Dodaj do ulubionych

Kaczyński wygrał?!?!??!?!?

23.10.05, 20:31
Nieeeeeeeeeeeeeeeeee...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • pereop Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 23.10.05, 20:35
      bywa...za pięć lat kolejne wybory.
    • sion2 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 23.10.05, 20:42
      Nareszcie mogę napisać: nie wiem dlaczego media od tygodni były PEWNE że
      zwycięży Tusk, nie wiem dlaczego większosć boi się Kaczyńskiego, nie wiem
      dlaczego chciano go zniszczyć. Oczywiscie nie mówili tego wprost lecz tak
      konstruowali wiadomosci aby wszystkim się wydawało że Kaczyński jest be.
      Z portali były usuwane opinie negatywne o Tusku a zostawiane neg. o Kaczyńskim -
      przetestowali to ludzie, kilka portali.

      Mam nadzieję że uda mu się - i PiS-owi zrobić jak najwiecej zanim zostanie
      zdupiony przez media tak, aby nie móc wygrać następnych wyborów.
      Mam nadzieję że będzie dbał o interes wszystkich Polaków a nie tylko tych
      myślących tak jak on.
      W ostateczności głosowałam na Kaczyńskiego, nie zgadzam się ze wszystkimi jego
      poglądami lecz ten człowiek od początku kariery politycznej jest niezmienny,
      taki sam i to samo głosi. Tusk się zmienia, dostosowuje poglądy swoje do tych
      które akurat najbardziej opłaca się lansować. Mówiąc krótko: nie ma kręgosłupa.

      Kaczyński jest przewidywalny a Tusk nie.
      Sądzę że własnie tak mysli większośc która wybrała Kaczyńskiego.
      • a000000 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 23.10.05, 21:14
        Kto to jest piotr cieśla???? Dostałam od niego meila (bez daty!!!)namawiającego
        do głosowania przeciw Tuskowi, na prywatny, nie gazetowy, adres. Doprawdy, nie
        znam faceta.

        A jeśli chodzi o wybory: to są prognozy, ale - vox populi, vox Dei. Poeta
        powiedział: dziś przyszłości ciemnej nikt nie zgadnie, więc Stefanie nie rwij
        włosów z głowy. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Spokojnie, jeszcze
        nie są policzone duże aglomeracje.
      • diabollo Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 23.10.05, 23:16
        sion2 napisała:

        > Nareszcie mogę napisać: nie wiem dlaczego media od tygodni były PEWNE że
        > zwycięży Tusk, nie wiem dlaczego większosć boi się Kaczyńskiego, nie wiem
        > dlaczego chciano go zniszczyć. Oczywiscie nie mówili tego wprost lecz tak
        > konstruowali wiadomosci aby wszystkim się wydawało że Kaczyński jest be.
        > Z portali były usuwane opinie negatywne o Tusku a zostawiane neg. o Kaczyńskim
        > -
        > przetestowali to ludzie, kilka portali.
        >
        > Mam nadzieję że uda mu się - i PiS-owi zrobić jak najwiecej zanim zostanie
        > zdupiony przez media tak, aby nie móc wygrać następnych wyborów.
        > Mam nadzieję że będzie dbał o interes wszystkich Polaków a nie tylko tych
        > myślących tak jak on.
        > W ostateczności głosowałam na Kaczyńskiego, nie zgadzam się ze wszystkimi jego
        > poglądami lecz ten człowiek od początku kariery politycznej jest niezmienny,
        > taki sam i to samo głosi. Tusk się zmienia, dostosowuje poglądy swoje do tych
        > które akurat najbardziej opłaca się lansować. Mówiąc krótko: nie ma kręgosłupa.
        >
        > Kaczyński jest przewidywalny a Tusk nie.
        > Sądzę że własnie tak mysli większośc która wybrała Kaczyńskiego.


        Czcigodna Sion,

        Te wybory to oczywiście nie było głosowanie na Polską
        solidarną - liberalną
        wartości - bezwartości
        czy jak chce czcigodna Sion: kręgosłupa - brak kręgosłupa.

        Te wybory były głosowaniem dwóch Polsk:
        tych co sobie radzą - tych co są przegrani
        wykształconych - niewykształconych
        mieszkających w mieście - mieszkających na wsi
        utożsamiających się z UE, otwartych na świat - zamkniętych
        młodych (ciałem i duchem) - starych (ciałem i duchem)
        mieszkają na zachód od Wisły - mieszkają na wschód od Wisły

        I właściwie nie powinniśmy być zdziwieni wynikiem.
        Ten plebiscyt daje dużo do myślenia.
        Po pierwsze, że rzeczywiście większość czuje się przegrana, jest
        niewykształcona, czuje się staro, ma dość świata, "żyje na wsi".

        Ale z drugiej strony - chyba to chciał powiedzieć przybity Tusk, nigdy w
        historii nie było chyba tylu w Polsce co chcą sobie radzić, są otwarci,
        wykształceni, "młodzi".

        I tym powinniśmy się jednak cieszyć.

        Kłaniam się nisko.
        • kochanica-francuza Czcigodny Diabollo, 24.10.05, 14:37
          diabollo napisał:

          > sion2 napisała:
          >

          to twoje własne myśli czy powtarzasz za Tuskiem?

          Na Kacza głosowala moja mama oraz matka chrzestna i jej mąż, która jest:

          > tych co sobie radzą - tych co są przegrani

          wykonawczynią wolnego zawodu

          on - doradca finansowy, dawniej makler, ona nauczycielka


          > wykształconych - niewykształconych

          osobą z wyższym wykształceniem

          osobami z wyższym wykształceniem

          > mieszkających w mieście - mieszkających na wsi

          no comments

          oboje z Warszawy

          > utożsamiających się z UE, otwartych na świat - zamkniętych

          czyli kto nie kocha UE , ten jest zamknięty na świat? zbyt proste...


          > młodych (ciałem i duchem) - starych (ciałem i duchem)

          zaliczyłabym ją do tych pierwszych (siebie akurat do drugich)

          ona młoda duchem, on - trudno powiedzieć


          > mieszkają na zachód od Wisły - mieszkają na wschód od Wisły

          hmmm na Woli to gdzie???
          a na Żoliborzu???

          >
          • a000000 Re: Czcigodny Diabollo, 24.10.05, 15:04

            > hmmm na Woli to gdzie???
            > a na Żoliborzu???
            >

            hehehe, Kochanico! oczywiście, że Wola i Żoliborz to na zachód od Wisły. Na
            wschód to i mieszkania tańsze, i strach po ulicy przejść wieczorową porą, bo
            noże nisko latają. Jakoś tak dziwnie się porobiło, że jedno miasto a jakże
            podzielone. Może przez kulejącą komunikację?
          • kochanica-francuza poprawka 24.10.05, 23:01

            > Na Kacza głosowala moja mama oraz matka chrzestna i jej mąż, która jest/którzy są
            >
            >
          • diabollo Re: Czcigodny Diabollo, 24.10.05, 23:04
            Czcigodna Kochanico,

            To są myśli socjologów i danych o tym jak głosowały różne grupy społeczeństwa.
            Tutaj można sobie wszystko poczytać:

            bi.gazeta.pl/im/9/2982/m2982229.jpg
            A Twoje przykłady Twojej czcigodnej Osoby, mamy, matki chrzestnej z mężem są
            niezwykle cenne, choć raczej potwierdzają moją tezę.

            Każdy kto choć trochę poczytał Twoje wypowiedzi doskonale wie, że jesteś
            sfrustrowana polską rzeczywistością, ba dobrze wyspać się możesz dopiero we
            Francji.
            Oczywiście jesteś niezwykle inteligentna, a jednak w Polsce jakoś niedoceniona i
            z tego powodu więcej niż niezadowolona.
            Naprawdę nie zaskakuje mnie, że Ty i czcigodna Sion głosowałyście na Lecha
            Kaczyńskiego.

            Co do Twoich przykładów rodzinnych to trudno mi ich oceniać. Pisałaś kiedyś, że
            mama uprawia wolny zawód tłumacza. Nie od dziś wiadomo, że z tego trudno związać
            konieć z końcem.

            Możliwe też, że byłego maklera, który został zdyskwalifikowany do wolnego zawodu
            sprzedawcy ubezpieczeń oraz nauczycielkę (wszyscy oglądali "Dzień Świra" i
            pamiętają scene wypłaty pensji nauczyciela), trudno nazywać beneficjentami
            przemian rynkowych.
            Poza tym w cale nie trzeba być w rzeczywistości przegranym, aby wierzyć w to, że
            się jest przegranym.

            I żeby było zupełnie jasne, (bo jeden czcigodny forumowicz zaczął budować dość
            głupawe analogie obecnych wyborów do czasów wyborów prezydenta Narutowicza), że
            nikt nie twierdzi, że elektorat Kaczyńskiego jest jakiś zły czy gorszy.
            Nikt nie podważa ważności głosów wyborców Kaczyńskiego.
            Nikt nie podważa jego mandatu do sprawowania funkcji.
            Nikt nie będzie obrzucał go błotem w czasie zaprzysiężenia. I pewnie nikt go nie
            zastrzeli.
            To metody polskiej nacjonalistycznej prawicy.
            A w tych wyborach podobno przegrała "Polska liberalna", a nie prawica, więc spoko.

            Zastrzeżenia dotyczą układania się Kaczyńskiego z Andrzejem L. za poparcie.
            Podkreślam nie chodzi o jego elektorat, tylko samego Andrzeja L. (i w cale też
            nie o jego niemieckie nazwisko).
            Po prostu Andrzej L. jest przestępcą, populistą i chuliganem polityczny, z
            którym gentlemeni nie powinni wchodzić w sojusze wyborcze.
            Zatem prezydent Lech Kaczyński nie jest gentlemanem, ale znowu nie on pierwszy
            (i chyba nie ostatni).

            Kłaniam się nisko.
            • kochanica-francuza Re: Czcigodny Diabollo, 24.10.05, 23:24

              > A Twoje przykłady Twojej czcigodnej Osoby, mamy, matki chrzestnej z mężem są
              > niezwykle cenne, choć raczej potwierdzają moją tezę.

              Nie podawałam siebie za przykład.

              >
              > Każdy kto choć trochę poczytał Twoje wypowiedzi doskonale wie, że jesteś
              > sfrustrowana polską rzeczywistością, ba dobrze wyspać się możesz dopiero we
              > Francji.


              Nie podawałam siebie za przykład.


              > Oczywiście jesteś niezwykle inteligentna, a jednak w Polsce jakoś niedoceniona
              > i
              > z tego powodu więcej niż niezadowolona.


              > Naprawdę nie zaskakuje mnie, że Ty i czcigodna Sion głosowałyście na Lecha
              > Kaczyńskiego.

              Tu cię zdziwię. Ja nie głosowałam wcale - miotałam się po mieście w poszukiwaniu
              kogoś, kto przepisze mi lek na jaskrę.
              >
              > mama uprawia wolny zawód tłumacza. Nie od dziś wiadomo, że z tego trudno związa
              > ć
              > konieć z końcem.

              Komu wiadomo? Koniec z końcem? Według ciebie wyjazdy do Francji funduje mi
              bogaty kochanek? Wiesz, ile kosztuje wyjazd indywidualny, nie w stadzie?
              >
              > Możliwe też, że byłego maklera, który został zdyskwalifikowany do wolnego zawod
              > u
              > sprzedawcy ubezpieczeń

              On nie jest sprzedawcą ubezpieczeń, tylko normalnym doradcą finansowym.


              oraz nauczycielkę (wszyscy oglądali "Dzień Świra" i
              > pamiętają scene wypłaty pensji nauczyciela), trudno nazywać beneficjentami
              > przemian rynkowych.

              Istotnie - ona nie jest beneficjentką. Po prostu lubi swój zawód, a wszystkich
              utrzymuje mąż.

              Dlaczego? On nim właśnie jest - całe lata zarabiał parę groszy, po czym się
              sprężył, zmaklerzył i dorobił ładnej willi oraz takiegoż samochodzika.

              > Poza tym wcale nie trzeba być w rzeczywistości przegranym, aby wierzyć w to, ż
              > e
              > się jest przegranym.
              >

              > To metody polskiej nacjonalistycznej prawicy.
              > A w tych wyborach podobno przegrała "Polska liberalna", a nie prawica

              Przepraszam diabollo, czy mylisz mnie z sion?



              > Zastrzeżenia dotyczą układania się Kaczyńskiego z Andrzejem L. za poparcie.
              >
              Te zastrzeżenia wysuwa też niejaki stephen, którego nie skłania to jednak do
              obrzucania dyskutantów licznymi a wrednymi złośliwościami.

              Ciekawe dlaczego (nie skłania go)?


              > Po prostu Andrzej L. jest przestępcą, populistą i chuliganem polityczny, z
              > którym gentlemeni nie powinni wchodzić w sojusze wyborcze.


              Tu pełna zgoda.

              • kochanica-francuza Re: Czcigodny Diabollo, 24.10.05, 23:28

                >
                >
                >
                > > Oczywiście jesteś niezwykle inteligentna, a jednak w Polsce jakoś niedoce
                > niona
                > > i
                > > z tego powodu więcej niż niezadowolona.

                Oczywiście jestem niezwykle inteligentna. Mam jednak cechy , które utrudniają mi
                tzw. integrację ze społeczeństwem . Wolałabym, żeby było inaczej. Pracuję nad
                sobą latami, co daje nikłe efekty. Więcej niż niezadowolona jestem z powodu
                swojego życia w ogóle. Do czego prowadzisz wyśmiewając moją sytuację? Znam swoje
                plusy i minusy. Nie lubię się publicznie prxzyznawać do minusów. Zwłaszcza że
                ktoś może je wykorzysdtać do poniżenia mnie, tak jak ty to właśnie robisz.
                • kochanica-francuza Widzę Diabollo, 25.10.05, 00:46
                  że należysz do facetów, którzy , podobnie jak mój ojciec, gotowi są poniżyć i
                  zmieszać z błotem za niezgodność w poglądach politycznych.

                  Szkoda.

                  • diabollo Re: Widzę Diabollo, 25.10.05, 18:47
                    kochanica-francuza napisała:

                    > że należysz do facetów, którzy , podobnie jak mój ojciec, gotowi są poniżyć i
                    > zmieszać z błotem za niezgodność w poglądach politycznych.
                    >
                    > Szkoda.
                    >

                    Czcigodna Kochanico,

                    Cóż, napisałem tylko to, co Ty sama o sobie wcześniej napisałaś. Co to ma
                    wspólnego z poniżaniem?

                    Napisałem też bardzo wyraźnie, że nie uważam, aby elektorat Kaczyńskiego był
                    jakoś gorszy czy zły. Raczej zwracałem uwagę, że większość polskiego
                    społeczeństwa czuje się pokrzywdzona, więc wynik wyborów właściwie nie powinien
                    dziwić.

                    Próbowałaś obalić wynikające z publicznych danych tezy za pomocą pojedyńczych
                    przykładów.
                    A ja głupi zamiast załączyć tylko tabelkę z danymi, ostro zacząłem polemizować z
                    Twoimi argumentami.

                    Jeżeli moja argumentacja była zbyt obcesowa i Cię uraziła, to bardzo Cię
                    przepraszam.

                    Kłaniam się nisko.
                    • diabollo Re: Widzę Diabollo, 25.10.05, 18:49

                      Aha, rzeczywiście to o głupocie analogii do wyborów prezydenta Narutowicza było
                      do autora tej analogii czyli czcigodnego Lynx Rufusa.

                      Kłaniam się nisko.
                      • lynx.rufus Re: Widzę Diabollo, 25.10.05, 19:07
                        diabollo napisał:

                        >
                        > Aha, rzeczywiście to o głupocie analogii do wyborów prezydenta Narutowicza było
                        > do autora tej analogii czyli czcigodnego Lynx Rufusa.

                        to bylo o histerii...
                        ale coz, glupota niech Ci to bedzie.
                        lr
                        • diabollo Re: Widzę Diabollo, 28.10.05, 20:40
                          lynx.rufus napisał:

                          > diabollo napisał:
                          >
                          > >
                          > > Aha, rzeczywiście to o głupocie analogii do wyborów prezydenta Narutowicz
                          > a było
                          > > do autora tej analogii czyli czcigodnego Lynx Rufusa.
                          >
                          > to bylo o histerii...
                          > ale coz, glupota niech Ci to bedzie.
                          > lr

                          W tych smutnych dniach, kiedy nadzieje na normalne życie polityczne w Ojczyźnie
                          pękły jak bańka mydlana, ja też straciłem zapał i ochotę na złośliwości do
                          czcigodnego Lynx Rufusa.

                          Kłaniam się nisko.
                    • kochanica-francuza Re: Widzę Diabollo, 25.10.05, 19:57

                      >
                      > Cóż, napisałem tylko to, co Ty sama o sobie wcześniej napisałaś.

                      Nie całkiem to.

                      Co to ma
                      > wspólnego z poniżaniem?

                      Rżniesz głupa.





                      >
                      > Napisałem też bardzo wyraźnie, że nie uważam, aby elektorat Kaczyńskiego był
                      > jakoś gorszy czy zły. Raczej zwracałem uwagę, że większość polskiego
                      > społeczeństwa czuje się pokrzywdzona, więc wynik wyborów właściwie nie powinien
                      > dziwić.
                      >
                      > Próbowałaś obalić wynikające z publicznych danych tezy za pomocą pojedyńczych
                      > przykładów.

                      Przykro mi , ale nie dysponuję grupą znajomych będącą grupą reprezentatywną, np.
                      1034 osoby.

                      Poza tym - publiczne dane? JAKIE DANE??? publiczne mity!

                • diabollo Re: Czcigodny Diabollo, 25.10.05, 18:51
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > > Oczywiście jesteś niezwykle inteligentna, a jednak w Polsce jakoś n
                  > iedoce
                  > > niona
                  > > > i
                  > > > z tego powodu więcej niż niezadowolona.
                  >
                  > Oczywiście jestem niezwykle inteligentna. Mam jednak cechy , które utrudniają m
                  > i
                  > tzw. integrację ze społeczeństwem . Wolałabym, żeby było inaczej. Pracuję nad
                  > sobą latami, co daje nikłe efekty. Więcej niż niezadowolona jestem z powodu
                  > swojego życia w ogóle. Do czego prowadzisz wyśmiewając moją sytuację? Znam swoj
                  > e
                  > plusy i minusy. Nie lubię się publicznie prxzyznawać do minusów. Zwłaszcza że
                  > ktoś może je wykorzysdtać do poniżenia mnie, tak jak ty to właśnie robisz.

                  Nigdy się nie wyśmiewałem, jak to w ten sposób odebrałaś to jeszcze raz
                  przepraszam.

                  Kłaniam się nisko.
        • mamalgosia diabollo 28.10.05, 20:24
          jestem stara ciałem i duchem, mieszkam na wsi (w granicach miasta, ale kury - z
          ptasią grypą rzecz jasna - biegają za płotem), a głosowałam na Tuska.:)
          • diabollo Re: diabollo 28.10.05, 20:34
            mamalgosia napisała:

            > jestem stara ciałem i duchem, mieszkam na wsi (w granicach miasta, ale kury - z
            > ptasią grypą rzecz jasna - biegają za płotem), a głosowałam na Tuska.:)

            No, właśnie.
            Zatem młoda duchem intelektualistka z Ciebie, tylko trochę wymęczona, co z kolei
            absolutnie zrozumiałe jako bohaterka naszych czasów: mama hultajskiej dwójki.

            Kłaniam się nisko.
    • kochanica-francuza Tak! 23.10.05, 21:49
      Dlaczego nieeeeee?

      • stephen_s Re: Tak! 23.10.05, 21:51
        A co chciałaś, żeby wygrał?
        • kochanica-francuza Re: Tak! 23.10.05, 21:57
          stephen_s napisał:

          > A co chciałaś, żeby wygrał?
          >
          No pewnie! Widziałeś ostatnią debatę? Tusk - zero rzeczowości, ośmieszanie
          przeciwnika i robienie z niego jełopa i palanta.
          • stephen_s Re: Tak! 23.10.05, 22:01
            Kochanico, zaskakujesz mnie...

            A ostatnią debatę widziałem. I gratuluję Tuskowi, że przyparł w niej Kaczora do
            muru za układanie się z Lepperem... To, co Kaczor wyprawiał z Lepperem i
            Rydzykiem woła o pomstę do nieba.
            • kochanica-francuza Re: Tak! 23.10.05, 22:18
              stephen_s napisał:

              > Kochanico, zaskakujesz mnie...

              Eeeeee tam.

              >
              > A ostatnią debatę widziałem.


              > muru za układanie się z Lepperem...

              Ha! Ale z moją myślą nie polemizujesz!

              To, co Kaczor wyprawiał z Lepperem i
              > Rydzykiem woła o pomstę do nieba.
              > Co wyprawiał? Nie śledziłam tych afer.
              • stephen_s Re: Tak! 23.10.05, 22:22
                > Co wyprawiał? Nie śledziłam tych afer.

                Zabiegał o poparcie. Wybacz, to jakieś podejrzane takie jest, że parę lat temu
                PiS odsądzał Leppera od czci i wiary - a teraz twierdzi, że jeśli Samoobrona go
                zaproponuje, to może być wicemarszałkiem Sejmu.

                A co do Rydzyka, to przecież ci wszyscy PiSowcy, którzy na antenie RM gadali
                kompletne głupoty o PO, sami tam nie trafili...
                • maria421 Re: Tak! 23.10.05, 23:10
                  Jestem zawiedziona i przestraszona koncentracja wladzy w Polsce w rekach braci
                  Kaczynskich. Kto ma sprawowac kontrole nad parlamentem? Czy jeden Kaczor
                  zawetuje ustawe przeglosowana przez koalicje pod kierownictwiem drugiego
                  Kaczora?

                  Niedobrze sie stalo.
                  • forumisko Re: Tak! 24.10.05, 22:04
                    maria421 napisała:

                    > Jestem zawiedziona i przestraszona koncentracja wladzy w Polsce w rekach
                    braci
                    > Kaczynskich. Kto ma sprawowac kontrole nad parlamentem? Czy jeden Kaczor
                    > zawetuje ustawe przeglosowana przez koalicje pod kierownictwiem drugiego
                    > Kaczora?
                    >
                    > Niedobrze sie stalo.

                    A po co ma wetować? Jakie ustawy masz na myśli? Przecież przygotuje je PIS i PO.
                    • maria421 Re: Tak! 25.10.05, 09:22
                      forumisko napisał:


                      > A po co ma wetować?

                      Po to, aby ustawa zostala poprawiona, jeszcze raz rozpatrzona, albo
                      niewprowadzona w zycie.

                      >Jakie ustawy masz na myśli?

                      Nie jestem w stanie przewidziec ustaw Sejmu nowej kadencji, wiec nie mam
                      konkretnie zadnych ustaw na mysli. Teoretyzuje tylko.

                      > Przecież przygotuje je PIS i PO

                      To dla mnie nie jest zadna gwarancja.
                      Prezydent powinien miec funkcje gwaranta, funkcje kontrolna nad parlamentem.
                      W obecnej konstelacji ta funkcja nie jest gwarantowana.
              • forumisko Re: Tak! 24.10.05, 21:57
                Jako stary konserwatywny liberał, cieszę się. Cieszę się podwójnie: że idea
                liberalna (w gospodarce) nie zostanie skompromitowana socjalistycznym
                wykonaniem. Jeśli pójdzie w gospodarce nieźle, to tylko dzięki
                zliberalizowaniu, jeśli źle, to jeszcze raz socjalizm przegra.

                Jest mi wszystko jedno, kto będzie rządzić liberalnie, nie musi nazywać się
                liberałem, ważne żeby prowadził politykę liberalną. Gorzej, gdy ktoś kto nazywa
                się liberałem, to rządzi po socjalistycznemu. Bywało tak już nie raz. Do tej
                pory liberalizm w Polsce nie może się podnieść.

                Co do konserwatyzmu, to mam większy stopień pewności że będzie miał miejsce:
                jasno zło nazwane zostanie złem, a dobro dobrem, bez tego denerwującego
                zamazywania, szarości, umywania rąk i wciskania kitu.
                • a000000 Re: Tak! 24.10.05, 22:02
                  > Co do konserwatyzmu, to mam większy stopień pewności że będzie miał miejsce:
                  > jasno zło nazwane zostanie złem, a dobro dobrem, bez tego denerwującego
                  > zamazywania, szarości, umywania rąk i wciskania kitu.

                  Oby, Forumisko, oby.
                • kochanica-francuza Re: Tak! 24.10.05, 23:03

                  > wykonaniem. Jeśli pójdzie w gospodarce nieźle, to tylko dzięki
                  > zliberalizowaniu, jeśli źle, to jeszcze raz socjalizm przegra.

                  Jak dobrze, to my, jak źle, to oni? Hehe, forumisko, łatwo ci żyć...
    • sion2 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 10:01
      Faktem jest, ze wielu ludzi mówiło po ostatniej debacie że zmieniło zdanie, że
      argumenty Tuska były ad personam a nie podawał konkretnych propozycji, programu
      do działania. Zauważ jak wielka jest rozbieżnosc między wszelkimi prognozami a
      faktem dokonanym - 9 % wiecej głosów dla Kaczyńskiego! Coś ludzi musiało wkurzyć
      a z moich rozmów wynika że te sprawy:
      - że ostatecznie Wachowskim zainteresowała się prokuratura zgodnie z
      podejrzeniami Kaczora, który w tej sprawie musiał przepraszać
      - że jednak Kurski mówił prawde o dziadku Tuska w sensie że należał do Wermachtu
      choć oczywiście wywlekanie tego w czasie kampanii było ohydne, głupie i bez
      sensu, ale faktem jest że Kurski NIE ZMYSLAŁ (choć przypisał intencje temu
      dziadkowi zgoła inne niż mówią fakty)
      - ostatnia debata - brak konkretów
      - zmiennośc poglądów Tuska

      NIe mogę nadziwić tym badaniom opinii społecznej, ktore na każdych wyborach
      jakie pamiętam głoszą od początku kampanii porażkę partii i kandydata prawicy a
      potem okazuje się że nie mają racji, baaaardzo to dziwne.
      • sion2 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 10:02
        i jeszcze jedno stephciu: czy ty aby nie histeryzujesz?
        bo tak mi się kojarzy jak czytam twoje posty na temat Kaczora-Kaczki od poczatku
        kampanii.
        • maria421 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 10:18
          Sion, Stefan jest bardzo mlody wiec ma inna percepcje czasu. Dla niego 5 lat
          rzadow braci Kaczynskich to piec lat straconych, piec lat w czasie ktorych nic
          nie bedzie szlo w Polsce tak, jak on by tego pragnal, i w takim czasie bedzie
          mijala jego mlodosc.
          Dlatego ja rozumiem jak sie teraz Stefan czuje, rozumiem jak przezywa.

          Ja, pomimo innej percepcji czasu (przeciez to "tylko piec lat"), jestem bardzo
          zaniepokojona.
          Jestem szczegolnie zaniepokojona ksztaltem polskiej demokracji w ciagu
          nastepnych lat. Kaczynski ma zamiar umocnic system prezydencjalny- czy nie?
          I to w sytuacji, kiedy partia jego brata blizniaka ma wiekszosc w parlamencie.
          Obawiam sie, ze zamiast demokracji bedzie autokracja. A w opozycji juz tylko
          Lepper sie liczy...
          • sion2 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 10:39
            maria421 napisała:

            > Sion, Stefan jest bardzo mlody wiec ma inna percepcje czasu. Dla niego 5 lat
            > rzadow braci Kaczynskich to piec lat straconych, piec lat w czasie ktorych nic
            > nie bedzie szlo w Polsce tak, jak on by tego pragnal, i w takim czasie bedzie
            > mijala jego mlodosc.
            > Dlatego ja rozumiem jak sie teraz Stefan czuje, rozumiem jak przezywa.

            na jakiej podstawie mógłby uwazać że "nic nie będzie się działo tak jak on
            chce"? własnie taka ocena jest lekko histeryczna i bezpodstawna
            i ja też jestem młoda :)


            > Ja, pomimo innej percepcji czasu (przeciez to "tylko piec lat"), jestem bardzo
            > zaniepokojona.
            > Jestem szczegolnie zaniepokojona ksztaltem polskiej demokracji w ciagu
            > nastepnych lat. Kaczynski ma zamiar umocnic system prezydencjalny- czy nie?
            > I to w sytuacji, kiedy partia jego brata blizniaka ma wiekszosc w parlamencie.
            > Obawiam sie, ze zamiast demokracji bedzie autokracja. A w opozycji juz tylko
            > Lepper sie liczy...


            nie jestem całkowicie za Kaczyńskim, nie podobają mi się przede wszystkim jego
            poglady religijne tzn. obawiam się trochę nie uwzględniania własnie potrzeb
            ludzi niewierzących czy różnych takich, nie jestem za pozwlaniem na
            demonstarcyjne procesje golasów po Warszawie itp ale też nie jestem za
            narzucaniem porządku społecznego opartego WYŁĄCZNIE na poglądach katolickich,
            tego się boję
            natomiast przekonałam sie oglądając np. konferencje prasowe po wyborach do
            sejmu, że tzw. opinia publiczna jest kształtowana przez media celowo przeciw
            PiSowi, najspektularniejsze byłow wmawianie że PiS jest przeciw Unii
            Europejskiej, jak sie dziennikarz zapytał o to Marcinkiewicza, to przez chwilę
            M. miał minę jakby z idiotą rozmawiał itd.
            dla mnie ważne jest że w polądach gospodarczych, politycznych wiem czego sie
            spowiedziewać po Kaczorze a Tusk jest zmienny jak chorągiewka :(
            • maria421 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 10:55
              sion2 napisała:

              > na jakiej podstawie mógłby uwazać że "nic nie będzie się działo tak jak on
              > chce"? własnie taka ocena jest lekko histeryczna i bezpodstawna
              > i ja też jestem młoda :)

              Chyba na podstawie rzadow Kaczynskiego jako prezydenta Warszawy:-)

              Moze jest to ocena histeryczna, ale skladam ja na karb mlodosci.

              > nie jestem całkowicie za Kaczyńskim, nie podobają mi się przede wszystkim jego
              > poglady religijne tzn. obawiam się trochę nie uwzględniania własnie potrzeb
              > ludzi niewierzących czy różnych takich, nie jestem za pozwlaniem na
              > demonstarcyjne procesje golasów po Warszawie itp ale też nie jestem za
              > narzucaniem porządku społecznego opartego WYŁĄCZNIE na poglądach katolickich,
              > tego się boję
              > natomiast przekonałam sie oglądając np. konferencje prasowe po wyborach do
              > sejmu, że tzw. opinia publiczna jest kształtowana przez media celowo przeciw
              > PiSowi, najspektularniejsze byłow wmawianie że PiS jest przeciw Unii
              > Europejskiej, jak sie dziennikarz zapytał o to Marcinkiewicza, to przez chwilę
              > M. miał minę jakby z idiotą rozmawiał itd.
              > dla mnie ważne jest że w polądach gospodarczych, politycznych wiem czego sie
              > spowiedziewać po Kaczorze a Tusk jest zmienny jak chorągiewka :(

              W polskim systemie parlamentarnym liczy sie chyba bardziej program partii, a
              nie kandydata na prezydenta?
            • lynx.rufus Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 11:06
              sion2 napisała:

              > na jakiej podstawie mógłby uwazać że "nic nie będzie się działo tak jak on
              > chce"? własnie taka ocena jest lekko histeryczna i bezpodstawna
              > i ja też jestem młoda :)

              no, to jest ogolnie powazny problem: straszenie
              'narodowo-konserwatywno-katolicka' prawica, 'podzialem' polski, 'kleska'
              liberalizmu itd.itp. tymczasem nic takiego sie nie stalo. po raz pierwszy
              mielismy naprawde merytoryczna kampanie wyborcza (w stopniu jaki kampania w
              ogole dopuszcza). jakos nikt nie mowi, ze w niemczech liberalizm przegral
              (porownajmy wyniki fdp i po).

              do tego dolacza sie histeria mediow zachodnich (np. porownywanie kaczynskiego do
              heidera). cdu/csu kokietuje steinbach, ale woli twierdzic, ze to nie jest
              problem. a jak kaczynski w odpowiedzi mowi: 'nie zmieniajcie historii, bo macie
              sporo za uszami', to zaczyna sie szum. przypominam nasza ostatnia dyskusje na
              temat tego, co zachod wie o Polsce i jej losach wojennych ('polskie obozy').

              bawi mnie tez, jak platforma (a na nia glosowalem, zeby nie bylo watpliwosci)
              zarzuca kaczynskiemu mizdrzenie sie do leppera. slysze tu echo protestow wobec
              narutowicza, ze wybrali go zydzi. narzeka sie tez na niska frekwencje. no to jak
              to jest: polacy maja glosowac, ale juz nie ci, co poparli leppera lub sluchaja
              radia maryja?

              prawda jest taka, ze w calym szesnastoletnim okresie demokracji mielismy tylko
              trzy lata bez udzialu czerwonych we wladzy. teraz jest szansa na co najmniej
              cztery lata, i samo to jest dobrym zwiastunem.

              optymistycznie pozdrawiam
              lynx
            • stephen_s Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 12:09
              > na jakiej podstawie mógłby uwazać że "nic nie będzie się działo tak jak on
              > chce"?

              Na podstawie tego, co do tej pory Kaczor robił?

              > najspektularniejsze byłow wmawianie że PiS jest przeciw Unii
              > Europejskiej

              Wiesz, wiadomo, że PiS nie jest przeciw UE - ale chyba nie powiesz, że są oni
              euroentuzjastami? Pamietaj, że kiedy było referendum w sprawie przystąpienia
              Polski do UE, to wcale nie było oczywiste, czy PiS to poprze.

              A stwierdzeń Kaczora, że polscy publicyści wypowiadający się pozytywnie za
              konstytucją UE to zdrajcy opłacani przez Niemców, prasa nie wymyśliła...

              > dla mnie ważne jest że w polądach gospodarczych, politycznych wiem czego sie
              > spowiedziewać po Kaczorze a Tusk jest zmienny jak chorągiewka :(

              Fakt, że Tusk zmienia poglądy. Jednak bez przesady - wiadomo, że pewnych rzeczy
              można się po nim spodziewać. Tusk gospodarczo zawsze był liberałem.

              Co do Kaczora, to owszem, wiadomo, czego po nim się spodziewać... ale chyba
              wolno mi powiedzieć, że niezbyt mi się to podoba?

              Zdecydowanie wolę chybotliwego co nieco Tuska od Kaczora, który owszem, ma
              stałe poglądy... tylko, że są to poglądy szkodliwe.
        • stephen_s Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 12:01
          Sionko, czy histeryzuję, czas pokaże. Jednak uważam, że na podstawie
          dotychczasowej działalności Kaczki jest się czego obawiać.

          I jest to mój wniosek, nie coś, co wmówiły mi media. Obserwuję poczynania
          Kaczyńskiego jeszcze od czasu jego rządów AWS-UW - i już wtedy mówiłem, że ten
          człowiek mi się nie podoba. A były to czasy, kiedy nikomu się nie śniło, że
          Kaczor zostanie prezydentem...
          • crusader1 Droga Mario :) 24.10.05, 16:45
            Heeee,

            Zawsze mnie to cieszy jak sie od czasu do czasu zgadzamy w sprawach zasadniczych. Nie uwazam ze
            jest to dobry kandydat i nie z uwagi na jego konserwatyzm ale nierealnosc. Latwo jest miec
            zdecydowane i nieugiente poglady, gdy sa one zupelnie nierealne. OK:

            a) jest za obnizeniem podatkow
            b) utrzymaniem swiadczen
            c) walka z korupcja

            Nie dziwi mnie ze nawet prawicowe osoby jak Maria sa zaniepokojone. Bo matma Kaczora jest na
            naprawde przedszkolnym poziomie. Moze wiec (pomijajac poglady i moralnosc) zwolennicy Kaczora mi
            wyjasnia jak obnizenie A moze utrzymac B i na dodatek dolozyc kasy do kosztownego C.

            I prosze nie dawac odpowiedzi w stylu: "jak sie bedziemy modlili to nastapi cud i MB zesle pieniadze."


            • maria421 Re: Droga Mario :) 24.10.05, 17:21
              Drogi Crusaderze,

              Nie jestem osoba ani prawicowa, ani lewicowa, moje poglady polityczne oscyluja
              wokol centrum i dlatego moim kandydatem byl Tusk, a nie Kaczynski.

              Jak juz powiedzialam, najbardziej niepokoi mnie w Polsce koncentracja wladzy w
              jednych rekach przy jednoczesnym braku (przynajmniej w najblizszym okresie)
              jakiejkolwiek sensownej opozycji.

              No i , niestety, te wybory byly triumfem miernoty.
              Mierny elektorat wybral z palety miernych kandydatow miernego prezydenta.
              Nie jest to zreszta tylko polska bolaczka.
              • crusader1 Re: Droga Mario :) 24.10.05, 18:01
                Centrum, prawo, lewo...

                Masz racje ze koncentracja jest niezdrowa co pokazaly ostatnie wybory w Stanach. Ale najbardziej
                mnie przeraza brak zdrowego myslenia, tylko operowanie tym co ladnie brzmi. Dlatego wlasnie
                mowilem ze moze niewazny jest swiatopodlad ale realnosc. Dlatgo tez wspomnialem o programie,
                ktory z punktu widzenia osoby prowadzoncej gospodarstwo, czy rodzine powinien byc zupelnie
                nierealny. I nie potrzeba tu wielkich wiadomosci z nauk politycznych i ekonomii. Po prostu nie mozesz
                wydawac wiecej i jednoczesnie zarabiac mniej....

                Swiatopoglad swiatopogladem, a realnosc, zwlaszcza jesli chodzi o wlasny garnek. powinna byc
                realnoscia.

                Mnie ten wybor tak samo jak ciebie przeraza.
        • stephen_s Acha, Sion... 24.10.05, 12:12
          ... sam Kaczor na stanowisku prezydenta nie przerażałby mnie aż tak bardzo.
          Gdybyśmy mieli premiera z PO, to prezydent Kaczyński byłby dla mnie raczej
          niedogodnością, niż problemem... Ale mamy obecnie układ, gdzie cała władza
          wpadła w ręce jednej partii, wręcz jednej rodziny - i to mnie bardzo niepokoi.
          Szczególnie, że Kaczory władzy nadużywają...

          Tych ludzi po prostu nie można zostawiać bez kontroli - a to się właśnie
          stało...
          • sion2 Re: Acha, Sion... 24.10.05, 13:17
            No w tym jednym to się zgadzam, ja też nie uważam że to najlepsze dla Polski,
            tylko że... proemierem jest Marcinkiewicz, nie podoba mi się ogólna PEWNOŚĆ, że
            Jarosław K. będzie rządził zza pleców Marcinkiewicza, bo to jest mówienie o
            faktach ktore jeszcze nie nastapiły.
            Chyba że masz na mysli że wygrała partia kaczyńskich i wybory parlamentarne i
            prezydenckie, ale tak samo było gdy wygrało SLD a prezydentem był Kwaśniewski.
            Boję się tylko próby umocnienia władzy prezydenta przez kaczora bo nalezy
            pamiętać że po nim będzie nastepny który na pewno większą władzę moze
            wykorzystać do szkodzenia krajowi...
            • stephen_s Re: Acha, Sion... 24.10.05, 13:41
              > tylko że... proemierem jest Marcinkiewicz, nie podoba mi się ogólna PEWNOŚĆ,
              > że
              > Jarosław K. będzie rządził zza pleców Marcinkiewicza, bo to jest mówienie o
              > faktach ktore jeszcze nie nastapiły.

              Pewności mieć nie można, ale czy naprawdę wierzysz, że Marcinkiewicz będzie w
              stanie przeciwstawić się swojemu partyjnemu szefowi?

              Wystarczyło chociażby obejrzeć te nieszczęsne negocjacje koalicyjne w
              telewizji, by zobaczyć, kto w PiSie gra pierwsze skrzypce. To były negocjacje
              na temat rządu - a w ich trakcie Marcinkiewicz prawie się nie odzywał!
              Natomiast J. Kaczyński wygłosił tam niemalże expose...

              > Boję się tylko próby umocnienia władzy prezydenta przez kaczora bo nalezy
              > pamiętać że po nim będzie nastepny który na pewno większą władzę moze
              > wykorzystać do szkodzenia krajowi...

              Ha! Wytłumacz to Kaczorowi... Do niego takie argumenty nie docierają. To
              człowiek, który jako prezydent Wawy otwarcie powiedział, że nie widzi sensu w
              odpolitycznianiu administracji warszawskiej, bo partyjni "fachowcy", który w
              administracji umieści, są kompetentni i uczciwi. Słowem, nie trzeba myśleć
              systemowo, tylko oddać władzę PiSowi, bo ludzie PiS nawet absolutną władzę
              wykorzystaliby na pewno uczciwie i rozsądnie. Aaaaaaaaaaaaa!!!
    • nauma Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 11:53
      Bardzo podobało mi się zestawienie zrobione przez Diabolla. Podpisuję się pod
      nim. Skromnie dodając od siebie, że najbardziej przeraża mnie zwycięstwo
      głosami zwolenników Leppera i Rydzyka. Ciekawe, czym LK się odwdzięczy?
      • lynx.rufus Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 12:30
        nauma napisał:

        > Bardzo podobało mi się zestawienie zrobione przez Diabolla. Podpisuję się pod
        > nim. Skromnie dodając od siebie, że najbardziej przeraża mnie zwycięstwo
        > głosami zwolenników Leppera i Rydzyka. Ciekawe, czym LK się odwdzięczy?

        i w ten wlasnie sposob zydow zastapili zwolennicy leppera i rydzyka. kto zastapi
        eligiusza?
        lr
        • a000000 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 13:16
          lynx.rufus napisał:


          >kto zastap i eligiusza?

          Czy masz na myśli niejakiego Niewiadomskiego? Ty mnie nie strasz.
          • lynx.rufus Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 13:20
            a000000 napisała:

            > lynx.rufus napisał:
            >
            >
            > >kto zastap i eligiusza?
            >
            > Czy masz na myśli niejakiego Niewiadomskiego? Ty mnie nie strasz.

            ee, od razu 'nie strasz' :)

            dostrzegam tylko podobny stopien przesady. i choc w ten sposob staram sie
            ochlodzic gorace glowy.

            pozdrawiam
            lynx
            • nauma Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 14:31
              W sumie nie wiem, jak chcesz chłodzić głowy przywołaniem postaci zabójcy...
              • lynx.rufus Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 14:35
                nauma napisał:

                > W sumie nie wiem, jak chcesz chłodzić głowy przywołaniem postaci zabójcy...

                tak jak korowiow namawiajac bezdomnego do wolania o pomoc w parku na
                patriarszych prudach :)
                lr
    • fnoll wygrała polska solidarna :) 24.10.05, 17:38
      czyli już można żądać podwyżek... ;)

      w imię solidarności kapitaliści zaczną dzielić się zyskami po równo z ludem
      pracującym, bo jak nie - poszczujem złym kaczorem, a lepper tylko będzie
      patrzył, czy równo puchną, zaś rydzyk rozgrzeszy, kiejby gdzieś jucha trysła, i
      kosę nam poświęci

      a co!

      w mordę bić różowego kapitalistę!

      ej, szabelka, szabelka...

      :D
    • hiperrealizm :CCC 24.10.05, 19:03
    • grzespelc Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 20:50
      Coś mnie dzisiaj gardło boli i ogólnie nie czuję się dobrze. Brat mówi, ze to
      kacza grypa....
      • a000000 Re: Kaczyński wygrał?!?!??!?!? 24.10.05, 21:18
        I widzisz Grzesiu? Szczekałeś przeciw Kaczorom, to teraz masz. Trzeba było kwakać.
        • crusader1 To Mamalgosia... 25.10.05, 00:51
          forumowa panikara wykwakala....

          dopadla nas ptasia zaraza...

    • kohei A ja Wam powiem... 25.10.05, 15:43
      ...że jestem zadowolony z tych wyborów.
      Nie, nie z wyniku, bo ten jest zupełnie nie po mojej myśli, ale z tego, że był
      jakiś wybór.
      Do tej pory mogliśmy wybierać między "lewicą" a "prawicą", co sprowadzało się
      do wyboru między bezideową partia władzy, traktującą państwo jak prywatny
      folwark, a konglomeratem socjalistyczno-związkowo-narodowo-konserwatywno-
      jakimśtam. Tym razem jednak moglismy wybrać opcję bardziej liberalną, lub
      bardziej socjalną, przy czym (mam nadzieję), oba warianty w swoim
      socjaliźmie/liberaliźmie dość umiarkowane. Wierzę, że daje to szansę na
      uporządkowanie polskiej polityki i wykształcenie się dość trwałych,
      przewidywalnych obozów.
      • fnoll Re: A ja Wam powiem... 25.10.05, 19:27
        a mi się wydaje, że różnice między tuskiem a kaczyńskim zostały sztucznie
        podkręcone na potrzeby kampanii, i każdy z nich stał się "nierelany" - słowem
        mieliśmy do wyboru dwa twory medialne

        nie zadowala mnie ten rodzaj wyboru... nie przekonują mnie politycy z
        wymyślonym pod manipulowanie masami wizerunkiem
        • kohei Re: A ja Wam powiem... 26.10.05, 09:41
          fnoll napisał:
          > a mi się wydaje, że różnice między tuskiem a kaczyńskim zostały sztucznie
          > podkręcone na potrzeby kampanii, i każdy z nich stał się "nierelany" - słowem
          > mieliśmy do wyboru dwa twory medialne

          Miałem na myśli cały miesięczny maraton wyborczy. Ze specyfiki wyborów
          prezydenckich wynika, że poważni kandydaci będą oscylować wokół cenrtum. K. i
          T. jako osoby może i tak mocno się nie różnią, symbolizują jednak wizje swoich
          partii. Natomiast wybór PiS vs. PO jest znacznie bardziej wyborem niż np. SLD
          vs. AWS.
          • grzespelc Re: A ja Wam powiem... 26.10.05, 09:51
            Natomiast wybór PiS vs. PO jest znacznie bardziej wyborem niż np. SLD
            > vs. AWS.

            ?????????????????????
            • kohei Re: A ja Wam powiem... 26.10.05, 10:46
              grzespelc napisał:
              > > Natomiast wybór PiS vs. PO jest znacznie bardziej wyborem niż np. SLD
              > > vs. AWS.
              > ?????????????????????
              No pewnie. Różnił ich tylko rodowód i stosunek do przeszłości. Program jednych
              i drugich był zblizony: zdobyć władzę i rozdać swoim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka