Dodaj do ulubionych

zmiany zmiany a potem zmiany

17.10.04, 11:05
zmieniajac mi sklad w ulubionyh wymuszacie na mnie zmiane gustow, o czym
jednak nie chcialabym dyskutowac.
poswietuje troche
niedziela w koncu

a.

ps zrobil mi sie gotowy półmiks
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: zmiany zmiany a potem zmiany 17.10.04, 14:23
      Tzn. przedkladasz slowa nad materie czy odwrotnie?
      • viki2lav Re: zmiany zmiany a potem zmiany 18.10.04, 09:05
        co ja tutaj robie, aha! A! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
        • ceper_pepper Re: zmiany zmiany a potem zmiany 18.10.04, 13:17
          Edzioszko!!!! Wróóóóóć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Do "starej" nazwy.... :) Pięknie
          proszę :)
          • ceper_pepper Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 11:06
            Dziękuję :)
            PS. Nie pisuję aczkolwiek czytuję ;)
    • oldpiernik Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 10:05
      mija czas i nic
      niezmienność zmian niezmiennie mnie zadziwia
      zmiennośc li to, czy li stałość...
      zanurzon w czasopłynność trwam li sam aby?

      OLDWAH
      • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 10:09
        oldpiernik napisał:

        > mija czas i nic
        > niezmienność zmian niezmiennie mnie zadziwia

        A moze niezmiennosc zmian zmian? Jedna pochodna dalej? Czesc, OldP:-)


        > zmiennośc li to, czy li stałość...
        > zanurzon w czasopłynność trwam li sam aby?
        >
        • oldpiernik Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 11:39
          nie sam zatem nizemienności meandry przemierzam
          niezmiernie, niezmiennie, zdziwiony zmiennością bezimienną pochodnych zmian
          być może wielu zmiennych
          • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 17:22
            czy tu zaszla zmiana? czy zaszla gdzies dalej?
            • kanuk Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 21:15
              Właśnie zachodzi.
            • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 19.10.04, 21:15
              O, Anielo!

              Myślalem że pojechałas odbierąc biednym gdzieś do Ciepłych Krajów:-(
              A gdzieżeś ty?

              --
              "Tak myślę, żywie to jeszcze moja Oleńka..
              -żywie żywie, panie Andrzeju, jeno że z Radziwiłłem"
              • oldpiernik Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 12:48
                zmiana zaszła
                będą bliźniaki
                albo trojaczki
                w ostat3eczności czterobrygadówka

                OLDZMIENIONY
                • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 13:19
                  Kanuk: dobre na jeszcze lepsze?

                  Brezly :) to Twoje slady rysich pazurów dawno snieg zasypal raczej :(

                  OLD a stannotu profilem

                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 15:29
                    A, bo ja teraz w trampakch chodzilem. Ale juz wracam. na skrzynke patrz, bo
                    wlasniem co dostal.
                    • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 15:46
                      dowcip polityczny :) (czy to dlatego ze okazalo sie że wrog ma bron? ktoz mogl
                      sie spodziewac ze nas tak zaskoczy?)
                      • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 15:57
                        Wrog podstepny bywa i przebiegly, a nawet chytry. Takoz lisio knuje.
                        • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:02
                          my nie jestesmy gorsi. wczoraj wyslalismy na teren wroga dwie rakiety ziemia-
                          powietrze. dojdą za trzy godziny (to wina poczty)
                          • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:06
                            Aha, a jak dojda w foliowym worku z napisem: przesylka nadeszla zza granicy w
                            stanie uszkodzonym, bo z nich szwagier poczciarza wymnotuje to i nowo z metalu.

                            Chcialbym kiedys ukrasc pancernik na metal.

                            PS.
                            Aniela, mam co do ciebie objawy abstynenckie, dopiero teraz widze.
                            • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:24
                              aha a straty wroga poza tym to oplata za ciezarowke

                              ps czy chodzi o biala goraczke, czy lzejsze objawy? :)
                              • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:35
                                Nie nie to raczej idzie o cos podobnego jak sie u Lema hed - jednostke szczescia
                                definiowalo. Ze jedne hed to zadowolenie jakie odczuwa ktos kto szedl przez trzy
                                kilometry z gwozdiem w buie, jak ten but moze wyrzucic etc. Z naciskiem ze
                                dopiero teraz pojal co mu dokuczalo, hipoanielia, w moim przypadku.
                                • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:40
                                  :))))

                                  aha i ja sklamalabym gdybym twierdzila pod przysiega, ze jest mi obojetny Twoj
                                  powrot w trampkach :)
                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:45
                                    Jak pisal wiec Jobs do Gatesa, kiedy M-soft zgdodzil laskwaie skompatybilizowac
                                    resztki Apple'a (bylo takie cos once upon a time, moglo nawet byc Rasa Panujaca)
                                    z Oknami: dziekuje ci Bill, swiat sie stal dzis lepszym miejscem.

                                    Jak tam Robinchudyzm, Anielu?
                                    • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:49
                                      glownie chudyzm. zasypuje sie papierami, to rozgrzewa bardziej niz zakopanie
                                      sie w plazowm piasku.

                                      a jak tam Twoje zwiazki? (w sensie: chemiczne)
                                      • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:55
                                        aniela napisała:

                                        > glownie chudyzm. zasypuje sie papierami, to rozgrzewa bardziej niz zakopanie
                                        > sie w plazowm piasku.

                                        Ale chudyzm z VATem?

                                        >
                                        > a jak tam Twoje zwiazki? (w sensie: chemiczne)

                                        U mnie na odwort niz w praniu: idzie o to zeby sie zbiegalo. Upior dzienny mam
                                        ostatnio dobry. Paru zbiegow z jednego upioru, chyba mnie w gazetce sciennej
                                        wywiesza.
                                        • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 16:58
                                          1. aha czesc z vatem czesc bez faktury, jak to w zyciu.

                                          2 to przez to zbiegowisko nie bylo Cie widac? uszedles w tlumie zbiegow
                                          zwyczajnie?
                                          • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:04

                                            > 2 to przez to zbiegowisko nie bylo Cie widac? uszedles w tlumie zbiegow
                                            > zwyczajnie?

                                            Po trochu tez. A, jeszcze mialem wakacje, na okolicznosc tradycji kartoflanej.

                                            Chudyzm bez faktury? Faktycznie, istotna przyzcyna dla ktorej Panstwo nie lubi
                                            Robin Huduff i RobRoyow jest to ze nie palc VATu od wymuszen, co ejst wielkim
                                            niedopatrzeniem , wszak.

                                            Ja kiedys dawno temu wymyslilem ze 'Totalizator Przestepny buduje obiekty
                                            penitencjarne'.
                                            'W dniu dzisiejszym wylosowano nastepujace paragrafy przestepstw i wykroczen.
                                            Numer 33 - bigamia, numer 42 - lapownictwo i dyscyplina dodatkowa: klusownictwo.
                                            Koncowka do odsiadki 137 - dni.' Etc etc.
                                            • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:07
                                              to wszystko dlatego ze temida jest slepa. chociaz czasem podglada przeciez/

                                              a skad TWoja opalenizna pochodzi? czy to zagraniczna opalenizna jest?
                                              • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:09
                                                Zalezy ktora. Ta wrzesniowa nad trampkami to i owszem. A ta kartoflana to wiatry
                                                morza okolicznego ze sczegolnym uwzgledniem wyspy co sie Rugia nazywa mnie ogorzyly.
                                                • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:12
                                                  to podejrzane skad masz tyle urlopu? czy aby nie z rozboju? (tak sie sklada ze
                                                  mi brakuje troche urlopu akurat. czy to przypadek?)
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:15
                                                    Jeden urlopow byl sluzbowy, melduje jak najposluszniej.´Jdalem, pilem itd. an
                                                    koszt europodatnika, co uwazam za sluszne i sprawiedliwie.

                                                    Urlop z rozboju mozna gdzies taniej kupic w outletach MSW?
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:17
                                                    razem z innymi dowodami rzeczowymi. np siedemnastoma i pol milionami, jak
                                                    podejrzewam.

                                                    ps ale sie rozgadalam. jak nie ja :)
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:19
                                                    Aha, Anielu, slysze z prasy ze znowu jakies ruchy gorotworcze, czyli orogeneza
                                                    nad toba. Wy musicie sie hamowac przed ironiczynmi smeichami kiedys ktorys
                                                    kolejny Czubek przemierza korytarze, z jego niegeologicznym poczuciem uplywu
                                                    czasu, co?
                                                    Stare skale, co sie byle faldowaniu nie daja, ehe?
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:23
                                                    aha ja sie tylko zastanawiam, czemu nie dostajemy deputatow. w postaci akcji
                                                    pkobp na ten przyklad? nawet gornikom placa w naturze :)
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:24
                                                    Dostajecie, tylko w postaci deputowanych.
                                                    Pisalem ci juz o mojej koncepcji zlotej rybki Murphyego?
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:26
                                                    nie. czyzby historia o trzech zyczeniach przestala byc aktualna? (Murphy nie
                                                    kojarzy mi sie z hepijendem)
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:28
                                                    P:Zlota rybka Murpyhego. Czy spelnia zyczenia?
                                                    O: Tak, ale wylacznie wlasne.
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:30
                                                    najgorzej jesli Ci zle zyczy. taka rybka. lub taki rekin (fnansjery)

                                                    ps a bo musisz wiedziec ze se teraz u nas rekiny uwily gniazda wlasnie
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:33
                                                    I robia wam na glowy, tak? A taki rekin to je duzo.
                                                    Moze im jakie kukulcze jajo podrzucic?

                                                    Anielu, wzywa mnie ciemna, mokra i zimna dal. Nie jest to Kozidrakowy zar pustyni.
                                                    Papa.
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 20.10.04, 17:34
                                                    aha nie wychodz bez parasolki. wszedzie grasuja promienie uv.

                                                    paCi :)
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 12:11
                                                    Aha, Anielu, TJJ sle ci wyrazy wspolczucia ('biedna dziewczyna, miec cale
                                                    gniazdo rekinow na glowie') i wyraza nadzieje ze rekiny odlatuja na zime do
                                                    cieplych krajow.
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 12:17
                                                    aha wyrazy wdziecznosci Jej na jej rece zloz
                                                    a rekiny odleca przed latem. przyjda nowe grube ryby przeciez :)
                                                  • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 12:31
                                                    I siedzac ci na glowie, beda bezczelnie twierdzic ze sie od niej psuja?!
                                                    Ide cos jesc. Moze byc ryba, byle chuda.
                                                  • aniela Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 12:45
                                                    bede swiecic moim blaskiem. odaureolnianym.
                                                    a ja ide zbawiac swiat. milego :)
                    • fdj Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 13:21
                      Ja też chcę! Czuję się zaniedbywany przez SPAM ostatnio ;-/

                      (ups, popkorn mi upadł)
                      • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 14:03
                        fdj napisał:

                        > Ja też chcę! Czuję się zaniedbywany przez SPAM ostatnio ;-/
                        >
                        > (ups, popkorn mi upadł)

                        Tak sie na boku ustawiles, chcesz cos na skrzynke?
                        • fdj Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 15:11
                          Aha. Mam przygotowaną klatkę na gołębia.
                          24h service.
                          • brezly Re: zmiany zmiany a potem zmiany 21.10.04, 16:05
                            OK. Poszlo cos, ale mam obawy czy doszlo. Daj znac co i jak.
                            • fdj Re: zmiany zmiany a potem zmiany 22.10.04, 10:23
                              Cimno i gucho... ;-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka