ikkepl 22.04.05, 08:17 dlaczego jest teraz tyle osób samotnych? z mojego pokolenia/otoczenia 1 osoba nie wyszla za mąż, nie ma rodziny.. a wy młodzi? co drugi singiel i do tego SAMOTNY Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konrado80 Re: samotni 22.04.05, 08:22 nastaly takie czasy, ze wszyscy za bardzo sa zajecie pracowaniem a przez to nie maja czasu na zycie prywatne, a co za tym idzie sa sami i przez to nazekaja ze sa sami/samotni, ze nikogo nie maja Odpowiedz Link Zgłoś
alister1 Re: samotni 22.04.05, 09:19 eee nie mozna wszystkiego tlumaczyc praca owszem na pewno ma to jakis wplyw ale ja bym szukala odpowiedzi bardziej w obawach przed zobowiazaniem do czerwca rok temu uwazalam ze nie mam na faceta czasu, studia, praca, sport.. i nagle okazalo sie ze i facet zmiesci sie w 'grafiku' ale pozostaje obawa o przyszly byt, co bedzie jesli ja strace prace? jesli jemu tez sie powinie noga? latwiej czasem samemu isc przez zycie i byc odpowiedzialnym tylko za siebie pozostaje jeszcze brak zaufania dzis kiedy wszyscy mowia o wolnosci o tym by byc dla siebie itd trudno komus zaufac Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: samotni 22.04.05, 13:48 No i jest jeszcze element zaborczości: jak z kimś jesteś, to ten ktoś zazwyczaj chce Ciebie na wyłączność, a to już przesada :)))))))))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
didi83 Re: samotni 22.04.05, 13:55 "latwiej czasem samemu isc przez zycie i byc odpowiedzialnym tylko za siebie" -alister1 -----------Idealnie okreslone ;] Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: samotni 22.04.05, 14:39 Może i jest to jeden z powodów, tylko kwestia, czy to dobrze, czy też źle? Dla mnie to sposób myślenia kogoś, kto rezygnyje z życia, żeby nie mieć kłopotów, a to oznacza, że nie widzi w tym życiu żadnych wartości dla siebie, które usprawiedliwiałyby ryzyko. A to już kwalifikuje sie do psychologa ... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: samotni 22.04.05, 18:11 Ku przestrodze. Bardzo często zdarza się, że ktoś ulokuje swoje uczucia w niewłaściwej osobie, a później życie emocjonalne już mu się może nie układać. W moim przypadku niewłaściwą osobą była przecudnej urody koleżanka ze studiów - inne oczywiście też mają swój urok, ale to już nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
natrealna Re: samotni 22.04.05, 18:12 Skąd ja to znam... mnie też ktoś tak "zaszczepił", przyznam, że od tamtej pory z nikim i na żadnych zasadach nie mogę ułożyć sobie związku :(( Odpowiedz Link Zgłoś
didi83 Re: samotni 22.04.05, 19:20 Nie chodzi o rezygnacje z problemow w byciu z kims... Patrz JA: nie umiem zwiazac sie z kims na stale tak na powaznie bo mam blokade psychiczna.. dlaczego mam? bo nie chce zwiazku, a nawet jak chce to mi sie szybko odechciewa jak juz jestem... Jest typ ludzi co nie umie sie znalezc w takich ukladach... z czego to wynika? byc moze z doswiadczenia zyciowego.. ja np. nie ufam ludziom, mezczyzna z ktorym w danej chwili jestem moze mi mowic, ze nie spotyka sie z innymi, a ja zawsze sluchajac tego bede lewa brew dawala lekko na dol i mowila "tak kochanie wierze Ci" dlaczego? Nie wiem... Po prostu. moze zbyt duzo widzialam, zbyt duzo przezylam... moze tylko ja mam takich znajomych.... ale, gdy widze co sie dzieje jakos nie chce mi sie wierzyc, ze ja trafi na takiego co nawet za 5 lat bedzie mi wirny, albo, ze Ja bede wierna jemu -co jest mozliwe, ze zaczne zdradzac jak mnei zirytuje.. ZYCIE.... I nie ma tu leku przed problemami... problemy sa zawsze ... Ja mam pod opieka Mlodsza Siostre i Kolezanke... i nie sa dla Mnie problemem mimo iz wiele razy pomyslalam, ze bez niech Moje zycie bylo by o 80% latwiejsze... pytanie PO CO? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
anettie Re: samotni 22.04.05, 20:21 ja mam 24...jestem sama jak palec...czasem jest mi źle...ale wiem jedno...nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie i trzeba uważać na znajomości przez net... Odpowiedz Link Zgłoś