nekroskop88
14.07.05, 10:21
Zarys chaty sprzed dwóch tysięcy lat, przedmioty z brązu i wiele fragmentów
glinianych naczyń znaleźli archeolodzy w czasie wykopalisk, prowadzonych w
Ogrodzie Branickich w centrum Białegostoku. Jak mówi prowadzący badania
archeolog, Ireneusz Kryński z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, takie efekty
poszukiwań to więcej niż się spodziewał.
Najcenniejszym znaleziskiem jest zarys chaty z przełomu er, który udało się
odtworzyć na podstawie ciemnych smug w ziemi i dużej ilości węgla drzewnego.
Zdaniem Kryńskiego dowodzi to, że domostwo zostało spalone.
Chata miała wymiary 5 na 6 metrów. Znaleziono ślady po konstrukcjach jej
ścian, ślad po palenisku oraz mnóstwo fragmentów glinianych naczyń z tzw.
epoki ceramiki kreskowanej sprzed naszej ery. Nazwa pochodzi stąd, że
powstawały one wskutek pocierania o glinę np. patykami.
"Znaleźliśmy też dwie igły z brązu, stosowane kiedyś do szycia" - dodaje
Kryński.
Archeolodzy natrafili również na tzw. jamy odpadkowe z czasów Jana Klemensa
Branickiego (XVIII wiek), do których wrzucano potłuczone naczynia, szczątki
zwierząt i inne resztki. KOW
może zaraz odkryjemy jakiś Zamek Królewski :)