Dodaj do ulubionych

DLA MIŁOŚNIKÓW PROGRAMU "FIRMA";) -TVN24

30.06.05, 22:10
Dzień dobry Państwu -Roman Młodkowski- rozpoczynamy
cotygodniowe wydanie magazynu "Firma". Magazynu w którym Państwo
zadają pytania na temat sposobów zakładania i opłacalności
własnego biznesu a my na te pytania odpowiadamy.

Dziś na życzenie pana Czarka z Wołomina sprawdzimy profesję
spowitą mgiełką tajemnicy, budzącą respekt a przy tym , jak się
zdaje, perspektywiczną i dającą nadzieję na dobry zysk.
Zawodowy zabójca, bo o nim mowa, to zawód nie nowy, można by nawet
pokusić się o stwierdzenie że to jeden z najstarszych zawodów świata.

Czy w polskich warunkach uprawianie tego zawodu ma sens i przede
wszystkim czy da się z niego wyżyć?? Zapraszam.

To co trzymam w ręku to prawdziwy pistolet - podstawowe narzędzie
pracy szanującego się i profesjonalnego kilera. W prostej wersji
do nabycia za kilka tysiecy złotych. Można też pokusic się o
sprzęt używany - do kupienia na bazarze lub u zaprzyjażnionego
handlarza starzyzną. Do tego potrzebne będą kule, tu tez nie
warto oszczędzać, bo dobre kule łatwiej znajdują cel, a co za tym
idzie pomagają wykonać zadanie, za które otrzymujemy wynagrodzenie.
Dodajmy w tym miejscu,ze zakup karabinka snajperskiego nie będzie
konieczny w pierwszej fazie prowadzenia działalności, nie
kupujmy więc tego sprzetu, a unikniemy zdradliwej dla każdego
przedsiębiorcy pułapki przeinwestowania.

Gdy już zaopatrzymy się w sprzet profesjonalny warto pomyśleć
o dodatkowych gadżetach ułatwiających oczekiwanie na wykonanie
zadania. Zakup przenośnego taboretu za 100-400 zł będzie dobrym
rozwiązaniem, do tego interesująca lektura i pudełko wykałaczek.
Razem około 120 zł, w wariancie minimalnym , co wydaje sie być
rozsądną ceną za skrócenie stresującego czasu oczekiwania.

Kolejne koszta to te zwiazane z kontaktem z klientem. W pierwszej
fazie prowadzenia działalności starajmy się minimalizować ilość
połączeń wychodzących a jak już dzwonimy do klienta to róbmy to na jego
koszt - dzięki temu zachowamy płynność finansową i łatwiej pokonamy
newralgiczny pierwszy okres prowadzenia działalności.

Mamy już sprzęt, telefon pod którym przyjmujemy zgłoszenia, pora na
zdefiniowanie klienta. Czy na trudnym polskim rynku znajdziemy ich
odpowiednią ilość, czy dadzą nam zarobić a jak tak to ile i czy to
wszystko w ogóle będzie nam się kalkulowało?

Nie odkryjemy Ameryki stwierdzeniem,że zawodowy kiler największą
szansę na powodzenie swojego biznesu będzie miał w dużym mieście.
Niesolidni dłużnicy, niewierni małżonkowie, ludzie wchodzący
na czyjeś odciski - to oni dadzą nam chleb, spowodują że nasz biznes
będzie rentowny a nasz porfel będzie napełniał się wprost
proporcjonalnie do naszych oczekiwań i ambicji.

W tym biznesie warto również pomyśleć o wachlarzu usług dodatkowych, co pozwoli kompensować możliwą nieregularnosć poważnych zleceń. Mogą to byc
na przykład alternatywne metody windykacji należności, kreślenie
wzorów na samochodach przy pomocy gwoździa, doręczanie ponaglającej
korespondencji do zwaśnionych stron i tym podobne drobne czynności
urozmaicające naszą ofertę usługową.

Spróbujmy zbilansować nasze wydatki z możliwymi do uzyskania
przychodami.
Pistolet, kule, taboret, koszty połączeń plus ubezpieczenie
od odpowiedzialności cywilnej i opłaty na rzecz fiskusa, które
ten wspaniałomyślnie rozłoży nam na bliżej nieokreslony ale długi czas.
Po drugiej stronie bilansu nasze zyski czyli to co zadowoleni klienci
będą skłonni zapłacić za naszą pracę .
Patrząc na planszę z bilansem, pamietajmy że klient klientowi nierówny,
że wielkość naszego zysku bedzie zależna od wielu czynników takich
jak nasza, wyrobiona w pocie czoła, marka, referencje itp.

Żegnając się przypominam,że wszelkie obliczenia i szacunki
jakie zrobiliśmy na użytek tego programu należy powtórzyć samemu
w domu, przy pomocy kartki papieru, długopisu i liczydła, w oparciu
o realne dane z jakimi będziecie mieli Państwo do czynienia.

Zapraszam na program za tydzień. Opowiemy w nim o handlu obwarzankami,
o blaskach i cieniach towarzyszących temu rodzajowi działalności.



************
spoko programik - polecam:)

Obserwuj wątek
    • ed_norton Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PROGRAMU "FIRMA";) -TVN24 01.07.05, 05:56
      forumowicz_pospolity napisał:
      > Kolejne koszta to te zwiazane z kontaktem z klientem. W pierwszej
      > fazie prowadzenia działalności starajmy się minimalizować ilość
      > połączeń wychodzących a jak już dzwonimy do klienta to róbmy to na jego
      > koszt - dzięki temu zachowamy płynność finansową i łatwiej pokonamy
      > newralgiczny pierwszy okres prowadzenia działalności.

      i koniecznie cwiczmy aparat mowy przy dlugich rozmowach, na poczatek mozetakie
      cwiczenie:

      do babuuuuuniiii
      • humprey_bogart Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PROGRAMU "FIRMA";) -TVN24 01.07.05, 08:00
        przećwiczmy również kategorię wielkiej drioprii minus osssiem..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka