Co to za bzdury ?

27.03.05, 09:05
Co to za bzdury z uświadamianiem dzieci na przykładzioe pszczółek? Przecież to
nie jest najlepszy przykład. Pszczoły to owady społeczne, wiele dzieci to wie.
Kto wymyślił tą bzdure z pszczółkami. A was jak uśwaidomili rodzice, czy może
nie rodzioce?
    • hrabia_potocki Re: Co to za bzdury ? 27.03.05, 09:10
      ja od zawsze wiedziałem!
      wydedukowałem to sam z różnych przesłanek, i to dość wcześnie bo w szkole
      podstawowej!
      • najswietsza.panienka Re: Co to za bzdury ? 27.03.05, 09:14
        Ja też sam tego sie jakoś dowiedziałem. Nie pamiętam żeby mnie ktoś uświadamiał.
        Wydaje mi sie że wiedziałem to od zawsze :) Dlatego zastanawiam się co za
        młotek wpadł na pomysł z tymni pszczółkami?
        Dzieci nie sa znowu az takie tępe żeby można im było kity wciskać. No i co z
        autorytetem dorosłego który wciska kit dzieciakowi ?
        • hrabia_potocki Re: Co to za bzdury ? 27.03.05, 09:21
          No ja myślę, iż ten kit to może zapodawany jest w formie żartu, bo nie
          podejrzewam, żeby dorosły dzieciakowi taki kit sprzedawał!;-)))
          Jeżeli sprzedaj, to rzeczywiście jest to hiper-źle. Musi być wiek, by mówić o
          tym z dorosłymi.
          Z resztą się zgadzam, ta wiedza jakoś sama się ujawniła, bez nauczyciela, choć
          przy składowych uświadomień szkolnych, była powiedzmy bardziej
          usystematyzowana, i jeśli mówił dorosły, to była bardziej chłonięta i wzmagała
          autorytet!
          • najswietsza.panienka Re: Co to za bzdury ? 27.03.05, 09:28
            No właśnie że ten kit z pszczółkami to nie żart niektórzy tak uświadamiają dzieci.
            • wietka Re: Co to za bzdury ? 27.03.05, 20:41
              co Ty się tak tych pszczółek uczepiłeś?
              ja nie słyszałam , ze by ktos uświadamiał dzieci na ich przykładzie...chyba, ze
              w kawałach :))
    • Gość: bocian? Re: Co to za bzdury ? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.03.05, 20:37
      Mnie uczyli, że dzieci przynosi bocian.
      No właśnie.
Pełna wersja