Dodaj do ulubionych

Mam zaproszenie na własny bal...

10.11.05, 11:32
w sobote o 13:00 mam się stawić na "sali balowej"
myślę że zdąże się uczesać u fryzjerki "przed" co do stóp zastanawiam się
nad elegancką biżuterią ? jakiś pierścioneczek albo bransoletka?
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:33
      moja droga....na nóżkę koniecznie złota bransoletka, w pępek, to chyba już nie
      zdążysz nic wkłuć...
      :)
      a w ogóle, to powodzenia.
    • chloe30 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:34
      Kruger, to jak będzie, wyjmą??? Nie będziesz dyni wypychać??
      Co do biżuterii, obowiązkowo bransoletka na kostkę, a zamiast pierścionka
      proponuję urocze "dżety" na paznokciach :)
      • r.kruger Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:39
        nie wiem jak ale się Go z trzewi pozbęde, zamierzam zabrać muzyczke z ...
        gwiezdnych wojen
        kolczyk w pepek-nie da rady bo dziurka mi się zdążyła zarosnąć :((((
        a może tipsy na stopowe pazurki? bo na ręce nie moge, w razie jakbym miała
        dodatkowe atrakcje mieć
        złotej bransoletki na kostke nie mam, srebrna ujdzie?
        mam też plany na "po balu"
        w drodze do domu-upragnione solarium
        jeszcze przed świętami, obiecane zakupy w Galerii Kazimierz (WARTO?)
        w urodziny nie karmie piersią tylko pije, może Baileysa?(pewnie źle napisałam)
        • chloe30 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:44
          W Galerii Kazimierz??? Rzut moherowym beretem ode mnie???
          Warto :)
          A bransoletka jak już musi niech będzie srebrna, tylko wtedy koniecznie
          cyrkonie na pazury.
          A oprócz muzyczki bierzesz kamerkę internetową, żebyśmy mogły kibicować??
          • r.kruger Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:47
            nie, ale nagram wam dźwięk
            przykro mi ale aż tak wyluzowana jak amerykanki nie jestem
            • chloe30 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:52
              Dobra Kruger, poczekamy na trzecie, może się wyluzujesz :DDDD
              • r.kruger Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 11:57
                pierwszego mam z PARYŻA (jak romantycznie błe)
                drugiego z Giessen(Niemcy) bo matka natura w swej wredności wysłuchała pragnień
                M a nie moich
                trzecie pozwolę sobie "zrobić" w australii
                • chloe30 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 12:00
                  Albo matka natura znowu nie Ciebie wysłucha :))) I będzie ze świętej
                  Częstochowy :)
                  A w ogóle to obojgu powinno przysługiwać podwójne obywatelstwo!
        • marra1 Re: Mam zaproszenie - lepiej w PLAZIE 10.11.05, 12:03
          Do Galerii Kazimierz wali teraz caly Kraków i okolica. Polecam wiec Plaze -
          tylko troche dalej, troche starsza i troche mniejsza. Za to po przeniesieniu
          tłmów do GK rzeczy są tam mniej przebrane, tłok mniejszy, kawa tańsza - a ceny
          w sklepach sieciowych te same. Mnie tez bardziej odpowiadają slepy - GK jest
          taka raczej sportowo-snobistyczna, w Plazie jest więcej "normalnych" ciuchów.
          Ale rzadkie wina i sery to jednak w Almie w GK.
          Ale fajnie poplotkować o sklepach... Udanego "balu" a potem zakupów!
          • chloe30 Re: Mam zaproszenie - lepiej w PLAZIE 10.11.05, 12:07
            Ale w Plazie dużo mniej sklepów jest, i jakies takie pokurczone (vide Benetton -
            najmniejszy jaki w życiu widziałam)
            No i np: w H&M nie jest chyba sportowo-snobistycznie??? Ja tam lubię bardzo
            chodzić, chociaz czasem szmatex mają.
            • r.kruger Re: Mam zaproszenie - lepiej w PLAZIE 10.11.05, 12:09
              uświadomiłam sobie jak dawno sobie ciucha nie kupiłam
              oj należy mi się, należy
              • chloe30 Re: Mam zaproszenie - lepiej w PLAZIE 10.11.05, 12:23
                Co kupujesz na pierwszy rzut???
                • r.kruger Re: Mam zaproszenie - lepiej w PLAZIE 10.11.05, 14:02
                  najpierw jakieś bluzki, sweterki i bielizne
                  buty
                  no a spodnie to chyba jak troszke schudne
        • conejito13 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 12:39
          kruger, ja muzyczke z gwiezdnych mialam na weselu. znaczy jak wnosili wiegachny
          tort, zgasili swiatla i puscili kultowy kawalek. czad byl, mowie ci! przyda sie.
          co do stopek, koniecznie wypeelinguj, wykremikuj, wybalsamikuj i inne uj.
          paznokietki eleganciutko przyciete i pomalowane, na duzym palcu rozyczki z
          brokacikiem po wierzchu pojechane. naturalnie wszystko french, najmodniejszy w
          tym sezonie!
          cipuchne wydepiluj w modne wzory (najlepiej krata burberry albo cos w tym
          stylu).
          cala wysmaruj sie samoopalaczem. nie ma to jak brzydka mama... dzieciak sie
          przestraszy i tyle. acha, i pelen szyk, bez krzykow i pocenia sie. damy tak nie
          robia:)
          • r.kruger Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 13:04
            bawimy się jak damy, jak nie damy to się nie bawimy
            ps: samoopalacz odpada, podobno na tym łożu się poci, a jak wiadomo nic tak
            zacieków na licach nie tworzy jak samoopalacz z potem zmieszany
            • conejito13 Re: Mam zaproszenie na własny bal... 10.11.05, 13:39
              ja zakladalam, ze ty nie bedziesz sie pocic. toz na cipach mowily, ze porod
              naturalny nic, ale to nic nie boli! ze zzo lub cc to idiotyzmy i wymysly
              panienek. sama czytalam na wlasne oczy! i jeszcze, ze to wzmacnia i podbudowuje
              kobiete, ze to sama przyjemnosc przepychac dynie przez otwor dla serdelka. no,
              a ja przeciez tylko z cipy sciagam dla mnie przydatne info i robie analizy na
              tej podstawie:)
              • r.kruger pół żartem, pół serio 10.11.05, 14:01
                jak ktoś sobie otwór wlotowo-wylotowy wiadrem mierzy to pewnie nie boli, ja u
                dentysty przy każdym leczniu znieczulenie wołam-mimo iż twardym trza być nie
                miętkim-
                zzo pamiętam po cc. FUJA
                Dlatego albo podkradne troche spirytu albo coś w żyłę każe sobie dać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka