libressa
31.12.04, 11:48
Zerkam i czytam posty z ofertami spotkań, sponsoringu, sexu bez zobowiązań
i zastanawiam się, ile w nich hazardu, desperacji, żartu, a ile faktycznie
chęci poznania kogoś, kogo akurat pragniemy poznać w ten sposób, w celu nie
zawsze określonym??
Czego tak naprawdę szukamy, przeciez musi w pewnym momencie przyjść
refleksja, skoro Ona, On odpowiedzieli na anons, to przecież mogą w każdym
momencie znowu *zapolować* na następnego *kota w worku*...
Pozdrawiam
Libressa