hedonista.oswiecony
29.12.05, 22:58
oświecony hedonista nie uciekając przed codziennymi przyjemnościami nie
odmawia sobie dobrego jedzenia. Naturalnie trudno nie lubić jedzenia w dobrej
restauracji, gdzie obsługa jest bez zarzutu, a jedzenia różnorodność,
wszystkiego malutko, ale dużo potraw i te półtoragodzinne rozmowy przy stole,
ale też...
można pokroić cebulę w dość grubą kostę i wrzucić na rozgrzne masło, trochę
to pomieszać i ze trzy minuty na średnio ostrym ogniu podgrzać, ale nie dać
się zarumienić, po chwili wrzucić wcześniej ugotowane i potłuczone ziemniaki
i ogrzewać mieszając od czasu do czasu. Mieszanka powinna być dość tłusta. Po
kilkunastu minutach robi się taka miła papaka... przyprawiamy solą (vegetą)
oraz świeżo mielonym kolorowym pieprzem. Lekko mieszamy przez minutę i
wbijamy kilka jajek i natychmiast zdejmujemy z ognia i mieszamy, żeby
mieszanka osiągnęła dość wilgotną konsystencję. Pysznie smakuje z kefierem
i/lub kiszonymi ogórkami.
Nie przesuszcie tego bo będzie dość trocinowate
ciekaw jestem waszych ulubionych partyzanckich przepisów :)
kłaniam się
HO:)