim się gada/pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:26 No jasne, większość ludzi była przekonana, że Cium to ta starsza pani filująca z balkonu. ;) Na bank! Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:28 Złośliwa, nie lubiąca ludzi, uszczypliwa i sarkastyczna. To pasowało do wizerunku. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:31 Nie, większość tutaj wie od zawsze, że Ciumka to atrakcyjna brunetka. Odpowiedz Link Zgłoś
dilajla00 Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:38 brunetki mnie nie kręcą Mam nadzieję że Lorka jest blondi Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:41 Moja Dziewczyno! Dla Ciebie mogę być w każdym kolorze tęczy! ;) Ale jasne, że najbardziej - bląt. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:52 Od zawsze? Większość? Ja to pretensjonalne i startujące z pretensjami "zjawisko" zobaczyłam na Espresso jakieś dwa lata temu, z tekstem: "coście z tym Espresso zrobili?" Pomyślałam wtedy: oho, to chyba jakaś powracająca uczestniczka dawnego Espresso, pamiętająca fajne czasy, która będzie sypać świetnymi tekstami jak z rękawa. Lecz nie musiałam długo czekać - zamiast pozytywnej energii, dowcipu, pogodnego nastroju - marudny, złośliwy, krytyczny ton i malkontectwa, a dzikie ożywienie tylko na widok Lela. :S Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:55 Ciumka jest atrakcyjna fizycznie, i jestem przekonany, że nie tylko dla mnie. O! choćby dla twoich tu wszystkich przydupasów. Ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:56 .... i kotków różnej maści, którzy wpadali na twoje (ten z drugiego nicka też) awatary. Ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:05 Moi adoratorzy nie przepadali nigdy za brunetkami z zaciętym wyrazem twarzy. Więc: pudło. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:14 No niedawno tu twój milord chciał się koniecznie umówić z Ciumką (może i się spotkali nawet). Tak wiec - kolejna żenada, prymitywna. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:26 Milord to sympatyczny, przyjazny, komunikatywny, wolny facet. Zaznaczył, że nie zamierza się "przyklejać" - bo jest normalny! Ty tego typu znajomości i relacji nigdy nie pojmiesz, za ciasne masz klapki. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 22:33 "Milord" był argumentem na twoje wyssane z palca twierdzenie, jakoby nikt z twoich przydupasów nie leciał na Ciumkę. Nie obracaj w prymitywny sposób kotka ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
yesterday56 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 11:41 No nie, jednak muszę, „papużki nierozłączki” żyć bez siebie nie mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 15:46 Wczorajszy, Lurneta nie ma czasu nawet dla tak wspaniałego przyjaciela jak ty. Ona wczoraj nawet ze mną nie chciała gadać, gdyż kupiła sobie nowego przyjaciela i kochanka w jednym, i tylko jemu się teraz oddaje, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:18 A najgorsze jest to, że kupiłem sobie spory kawałek ciasta biszkoptowo-kremowego, które miałem zjeść w dwa dni, a właśnie opchnąłem całe, i teraz aż mi mdło, a pewnie za chwilę brzuch mnie rozboli, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
yesterday56 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:28 A ja nie jem tego całego świństwa ze sklepu, ciast, chleba, bułek. Jem tylko własnoręcznie upieczony chleb i ciasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:32 No i widzisz, Wczorajszy, dzięki mnie znowu poczułeś się lepiej i lepszy, hm. Nawet już nie musisz się wkurzać na swoją żonę, a i wielki Przyjaciel Lurneta nie jest ci potrzebna, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
yesterday56 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:35 Po czym wnosisz, że nie jest mi potrzebna? Odpowiedz Link Zgłoś
yesterday56 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:41 Do pogadania. Lubię kobiety, w domu mam trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:44 Masz trzy, i takiej właśnie czwartej potrzebujesz? Współczuję ci, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:42 Ona jest jak blondynka prowadząca program dla dzieci - potrafi wysławiać się w prosty i zrozumiały (nie ma znaczenia czy sama w to wierzy co plecie) sposób i ma obcykany sztuczny (do porzygania) uśmieszek. To wszystko. Naprawdę tego potrzebujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:33 Jesteś jak prawdziwy Polak, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:27 E tam, Ciumka. Próbujesz czarować, że jesteś taka trzeźwa i inteligentna (ihihihihihihihihihihihih). Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:33 Gdybym ja przez 3 lata tutaj miał za awatara zdjęcie na przykład Clooneya, to każdy mógłby pomyśleć, że jestem kretynem jakimś, i to byłoby uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:37 I jestem przekonany, że po tych trzech latach, jakby ktoś stąd czy z Espresso zobaczył gdzieś dokładnie to samo zdjęcie Clooneya, to nierzadko pomyślałby o mnie, czyli o tym kimś z Espresso. Tak działa reklama, i taką metodę ty tu Lurneta zastosowałaś. I nie ważny czy świadomie, czy nieświadomie. W każdym razie pokazałaś jaka jesteś płytka i pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 23.11.18, 21:52 No, Helena, w końcu trafiłaś, po tylu latach tu. Myślę, że do siebie pasujecie - ty i Lurneta. Oczywiście pod warunkiem, że nie przeszkadzają ci zakłamane osoby (ihihihihihihihihih). Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 16:48 Zresztą już dawno to tu pisałem, że wyglądasz na zdominowanego przez baby. W zasadzie to nie ma czego ci współczuć, bo już za późno na jakiekolwiek wyłamanie się z tego babińca, hm. Mężczyzna, który ciągle przebywa w towarzystwie kobiet, zatraca cechy męskie. Ale to też już tu ci pisałem, m. Odpowiedz Link Zgłoś
ciumciurumcium Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 17:23 Pierwszy raz zrobiłam pastę z groszku, fety i cytryny. Trudno się zdecydować czy dobra czy nie :-) Na pewno inna. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 18:22 A ja kupiłem dziś pastę z marchewki z ciecierzycą, pastenakiem, słonecznikiem, koncentratem pomidorowym, ocet, olej, cukier, sól, octan sodu. Nawet dobra ta pasta, hm. Po tym jak zjadłem niedawno 0,5 kg ciasta biszkoptowego z jakimś kremem (margaryna), myślałem, że już nic dzisiaj nie będę jadł, ale ta pasta z chlebem słonecznikowym (produkt wysoko mrożony - smakuje mi) to smaczne jedzenie, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
ciumciurumcium Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 18:55 Jednak jest dobra. Następnym razem dodam troszkę czosnku. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 21:51 Figa z makiem z pasternakiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:40 I jak tam, Claude, uwiązałaś już jakiegoś kawalera? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:49 Dobre i to. Teraz ludzie i tak ciągle siedzą w necie, więc to też jakieś życie jest, hm. Są przecież takie party, co się bzykną tylko parę razy, urodzi się dziecko albo trójka nawet, a potem żyją długo bez spółkowania, przeważnie niezbyt szczęśliwie, ale jednak jakoś zadowoleni (a może i nie, grom ich tam wie, hm), różnie to bywa, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:54 Jakie party? Ach, nie party, tylko "pary" miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:55 hehehe..... pokłócić się jest fajnie, samotność jest do bani i rzuca się na mózgowie Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:01 Etam, samotność jest do opanowania. Natomiast innego człowieka nie da się nigdy zrozumieć, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:03 Jak się chce - to się zrozumie. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:05 Ta ta ta. Tra ta ta. Pogadaj sobie, to przyjedzie do ciebie książę i będzie cię rozumiał aż do śmierci, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:09 Może i tak, może niewiele mi już zostało :). Trzeba się pocieszyć na starość. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:13 Zdrowy człowiek na starość i tak się pociesza skutecznie. Taka natura. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:50 Każdy by chciał jak w bajce, ale wiadomo, że jest tak, jak wyjdzie, hm. Nierzadko bokiem, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:51 Oj, co my byśmy bez tego internetu zrobili, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:52 Męczylibyśmy się pewnie teraz z kimś. A tak, popisze się, poklika trochę i pójdzie się spać. A sen to zdrowie przecież, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:54 Weź, a gdzie spółkowanie pełne namiętności? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:57 Spółkowanie pełne namiętności zdarzyć się może, aczkolwiek z wiekiem prawdopodobieństwo jest coraz mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 22:59 tego nie wiesz, może przeżyjesz drugą młodość :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:03 Jedynym prawdziwym magnesem jest seks. Reszta to kalkulacja, która przeważnie (albo zawsze) jest niewypałem, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:07 Seks i dopasowanie charakterów, a kalkulacja nie opłaca się na dłuższą metę, bo jeżeli dajesz coś bezinteresownie to nie spodziewaj się rekompensaty.... będzie ok, jeżeli nie dostaniesz kopa w tyłek. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:11 Od tysięcy lat ludzie nad tym pracują, a jak wychodzi, to każdy wie. Nie ma co się czarować - zdarzyć się może (a i tak nie na długo), ale przeważnie jest raczej męczarnia i bolesne skutki, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:15 Bolesne skutki picia po nocy wódki. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 24.11.18, 23:18 Dobranoc. Niech ci się przyśni ten wirtualny. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 10:18 Niestety, żaden mi się nie śnił, lecz turkusowa woda... to dobra wróżba Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 10:47 Poznasz amanta, który cię zabierze na wyspę Bora Bora. Prawdopodobnie to będzie już niedługo, czyli w grudniu po południu. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 11:39 Trochę. W końcu nie masz małych dzieci. Nie masz byłych mężów z ich szwagrami. Tatuś twój też pewnie nie ma kluczy do twojego mieszkania. Hm. To już coś. Poza tym chyba Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 11:40 ... poza tym jesteś chyba jeszcze przed 40, nawet jeśli tylko parę brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
claudemonety2 Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 12:42 Sam nie zjesz i drugiemu nie dasz Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 12:53 Musisz mi go opisać jakoś, to może mu/ci pozwolę, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 13:25 To prawda. Ja wcale nie jestem taki zły, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 17:49 Dokładnie. Morze jest szerokie i głęboki. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 17:52 A ludzie bez uproszczeń się gubią, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 22:42 Jasne, nie wszystko można wiedzieć. Szczególnie jak się nie ma takiej potrzeby, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 25.11.18, 22:55 Ja się nigdy nie nudzę, czasami tylko brakuje mi podniety. Odpowiedz Link Zgłoś