taksobiepisz
14.10.05, 02:28
może to mi pomoże uwolnić się od zalegających we mnie emocji...
Myślę, że każdy człowiek ma jakieś problemy. Mniejsze, więkrze, ale zazwyczaj
ludzie mają z kim o nich porozmawiać. Ja nie mam. Przychodzi wieczór świat
śpi, a ja myślę. Wtedy jest mi najciężej. Nie mam nic do roboty, nie moge
spać... i myśle. Myśle o miłości, rodzinie, życiu. to wszystko mi nie wyszło.
Najgorsze jest to, że myśle.... i myśle i nie widzę w tym swojej winy. A
chciałbym. Było by mi łatwiej. Miłość. Mam wielką potrzebę kochać i czuć sie
kochany. Nie jestem sam, ale sestem potwornie samotny. Rodzina. Zawsze
chciałem mieć normalną rodzine. żone, dzieci ... mam żone,ale tylko
formalnie. Moim jedynym szczęsciem i powodem dla, którego tkwie w tym g. jest
syn. Nie potrafie żyć bez niego. Nie odejdeod żony,nie dam sobie szansy na
stwożenie nowego związku bo strace syna. strace codzienne zabawy z nim, bycie
z nim... to jest mój wybór. Jednocześnie bcyciałbym mieć drugie dziecko...
ale w tym związku to nie możliwe. Może kiedyś odejde... ale to już nie będzie
czas na budowanie rodziny, dzieci... mam prawie 40 lat. a poza tym nie chce
mieć dzieci w dwuch związkach. moi rodzice się rozwiedli i ...