kawapapieros
16.06.05, 19:56
Wczoraj wylałem na moją klawiaturę poranną kawę, poprawiłem potem w południe kefirem, a na wieczór piwem. Się teraz śmiesznie lepi i piszę, ażeby ją rozruszać. A no i ma masę fajnych fafrochów od papiersów w sobie ta klawiatura. Miłego wieczoru życzę wam moje drogie dzieci.