Dodaj do ulubionych

Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem!

11.05.05, 18:49
Mam niewiele marzeń. Największe z nich to poznanie miłego i wesołego
oraz opiekuńczego właściciela domku pod Warszawą, który zaprzyjaźniłby
się ze mną i z moim nastoletnim synem. Powiecie, że mam zbyt duże wyma-
gania? Ja po prostu mam dość tej ciasnoty w swoim miejscu zamieszkania,
mam dość samotności. Szkoda życia. Nie szukam męża, szukam przyjaciela.
Takiego, którego mogłabym odwiedzać 2-3 razy w tygodniu, porozmawiać,
razem z nim ugotować obiad, pójść z nim do kina, podlać mu ogródek, pog-
rzać się przy ognisku i napisać dla niego wiersz. Tak normalnie, po przy-
jacielsku - chciałabym być dla kogoś choć trochę ważna, kochana, szanowana.
Ostatecznie zamienię dom z ogródkiem pod Warszawie na większe mieszkanie
w Warszawie. Ale wtedy oczekuję partnera do spacerów! Wykluczam oczywiście
żonatych, nadużywających alkoholu i nerwowych. Sama jestem spokojna i bar-
dzo uczciwa. Mam 48 lat. Czy jestem na straconej pozycji? Dodaj jeszcze, że
straciłam pracę i marzy mi się pomoc komuś w prowadzeniu firmy. Do papierko-
wej roboty jestem pierwszorzędna. Do pracy fizycznej nie nadaję się.
Obserwuj wątek
    • wietka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:08
      spełnienia marzeń:)

      pozdrawiam - Wietka
      • norm.alka Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:15
        Jest taka piękna majowa pogoda. Wsiadłabym na rower i pojechałabym
        z tym moim wymarzonym partnerem na spacerek po okolicy jego miejsca
        zamieszkania. A potem zrobiłabym mu pyszną sałatkę na bazie papryki,
        którą bardzo lubię. Nie uprasowałabym mu koszuli, bo tego nie lubię.
        Ale mogłabym mu poczytać do poduszki. I powiedzieć, jaki kolor mają
        jego oczy.
    • wietka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:15
      hm, ja mam nieco skromniejsze marzenia: dom z ogródeczkiem. Bez miłego
      gospodarza.
      • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:21
        Taka wersja być może też by mi odpowiadała, ale nie mam pieniędzy na ten
        mały, własny, chociaż ciasny - dom z ogródeczkiem. Skoro na tym forum na
        pewno jest miły właściciel domku z ogródkiem, to chętnie się nim zaopie-
        kuję. On nie będzie taki bardzo samotny i nie będzie godzinami błąkał się
        bez celu po swoim domku, a ja na pewno zorganizuję mu czas tak, by się nig-
        dy nie nudził. I obiecuję, że nie będę zrzędziła. Tylko niech nie będzie
        bałaganiarzem!
        • wietka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:25
          no, nie jestem przekonana czy właściwe forum wybrałas do swoich poszukiwań...
          • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:29
            Nie mam doświadczenia z "byciem" na forum. Może jakimś cudem ktoś zajrzy
            na to forum. Ktoś miły, z błyskiem w oku!
            • wietka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:37
              jasne :))
            • trzpiot_1 Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:43
              Właściwie co jest ważniejsze, dom z ogródeczkiem, czy jego właściciel? Bo mój
              Tato (70 lat) ma dom z ogródeczkiem, ale Mamusia go odwiedza co tydzień ;)
              • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:48
                Obie rzeczy są ważne - i dom z ogródkiem, i jego właściciel.
                Ale nie przeczę, że wolałabym, by właściciel był troszkę młodszy
                niż Twój Tato (tak koło pięćdziesiątki) i by żadna kobieta (poza
                tymi z rodziny) go nie odwiedzała. Co najwyżej mogą go odwiedzać
                koledzy z wojska :) I jeszcze jedna ważna rzecz - ten właściciel
                domku z ogródeczkiem musi mieć duże poczucie humoru. Natomiast
                uroczyście przyrzekam na tym forum, że znajomość będę traktowała
                poważnie.
                • trzpiot_1 Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 19:52
                  Mamusia jest z rodziny przecież :) No i Tata ma błysk w oku taki, że niech to!
                  Trudno, skoro nie jesteś zainteresowana, to nie będę nalegać, tylko zapytam na
                  koniec, jaka okolica Cię interesuje właściwie?
    • basia553 badz realistka 11.05.05, 19:47
      aby o Twoim marzeniu przeczytac, musi facet miec compa i czytac forum. A jesli
      tak jest, to wcale mu sie nie nudzi, nie blaka sie po domu samotnie, ergo: nie
      potrzebuje Cie.
      • norm.alka Re: badz realistka 11.05.05, 19:50
        Jestem realistką, ale jestem też marzycielką.
        W takim razie powiedz mi, gdzie szukać przyjaciela
        na całe życie? W biurze matrymonialnym? Nie mam
        odwagi.
        • dobra-kobieta Re: badz realistka 11.05.05, 22:17
          też szukam przyjaciela! I nie wiem gdzie takich znależć!!!
    • molekula Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 20:08
      Spróbuję podsumować Twoje marzenia:
      - miły, opiekuńczy,wesoły
      - właściciel domu z ogródkiem
      - zrobisz mu sałatkę z papryki, podlejesz ogródek,
      przeczytasz wiersz, powiesz jaki jest kolor jego oczu...

      ALE: nie uprasujesz mu koszuli, bo tego nie lubisz.
      i : może dlatego jesteś sama i wciąż szukasz.
      Mimo wszystko życzę powodzenia ...
      • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 21:14
        Jeśli będzie bardzo miły, to jedną koszulę co trzy dni wyprasuję :)
        I jeszcze jedna ważna rzecz - niech nie siedzi przed komputerem wie-
        czorami, niech lepiej pogra ze mną w Scrabble.
        • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 22:01
          I jeszcze jedno.
          Jesli podobne podejście do życia (a la prasowanie koszul - jak mi się bedzie
          chciało to uprasuje a jak nie to nie) ma Twoj nastoletni syn, to lepiej i Ty i
          onj nie zawracajcie nikomu gitary.
          • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 22:13
            Będę mu kupować takie non-ironowe, wtedy prasowanie będzie zbyteczne.
            Dla Ciebie Rabinie (druga część Twojego nicku nie przechodzi mi przez
            gardło) będę prasowała codziennie od 17.30 do 18.15.
            • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 11.05.05, 22:37
              Jesli Ci nie przechodzi to także nadaremne są Twoje wysiłki, albowiem to co Ci
              nie przechodzi przez gardło stanowi zaprawde esencje związku "dwojga ludziów".
              • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 10:08
                Bardzo lubię herbatę i naprawdę dobrze ją parzę. Esencję masz u mnie
                jak w banku. Esencję życia we dwoje również. Ale czy Ty masz ten dom
                z ogródeczkiem, czy tylko w marzeniach? Chcesz mnie podbudować, to Ci
                się udało!
                • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 11:56
                  Dom o ktorym mowisz mam i zarazem nie mam. Mam rodzinę ale domu z ogródkiem nie
                  i z Tobą bym go na pewno nie miał jesli boisz sie uprasowac koszuli a Twoja
                  rola ograniczałaby się do parzenia dobrej herbaty. Tak sie składa, ze gross
                  facetów bardziej od Liptona lubi ...lody
          • up30 Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 15:31
            Kobieta sobie jawnie marzy i ma nadzieje ze ktos pokocha ja taka jaka jest a ty
            rabinie.fajfusie nie wiem dlaczego starasz sie zrobic jej przykrosc. nie chcesz-
            nie zapraszaj jej do swojego domu, ale nie torpeduj jej marzen dlatego ze tobie
            nie odpowiadaja one lub ona.
            p.s. codziennie prasuję mojemu chłopakowi koszule i nie moge powiedziec ze jest
            to moje ulubione zajecie:) pozdrawiam
            • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 19:29
              F. chciałby mieć wyrobnicę, nałożnicę, prasowalnicę i niemównicę w jednym.
              To taki typ, który siedząc przed telewizorem bez przerwy czegoś wymaga.
              Wymaga, ale nie pomaga. Ciekawe, czy uprasowałby mi spódniczkę?
              • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 19:35
                No tak to lepiej buc takim który ma domek, ogrodek i niczego nie wymaga wzamain.
                • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 19:41
                  Wyobraź sobie, że mnie bezczynność bardziej męczy niż prasowanie Twoich
                  koszul :) Nie należę do osób, które pół dnia przesiedzą przy lakierowaniu
                  paznokci, a pół dnia na przeglądaniu szafy. Ale wiesz co lubię w Tobie
                  najbardziej - Twoje ogromne poczucie humoru!
                  • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 19:49
                    DANKE!!!!
                    • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 19:53
                      Taki oszczędny w słowach jesteś ... Czy oglądasz telewizję, czy też
                      właśnie robisz dla nas kolację? Jeśli wino, to tylko wytrawne czerwone.
                      • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 12.05.05, 20:13
                        Bycza Krew moze być???
                        • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 13.05.05, 14:37
                          Czy jesteś spod znaku Byka, że pijesz Byczą Krew?
    • illona Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 13.05.05, 15:00
      Ach urocza jesteś Norm.alko :-)
      Naprawdę jestem pod wrażeniem,
      smutno mi tylko dlatego,
      że szanse na wyłuskanie na tym forum właściwego mężczyzny oceniam jako zerowe
      :-(((
      Proponuję jednak biuro matrymonialne, nie ma się czego obawiać.
      Mogę Ci jedno sprawdzone ;-) polecić,
      jeśli jesteś zainteresowana pisz na priv.
      Pozdrawiam i cieplutko przytulam :-)
      Powodzenia.
      Ilona
      • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 13.05.05, 19:30
        Dziękuję Illonko! Na razie mam jednego kandydata na gospodarza tego mojego
        wymarzonego domku z ogródeczkiem, niejakiego F. Tylko musi się zdecydować,
        czy ma ten domek, czy go jeszcze nie ma. A poza tym musi się nauczyć pra-
        sować moje spódniczki, bo ja mam zamiar codziennie prasować mu koszule.
        A poza tym pozdrawiam Was czule! :)
        • rabin.fajfus Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 13.05.05, 20:03
          Czyżbyś była zwolenniczką teorii ze kto sie lubi ten się czubi.
          A propos domku to go nie mam. Ale jest w głowie - jako marzenie.
          • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 18.05.05, 13:50
            Kto się lubi, ten się pokocha! Mam nadzieję, że przez te kilka dni zrobiłeś
            chociaż projekt tego naszego wymarzonego domku. Jeden z pokoi musi być dużą
            biblioteką z dwoma wygodnymi fotelami. Bardzo lubię czytać i na pewno prze-
            siedzę tam z Tobą sporo czasu. Kuchnia drewniana - nie lubię nowoczesnych
            kuchni, gdzie króluje stal i biel. I żadnej "wyspy" mi tam nie projektuj,
            bo tego też nie lubię. Ma w tej kuchni stać porządny stół z wygodnymi krze-
            słami. I pamiętaj o schowku na deskę do prasowania, albo nawet na dwie.
            Jedna do prasowania Twoich koszul, druga do prasowania moich bluzeczek.
            Nie zapomnij o spiżarce na pyszne domowe przetwory moje produkcji. Będziemy
            odżywiać się zdrowo i dietetycznie, od czasu do czasu możesz jednak liczyć
            na coś niezdrowego, a smacznego. Małą salkę fitness możesz umieścić w pro-
            jekcie. Najwyższy czas zacząć ćwiczenia. A przy niej schowek na rowery.
            Więcej wymagań nie mam. Poza jednym: wygodne łóżko w sypialni! Mam nadzieję,
            że u Ciebie od pomysłu do realizacji nie mija zbyt wiele czasu. Chyba, że
            chcesz mieć przypalone koszule?
            • norm.alka Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 28.05.05, 22:05
              Mam nadzieję, że fundamety naszego domku już są. Ja wiem, że przy takim
              pięknym słoneczku nie chce Ci się pracować, ale mi też nie chce się prasować
              Twoich koszul, a muszę. Czy Ty musisz je zmieniać dwa razy dziennie?
              PS. Mam już firanki do sypialni.
    • schizoo Re: Dom z ogródeczkiem i miłym gospodarzem! 28.05.05, 22:31
      norm.alka napisała:

      > Mam niewiele marzeń. Największe z nich to poznanie miłego i wesołego
      > oraz opiekuńczego właściciela domku pod Warszawą, który zaprzyjaźniłby
      > się ze mną i z moim nastoletnim synem. Powiecie, że mam zbyt duże wyma-
      > gania? Ja po prostu mam dość tej ciasnoty w swoim miejscu zamieszkania,
      > mam dość samotności. Szkoda życia. Nie szukam męża, szukam przyjaciela.
      > Takiego, którego mogłabym odwiedzać 2-3 razy w tygodniu, porozmawiać,
      > razem z nim ugotować obiad, pójść z nim do kina, podlać mu ogródek, pog-
      > rzać się przy ognisku i napisać dla niego wiersz. Tak normalnie, po przy-
      > jacielsku - chciałabym być dla kogoś choć trochę ważna, kochana, szanowana.
      > Ostatecznie zamienię dom z ogródkiem pod Warszawie na większe mieszkanie
      > w Warszawie. Ale wtedy oczekuję partnera do spacerów! Wykluczam oczywiście
      > żonatych, nadużywających alkoholu i nerwowych. Sama jestem spokojna i bar-
      > dzo uczciwa. Mam 48 lat. Czy jestem na straconej pozycji? Dodaj jeszcze, że
      > straciłam pracę i marzy mi się pomoc komuś w prowadzeniu firmy. Do papierko-
      > wej roboty jestem pierwszorzędna. Do pracy fizycznej nie nadaję się.



      nie dodałaś tylko,że lubisz po pijaku siadać przed kompem;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka