aard
03.02.05, 09:52
Tu opwiem autentyczną historię, która się przydarzyła mojemu kuzynu. Tenże
pracował niegdyś w Londynie jako ochroniarz w sklepie. Jego partnerem był
pewien Murzyn imieniem Ike. Onże - dowiedziawszy się, że Maciek jest Polakiem
stwiedził:
- I know one Polish word!
- Really? Which one?
- Krowa!
Maciek myśli "woow, pierwszy cudzoziemiec, który zna pojedyncze słowo nie
będące wulgaryzmem". Ike dokonczył:
- Krowa much!