Dodaj do ulubionych

"mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest sens?

26.03.06, 22:16
witam

moj problem to taki, ze w sumie na pewnym kursie na jaki chodze poznalem dziewczyne. choc dziewczyn jest tam wiele to tylko z ta tam gadam w przerwach. nie jest ona co do wygladu moim ucielesnieniem marzen. czuje, ze sie jej spodobalem. i narazie nie robie zadnego kroku.

druga sprawa to taka ze ja studiuje a ona po maturze nie poszla na studia tylko do studium pewnego (dodam, ze sa to zawody typu: fryzjer, kosmetyczka, kucharz, kelner) a wiec takie "fiyzczyne" i malo interesujace (?) albo malo pociagajace kogos. tez mi to troche nie pasuje. ja nie chce sie chwalic ale naprawde dostalem sie na studia tam, gdzie sie trudno dostac, przez lata robilem wyrzeczenia zeby sie dostac. nigdy nawet nie mialem dziewczyny - po czesci z tego powodu moze nawet.

po trzecie to ja mieszkam w duzym miescie a ona w podmiescinie i dojezdza do tego miasta kilka dni w tyg. na te swoje kursy / studium.


wiem, pomyslicie ze jestem CHAM, ze tak sobie panienke "szufladkuje". ale czy naprawde warto sie z kims takim wiazac ? jestem w polowie studiow, robie duzo rzeczy nie zwiazanych z nauka, ktore daja mi radosc. smutek i samotnosc przychodzi na zime jak nie ma co robic. a teraz juz wiosna jest i lato sie zbliza wiec bedzie coraz lepiej; w sensie coraz wiecej wychodzic do roznych miejsc, gdzie sa ludzie.


powiedzcie czy to ma sens ? czy grzecznie sie z nia raz umowic na kawe/piwo i jednak jakos to wytlumaczyc, ze niestety ja sie w niej nie zakochalem.

nie wiem zawsze to tak bylo, ze ja chcialem "zagadac" do jakiejs dziewczyny ktora mnie zainteresuje i nie ukrywajmy - spodoba pod wzgledem wygladu. a jak dotychczas w moim zyciu podrywaly mnie dziewczyny, ktore nie byly w moim typie :-/.

ciagle sobie powtarzam, ze to jak ja nie zrobie pierwszego kroku to jestem jak "facet bez jaj".
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 26.03.06, 23:18
      Co z Tobą jest nie tak?
      Nie chciałam oceniac ale powstrzymac sie nie mogę.
      Jakie znaczenie ma jej wykształcenie albo to skąd pochodzi.
      Wiesz ilu fantastycznych ludzi, wartościowych i inteligentnych nie ma np.
      matury albo mieszka w pi..wie górnym?
      Oni nie zasługują na szacunek i dowartościowanie?
      Ona jest tak samo wspaniała i wyjątkowa pod wielu względami na pewno jak
      Zosia z Warszawy która ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagielońskim.
      • zebia1 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 26.03.06, 23:35
        lol
      • d23 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 00:22
        tylko pozniej moze sie okazac, ze nie mam o czym z nia rozmawiac, ze jej zaintersowania to muzyka techno/trance lecaca caly dzien w domu i tanczenie sobie, albo pogaduszki z kolezankami na takim samym "poziomie" (czyt. po zawodowkach, bez studiow ale z tego samego zawodu).

        ale tego czy tak jest sie nie dowiem jak nie zaryzykuje :(
        • khinga Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 00:28
          To po co pytasz? Jeżeli nie będziesz miał o czym z nią rozmawiać,etc...
          Chyba podjąłeś już decyzję!
          • wredna.suka Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 00:36
            Jak dobrze przeczytałam, to chyba pisałeś ze rozmawiasz z nią.
            Tylko z nią... z jakiś powodów Cie ujęła sobą mimo, że nie jest
            jak sam napisałeś szczytem Twoich marzeń.
            Jak dla mnie to znasz odpowiedź- TAK spróbuję.
            Szukasz tylko wsparcia i potwierdzenia a po polsku mówiąc- kopa!
          • nezja Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 00:38
            Nie wazne Kim jest Ta dziewczyna teraz , tylko kim stać sie moze bedąc z
            tobą .Jeszcze sie by okazało , ze miałaby wiecej do zaoferowania niż ty
            jej "drogi"d23.
            Znajdz sobie kogoś swojego pokroju , nie bedziesz musiał stawać wobec takich
            pytań wzgledem samego siebie.
            • khinga Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 00:41
              Dlatego śmiem twierdzić,że decyzję już podjął:))
    • sunday16 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 00:44
      Czy Twoja mama, babcia, ciocia, siostra etc sa rowniez po studiach? A jezeli
      nie, to czy sa z tego powodu osobami niegodnymi uwagi?
      P.S.: nie myslisz, ze student prawa ( przypuscmy, ze to jest prawo) sluchajacy
      tylko muzyki klasycznej jest troche nudny...?
      • tapierwsza1 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 07:36
        Ale masz problem, daj spokój..;)Umów się z laską raz i drugi jeśli masz na to
        ochotę. Jeśli jej bliżej nie poznasz, nie będziesz wiedział czy to partia dla
        Ciebie;)
    • girl32 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 09:00
      I zaraz myślisz,że to mezalians?
      A jesteś pewien,że skończysz studia?
      A może ona rozpocznie?
      A nie pomyślałeś,że może nie studiuje,bo jej nie stać? Nie każdy jest taki
      przebojowy jak Ty...Skoro mieszka w moeścinie,może nie ma gdzie dorobić,może
      musi zajmować się chorą mamą ,babcią etc...
      Wstyd,że zadajesz tu takie pytania...ręce normalnie opadają.
      • majki1976 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 09:11
        ja mam mgr i wale nie uważam sie za kogos lepszego z "wyzszych sfer", mam
        naprawde duzo znajomyh bez studiów, czasem bez matur, zarówno kumpli jak i
        kumpel, są cool, rozumiemy sie bez słow , przyjaznimy sie, naprawde
        wykształcenie tu nie gra roli , jezeli jest oki,
    • t-rex33 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 09:44
      Nie widze problemu: przerwij studia, zostan kelnerem, sprzedaj mieszkanie w
      mieście i kup sobie gospodarstwo rolne na wsi, by w chwilach wolnych od
      kelnerowania jako rolnik sobie dorabiać :) Ten "mezalians" przestanie wtedy być
      juz problemem :)
      • girl32 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 09:54
        Ale wymyśliłeś T-rex...:)
        • paola80 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 09:56
          Mój ulubieniec ma rozwiązanie na wszystko !
          • t-rex33 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 10:06
            ja tylko chcę jakos pomóc temu j-23 :)
            • paola80 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 10:08
              no przecież nic nie mówie .
    • devila Czlowieku 27.03.06, 09:58
      gdzie Ty sie jeszcze taki uchowal, w dzisiejszych czasach i takie poglady!!!!!!!?
      • nezja Re: Czlowieku 27.03.06, 10:11
        Wsadzili go w sztywne ramy , teraz biedak myśli , ze to inni są ograniczeni:-
        (Smutne:-)
        • devila Re: Czlowieku 27.03.06, 10:45
          Na dodatek uwaza siebie za inteligentnego osobnika, szkoda slow.
          Rzeczywiscie biedak:)
          • anna_karenina1 co za debil! 27.03.06, 11:13
            Człowieku?! jaki Ty jesteś po tych swoich studiach??? co Ty studiujesz???
            hydraulikę ??? sadze ze hydraulik ma więcej ludzkich odczuć..
            Boże chroń tę niewinną istote przed takim jakm Ty jesteś..sadze ze nie
            dorastasz jej do pięt...
            generalnie masz ze sobą ogromny problem
    • chciwachcica Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 11:31
      mezalians na odległość :-))) matko jedyna, ale jesteś idiota do kwadratu ,
      mezalians jako taki zaklada związek, a ty gościu rozmawiasz sobie z laską, ktora
      najwyrażniej nie odpowiada Ci fizycznie i intelektualnie i co,nadal rozmawiasz
      bo w jakis sposób napawa cię pychą,ze jakaś dziewczyna zwróciła na ciebie uwagę,
      chyba ją zamroczyło ,ze z takim idiotą chce jej sie przebywać na przerwach,
      te twoje wyrzeczenia spowodowały kompletną nieumiejetność funkcjonowania pośród
      ludzi, no chyba ze już Cie tak powaliło ze rozmowę z kimś twoim zdaniem "
      niższej klasy" uważasz za niegodne :-)))) gdzieś ty sie chłopię uchował
    • anick315 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 11:38
      Chłopie, daruj sobie ten związek...No ty taki intelygientny, wyksztaucony a ona
      prostaczka bez tytułów...Najlepiej daj ogłoszenie na jakim uniwerku ze szukasz
      pani odpowiadającej Ci poziomem.jeja, ja chyba śnię....To nam teraz taka
      inteligencja rośnie??????????????!!!!!!!!!!!
    • bmwariat Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 11:40
      Związek na odległość w przypadku, kiedy dwie osoby pochodzą i mieszkają z
      innych odległych od siebie miejscowości- nie ma szans przetrwania- NIGDY
      • girl32 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 14:21
        bmwariat napisał:

        > Związek na odległość w przypadku, kiedy dwie osoby pochodzą i mieszkają z
        > innych odległych od siebie miejscowości- nie ma szans przetrwania- NIGDY

        MYLISZ SIĘ.Taki związek czasem się udaje.Mnie się udało!!!
        • majki1976 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 14:26
          Girl opowiedz o tym,
          • girl32 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 14:28
            A jesteś moim psychoanalitykiem?:))))))
            • majki1976 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 14:32
              a watpisz w to? ;-)
              • girl32 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 14:35
                $$$
                • majki1976 Re: $$$ 27.03.06, 14:39
                  opowiadasz , czy nie?
                  • girl32 Re: $$$ 27.03.06, 14:48
                    majki1976 napisał:

                    > opowiadasz , czy nie?

                    Opowiadam,opowiadam....
                    • majki1976 Re: $$$ 27.03.06, 14:53
                      to moze zacznij od $$$
                      • girl32 Re: $$$ 27.03.06, 14:56
                        Chcesz mi dać? Bardzo chętnie ale teraz Euro lepiej idą...:)
                        To oddaję $$$
    • anna_karenina1 jak można 27.03.06, 11:42
      nazywać to mezaliansem??? jak?
      co za kretyn
      • bmwariat Re: jak można 27.03.06, 11:55
        Mam wyższe wykształcenie, moja dziewczyna(w przyszłości żona) ma wykształcenie
        średnie. Nie dostała się na uczelnie na którą startowała. Znalazła prace i
        pracuję tam do dziś. Ciągle ma średnie wykształcenie, kocha swoją prace, kocha
        to co robi- bo całe życie o tym marzyła. Jest technikiem farmacji. Szanuje to,
        szanuję ją , mimo że ma "tylko" średnie wykształcenie. Nie przeszkadza mi to,
        nie skresliłem jej i nie skreśle, nie ponizaj jej także z tego powodu! nie
        szufladkuje, nie mówie , że jest gorsza!Musiałbym nie mieć serca, być chamem,
        debilem..itp. Kocham ją za to kim jest, za to jaka jest, za jej serce, dobroć,
        za charakter..
        Wykształcenie się nie liczy kiedy chodzi o serce, a wręcz nie bierze się go pod
        uwagę. Kocham ją i kochać nie przestanę. Szaleje za nią, cholernie tęsknie(
        dzieli nas 200 km, ale pochodzimy z jednego miasta i na weekendy jestem zawsze
        u niej) i kocham całym sercem!:))) Ona sprawiła, że na nowo odzyskałem wiarę w
        ludzi, to Ona zawirowała mi tak, że wszędzie jest ze mną..a jutro obchodzimy
        rocznicę naszego związku:)))))
        • majki1976 Re: jak można 27.03.06, 11:58
          tak trzymaj BMW ;-)
          • bmwariat Re: jak można 27.03.06, 12:07
            Wykształcenie nie równa się inteligencji.
            Jak zaczyna mi mówić o lekach, ich nazwach, na co są, co jest dobre na to, co
            dobre na tamto....to dostaje kręćka:))) Nic a nic z tego nie kumam:))a już
            ich łacińskich nazw - kompletnie:)))
    • d23 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 12:16
      a co, przepraszam, swoich wymagan miec nie moge ?
      i nie chodzi tu tylko czy ktos studiuje ale o wyglad tez.

      nie zabraniajcie mi miec mojego "typu". wy nie musicie miec ale dla mnie to wazne. wole byc z kims niz z "byle kim" tylko dlatego, zeby z nim "byc". a jak nie spotkam jej to wole byc sam - po co bede oszukiwal kogos, ze go kocham. tylko dlatego, zeby byc z nia. nie boje sie samotnosci. zreszta juz i tak dlugo z samotnoscia zyje.

      ale teraz taka moda na przelotne zwiazki.
      ja bylbym w stanie duzo dac osobie odpowiedniej, wymarzonej a jak widze, jak niektore kobiety ladne sie mecza to az zal sciska.

      a to, ze sobie takie wywody robie w mojej glowie wcale nie musi oznaczac, ze je stosuje w zyciu. to dla tych ktorzy na mnie "naszczekali" najbardziej. umiem oddzielic psychike od samopoczucia i zachowywac sie inaczej majac inny humor i mysli.

      • anna_karenina1 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 12:29
        najpierw przestań oszukiwać sam siebie
        aż dziw bierze że matka ziemia takich chowa
        • riese44 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 13:05
          Calosc mozna skwitowac jednym, acz wiele mowiacym zdaniem:
          Jesli masz watpliwosci to znaczy ze nie masz watpliwosci...

          Bicie mezaliansowej piany nie ma sensu...
          Pozdrawiam:)
          • anna_karenina1 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 13:08
            halo?!! Czy Ty sobie przeczytałaeś co ten gamoń napisał???
            jak tak można??!! a Ty tak łagodnie piszesz jak masz wątpliwości to znaczy że
            nie masz wątpliwości.....HALO zobacz jakie ON MA WĄTPLIWOŚCI....i czy mozna
            nazwac JE WATPLIWOSCIAMI??????
            • riese44 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 13:15
              Kazdy jest kowalem wlasnego losu...
              A jesli ktos jest gamoniem czy np. lesniczym to sam sobie wybiera sposob na
              jego przezycie.
              Powiem tak: jesli obywatel "d" jest niskich lotow jednostka ludzka to
              prawdopodobnie zycie zafunduje mu rownie niskich lotow niewiaste... Nie
              zamierzam go opluwac bo i tak nic w naturze nie ginie...
              • riese44 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 13:37
                A poza tym po co mam sie denerwowac skoro mnie natura podarowala cudo!!!!
                I tez sie na Nie troche wyczekalem...
              • anna_karenina1 i tym pięknym 27.03.06, 13:38
                akcentem, który wspaniale wręcz wyśmienicie kwituje wątek przyznam drogi
                riese..że zamknąłeś mi drogę do dalszych ripost;)
                • riese44 Re: i tym pięknym 27.03.06, 13:39
                  dobrze ze nie napisalas ze zamknalem Ci usta...:)))
                  • anna_karenina1 Re: i tym pięknym 27.03.06, 13:41
                    usta to ja sie nauczyłam otwierać baaaaardzo:)) szeroko;)))
                    • riese44 Re: i tym pięknym 27.03.06, 13:41
                      HAHAHAHAHa:)

                      CHHHYZZZYYY !!!!!!!
                      • anna_karenina1 Re: i tym pięknym 27.03.06, 13:42
                        yhhmmmmm;))))
                        CHHHHHŻŻŻŻŻŻYYYYY
                    • majki1976 Re: i tym pięknym 27.03.06, 13:43
                      hm, ciekawe
    • modiniel1 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 27.03.06, 14:45
      chlopie.... jakos nie moge sie powsrzymac zeby cie nie zaszufladkowac....
      jezeli szukasz potwierdzenia dla swoich [jakichkolwiek] decyzji to zapomnij i
      sieci - lepeij sie zastanow nad swoja "inteligencja".
      znalem kiedys smieciarza, ktory wladal biegle trzema jezykami w mowie i w pismie
      i mial dr przed nazwiskiem..... a robil to co robil....
      moja babacia nie ma podstawowki ale madrzejszej i bardziej otwartej kobiety w
      jej wieku nie znajdziesz [lekki brak obiektywizmu :)]
      a z drugiej strony spojrz na nas sejm kochany, pewlno magistrow.... a normalnego
      ze swiecia, ba z 1000W szperaczem nie znajdziesz....

      moze to da Ci do myslenia, jezeli na poczatku uwazasz ze to "mezalians" [co
      prawda to slowo tu nie pasuje] to lepiej daj dziewczynie spokoj oszczedz jej
      przyszlych cierpien jezeli juz na wstepie o niej myslisz w ten sposob.


      ------
      milego zycia
      Modi
    • asja103 "mezalians" to popełni Ona 27.03.06, 15:04
    • ewaaa06 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 28.03.06, 13:12
      słuchaj "d23"/ a czemu nie J23?/ chyba wiem dlaczego utrzymujesz znajomość z tą
      dziewczyną...otóż w ten sposób się dowartościowujesz..!!! oj brzydko :(((
    • rezurekcja eh 28.03.06, 13:43
      moja kolezanka po studiach wyzszych wyszla za maz za faceta z wyksztalceniem
      zawodowym fryzjerskim. Przezyli szczesliwie 14 lat, maja 2 dzieci.
      Owdowiala w zeszlym roku.
    • ewaaa06 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 28.03.06, 14:54
      trzeba kochać - wówczas nie ma żadnych wątpliwości..i nic wówczas nie przeszkadza.
      • emilka222 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 28.03.06, 20:38
        A jak Ci na tych studiach idzie? Pod górkę? Ale masz ciekawe kryteria wartości.
        Ja bym na Twoim miejscu nie krzywdziła tej dziewczyny swoim
        snobistycznym "jescestwem". Nie obraź się, ale parskałam śmiechem, jak Cię
        czytałam. Mezalians? O matkooooooooooo:))))
        • imlardis2 Re: "mezalians" i w dodatku "na odleglosc" -jest 31.03.06, 14:56
          to musi być prowokacja...

          Nie wierzę, że istnieją tacy... "oryginałowie" (żeby komuś nie ubliżyć)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka