toja19
10.04.05, 20:21
Żadko w chodze na to forum, a jeszcze żadziej prosze o pomoc czy zdanie obce
mi osoby.No ale mam "mały" probel, z którym niemoge se poradzić.
Znam pewnego chłopaka już jakieś 2lata, a może dłużej (sama niepamiętam kiedy
się poznaliśmy).Od kąd pamiętam zawsze coś mnie do niego ciągneło, ale
nieodwarzyłam się na pierwszy krok, bo bałam się jego reakcji.
Niespełna dwa miesięce temu okazało się, że go też cos do mnie ciągneło. i
porozmowie jaką przeprowadziliśmy uznalismy, że spróbujemy.
Na początku bałam się czy napewno słuszną decyzje podjełam, ale puźniej
wszystko jak najlepiej się układało... aż do czasu.
Niewiem co się stało bo już od dłuższego czasu się do mnie niedzywa (to juz
będzią jakieś dwa tygodnie-albo coś koło tego). A njagorsze jest to że niemam
się jak znim skątaktować. Praktycznie większość dnia spędza w pracy, a ja o14
do 20 jestem w szkole.
Nierozumiem jego zachowania,i zaczynam się zastanawiać czy on przypadkiem
niejest ze mną tylko dlatego aby pokazać swojej "byłej", że on też może. A
teraz do niej wrucił, albo wruci.
Ja już niewiem co ja mam robić, bo wrzaden sposób niemoge się z nim skontaktować.