naatii
12.01.05, 14:34
Witam. W przyszłą środę jedziemy do chirurga z synkiem w sprawie siusiaczka,
a dokładnie tego, że się troszkę zrosło... nie pamiętak jak to się nazywa :
((. Przez te nerwy. Nie wiem jak to zniesie syn. Zdaję sobie z tego sprawę,
że na pewno będzie go to bolało. Czy miałyście też takie problemy z synkami?
Może wiecie jak to będzie wyglądało, ten zabieg? Czy to zrywają czy jak to
się odbywa?? Mam nadzieję, że będzie w porządku