Dodaj do ulubionych

pocałunki

11.03.06, 14:26
Skomentowałem ten artykuł:
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3201906.html
Tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=38162218&a=38306463
Zrobiłem to głównie po to, by umieścic tam link do naszego Forum, jako jego
reklamę. Ale skoro już dałem, to możemy pogadać o pocałunkach. Temat lekki na
weekend. Choć wolałbym, byście poważnie podeszli do tematu.
Może sobie przypomnicie, jak całowaliście sie dwadzieścia lat temu? Bo chcę
Wam powiedzieć, że poza tymi czatowymi ikonkami i Waszym mlaskaniem w
kamerkach, istnieją takie zwykłe, realne pocałunki, szczere i namiętne też.
Nie wiem, czy wiecie, ale można przeżywać swoistą ekstazę w pocałunku,
niekoniecznie musicie od razu zdzierać kobietom majteczki, a kobiety wcale nie
muszą klękać do pocałunków.

Feministki są niemile widziane w tym wątku.
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: pocałunki 11.03.06, 14:54
      Heh, teraz widzę. To Forum "Metro":
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=644
      Zobaczcie, ile jest komentarzy w artykule o psim gównie "Kupa wielka jak drapacz
      chmur", a ile na przykład o pocałunkach. To są jaja. O gównie wypowiada się
      każdy, a o pocałunkach mają gówno do powiedzenia. Komedia.
      • nadziejkaa Re: pocałunki 11.03.06, 15:18
        proces7 napisał:

        > Zobaczcie, ile jest komentarzy w artykule o psim gównie "Kupa wielka jak
        drapac z chmur", a ile na przykład o pocałunkach. To są jaja. O gównie
        wypowiada się każdy, a o pocałunkach mają gówno do powiedzenia. Komedia.

        Hm, faktycznie...
        Chciałam ich nawet "obronić", pisząc, że wątek o pocałunkach pojawił się
        później niż o "gównie" więc należy dać im czas na rozkręcenie się, ale... i tu
        wielkie moje zdziwienie - wątek o pocałunkach powstał dzień wcześniej. No cóż.
        Proces, ja myślę, że oni po prostu gówno wiedzą o pocałunkach :)
        • proces7 Re: pocałunki 11.03.06, 15:20
          Niech nas pocałują w dupę.
    • sprawa7 Re: pocałunki 11.03.06, 15:37
      Miałam to szczęście, że poznałam smak pocałunku, tego, przy którym się omdlewa,
      zatraca, przeżywa coś niepowtarzalnego. Nie wiem dlaczego tak jest, że udało mi
      się to tylko z jednym partnerem. Czy to zależy od umiejętności, czy też to
      zgranie dwojga, a może specjalne predyspozycje? Przecież każdy wie, na czym
      polega pocałunek, w teorii każdy jest dobry. Czy znajdzie się ktoś, kto coś wie
      na ten temat?
      Podeszłam do postu bardzo poważnie, procesie;).
      • proces7 Re: pocałunki 11.03.06, 15:43
        sprawa7 napisała:

        > Nie wiem dlaczego tak jest, że udało mi
        > się to tylko z jednym partnerem.

        A z iloma próbowałaś?

        > Podeszłam do postu bardzo poważnie, procesie;).

        Cieszę się, sprawo. Masz za to <cmok>.
        • sprawa7 Re: pocałunki 11.03.06, 19:55
          Z wieloma;).
      • nadziejkaa Re: pocałunki 11.03.06, 15:50
        sprawa7 napisała:

        > Miałam to szczęście, że poznałam smak pocałunku, tego, przy którym się
        omdlewa, zatraca, przeżywa coś niepowtarzalnego. Nie wiem dlaczego tak jest, że
        udało mi się to tylko z jednym partnerem.

        Myślę, że nie jest to do końca kwestia techniki czy umiejętności, a tego, jak
        działa na nas partner.
        • nadziejkaa Re: pocałunki 11.03.06, 15:54
          A ciekawe czy jest ktoś, kto nie lubi się całować.
          • proces7 Re: pocałunki 12.03.06, 11:12
            Ja przestałem lubić się całować, odkąd poznałem czaty.
            • nadziejkaa Re: pocałunki 12.03.06, 11:14
              proces7 napisał:

              > Ja przestałem lubić się całować, odkąd poznałem czaty.

              A kto to jest "czaty"? ;)
              • proces7 Re: pocałunki 12.03.06, 11:19
                "czaty" to między innymi i Ty.
                • nadziejkaa Re: pocałunki 12.03.06, 12:32
                  proces7 napisał:

                  > "czaty" to między innymi i Ty.

                  Yyyy...eeee...
        • weszlam Re: pocałunki 11.03.06, 15:56
          nadziejkaa napisała:
          >
          > Myślę, że nie jest to do końca kwestia techniki czy umiejętności, a tego, jak
          > działa na nas partner.
          >

          o to to :D
          • woow2306 Re: pocałunki 11.03.06, 17:44
            pocałunek... w-g mnie to chyba najczystsza i najszczersza forma przekazania
            uczuć... to jedyne co jest prawdziwe... można udać podniecenie... można udawać
            przez lata orgazmy... ale nawet nie próbujmy udawać namiętności w pocałunku
            jeśli jej w nim nie ma... pocałunek to czułość... do legendy przeszedł już
            fakt, że prostytutki nie pozwalały się całować... coś w tym musi być, wobec
            tego. Odseparowanie czystego, wyrachowanego seksu od uczuć...
            Ale ja mam dziś doła... więc może tylko odreagowałam w tym momencie;)
            P.S. Może zupełnie nie na temat napisałam, bo linków wrzuconych nawet nie
            przeczytałam... tylko ten temat mnie uderzył... a linki przeczytam potem, teraz
            spadam. Bawcie się, miłego wieczoru... papa
        • sprawa7 Re: pocałunki 11.03.06, 19:54
          Nadziejko, zapewniam Cię, że tu nie chodzi o uczucie. Nie całowałam się nigdy,
          jeśli partner mnie nie pociągał. Zawsze była to jakaś fascynacja. Musi być inna
          przyczyna.
          • proces7 Re: pocałunki 12.03.06, 18:17
            sprawa7 napisała:

            > Nie całowałam się nigdy,
            > jeśli partner mnie nie pociągał.

            A całowałaś sie z każdym, który Cię pociągał?
            • sprawa7 Re: pocałunki 12.03.06, 19:40
              Niestety, nie zawsze było to możliwe;).
    • kruska Re: pocałunki 11.03.06, 22:29
      Pocalunek , otulony blaskiem ksiezyca , pod parasolem z gwiazd , pierwszy ,
      niesmialy , skradziony , rozpalajacy zmysly , ale nie ta oprawa choc
      niezwykle wazna sprawila , ze do tej pory czuje jego smak i zapach - a
      delikatne ale wladcze ramiona , kore przytulily mnie , to dlon muskajaca
      podbrodek , to usta miekkie i przyjazne - wierzcie albo i nie , ale do tej pory
      pamietam zapach i kolor podkuszulka chlopaka , ktory na chwile wywrocil moj
      swiat do gory nogami:))
    • tercybiades Re: pocałunki 13.03.06, 15:56
      Pocałunek…
      Czytałem ten artykuł, notkę prasową właściwie. Ja zamykam oczy i wolę na
      stojąco:)
      Zgadzam się, że pocałunek jest czymś niezwykłym powiem więcej metafizycznym
      prawie. Od pocałunku się wszystko zaczyna albo kończy, która z was drogie panie
      umówiła się na następną randkę z kimś, kto totalnie poległ przy tym pierwszym?
      Przecież każdy następny jest kontynuacją, ciągiem dalszym.
      Wierzę w ten pocałunek, który czyni z mężczyzny serafina mogącego tylko siłą
      woli rozkazać górom rzucić się do morza. Pocałunek zawierający w sobie całe
      życie to przeszłe i przyszłe. Pełen nadziei na szczęście i kroplę goryczy,
      że „dopiero teraz”, jak miód z ziarenkiem pieprzu, śmierć i narodziny w jednym.
      To od niego zaczynasz kochać! ON jest deklaracją, że chcesz dać coś więcej niż
      siebie i więcej się spodziewasz! Naiwne to jak wiara w tą drugą połówkę nic na
      to nie poradzę… Mam nadzieję spotkać się z nią w nim i być bardziej niż jestem,
      kimś więcej niż byłem do tej pory…
      • nadziejkaa Re: pocałunki 14.03.06, 06:38
        Echhh...
        • tercybiades Re: pocałunki 14.03.06, 12:02
          nadziejkaa napisała:

          > Echhh...

          Nadziejko co takie "Echhh..." ukrywa?
    • sprawa7 Re: pocałunki 19.03.06, 11:01
      Czy jest tu mężczyzna, który napisze, że potrafi się całować? Chcę się
      dowiedzieć jak to jest z tym całowaniem.
      • wanda_rybka Re: pocałunki 19.03.06, 12:39
        Sprawciu, to, to chyba ma się we krwi wówczas działa instynkt.A jak odbieramy
        ten pocałunek, to zależy od naszego zaangażowania uczuciowego.Wówczas lekkie
        dotknięcie dłonią, lekkie muśnięcie warg może spowodować,że cały świat
        zawiruje, a co dopiero głęboki pocałunek- można stracić głowę.
      • nadziejkaa Re: pocałunki 19.03.06, 13:14
        sprawa7 napisała:

        > Czy jest tu mężczyzna, który napisze, że potrafi się całować?

        Sprawo, przecież każdy facet uważa, że potrafi się całować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka