Dodaj do ulubionych

Zaczes Żmijewskiego

02.03.05, 13:00
Witam serdecznie!
Bylam wczoraj na sztuce RYSZARD II w rezyseri A.Seweryna. w Tetrze Narodowym.
Sztuka raczej kiepska, to jest kiepsko zagrana,ale były pewne perełki.
Przede wszystkim milam możliwosc zobaczyc na deskach kilku znanych aktorOw.
Zaczne od Żmijewskiego. Mial brazowe wlosy do ramion, zaczesane i nasmarowane
jakims paskudztwem, ze wygladaly na MEGAtluste. Co prawda wiejskiego zaczesa
nie przebija, ale robi wrazenie ;)Na poczatku go nie poznalam.
Dalej: Żebrowski, ktory nienajlepiej wypadl.Zdercydowanie lepiej sie go na
ekranie oglada.
Dalej:Kozłowski, czyli JAROSZY z MjM(szkoda,ze go juz nie ma). Przez prawie
caly spektakl nic nie mowil, ale dobrze sie prezentowal-groznie ;)
A na Deser BEATKA z "NA wspolnej"!!! Rola niewielka(i dobrze chyba).Zagrala
podobnie jak w NA Wpolnej, czyli drewnianie.
Byli jeszcze inni, ale juz daruje sobie opis.
Swoja droga mam pytanie: DLACZEGO CI AKTORZY TAK PLUJA???? Siedzialam blisko
sceny i czasem ciezko sie bylo od smiechu powstrzymac.

pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 13:02
      almanecer napisała:
      > Swoja droga mam pytanie: DLACZEGO CI AKTORZY TAK PLUJA????
      wzorują się na Zapasiewiczu ten to ma ślinotok, w życiu bym w 1 rzędzie nie
      usiadła!:)
      • almanecer Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 13:04
        invicta1 napisała:

        > almanecer napisała:
        > > Swoja droga mam pytanie: DLACZEGO CI AKTORZY TAK PLUJA????
        > wzorują się na Zapasiewiczu ten to ma ślinotok, w życiu bym w 1 rzędzie nie
        > usiadła!:)

        Wiesz co, Ja to w 3 siedzialam i szczesliwie nie dolecialo :)
        Ale jak czsem bylo widac, jak sobie w twarze pluli, to bylam pelna podziwu!
        Ciezka dola aktora ;)
    • almanecer Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 14:10
      Przypomnialo mi sie:zawiedziona jestem klatą Żmijewskiego, myslalam,ze ma lepsza
      pzdr
    • suffron Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 14:16
      Jeszcze grała Gabriela Kownacka (Rodzina Zastępcza) i Karolina Gruszka (Sfora).
      Niestety, nie można chyba n apoważnie oglądac sztuki w której grają aktorzy
      serialowi, generalnie można to podsumowac tak: Jaroszy zabił Wiedźmina i królem
      został doktor Burski :))
      • almanecer Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 14:18
        Tak :)Ale Burski zostal juz wczesniej krolem.A potem nawet zabil Jaroszego, bo
        ten zabil Wiedzmina, ktory odmowil trucizny :)
        pzdr



    • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 15:47
      Bo widzisz w teatrze tak to juz czasem jest, ze aktor musi GRAC i nie da sie
      playbacku puscic ani dubla nakrecic z ladniejszym ujeciem. A slina, uwierz mi,
      nikogo nie bulwersuje. No chyba ze niedzielne panienki. Sprobuj powiedziec cos
      dosyc glosno wyraznie artykulujac utrzymujac tempo i jestem ciekawa, co zrobisz
      z nadmiarem sliny.
      pozdr
      • suffron Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 17:05
        Czy niedzielne panienki to panienki urodzone w niedzielę?
        • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 17:38
          no raczej chodzilo mi o panie, ktore ze swoimi panami w niedziele ida sobie na
          randke, a potem na ukoronowanie romantycznego wieczoru do teatru biezaja.
          oczywiscie przez caly spektakl roza w dloni i w czasie zmiany scen (czyli gdy
          sie sciemnia) caluski. jedne sie oburzaja pluciem, a inne brzydkimi slowami, gdy
          na sarah kane im sie trafi.oto moja definicja
          • piga79 Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 18:03
            loopka napisała:

            > no raczej chodzilo mi o panie, ktore ze swoimi panami w niedziele ida sobie na
            > randke, a potem na ukoronowanie romantycznego wieczoru do teatru biezaja.
            > oczywiscie przez caly spektakl roza w dloni i w czasie zmiany scen (czyli gdy
            > sie sciemnia) caluski.

            Toż ja byłam przekonana,że w kinie takie sceny się dzieją.W teatrze nigdy nie
            zauważyłam. Czy niedługo zaczną jeść popcorn?
            • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 19:51
              :) syk odkreanych butelek to normalka. jedzenie: zauwazylam jedynie na
              przedstawieniach z udzialem wycieczek szkolnych. nawet Babcia Teatralna nie
              bylaby w stanie upilnowac tych dzieciakow. kto z krakowa, wie o kim mowie.
              • piga79 Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 19:56
                Dobrze rozszyfrowałam nick. Miłośniczka Krystiana Lupy.
                Jestem z Warszawy i 15 marca wybieram na Ożenek w Słowackim. Warto Twoim
                zdaniem?
                • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 20:52
                  zle rozszyfrowalas:) po prostu nick loop byl zajety:( a co do Lupy, to poczytaj
                  forum teatr i sie dowiesz, ze jego najwiekszymi fanami sa warszawiacy. u nas (w
                  szkole) mianem "lupka" okresla sie takie male klony pana profesora. wiec moj
                  nick jest nieco ironiczny. autoironiczny? co do Ożenku: slowak trzyma poziom, o
                  wiele mniej szarlatanerii niz u Lupy. ale zeby specjlnie po to robic wycieczke?
                  cos lepszego by sie znalazlo...
                  • piga79 Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 21:03

                    > wiele mniej szarlatanerii niz u Lupy. ale zeby specjlnie po to robic
                    wycieczke?

                    Teatr będzie tylko przy okazji,a ja uwielbiam Gogola. Wycieczka jest w sprawach
                    służbowych.
                    • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 21:13
                      no to Cie rozgrzeszam ;)przyjemnosci
                      • piga79 Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 21:15
                        loopka napisała:

                        > no to Cie rozgrzeszam ;)

                        Bóg zapłać, dobry człowieku.

                        Pzdr
      • almanecer Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 21:28
        Witam!
        Ja sie tym pluciem nie bulwersuje. Po prostu sie zdziwiłam,bo wczesniej mialam
        dalekie miejsca i lekka wade wzroku(teraz tez jest,ale mam soczewki) i tego nie
        zauwazylam. w bardzo powaznych momentach moze to rozbawic, zwlaszcza,ze jestem
        do tego nieprzyzwyczajona.Ale sie pewnie przyzwyczaje ;)
        pozdrawiam
        • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 22:15
          a jak komus sie w zapamietaniu fryzura potarga, albo mu mucha po glowie chodzi
          to tez parskasz smiechem? to jest normalna fizjologia!(chodzi o plucie nie o
          muche). mnie natomiast smieszy, jak ktos sie poslizgnie na skorce banana:)))))))
        • loopka Re: Zaczes Żmijewskiego 02.03.05, 22:25
          przepraszam:] chodzi o to, by odroznic znaki istotne od czegos, co nie zalezy od
          intencji tworcow- w teatrze nietrudno o cos niezaplanowanego. wiem z wlasnego
          doswiadczenia, ze skupiajac sie nie na tym, co trzeba, mozna nie zobaczyc
          przedstawienia bedac na nim( np skupiajac sie na ogladaniu przybylych do teatru
          par)pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka