IP: 150.254.102.* 12.03.01, 16:37
ŻYDÓW POWINNIŚMY PRZEPRASZAĆ ZA POSTAWE NIEKTÓRYCH NASZYCH RODAKÓW - ALE NIE ZA
HOLOCAUST. TU TRZEBA ROZWAŻYĆ PROPORCJE. ZWŁASZCZA, ŻE PATRZY NA NAS ŚWIAT,
KTÓRY CZUJE SIE NIEWINNY, A BYŁ W HOLOCAUSCIE UMACZANY. TYMCZASEM TO NAS
WSKAZUJE SIĘ PALCEM. A MY JESTEŚMY ZA SŁABI MEDIALNIE, ABY I POKAJAĆ SIĘ, I
WSKAZAĆ NA P R A W D Ę, GORZKĄ DLE EUROPEJCZYKÓW, ALE I DLA AMERYKANÓW. TAK
WIĘC UZNAJMY WOJE WINY, ALE NIE ZAPOMINAJMY O PRAWDZIE.

Nie ulega kwestii mord w Jedwabnem, obojętnie na jak wielkiej liczbie Żydów,
obojętnie przez ilu Polaków popełniony. Taki mord bezwzględnie wymaga
potępienia i rachunku sumienia. Wewnątrznarodowego, choć należy też właściwie
oceniać proporcje tego wydarzenia. To znaczy: jeśli ginie jeden człowiek - to
choć <<ginie cały świat>>, odpowiada za to bezpośredni morderca. Jeśli ginie
kilkunastu ludzi, to za to odpowiadają mordercy i - moralnie - ci, którzy temu
morderstwu świadkowali nie reagując. Jeśli ginie kilkaset tysięcy - odium spada
na całą wspólnotę narodową, jeśli w jakiś sposób przyłożyła ręki do ich
śmierci.

I tutaj tkwi problem - czy za zbrodnie w Jedwabnem ma odpowiadać cała Polska,
czy przepraszać ma Prezydent w imieniu całego narodu? Właściwie nikomu nic nie
powinno zaszkodzić, że się pokaja, to ewangeliczna zasługa. A jednak... nie
nalezy mówić półprawd. Prawda jest zas taka, że w oczach międzynarodowych
mediów takie przeprosiny stawiają cały kraj w bardzo fałszywej perspektywie -
jako współorganizatora Holocaustu. A tak przeciez nie było, choć bez grzechu na
pewno nie jesteśmy. Wewnątrznarodowy rachumnek sumienia nie jest jednak
mozliwy, bo nie da się go odbyć w atmosferze międzynarodowej <<nagonki>>. Jest
bowiem troche tak, jakby światowa opinia publiczna mówiła: "no tak, teraz
nareszcie ci Polacy będą musieli sie przyznać do Holocaustu". Otóż my nie
musimy się do Holocaustu przyznawać - w tym sensie, w jakim chciałaby tego owa
światowa opinia publiczna, która zresztą już nas dawno i zaocznie tym
Holocaustem obarczyła. Potrzebny jest rachunek sumienia całej Europy i Ameryki
- a on się nie dokonał. Za Holocaust powinni uroczyscie przeprosić Francuzi,
którzy niekiedy z własnej i nieprzymusowej woli wysyłali Żydów do Oświęcimia,
Ukraińcy, których pronienmieckie formacje organizowały transporty Żydów, Żydzi
Amerykańscy, którzy nie chcieli przyjąc do wiadomości, że Holocaust ma miejsce.
Wreszcie należałoby ukazać, jak wyglądał mechanizm Holocaustu wsród <<szarego
tłumu>> szmalcowników w okupowanej Polsce - a wśród szmalcowników było bardzo
wielu i Polaków, i samych Żydów. Tymczasem o czrnej roli Francuzów w ogóle sie
nie pamięta. Nie chodzi mi o to, aby się oczyszczać z grzechów - ale o to,
abyśmy nie robili z siebie <<chłopców do bicia>>. Pokora jest cnotą, ale
głupota nie. Własne winy wyznawajmy - mądrze.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka