Dodaj do ulubionych

wątek gończy

31.05.05, 19:44
rozwieszam portrety pamieciowe:

Miltonia- znaki charakterystyczne: podwieszony Karolak

Żarłaczka- o tej porze roku w kolorze czeresniowym

Karolak - znak charakterystyczny: odchodzi na zawsze

Poszukiwani raczej żywi.
Obserwuj wątek
    • wujo_mike Re: wątek gończy 31.05.05, 20:06
      o! polskie znaki w temacie i treści!! ciekaw jestem jak się ów wątek gończy
      skończy...
      • aniela Re: wątek gończy 31.05.05, 20:07
        wujo_mike napisał:

        > o! polskie znaki w temacie i treści!!

        holender, za duzo pracuje :)
        • wujo_mike Re: wątek gończy 31.05.05, 20:19
          o! brak polskich znaków!!
          • aniela Re: wątek gończy 31.05.05, 20:23
            za polskie znaki mi placa ;)
            • wujo_mike Re: wątek gończy 31.05.05, 20:28
              w naturze czy w brzdęku?
              • aniela Re: wątek gończy 31.05.05, 20:30
                po namysle: w uscisku dloni przelozonych, glownie :)
                • wujo_mike Re: wątek gończy 31.05.05, 20:32
                  tradycyjnie - odciśniętym w betonie?
                  • aniela Re: wątek gończy 31.05.05, 20:35
                    wlasnie. zby chociaz w bursztynie utrwalil :) aleale zauwazyles jak nieobecni
                    swoja przedluzajaca sie nieobecnoscia celowo zmianiaja temat tego watku?
                    • wujo_mike Re: wątek gończy 31.05.05, 20:48
                      fakt (i to autentyczny)- ich przedłużająca się nieobecność nieznośnie się
                      przedłuża...czyżby misternie utkany plan ściągnięcia ich na forum miał spalić na
                      panewce podczas gdy rzeczony wątek dryfuje??
                      • aniela Re: wątek gończy 31.05.05, 20:52
                        aha uwazam nawet ze dzialaja w zmowie. zmowie milczenia
                        • wujo_mike Re: wątek gończy 31.05.05, 20:57
                          ponoć milczenie jest złotem...ale nie wszystko złoto co się świeci...
                          • sarna_z_lasu Re: wątek gończy 31.12.08, 21:47
                            nie, nie wszystko złoto....
                            • sarna_z_lasu Re: wątek gończy 05.01.10, 09:41
                              uciekło....
                              • j_karolak Re: wątek gończy 25.01.10, 11:51
                                Smutne...
                                • aniela Re: wątek gończy 10.02.10, 22:42
                                  o!
                                  wiec jest zycie po zyciu
                                  • j_karolak Re: wątek gończy 15.02.10, 10:13
                                    Po życiu jest tylko śmierć.
                                    • facet.taki Re: wątek gończy 15.04.10, 20:45
                                      i co teraz?
                                      • znawca Re: wątek gończy 22.04.10, 13:40
                                        Niebyt. Ma wiele przewag nad bytem jakby co.
                                        • facet.taki Re: wątek gończy 13.05.10, 20:09
                                          znawca niebytu! Boję się :-(
                                          • znawca Re: wątek gończy 20.05.10, 14:11
                                            Strach to tylko jedna z wielu wad bytu.
                                            • czeresniowa_zarlaczka Re: wątek gończy 15.06.10, 22:45
                                              No to jestem. Autentyczna. Certyfikata dostarczyć mogę. Trochem opóźnionam jest.
                                              Czytam i co widzę, jakoweś filozoficzne teksty lecą, a ja z filozofią na bakier
                                              zawsze byłam. Jakieś niebyty Wam w głowie, a tu być warto, bo czereśniowy nastał
                                              czas.
    • quarantina Re: wątek gończy 01.06.05, 08:38
      Jestem wzruszona powrotem anieli. Jest nadzieja, że reszta przybędzie zwabiona
      nagrodą, o której aniela zapomniała wspomnieć w wątku gończym.
      • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 09:01
        dzień dobry,
        a po nagrodę, to gdzie i kiedy należy się zgłaszać?
        i dlaczego w konkursie anieli sponsorem jest quarantina?
        • quarantina Re: wątek gończy 01.06.05, 09:04
          Od początku do końca źle interpretujesz wątek. Po pierwsze nie ma Cię na liście
          poszukiwanych. Po drugie ja też chciałabym wiedzieć dlaczego mam być sponsorem?
          Po trzecie, to nie jest konkurs.
          • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 09:17
            pierwsze primo: nie pytałem, gdzie ja mam się zgłosić.
            drugie primo: wszak Pani wspomniałaś o nagrodach? wspomnienie zobowiązuje.
            trzecie primo: czy to jest jakaś zorganizowana akcja?
            • quarantina Re: wątek gończy 01.06.05, 09:34
              Umiejętnie wywinąłeś kotu ogona. Należy Ci się nagroda. Możesz się po nią
              zgłosić, jak tylko uda Ci się ustalić gdzie masz się zgłosić.
              • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 11:02
                kto za to płaci?
                • wujo_mike Re: wątek gończy 01.06.05, 11:08
                  pan płaci, pani płaci...
                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 11:50
                    ci państwo znaczy.
                    • quarantina Re: wątek gończy 01.06.05, 11:55
                      Z Twojego punktu widzenia najważniejsze jest, że nie Ty płacisz.
                      • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 12:03
                        problem leży w tym, że gdzieś mi się ostatnio zagubił mój punkt widzenia, więc
                        nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć
                        • quarantina Re: wątek gończy 01.06.05, 12:07
                          Spróbuj zatem użyć do tego celu jakikolwiek inny punkt. Na przykład zwrotny.
                          • aniela Re: wątek gończy 01.06.05, 12:43
                            o Koty sie schodza, znaczy watek zaczyna dzialac :)
                            czy masz jakies L4 na usprawiedliwienie nieobecnosci?
                            • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 13:18
                              najpierw musiałbym raczej usprawiedliwić swą obecność...

                              Pozwólcie mi zostać, pozwólcie mi być
                              Pozwólcie mi zostać, ja nie chcę, nie chcę, nie chcę
                              Odchodzić!
                              • aniela Re: wątek gończy 01.06.05, 14:58
                                aha jeśli się zgodzimy Ty możesz zostać tu
                                Tylko jeden z nas może tu zostać?
                                • quarantina Re: wątek gończy 01.06.05, 15:06
                                  Anielo, wytłumacz Ty mnie swą logikę.
                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 15:41
                                    to bardzo proste,bo im tylko, tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził, abyś
                                    sam nie mógł myśleć, abyś sam nie mógł chodzić
                                    • facet.taki Re: wątek gończy 01.06.05, 15:49
                                      Logika jest banalnie prosta - oni sa naszymi wrogami
                                      • aniela Re: wątek gończy 01.06.05, 16:01
                                        racja, nawet zbudowali fabryki, opracowali maszyny, produkują wódkę
                                        Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki
                                        • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.06.05, 16:07
                                          Najgorsze, że to już wszystko pracuje, pracuje i truje.
                                          A oni? Widziałem, podawali sobie z uśmiechem dłonie...
                                          A ja? Ja czekam trzeci dzień...
                                          • facet.taki Re: wątek gończy 01.06.05, 19:04
                                            Kto nie uparty,
                                            poczeka czwarty.
                                            :-)
                                            • aniela Re: wątek gończy 01.06.05, 20:01
                                              i umrze dziewięc razy stojąc w oknie na korytarzu? A gdy będzie umierał,
                                              to nie przyjdzie generał, ziewnie z cicha dyrektor...

                                              ps czy tego chcesz, czy o to chodzi, by w zlosci tu przychodzic?
                                              • facet.taki Re: wątek gończy 01.06.05, 23:32
                                                do kogo piszesz o złości?
                                                jam wesół\ jest. i pelen przyjaźni.
                                                • behemot.to.kot Re: wątek gończy 02.06.05, 09:06
                                                  czy umiera byle kto?

                                                  PS: jeśli jeszcze nie wiesz o co tu chodzi, spróbuje ci pomóc poszukać
                                                  odpowiedzi, ale sam nie bardzo rozumiem, czemu jeden z nożem za drugim
                                                  biegnie
                                                  nie złość się, bo to nie powód do złości, obejrzymy dziś razem wieczorne
                                                  wiadomości
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 02.06.05, 09:54
                                                    Ja znowu nic nie rozumiem. Straciłam wątek.
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 02.06.05, 10:35
                                                    Tracimy wątek po kolei. Może Kot ma racje - wieczorne wiadomości wróca nam
                                                    porzadek w świadomosci.
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 02.06.05, 11:49
                                                    ja coś mówię, ale w swoje tłumaczenia nie wierzę, jestem tylko grajkiem...
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 12:53
                                                    a ja Ci daje znak srodkową reką ku gorze! :)
                                                    (bo mam trzy ręce i nogi cztery, jedną głowę, ale par oczu wiele, wychyliłam
                                                    się z tego wozu a to stales Ty, tu na rozdrożu)
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 02.06.05, 13:29
                                                    przyszłaś, ujrzałaś i wygrałaś, zostałem tak jak stałem zupełnie sam
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 13:53
                                                    wiec chodz z nami nie zwracaj uwagi na szalone wyscigi chodz z nami...
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 02.06.05, 13:59
                                                    ale Ty: idź przodem, idź przodem, idź przodem!!!
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 15:21
                                                    alesz... ide tam gdzie ide nie ide gdzie nie ide ide tam gdzie lubie nie ide
                                                    gdzie nie, chociaz z drugiej strony: everywhere I go, I wanna go with You
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 02.06.05, 15:58
                                                    ja niestety z kamienną twarzą siedzę przy stole, przy nim ludzie których mniej
                                                    trochę wolę, lecz już niedługo odbijaj flaszkę, żądź nie kiełznaj i na orbitę
                                                    wszyscy wraz.
                                                    only this night?
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 18:57
                                                    coz.. z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle. tylko
                                                    dlaczego, dlaczego się tak zmieniłeś? czemu, czemu, czemu się oddaliłeś?
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 02.06.05, 18:59
                                                    Rany boskie. Toż to melodramat się wziął zrobił.
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 19:00
                                                    bo gdy tak człek od rana pełza, to wieczór spędzić chce wśród
                                                    gwiazd
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 02.06.05, 19:08
                                                    Kontuujcie. Będę chlipać (w sensie płakać rzewnie)
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 19:22
                                                    Mowisz ze Cie milosc mierzi? to czemu z oka płynie łza? Cierpliwości,
                                                    baronesso, jeszcze miesiąc, jeszcze dwa. Na złość tobie wiosną amor, co sekrety
                                                    różne zna, ukołysze nas tak samo w tym najsłodszym trulla-la.

                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 02.06.05, 22:13
                                                    zbyt rzewnie?
                                                    Chodź no z nami wynajmiem szalet, odgryziem szyjke, zrobimy balet i pokażemy,
                                                    bo znamy te problemy... nikt dnia tu wspomnieć się nie waży, ni pracy, praca -
                                                    chamski sport
                                                    a adres? nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu
                                                  • aniela Re: wątek gończy 02.06.05, 22:44
                                                    Zaraz się dźwignie ktoś od stolika, wróci nazajutrz z miną nijaką, bluźnie na
                                                    życie, postawi flakon. Każdy do niego zaraz się tłoczy, wkrąg nad szklankami
                                                    błyskają oczy. I zaraz każdy lepiej się czuje. Jedna flaszka, druga flaszka i
                                                    też trzecia, kurde bele...
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 03.06.05, 07:17
                                                    Nic mnie nie mierzi, ani nie dziwi. Szczęścia życzę, na nowej drodze życia.
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 03.06.05, 08:34
                                                    o jak klawo, o jaka draka
                                                    można śmiać się, można i płakać

                                                    ***
                                                    A potem wyjdę, zatrzasnę cicho drzwi i chociaż zniknę nie zostawiając nic to od
                                                    tej pory będę już w tobie żył

                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 03.06.05, 13:50
                                                    ile flaszek na jednego?
                                                  • aniela Re: wątek gończy 03.06.05, 18:16
                                                    późno już i wieje zimny wiatr, może znów zapukasz cicho tak?

                                                    bo myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć. Zazieleni się, urośnie kilka drzew
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 03.06.05, 18:19
                                                    Anielo, co Ty taka lyryczna ostatnio jesteś? Jakaś chandra?
                                                  • aniela Re: wątek gończy 03.06.05, 18:23
                                                    a skad! mysle sobie ze jutro sobota, Kot ma imieniny stolatstolat dla Kota!
                                                    dzien inny niz tych szesc, a tydzien dni ma siedem, kazdy gupi to wie! :)
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 03.06.05, 18:39
                                                    Nooo, skoro Kot ma imieniny, to stawia, na własny koszt.
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 03.06.05, 19:05
                                                    w tę zaskakująco zimną jak na czerwiec noc w pierwszym nocnym kupię wino i do
                                                    wlosow żel wino wypije w bramie dla kurazu
                                                    chociaz śmieszy mnie żel...
                                                  • aniela Re: wątek gończy 03.06.05, 19:12
                                                    masz tylko jeden cel znalezc w miescie nocny klub? coz, ludzie w sobote sa
                                                    dziwnie frywolni kobiety zataczaja wielkie biodrami.
                                                    a ja : hej mazury mazury mazury (przepraszam Panstwa za szanty)
                                                    ale wroce na pewno nim zasniesz nim zapadnie noc.
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 03.06.05, 19:18
                                                    masz już dość wielkiego miasta?
                                                    rolling down to old Maoui? (how do u spell it?) (też przepraszam - za to samo)
                                                    jesli nawet nie będziesz przez cały dzień, o nic nie spytam.
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 03.06.05, 19:22
                                                    Czy ja mogę nagminnie wtrancać się w Wasz dialog? On mnie niezmiernie intryguje
                                                    swą tajemniczością.
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 03.06.05, 19:26
                                                    jeśli zechcesz odejść - odejdź, jeśli zechcesz wroć
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 04.06.05, 10:25
                                                    dziś franciszka, także karola. którym z tych dwóch przezwano kota?
                                                  • aniela Re: wątek gończy 06.06.05, 00:11
                                                    czy mam dosc wielkiego miasta? Ciemnych przejść, późnych pór, zakamarków,
                                                    schodów, wind, baru, park, końca tras, brudnych ulic gdzie jest mrok?

                                                    ale tez: juz nie wroce na morze, nigdy wiecej o nieee (o, pardą. ps:maui).

                                                    no i dobranoc ułudo.
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 06.06.05, 08:25
                                                    Przecież miałaś jechać na Mazury.
                                                  • aniela Re: wątek gończy 06.06.05, 09:14
                                                    Pewnej nocy tak zdarzyło się, że wróciłam, w okolicy wszyscy spali
                                                    zjadłam coś, wypiłam i poczekałam :)
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 06.06.05, 09:32
                                                    wszyscy spali? przecież dom stał zupełnie pusty nocą kurzyły się dookoła
                                                    rupiecie
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 06.06.05, 17:05
                                                    Tam nawet rupieci nie bylo. Swoją drogą, a moze by w góry, mily bracie?
                                                    tam przygoda czeka..
                                                  • aniela Re: wątek gończy 06.06.05, 17:38
                                                    czeka mnie ezoteryczny poznan. wiec wybaczcie, ale ten pociag nie pojedzie
                                                    jesli mnie w nim nie bedzie..
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 06.06.05, 17:43
                                                    tylko chcę Cię ostrzec: nie wyważaj drzwi otwartych na oścież
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 06.06.05, 20:54
                                                    ani nie przekraczaj nielegalnie granic otwartych już.
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 06.06.05, 22:49
                                                    granice są do przekraczania. Odwagi.
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 06.06.05, 22:50
                                                    pociąg pojedzie i tak.
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 07.06.05, 07:49
                                                    Oraz wróci.
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 07.06.05, 10:19
                                                    niektórzy nie wsiądą doń.
                                                  • quarantina Re: wątek gończy 07.06.05, 12:33
                                                    I tylko zmarnują bilet.
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 07.06.05, 16:18
                                                    Nie, nie zmarnują. Mają bilet w jedną stronę.
                                                  • aniela Re: wątek gończy 07.06.05, 18:54
                                                    w strone łodzi. w łodzi mi sie nie powodzi
                                                    ech..te poranne podróże - raz krócej, raz dłużej, w obie strony, przygarbiony,
                                                    pochylony
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 07.06.05, 21:20
                                                    to właściwie dokąd jechał ten pociąg, którym jechać miałaś? wsiadłaś wtedy w
                                                    ogóle? czy na peronie stałaś?
                                                  • aniela Re: wątek gończy 07.06.05, 23:23
                                                    (yyy a tego to nie znam)
                                                    dzisiaj tu (ezoteryczny poznan, miastem rzadzi mafia, na placu kolo trzech
                                                    krzyzy, stoja szemrane auta) jutro tam (w łodzi mu sie nie powodzi).
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 08.06.05, 08:33
                                                    > (yyy a tego to nie znam)
                                                    skandal normalnie...

                                                    dalej to tak: jakie słowa i myśli były z nami w tej chwili? o czym żeśmy gadali
                                                    i w co żeśmy wierzyli? wszystko mi się miesza obraz, obraz przykrywa weź, mi
                                                    proszę przypomnij właściwie jak się nazywasz

                                                    ***
                                                    sometimes happy, sometimes blue?
                                                  • aniela Re: wątek gończy 08.06.05, 18:51
                                                    aaaaaaaa gdybym wiedziala, to co wiem, jednak :)

                                                    to juz jest koniec tej groteski? czy tez moze autobus zycia dalej jedzie?

                                                    ***
                                                    kazda radosc krotko trwa :)
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 09.06.05, 13:45
                                                    aniela napisała:
                                                    > aaaaaaaa ... :)

                                                    ten uśmiech Twój każdego ranka przypomnę sobie będąc w biedzie

                                                    ***
                                                    czyżby trwało króciutkie wskrzeszenie, kiedy mamy pełne kieszenie?
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 09.06.05, 14:22
                                                    przez kilka chwil nie będzie mnie, bo idę (tam, gdzie idę, nie idę gdzie nie
                                                    idę). wszak trzeba wiedzieć jednak, że często wyjeżdżam...
                                                    ALE adres ciągle ten sam od 15 już lat pod tym samym adresem aż mnie starość
                                                    rozśmieszy będę czekał na Ciebie będę czekał na listy
                                                    Pisz!!!
                                                  • aniela Re: wątek gończy 12.06.05, 17:05
                                                    To poranne podróże - raz krócej, raz dłużej?
                                                    no dobra, leć już leć, gdzie chcesz to leć
                                                    A kiedy wrócisz to odpowiedz mi, czy dalej warto mówić nie?

                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 14.06.05, 10:04
                                                    nie mów nie, bo będę myślał, że nie, powiedz tak, to słowo lepszy ma smak
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 14.06.05, 10:22
                                                    nie mów nie, niech jeszcze potrwa ten sen

                                                    (nie mogłem odmówić sobie przyjemności strzelenie sobie tej setki - forumowej
                                                    znaczy)
                                                  • aniela Re: wątek gończy 15.06.05, 21:32
                                                    a Ty kupisz parasol i tak jak wszyscy znikniesz w szarej mgle?
                                                    albo jak wszyscy inteligentni mezczyzni pojdziesz do wywiadu?
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 16.06.05, 10:36
                                                    w szarym płaszczu na dodatek...
                                                    i już się cieszę (Jezu jak!), bo wiem czego wywiad będzie uczył swych agentów
                                                    (dziękuję za miłe zaklasyfikowanie hehe)
                                                    a kiedy będzie wszystko wolno wtedy powiedz mi
                                                  • aniela Re: wątek gończy 16.06.05, 17:26
                                                    na to chyba jeszcze nie nadszedl czas. choc pieknie jest, nieskromnie bardzo
                                                    jest. jest jak w niebie
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 16.06.05, 18:15
                                                    to chyba już raj, odjeżdżam i bram nie ma nie ma żadnych bram, wystarczy
                                                    wiedzieć dokąd podjechać trza

                                                  • aniela Re: wątek gończy 16.06.05, 18:23
                                                    I nikt to wam tak to nie wali do bram? A wali a wali a puka a kuka
                                                    I szybko umyka udając nieuka?

                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 16.06.05, 18:30
                                                    my wtedy idziemy do zoo haha
                                                    a to dlatego, że nie ma słońca nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie
                                                    jest gorące (no co akurat mi "3" zagrała)
                                                  • aniela Re: wątek gończy 16.06.05, 18:40
                                                    a tu tez tylko zimno i pada i zimno i pada (choc u mnie graja bardziej anty)
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 16.06.05, 18:53
                                                    a waluta to polski złoty?
                                                    (koło się jednak zamyka, bo na końcu obok wspólnika Gawdzika pojawia się
                                                    przecież Lola. tylko, czy nadal chce zmieniać świat?)
                                                  • aniela Re: wątek gończy 16.06.05, 19:01
                                                    aha dzis nie ma grubych lol. ani nawet dziweczyn bez zebow na przedzie
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 16.06.05, 19:11
                                                    na pewno można jednak wybrać spośród milionów...
                                                  • aniela Re: wątek gończy 16.06.05, 19:14
                                                    aha. ale wszyscy oni bombardowani smieciami, wszyscy oni zasypywani
                                                    informacjami. gromadza sie tlumnie przed telewizja
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 17.06.05, 08:36
                                                    ale są jeszcze ci, co jadą na rowerze słuchaj do byle gdzie cool na maxa full i
                                                    ekstra
                                                  • aniela Re: wątek gończy 17.06.05, 21:52
                                                    a to jakis megagigatotal nieznany mi odcinek jest
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 17.06.05, 22:14
                                                    i can't believe it

                                                    to te oklice: ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl
                                                  • aniela Re: wątek gończy 18.06.05, 09:22
                                                    aaah to z czasow, gdy krolestwo moje nie bylo z tego swiata. czuje sie
                                                    wybrakowana miejscowo. potrzebuje troche czau na zalepianie tych luk :)

                                                    mam za to spodnie khaki na miejscu kupie sari (bo jezu mowie wam bez wyjazdu do
                                                    indii dluzej rady nie dam)
                                                  • aniela ps 18.06.05, 12:05
                                                    zeznaje ze stalam sie nielegalna posiadaczka rowerka w taki rozowy dzez.
                                                    postaram sie niezwlocznie zalegalizowac swoje posiadanie :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 15:49
                                                    a gdzie natamtenczas było królestwo Twe? chyba, że nie chciałabyś zbyt wiele o
                                                    tym mówić
                                                    i pytanie drugie (nie nie, nie będę przesłuchiwał całą noc): czy jak już się ma
                                                    jakiś "rower" (ale np. nie wie się, gdzie ten rower jest), to nielegalne
                                                    wchodzenie w jego posiadania jest zalegalizowane z góry i co do zasady? :) tak
                                                    się czasem zastanawiam...
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 16:03
                                                    a nene, to zadna tajemnica jest, ze w onym czasie stawalam sie z kazdym dniem
                                                    madrzejsza,kosztem diety informacyjno-kulturalnej, by w koncu splynela na mnie
                                                    chwala i splendor i szacunek i powazanie i, nie ukrywajmy, nowa sukienka.

                                                    aha, uwazam, ze ze gdybym Cie zobaczyla na tym sklonowanym rowerku, nie
                                                    rzucilabym w Ciebie kamieniem. w kazdym razie nie pierwsza.:)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 16:09
                                                    jeżeli aż takiej diety to wynagało, to zapewne i do sukienki jakiś łańcuch
                                                    dorzucili. czy też inną ozdobę może?
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 16:16
                                                    e-e. to wersja bez bizuterii jest. troche tylko aksamitu pod chaber ócz moich.
                                                    nie wiem nawet czy jest o mnie w konstytucji
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 16:30
                                                    i tak na pewno pięknie...

                                                    czyżbyś zdjęła czarne okulary?
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 16:33
                                                    e-e, po zdjeciu czarnych okularów ten swiat przerazajacy jest tym bardziej,
                                                    prawdziwy jest (jak bardowie, ktorzy prawdziwi sa tylko w krakowie)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 16:41
                                                    tak, któregoś dnia to miasto będzie należeć do mnie. a na razie z sodomy do
                                                    gomory jedzie się tramwajem
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 16:45
                                                    e-e. pomyliles sie. to miasto nigdy nie bedzie nalezec do Ciebie. to miasto
                                                    nalezy raczej do grzegorza turnaua, zbigniewa preisnera i ksiedza tischnera.

                                                    a propos czy to Ty jestes karol? Karol Kot? co ma plaszcz za duzy, ciemniejszy
                                                    od spodni? :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 16:57
                                                    nie musiałaś tego mówić głośno. statek piratów Wisłą już nie przypłynie?

                                                    ktoś już mnie tu brał chyba za Karola (z powodu sobotnich imienin) :)
                                                    ale mam też cień, widziałem - obejrzałem się
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 17:05
                                                    też zaluje widoku tych pieciu masztow i dwudziestu armat

                                                    a faktycznie: stolatstolat dla Kota! :)

                                                    ps czy wiedziales, ze MŚ jest juz Nieczynny? i to tez przegapilam. dopiero co
                                                    wypelzlam z czarnej dziury bowiem. wstalam, otrzepalam sie, wlozylam panterke.
                                                    a o troche mnie jeszcze uwiera noz w plachach :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 17:29
                                                    ale może odwołają...
                                                    mam już jeden nóż w plecach i nie ma tam miejsca na następne

                                                    chciałem nocy dzisiejszej zdobyć pekin, ale moje oczy nie-niebieskie mówią
                                                    wprost... a taki nocny pkin, to prawie jak zimowe podejście na K2, a nawet
                                                    więcej, bo K2 jest jedno, a tu jeszcze cała masa muzełów.

                                                    to se q2 polatałam juz... omal na dywania nie spocząłem, jakto ogładałem...
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 17:50
                                                    hehe no tak jest zawsze.. po prostu zawsze.. czlowiek chce sobie polatac zeby
                                                    normalnie bylo a tu nie da sie, normalnie nei da sie, zawsze cos? :)

                                                    ps a ja nie wiedzialam ze jestes utajnionym bikiniarzem :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 18:14
                                                    he he bikiniarzem to jestem od 1954, tzn. od kiedy przeczytałem byłem dziennik
                                                    1954 by poldek t.
                                                    a na plaży i owszem z pinć razy juz byłem
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 18:26
                                                    aha, to ja z bikiniarzami mam tyle wspolnego co z mercedesami w takim razie,
                                                    moglabym byc co najwyżej Zła.

                                                    a to, to nie wyrzut, w naturze mamy ciagly ruch w koncu. polecam lezakowanie
                                                    tam :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 18:39
                                                    Bóg Wam zapłać, Dobra Kobieto, za polecenie

                                                    ps: zapuscilem se O.K. by Świetliki i tak se myśle, że kiedyś to jednak fajna
                                                    muzyka była (nietocodzisiajPaniKochana), a najpikniejsze Świerszcze, aż się
                                                    wzruszam. ach jo!
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 18:43
                                                    aha, to jedna z tych rzeczy, ktore legalizowalyby ewentualne przestepcze
                                                    wchodzenie w posiadanie (cos jak Twoj rower). dawno nie odnalezione. (ps czy
                                                    swierszcze to te z moralem, ze swiecic pupom nie jest latwo? :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 19:02
                                                    w świerszczach o miejscu, gdzie przychodzą umierać koty (sic!)
                                                    musiałem odwrócić się od niej. od tamtej pory powoli zbliżam się do wyjścia
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:10
                                                    wiemjusz. podjelam sie desperackiej proby odnalezienia ogrodu ale trafilam
                                                    tylko na puste pudelko po perlach :( a to, jakwiadomo, juz nie to samo jest.
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 19:21
                                                    oj zdecydowanie nie. może jakoweś wiepsze wynieśli
                                                    a dużo tych pereł było?
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:29
                                                    ogladam spis i juz nie pamietam co perla co wiepszem (mamy tam lata
                                                    dziewiedziesiate zeszlego wieku wszak). ale przy brejkaniu wszystkich ruli
                                                    cieplo mi sie na sercu robi jakostak.

                                                    a w ogole musze zabrylowac, ze odkrylam OK w kinoteatrze tecza na koncercie,
                                                    gdy jeszcze za darmo grywali (jak i niegdys malenczukpan, w swoich lepszych
                                                    czasach)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 19:40
                                                    a ja jusz nie pamintom, kiedy pierwsze świetliki mi zaswiecili. bylo to pewnie
                                                    w Lublinie, abo w Krakowi, abo moze w Kazimierzu jak kiedys WW zrobilo koncert
                                                    w komieniolomach.
                                                    ach te lata 90-te....
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:48
                                                    aha, bylismy wtedy piekni i mlodzi, a teraz jestesmy tylko piekni. jak
                                                    przemowil ladnie michnik adam, o ktorym dawno juz glosno nie bylo. i dobrze, bo
                                                    niby dlaczego Twoj niepokoj obracac mialby sie wokol wyrazow Gazeta Wyborcza?

                                                    a teraz to nie dla mnie co to tekno, od tekno mozna z nudow zdeknac (ale
                                                    zauwaz, ze sie nie sprawdzila ta wlasnoustna przepowiednia)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 20:03
                                                    żylismy w kraju cudownych metafor, w czasach początków, złudzeń i zmian. i
                                                    rzeczywiście myśleliśmy, że płacić to będą ewentualnie ci, co dawno po nas...
                                                    a ta szczupła dziwka wybiera sobie tego...

                                                    się poważnie normalnie porobiło he he
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 20:10
                                                    ale nie ma to znaczenia, to sa zludzenia. nawet jesli przez nia siedzisz w
                                                    wiezieniu i przez nia jestes glodny

                                                    to ja teraz moze puszcze muzyke trudna ale weselna? w wykonaniu tymona z gdanska
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 20:16
                                                    no trudno, może być i trudna

                                                    chyba, że krajoznawcza np. w polske idziemy w wykonaniu pana Kazimierza
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 20:22
                                                    hehe i odpoczniemy w pracy?

                                                    ps no i sam zobacz jak to sie powywracalo na lewa strone. raczej pracujesz w
                                                    weekend przesz, zgadlam?

                                                    ale ja raczej myslalam o skocznych transistors :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 20:34
                                                    hihi przesz nie zgadlas. akurat odpoczywam zbędnych sportów znaczy ruchów
                                                    unikając. praca weekendow sportem wybitnie ekstremalnym.

                                                    poza tym szabas dzisiaj mamy, wszak sprawę już dyskutowaliśmy onego czasu.

                                                    ps: zostałbym prawdziwym "złodziejem rowerów", gdybym tera chciał weselnej
                                                    muzyki posuchać
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 20:43
                                                    no ale przesz mozesz odkupic swoje winy w pobliskim empiku za jedyne
                                                    dwadziesciapare zlotych w dzien bardziej powszedni (rogi chowam pod
                                                    kapeluszem:). a taki song o grzywce (wlasnie leci) to glosem samego janerki
                                                    jest wyspiewany! (yhyh az kapelusz mi sie osunal z tej zapalczywosci)

                                                  • aniela Mam! 18.06.05, 20:53
                                                    biale rekawiczki przynosze:

                                                    www.merlin.com.pl/frontend/towar/384511
                                                    po malym kęsie z kazdego kawalka
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 21:11
                                                    trochę na nerwy takie krótkie kawałki uczciwemu człekowi yyy tj. kotu
                                                    działajom :)
                                                    zawsze mam ten problem w merlinu
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 21:25
                                                    a wiesz ze i ja sie wkrecilam ?(w sidneja aktualnie, gdyz sugerowali, ze
                                                    podobni mnie go nabywali uprzednio)
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 21:30
                                                    yhyh a ja se wlasnie chomiczówkie pożyczyłem
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 21:37
                                                    pierwsze wino pierwsza wodka? a wiesz, ze chyba po wstepnej degustacji
                                                    zdecyduje sie na wizyte w empiku jednak. chociaz mi sie z tilawem kojarzy. bo
                                                    dzisiejsze tilaw to juz nie dla nas, pankow, jest, nespa?
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 21:43
                                                    prawdziwy pank otwarty jest na wszelkie nowe doznania hehe
                                                    dziewczyno dziewczyno...
                                                    ach ten tilaw (coś dużo dziś za historią acham)
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 21:45
                                                    a nene, TEN tilaw, co go nucisz pod nosem, to stary dobry tilaw jest. ja mysle
                                                    o tym dzisiejszym, z muzycznej jedynki.
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 21:49
                                                    a tak,tak - takie były moje intencje - stary dobry tilaw se nuciłem
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 21:52
                                                    a uwierzysz ze do czartego liceum ogolnoksztalcacego uczeszczalam wlasnie?
                                                    trudno sie dziwic ze nosze irokeza i mam gwozdzia w nosie, w tej sytuacji
                                                    chyba>?

                                                    ps a co do muzycznej jedynki, to nie wiem jak Ty, ale jesli o mnie idzie, to
                                                    kto sie tam pokazuje tego ja nie szanuje
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 21:59
                                                    nie, normalnie nie wierzę yhyh

                                                    myślę, że się mogę zgodzić. chociaż więcej nic nie powiem, bo od kilku ładncyh
                                                    latek telewizora ni mam, to i się nie wypowiadam.
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 22:03
                                                    o jacie! ale mi zaimponowales teraz. czy to znaczy ze nie bombarduja Cie
                                                    smieciami ani informacjami? i losy M jak milosc i Na wspolnej bohaterow sa Ci
                                                    obojetne zupelnie?
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 22:19
                                                    losy bohaterów wspomnianych nie są mi wcale obojętne, a jedynie nieznane albo
                                                    mało znane.
                                                    informacje dopadają mnie i tak np.po drodze na forum, a i w pracy prasówka
                                                    niektórych działów rzeczki np. jest przydatna
                                                    no i mam tyły w reklamach, co mnie ciut boli, bo lubie
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 22:25
                                                    no ale na mumio nie dales sie przylapac (to o reklamach)
                                                    a jaki kolor rzeczki jest Ci przydatny?( to o prasowce)
                                                    a mnie Na wspolnej wessalo w czasie, gdy krolestwo moje nie bylo z tego swiata
                                                    bynajmniej. to i teraz czasem sentymentalnie zagladam, co u nich. zeby nie bylo
                                                    im przykro :)
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 22:38
                                                    bo na mumio nie można - to byłby grzech nie do odkupienia

                                                    wiem, ale nie powiem (to o rzeczce) :)

                                                    mnie telewizor wsysa, jak np. odwiedzam Mamę mą. mógłbym godzinami siedzieć i
                                                    np. czekać na reklamy hihi. ale to zdarza się zazwyczaj w weekend i to co parę
                                                    miesięcy, więc ci z Na wspónej nawet nie mogli mnie poznać.

                                                    (strasznie strzelają za oknem. czy to jakaś specjalna okazja? bo wczesniej
                                                    piesni patriotyczne też słyszałem)
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 22:47
                                                    a tu, na poludniu, cisza i slonce wysoko . zadnych okazji ani rocznic :)

                                                    aha, a ja Ci wyznalam o sukience (to o rzecce)

                                                    a najlepsze reklamy mozna odswiezyc w kinie wszak (dla osob nie spozniajacych
                                                    sie to rada jest)
                                                  • behemot.to.kot Re: Mam! 18.06.05, 23:00
                                                    no właśnie, dla osób nie spóźnaijacych się

                                                    no dobra, i żółto i zielono hyhy

                                                    ps: jakby mnnie nie było, tzn. że ruszyłem na pekin i na wszelki wypdek dobrej
                                                    nocy życzę
                                                  • aniela Re: Mam! 18.06.05, 23:13
                                                    aha, szczesliwej podrozy :)

                                                    to ja pokrece sie po obejsciu i sprawdze czy nie ma filmu o rambo akurat moze.
                                                  • behemot.to.kot veni, vidi, szpulka vicit 21.06.05, 08:30
                                                    szedłem normalnie sobie, aby dojść oczywiście i już widziałem pałac (po
                                                    prawdzie przy bezlistnej pogodzie widzę go z balkonu), a tu nagle ogarnęły mnie
                                                    wątpliwości. że za daleko, że kolejka, że ciemno, że taki kawał w stronę
                                                    odwrotną. przeanalizowawszy wszelkie za i przeciw i dokonawszy odpowiednich
                                                    obliczeń doszedłem byłem do wniosku, że ze szpulki bliżej znacznie i w ogóle,
                                                    no nie? więc stwierdzone było, że szpulka powinna zamiast pałacu. a co potem
                                                    było? nie chciałbym zbyt wiele o tym mówić...
                                                    ciemność i marzenia i więcej nie chcę nic
                                                  • behemot.to.kot ps: może dziś... 25.06.05, 12:08
                                                    ...uda mi się pod pekin dotrzeć
                                                  • aniela Re: ps: może dziś... 26.06.05, 23:26
                                                    i jak? i jak bylo?

                                                    ps uwierzycie, ze nie zdazylam posluchac zadnego plagiata?
                                                  • behemot.to.kot Re: ps: może dziś... 27.06.05, 08:53
                                                    nieskromnie odsyłam do innego postu mego:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10144&w=24588146&a=25707072
                                                    ps: normalnie skandal, psze pani
                                                    ps2: wpłaciła już Pani odpowiednie kwoty na wspominany wcześniej empikowy
                                                    fundusz zabijania wyrzutów sumienia.
                                                    ps3: bo ja nie... hehe (gorzkom się nad sobą zaśmiałem byłem)
                                                  • aniela Re: ps: może dziś... 27.06.05, 23:30
                                                    aha, tanio odkupilam swoje winy.

                                                    wiec dzialo sie dzialo? ja w tym czasie wietrzylam pluco na łonie, a koncert
                                                    urzadzilam w drodze. samo audio niestety. takietam slowo na niedziele mialam :)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 20:56
                                                    ech, żeby tak wszystkie grzechy można było w poniedziałek w empiku, to byłoby
                                                    piękne. potrafis zprzekonać człeka, a i kota nawet
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 21:03
                                                    nieno, zanim zgrzeszysz myslaslowemuczynkiemizaniedbaniem, łap linke do nieba:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10144&w=24588146&a=25384451
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 21:21
                                                    jużem karnie przesłuchał prawie wszystko. potem pudem winy odkupywać

                                                    na tym polega dobre wesele, żeby się wszyscy bawili.
                                                    może jeszcze się do empiku pylnę i film obejrze (bom nie widział hyhhy). zrobię
                                                    to na jedenej nodze, coby za dużo króków nie było
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 21:24
                                                    aha to ja Ci wyznam w atmosferze poufalosci, ze komedia 'wesele' nie jest taka,
                                                    taka skoczna wcale (majac cienkoskornosc, latwopalnosc i laskotki na uwadze-
                                                    zeby nie bylo ze nie ostrzegalam). ale tymon - prawda ze z niego zuch i chwat?
                                                    a paulus mazur jest moim ulubionym konferansjerem odtad (chociaz nie powiem,
                                                    wyraza sie)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 21:27
                                                    po fragmentach widzianych trochem siem domyslił

                                                    najbardziej ze wszystkiego podoba się mnie definicja szantów
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 21:33
                                                    yhyh, znaczy o szantach szerzej sie wypowiada Paulus a i owszem na plytce. z
                                                    tym, ze trzeba sobie to puscic od tylu (wrazajac sobie uprzednio koreczki do
                                                    uszu). ale prawda ze muzyczkaa choc trudna, to jednak weselna?
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 21:35
                                                    oj weselna weselna
                                                    a co znaczy puścić sobie od tyłu?
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 21:41
                                                    yyy dokladnie to nie wiem. ale jak uslyszysz taki dluzszy monolog jakby po
                                                    wegiersku, to znaczy ze to juz (moj domowy dwunog zrobil to na programie jakims
                                                    do tworzenia muzyki. mam to w kompie, ale wersja dla sluchaczy o mocnych
                                                    nerwach i grubych skorach)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 21:50
                                                    a duże to? majlem by nie przeszło? najwyżej trochę benzyny z samowara ściągnę,
                                                    jakby ma skóra za cienka sie okazała
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 21:54
                                                    122 559 KB. nascie minut. ciesze sie, ze nie umiem skladac w kosteczke i
                                                    pakowac oszczednie, bo nawet nie uchodzi, zebym costakiego dystrybuowala.

                                                    ps trudno jest robic zipa?
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 22:06
                                                    yhyhyhyhyhyhyh - tu nawet zipowanie nie pomoże. pocztą to raczej nie przejdzie

                                                    ps: msz zipa robić nietrudno, jeżeli to samo mamy na myśli :)
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 22:13
                                                    a to szkoda. bo po przesluchaniu (z korkami w uszach) pomyslalam, ze po
                                                    manifestacyjnym odcieciu sie od tresci i uprzednim umyciu rak ponckim
                                                    zwyczajem, moglabym w sumie przeslac gorsza czesc paulusa :)

                                                    ps przeczuwam, ze zostalam daleko w tyle
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 22:41
                                                    a mnie jak szkoda, psze Pani
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 18:34
                                                    he he, gwoli ścisłości: nie czytałem Tyrmanda w 1954 r.
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 18:36
                                                    nie>? a co Pan wtedy czytal, Panie Kocie? ;))

                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 18:58
                                                    proszę Pani, a czego ja wtedy nie czytałem? ehh
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:01
                                                    no wie Pan? a pfe.. ;)
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 19:17
                                                    proszę na mnie nie pfukać, ja badzo wraszliwy jestem
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:21
                                                    cienkoskorny, latwopalny i na pewno masz łaskotki?
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 19:30
                                                    cienkoskórny i owszem - byle seria z karabinu robi ze mnie sito prawie,
                                                    łatwopalny - nie do końca, bo na taką serię najbardziej pomaga mi kilka łyków
                                                    benzyny (najlepeij samowarowej), wtedy ma cienkoskórność leczy się natychmiast
                                                    łaskotki mam straszliwe, łaskotkami możan mnie pozbawić sił wszelakich i
                                                    działania możliwości jakiejkolwiek
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:37
                                                    o! to benzyna pogrubia?! i dopiero teraz mi to mowisz?
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 19:44
                                                    a nie nie, przynajmniej niemnie, ma po prostu zaskakujące i extremalne
                                                    właściwości lecznicze.
                                                    ja jednak damom proponuję tylko i wyłacznie spirytus. czysty. beznyna jednak
                                                    nie uchodzi.
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 19:50
                                                    slusznie. spirytus odwieza oddech. a takze swietnie goi rany. lepiej niz czas.
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 20:22
                                                    spirytus jest dobry na wszystko. jak pisoenka?
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 20:28
                                                    tak, niezastapiony w walce z cellulitisem, matową cera i rozdwajajacymi sie
                                                    paznokciami.
                                                  • behemot.to.kot Re: ps 18.06.05, 20:37
                                                    jak piosenka?
                                                    a to nie wiedziałem, że ona i na rozdwajające paznokcie się nadaje. jaki
                                                    gatunek najlepszy?
                                                  • aniela Re: ps 18.06.05, 20:44
                                                    weselny (yhyh noco? kuje zelazo poki gorace ;)
                                                  • facet.taki Re: wątek gończy 07.06.05, 23:24
                                                    Mam wrażenie odbywania podróży pod specjalnym nadzorem.
                                                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 08.06.05, 08:24
                                                    w ostre sledovanym vlaku znaczy?
    • zakompleksiony Re: wątek gończy 08.06.05, 11:54
      A jaka jest nagroda?
      Powęszę, ponasłuchuje - zobaczę co sięda zrobić. Ale to będzie kosztowało.
      • behemot.to.kot Re: wątek gończy 08.06.05, 11:59
        kwestia nagrody była już dyskutowana. zdaje się, że jesteśmy na etapie
        poszukiwania sponsora... (może powinienem dopisać: jak zwykle)
        • quarantina Re: wątek gończy 08.06.05, 12:06
          Zakompleksiony może zostać honorowym sponsorem. To zaszczyt jest.
          • behemot.to.kot Re: wątek gończy 08.06.05, 12:44
            nie przyjąć takiego zaszczytu to błąd, to wielki błąd, ogromny błąd,
            niewybaczalny
            • quarantina Re: wątek gończy 08.06.05, 13:11
              Myślę, że zakompleksiony jest bardzo dumny z tego zaszczytu i wdzięczny.
              • aniela Re: wątek gończy 08.06.05, 18:55
                aha, nie przyjac (tego zaszczytu) tak bez uzycia rąk, to błąd.
                • wujo_mike Re: wątek gończy 08.06.05, 20:19
                  i to metodologiczny!
                  • quarantina Re: wątek gończy 09.06.05, 12:35
                    Ja bym powiedziała, że życiowy.
                    • behemot.to.kot Re: wątek gończy 09.06.05, 13:50
                      życiowy błąd metodologiczny:
                      chemik młody nie wlał kwasu do wody
                      • facet.taki Re: wątek gończy 11.06.05, 22:19
                        pogubiłem się, nie wiem kto kogo.
    • behemot.to.kot Re: wątek gończy 25.06.05, 12:06
      rozwieszam ogłoszenie:
      dla tych, co dziś w stolicy som
      o 18 przed pekinem koncert: Lech Janerka i Wishbone Ash
      for free
      kulturalna.warszawa.pl/main.php?dzial=repertuar&strona=opis&re_id=4872
      • cza_ha Re: wątek gończy 26.06.05, 01:29
        jezdem zainteresowany wiedzieć: Jak było?
        -
        • behemot.to.kot Re: wątek gończy 27.06.05, 08:44
          było miło, ale się szybko skończyło.
          piszę o Janerce, bo jakoś Wishbone Ash mnie nie przekonał i poszedłem, chociaż
          Hirek Wrona mówił, ze prawdziwy fan muzyki rockowej musi mieć w kolekcji 2
          płyty w/w grupy (zapomniałem jakie). może nie jestem fanem prawdziwym...
          Janerka & co. grali niestety krótko, bez żadnego bisu. w większości stare
          rzeczy, z nowych lub nowszych był oczywiście rower (jako jedyny zagrany przez
          LJ na pudle), a także wieje (te pamiętam). wydaje mi się, że ciut ostrzej, tak
          mocniej gitarowo było, chociaż ostatnio na koncercie ze dwa lata temu byłem i
          nie pamiętam już tak dobrze, jak chopaki i pani BJ koncertują zazwyczaj. na
          Janerkę idę zawsze bez zastrzeżeń i nigdy nie mam po koncercie najmniejszych
          wątpliwości, żem dobrze uczynił. tak i tym razem było. szkoda jedynie, że
          musieli ustąpic pola seniorom z WA i nie pobisowali.

          ps: w trakcie przemeblowywania sceny Hirek W. (bardzo sympatyczny zresztą
          człek) zabawił fanów muzyki kilkoma dowcipami, m.in.:

          siedzi sobie dwóch pijaczków pod pkinem. patrzą, a nad nimi leci lotniarz i sru
          w tenże pkin uderza (no i spada). na to jeden ze wspomnianych gentlemanów do
          drugiego (tutaj pojawia się głos a la John Himilsbach - to już moja wstawka):
          - jaki kraj, taki zamach terorystyczny.

          następnych dowcipów już nie przytoczę.
          pzdr
          • cza_ha Re: wątek gończy 27.06.05, 21:36
            Teraz dzięki za info; Później opowiem jakiś mój’ koncert np. Pogodn lub Hey z
            Nosowką.
            Kto nie zKotem tego Młotem
      • aniela Re: wątek gończy 26.06.05, 19:28
        aha, bylam poza zasiegiem niestety :(

        ps co sie robi z kurkami? poza tym, ze sie je mrozi?
        • behemot.to.kot Re: wątek gończy 27.06.05, 08:47
          ja zazwyczaj odkręcam i zakręcam. na mrożenie jeszcze nie wpadłem prawdę
          powiedziawszy
          • aniela Re: wątek gończy 27.06.05, 23:30
            mozna jeszcze karmić. prosem bądź dzięcieliną.
        • behemot.to.kot Re: wątek gończy 30.06.05, 11:07
          na pewno można zamarynować!!! nie ma nic lepszego niż marynowane grzyby!!!

          powstaje tylko pytanie, czy można marynować mrożone kurki...
          • aniela Re: wątek gończy 30.06.05, 21:04
            i takie marynowane do jajecznicy czy sosu kurkowego dodawac?

            ps nie uwierzycie czego sie doczytalam: "ktoregos dnia to miasto nalezalo do
            mnie.ale przestalo." wiec jednak! :)

            pps a wiem co mowie, gdyz dzis jeszcze bylam w tym miescie wlasnie.
            • behemot.to.kot Re: wątek gończy 01.07.05, 13:55
              nienie, marynowane to ja od razu zjadam

              ja tam wierzę bez zastrzeżeń. ten nowy opluty był w jakimś tomiku nawet abo go
              artysta recytował.
              ja teraz leżę, ja się przyglądam i wyciągam wnioski...

              dziś jeszcze nie, ale już we wtorek i we środę tyż będę w tym mieście właśnie.
              a pomiędzy wtorkiem a środą zrobię se wycieczkę na Ślunsk hehehehe
              • aniela Re: wątek gończy 04.07.05, 20:35
                o! ale za to juz w przyszly wtorek to miasto bedzie nalezec do mnie. a potem
                moze se chocby i do grzegorza turnaua

                ps bedziesz sie przechadzal po hałdach rekreacyjnie i w celu nabrania kolorytu?
                • kanuk Re: wątek gończy 04.07.05, 21:59
                  do przyszlego wtorku to ja tez zdaze te miasta objechac.
                  co za turnau of events :)
                  • behemot.to.kot Re: wątek gończy 08.07.05, 08:34
                    po hałdach i owszem pochodzić chciałem, ale teraz prawie wszystkie zielone
                    jakieś i zadrzewione, poszedłem więc jeno do parku im. wojewody Ziętka, bo tam
                    nie trza tak w górę i w dół. przy okazji obejrzałem sobie, jak nam ładnie
                    stadion narodowy wygląda.
                    • aniela Re: wątek gończy 08.07.05, 21:43
                      to ja dla odmiany sprawdze gdzie jest ta keja gdzie jest ten ląd.
                      o czym Panstwu zamelduje juz po weekendzie.
                      • behemot.to.kot Re: wątek gończy 12.07.05, 13:48
                        no gdzie?
                        wiadomo już? czy to może jeszcze nie jest połikędzie?
                        • behemot.to.kot Re: wątek gończy 12.07.05, 13:58
                          dzisiaj przyszły wtorek!
                          czy to miasto należy już do Cię, Anielo Droga?
                          a czy Ty, Kanuku Szanowny, objechałeś już te miasta? i czy aby na pewno
                          porządnie? tak z góry do dołu?
                          • aniela Re: wątek gończy 13.07.05, 10:22
                            1. no tam jest ta keja tam jest ten ląd własnie. i kiedys na pewno poplyne tam
                            znow

                            2. aha wczoraj wlasnie to miasto nalezalo do mnie, planty szewska rynek, rynek
                            szewska planty.

                            3. dzis, zaraz, dla odmiany jade zaprzysiegac duszę. (te okropne podroze raz
                            krocej raz dluzej). wracam jutro nietasama

                            4. aha KAnuk tez czekam na relacje z awanturniczego zycia podroznika.
    • behemot.to.kot Re: wątek gończy 10.07.06, 11:11
      a tak sie wpisuje, bo chca zarchowizowac za dni 3...

      dzindybry
      • miltonia Re: wątek gończy 10.07.06, 11:52
        Widze, ze i Ty w ramach ratownictwa sie pojawiles.
        Czesc!
        • aniela Re: wątek gończy 10.07.06, 23:13
          bawicie sie w wywolywaniue duchow?
          • j_karolak Re: wątek gończy 07.08.06, 11:42
            Wielkich liter brak.
            Polskiej czcionki brak.
            Literówki.

            Ot i co się dzieje z inteligentną niby kobietą, gdy brak jej odpowiedniego
            towarzystwa. Znaczy mnie. I poniekąd Miltonii. A co z Żarłaczką? Już od
            dłuższego czasu nikt nie przysyła mi róż z okazji comiesięcznych
            minijubileuszów naszej pierwszej erotycznej przygody (graliśmy w pokera
            rozbieranego - Żarłaczka pokazała cycki, hi hi hi).
            • miltonia Re: wątek gończy 10.08.06, 20:12
              Karolak, a co Ci po cyckach Zarlaczki, sam masz przeciez wieksze.
              • j_karolak Re: wątek gończy 14.08.06, 11:22
                Ja mam muskuły, a ona gruczoły. Róznica jest duża.
                • miltonia Re: wątek gończy 14.08.06, 12:27
                  No pierwsze slysze, zeby muskuly obwisaly.
                  • j_karolak Re: wątek gończy 14.08.06, 12:45
                    Obwisują bo sa ciężkie. Na gerawitację nic nie pomożesz. To przez
                    przetrenowanie. Jak Pudzianowski pochodzi trochę dłużej na siłownie to też go
                    dopadnie efekt stalowociężkich mięśni. Do etapu stalowotwardzych każdy głupi
                    może dojść.
                    • drugi.taki Re: wątek gończy 14.08.06, 13:29
                      kurde, jestem pod wrazeniem
                      • miltonia Re: wątek gończy 14.08.06, 13:53
                        Czego warazeniem? Ze Karolak tak sie zapuscil?
                        • drugi.taki Re: wątek gończy 17.08.07, 15:46
                          przetrenowany jest.
    • behemot.to.kot Re: wątek gończy 13.08.07, 13:30
      czy ktokolwiek z poszuiwanych i poszukujących żyje jeszcze dla
      świata forumowego?


      aniela napisała:

      > rozwieszam portrety pamieciowe:
      >
      > Miltonia- znaki charakterystyczne: podwieszony Karolak
      >
      > Żarłaczka- o tej porze roku w kolorze czeresniowym
      >
      > Karolak - znak charakterystyczny: odchodzi na zawsze
      >
      > Poszukiwani raczej żywi.
      • j_karolak Re: wątek gończy 17.08.07, 08:24
        Ja żyję.
        • aniela Re: wątek gończy 20.08.07, 17:09
          i ja i ja! i to w dwoch kawalkach :)
          • j_karolak Re: wątek gończy 23.08.07, 08:50
            skat klikasz?
            • aniela Re: wątek gończy 23.08.07, 13:18
              hyhy :)
          • behemot.to.kot Re: wątek gończy 29.08.07, 17:36
            aniela napisała, a btk na to:

            o, jak sie ciesze! że Pan j_karolak żyje jakoś ja nie wątpił, ale
            też się cieszę

            > to w dwoch kawalkach :)

            sklonowali Panią?
            • aniela Re: wątek gończy 04.09.07, 15:17
              owszem. wszystkim polecam. cudowny to zabieg odchudzajacy :)
              • facet.taki Re: wątek gończy 17.09.07, 09:14
                to jak sklonowana jesteś? Masz za przeproszeniem bliźniaczkę, czy
                coś innego?

                ps: też ciagle żyję,
                • aniela Re: wątek gończy 24.09.07, 10:14
                  taką w skali 1:4

                  ps to fantastycznie. czas chyba dzgnac pod zebro miltonie i
                  zarlaczke
                  • facet.taki Re: wątek gończy 20.10.07, 23:50
                    1:4? to nieźle podkarmiona.
                    ps: można pukać w żebra, nic nie czują. Dziwne jakieś?
                  • miltonia Re: wątek gończy 27.10.07, 23:19
                    aniela napisała:

                    > taką w skali 1:4

                    Mam nadzieje, ze Karolak nie dolozyl swojej, hmmm, reki, bo zatluke
                    drania!

                    • facet.taki Re: wątek gończy 03.11.07, 13:36
                      nie dołozył, skala byłaby inna.

                      ps: a co z nim, Karolakiem znaczy się?
                      • wujo_mike Re: wątek gończy 07.11.07, 21:59
                        +1 (międzynarodowy bump)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka