nauma
16.11.05, 09:09
Proszę o zakopanie topora wojennego i wyciągam rękę do zgody. Żadnych więcej
interpretacji, złośliwości, łapania się za słówka itp. Przepraszam za
unoszenie się i za słowa, które mogłaś opatrznie zrozumieć. Z drugiej strony
poproszę o to samo, I nie wyganiam Cię z bloga, tylko proszę o komentowanie w
sposób oględniejszy, a jak już coś ciężkiego będzie Ci się cisnąć "pod
pióro", poproszę o maila. Jeśli pokojowa koegzystencja jest niemożliwa,
poproszę przynajmniej o neutralność.
Wbrew pozorom nadal Cię lubię, a z drugiej strony wcale nie jestem taki
okropny, jaki mój obraz sobie stworzyłaś.
Pozdrawiam