chloe30
29.11.05, 15:52
Właśnie jedno kliknięcie dzieliło mnie od zamknięcia forum.
A tak się z niego cieszyłam.
Jak zakładałam to miałam raczej marne nadzieje na jego rozkręcenie, ale co
tam.
A forum dorobiło się stałych bywalców i sobie hula.
I przykro by było własne dziecko ukatrupić.
Ale już o krok byłam.
Eeeee..........:((((