setorika
29.11.05, 22:59
Czy naprawdę Warszawiacy sa tacy "jazzy" i biegaja po parkach?? Bo dziś jak
Magdusia sobie tak spacerowała i rozmawiała to z osiem biegajacych osób
naliczyłam, co dbaja o kondycję ciała swego. Niweykluczone, że ze trzy sie
powtórzyły. I tak biegały i biegały i biegały.
Ja mieszkam przy parku, przez który chodzę czasem rano na zakupy i jakoś nikt
nie biega, chociaz jest gdzie. No ale ja mieszkam w 50tysięcznym mieście. A to
nie Warszawa....