Dodaj do ulubionych

Wirtualne spotkanie......

13.12.05, 08:46
Czym jest wirtualne spotkanie?
- zludzeniem, nadzieja, marzeniem?
- a moze checia odnalezienia Kogos z przeszlosci?
- a moze checia poznania przyszlej Milosci?
- jak dlugo trwac bedzie ta niepewnosc?
- czy taka ma byc moja codziennosc?
Nie, mam dosyc tej obludy i niepewnosci,
chyba wroce jednak do rzeczywistosci....
B.
:-)
Obserwuj wątek
    • asja103 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 08:48
      nie wiem czym ma byc dla Ciebie, dla mnie jest ucieczką od rzeczywistości...

      ale musze przyznać, że wczoraj przed spaniem myslałam o Was...chyba ze mną
      całkiem źle ;))
      • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 08:50
        Widzisz, zaczynasz sie uzalezniac...:(
        zle, czy dobrze?
        • asja103 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 08:52
          dobrze, dobrze, bardzo dobrze....


          potem będę myslała co dalej, teraz spotkania z Wami pomagają mi....taka terapia

          • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 08:58
            Ha, tez tak myslalam...
            • asja103 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:11
              :))))
    • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:04
      Kto raz tego spróbował jest już uwikłany w tę wirtualną sieć na dobre i już
      nigdy się chyba z tego nie wyplącze, a powiem więcej, będzie się jeszcze
      bardziej w nią wplątywał szukając w niej czegos odowiedniego dla siebie. Żeby
      nie zwariować trzeba tylko rozgraniczyć świat wirtualny od realnego. Żyjemy
      bowiem w świecie realnym i na nim powinniśmy się skupić. Nie wszystklim to się
      udaje. Jesli Betinko świat realny bierze górę na realnym. Wracaj do reala albo
      wprowadź osobę że świata ze świata wirtualnego do reala. :).
      • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:09
        Ty moj madralo, wszystko juz mi wyjasniles:)))
        Dzieki Tobie wiem ja postepowac....
        Dziekuje:-)
        • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:12
          Tzn, że wprowadzisz mnie do swojego świata realnego? :):):)
          • asja103 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:13
            Ty to sobie potrafisz cos załatwić ;))

            powodzenia
          • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:16
            Zobaczymy, co nam przyniesie przyszlosc:)
            • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:27
              Pamiętasz: Nie żałujmy tego, co stracone, żałujmy tego, co możemy stracić.
              Przyszłość zależy od teraźniejszości...:)
              • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:30
                Pamietam, i wlasnie sie zastanawiam nad znaczeniem Twych slow...
                :-)
                • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:32
                  Możesz mnie wprowadzić do swojego świata realnego albo i nie, i później żałować
                  tego do końca życia. :):):)
                  • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:33
                    No wlasnie, zalowac moge jednego albo drugiego :))
                    • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:40
                      Zwykły dylemat: „żałować czegoś, że się tego nie zrobiło czy żałować tego, że
                      się to zrobiło. Niestety na to Tobie nie odpowiem. Wiesz w moim wypadku jest
                      tak, że nieważne co postanowisz i tak zawsze będziesz tego żałowała... :):):).
                      • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:45
                        Wlasnie, to nie jest dla mnie pocieszajace:((
                        Ale i tak Cie lubie:)
                        • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:54
                          bettina75 napisała:

                          > Wlasnie, to nie jest dla mnie pocieszajace:((
                          > Ale i tak Cie lubie:)

                          Wiem, ze lubisz - tak jak tylko Hanyska może lubić Gorola. :) ale uczucie jest
                          odwzajemniane :).
                          • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:58
                            No wlasnie, tak jak z tym magnesem, dwa rozne bieguny sie przyciagaja...:)
                            • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:11
                              Z tego co wiem to dzieli nas spory kawałek i żeby nas "przyciągło" to musimy
                              zaopatrzyć się ogromne i silne magnesy i chyba bym musiał zmienić kolor skóry? :)
                              • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:16
                                Nie, z tym kolorem to lepiej nie zmieniaj, a ta odleglosc dziala na mnie....
                                to chyba typowa ludzka przekora, im dalej tym lepiej:)))
                                • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:25
                                  Do kwestii dystansu podchodzę z właściwym sobie dystansem :)
                                  • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:36
                                    I tu wracamy z nasza dyskusja do punktu wyjcia. Tak wiec, jak narazie, pozostaje
                                    nam dystans, ten internetowy;)
                                    Zycze Ci jeszcze duzo milych wirtualnych spotkan, Rysky:))
                                    • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:40
                                      Dziękuję za życzenia. Nie łączę świata wirtualnego z realnym. Mam złe
                                      doświadczenia. A teraz zmykam do "reala". Pozdrawiam :)
                                      • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:44
                                        Ja tez, dlatego jestem taka, jaka jestem...

                                        Zycze Ci milego realnego swiata :-)
    • menk.a Re: Wirtualne spotkanie........... 13.12.05, 09:17
      buszuję w sieci od kilku lat. Czat, komunikator, teraz forum. Jako niedojrzała
      zn. z małym stażem użytkowniczka pozwalałam sobie na zbyt wiele wkładania w to
      emocji, niemal się zatracałam szukając czegoś. Z czasem nauczyłam się
      kontrolować. Nie dlatego, ze jestem taka mądra, ale raczej doświadczenie mnie
      tego nauczyło.
      Kiedy dochodzę do wniosku, że za dużo tego wirtualnego świata w moim życiu,
      mówię STOP. Break.
      Niestety uczucie do świata wirtualnego jt nieodwzajemnione. Stąd potrzeba
      kontroli.
    • mathias_sammer Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:29
      Oj, myslalem, ze pod rozwinieciem jest propozycja spotkania w realu, hehehehe.

      M.S.
      • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:31
        Mialoby inny tytul: "Realne spotkanie":)
    • anahita_jedyna Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 09:44
      Dla mnie internet to po prostu jeszcze jedna możliwość poznania ciekawych
      ludzi, kogoś, kogo prawdopodobnie nie spotkałabym w "normalnych"
      okolicznościach - dopóki podchodzi się do tego z dystansem i nie zaburza
      proporcji pomiędzy światem realnym a wirtualnym, wszystko jest w porządku.

      Poza tym takie FT może też być niezłym sposobem na pracową nudę, przynajmniej
      od czasu do czasu :PP
      • t-rex33 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:02
        Dobrze gadasz, jedyna. Warto próbować przenosić nasze netowe znajomości do
        świata realnego :) Poza tym to FT jest niezastąpionym źródłem rozrywki, hehehe.
        • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:04
          Szczegolnie w pracy, hi, hi:)
          do czasu, az az sie zostanie z niej wyrzuconym:(
          • menk.a Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:04
            albo samemu zrezygnuje
            mnie to czeka w przyszłym roku:)
            • anahita_jedyna Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:12
              ja się zbieram od jakichś 3 lat co najmniej i pewnie jeszcze się pozbieram,
              chyba że wcześniej dostanę kopniaka w tyłek...
              Póki co urozmaicam sobie czas jak mogę ;)
              • menk.a Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 13:40
                urozmaicasz czas? np. praca zmianowa albo nie włączanie komputera a stukanie w
                klawiaturę, coby szef nie miał wątpliwości , iż pracujesz:P
                • anahita_jedyna Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 13:56
                  moje metody są nieco bardziej... hmm...wysublimowane (lata praktyki w
                  końcu) :PPP
                  niestety (lub czasem stety) sama sobie narzucam tempo, nikt nie stoi nade mną z
                  batem (co czasem jednak mogłoby się przydać), więc wszelkie dłuższe okresy
                  ściemniania okupuję potem lataniem z wywieszonym językiem :P
                  • menk.a Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 14:02
                    zatem masz bardzo silne wewnętrzne źródło kontroli,
                    ja czasem potrzebuję również zewnętrznego
                    ale generalnie tak jedno i drugie jt w normie, to tylko kwestia motywacji:P
        • anahita_jedyna Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:15
          A pewnie, że dobrze gadam :)

          Tylko że ktoś, kto w realu nie ma dystansu do siebie i innych, nie nabędzie go
          również w świecie wirtualnym - to, że stajemy się tutaj anonimowi nie oznacza
          automatycznie, że nabywamy cech, które chcielibyśmy mieć - udawanie sprawdza
          się tylko przez moment.
          • menk.a Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:23
            a propos udawania, jedna pani , bodajże Sharon Stone powiedziała, że kobiety
            moze uadają orgazmy, za to faceci potrafia udawać całe związki:P
            do dziś się zastanawiam, dlaczego niektórzy uważają ją za dobrą, zdolną
            aktorkę? poza niezłymi zdjęciami nie ma więcej nic - tylko moje skromne zdanie,
            wtrącone tu bez pozwolenia:PPP
            • anahita_jedyna Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:30
              Całkiem trafna uwaga, moim zdaniem :P

              A co do pani SS, to uważam, że w "Nagim instynkcie" stworzyła interesującą
              postać, w "Kasynie" też była niezła.
              • menk.a Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:34
                a wg mnie należy do aktorek, które w każdym filmie grają bardzo podobnie, mnie
                jeszcze nie zaskoczyłam, lepsza gorsza, ale zawsza taka sama
                • anahita_jedyna Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:39
                  Aż taką jej fanką nie jestem, żeby Cię przekonywać do posiadanego przez nią
                  (bądź nie) talentu :PP
                  Na pewno jest wiele znacznie od niej lepszych, jak również i takich, które
                  mogłaby niejednego nauczyć, że tak dyplomatycznie z tego wybrnę ;)
                  • menk.a Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 10:41
                    po angielsku dodam, że ja sie na tym nie znam
                    ale za nią nie przepadam, no kogoś muszę dla równowagi nie lubić:D
    • rysky Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 12:37
      Można wrócic do rzeczywistości lub wystarczy zamknąć oczy i pomarzyć lub gdy
      jesteś w łóżeczku to śnić, śnić, śnić. Wiesz, Indianie z Amazonii wierzą, ze w
      czasie snu dusza oddziela się od ciała i wędruje po swoim własnym świecie
      spotykając się z ludźmi, których darzy uczuciem - w sensie pozytywnym jak i
      negatywnym. Świat marzeń sennych traktują na równi z rzeczywistym. Gdy
      dowiedzieli się, że cywilizacja współczesna używa do budzenia budzików byli
      zbulwersowani. Pytali jak to? Przecież, gdy dusza spotka we śnie kogoś
      ciekawego, to może nie chcieć wrócić do swojego ciała i wtedy ciało może
      umrzeć!. Nie wolno przerywać wędrówki duszy, gdy jest jej przyjemnie. Ona sama
      decyduje, kiedy może wrócić do ciała. Ze światem wirtualnym jest tak samo,
      niktórym nie chce się wracać do swiata realnego a więc, do zobaczenia we śnie :)
      • bettina75 Re: Wirtualne spotkanie...... 13.12.05, 12:56
        Milo mi to, Rysky:)
        Podoba mi sie to co napisales napisales:)
        Do zobaczenia we snie, bye, bye:-)
        • bettina75 Jeszcze raz bez bledow:)) 13.12.05, 12:57
          Milo mi, Rysky. Podoba mi sie to co napisales....
          Do zobaczenia we snie, bye, bye:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka