enen
11.06.02, 09:58
Za pewna autorką cytat z Bernarda Shaw.
"Pogląd, że kuchnia i bawialnia to naturalne miejsce kobiety, rodzi się
dokładnie na tej samej drodze, co przekonanie angielskich dzieci, że klatka to
naturalne pomieszczenie dla papug, ponieważ nigdy nie widziały papugi w innym
miejscu. Bez wątpienia istnieją filisterskie papugi, które w pełni zgadzają się
ze swoim właścicielem, że lepiej jest przebywać w klatce, niż na zewnątrz
dopóki jest w niej obfitość ziarna i innego jadła. Mogą nawet istnieć
idealistyczne papugi, które przekonują same siebie, że misja papugi jest
dostarczanie szczęścia rodzinie gwizdaniem i papuzim paplaniem i że prawdziwa
papuga znajduje najwyższe duchowe ukontentowanie w poświęceniu własnej wolności
na rzecz odgrywania altruistycznej roli. Nie posunę się tak daleko, aby
twierdzić, że istnieją papugi teologiczne, które są przekonane, iż uwięzienie
wynika z woli Bożej, bo jest nieprzyjemna. Ale jestem przekonany o istnieniu
papug racjonalistek, które potrafią udowodnić, że wypuszczenie papugi tylko po
to, żeby padła ofiara kotów, a w każdym razie zapomnienie o jej dokonaniach i
skazanie delikatnej natury na zderzenie z szorstkością niczym nie przesłoniętej
walki o byt, byłoby doprawdy okrutną uprzejmością. A jednak dla człowieka
wolnego duchem jedynym rodzajem papugi, z którą może sympatyzować, jest ta,
która upiera się przy wypuszczeniu na wolność jako pierwszym warunku ugody."