Dodaj do ulubionych

Kariera Chyżopiórej Sofki

07.04.06, 09:38


Od pewnego czasu obserwuję niejaką Sofkę . Poznałem ją na czacie , była w
nienajlepszej formie , dużo spamowała , pisała różne androny ale najczęsciej
wisiała.Typowa " czatus apseripti" (przypisana do czatu ) , bez perspektyw na
lepsze jutro .
Ot kolejny wrak userki - pomyślałem - której czat wypalił rozum i zabełtał
real z wirtualem. Potem znikła zupełnie ,jak znikają dziesiątki
nicków ,odchodząc w niebyt i ciemność witrualnego świata.
Po jakimś czasie zobaczyłem Ją ku memu zdumieniu u szarma. Początkowo robiła
tam za wazelinę - a zwroty " Och jak pięknie to ująłęś szarmie" , "Jesteś
wielki " "co za trafna replika"
etc,etc. Nie ulegało wątpliwości że Sofka wyrwawszy sie z czatowej niemocy ,
zmieniła image,
lekko podretuszowała swoje ego i postanowiła zostać w stajni szarma femme
fatale.Wiedziała jak podejść szarma , wiedziała ze jest próżny i niezwykle
łasy na pochlebstwa .Napisała mały
pierwszy artykulik ,potem drugi , kilkanaście okrzyków zachytu nad erudycją
szarma i pięła się nasza Sofka na sam szczyt konfraterskiej drabiny. Zadanie
miała ułatwione gdyż rozleniwiony poza granice dobrego smaku szarm lewitował
między fotomontarzem ,kuturą tv a pisaniem marnych artykułów o sobie, w tym
czasie fiszbina zajęta była gorącym romansem z Jachem a wolnomyśląca Sarka
walczyła z dywizjami cylońskimi. Niedługo po tym Sofka została naczelną u
szarma. Nie wiadomo czy z rozkazu szarma czy z własnej inicjatywy postanowiła
zająć sie niesfornym procesem ,który onegdaj ogłosił secesję , wypiął dupę
na konfraterię , zakładając swój blog , forum i powołał do życia Lokomotywę.
Sofka widząc głeboką anemię na swoim blogu i tryskające życiem fora procesa ,
uknuła
szatański plan ; rozpieprzyć procesowi blogi, wyrugować go poza nich,
zdyskredytować
miia i Grzesia a same umrą .Proces wyalienowany z czatów , bez forum i
Lokomotywy ,
pokaja się i wóci jako syn marnotrawny na szarmowiska łono.
Sofka wie jak trafić celnie. Otóż zbliżyła sie do kruchej Isi ( wielkiej
miłości procesa z wzajemnościa) tej Isi która była piewczynią zalet procesa ,
nazywając Go Wielkim Mentorem, Słoneczkiem Jedynym , Wspaniałym Kochankiem ,
Rozumem rozumów, Ozdoby Podkarpacia
itp. Sofka tak sprytnie zmanipulowała Isię ,pokazująć jej ogrom
spreparowanych cyberków procesa, lekturę zrzutów pełnych wulgaryzmów,
porównując procesa do nędznej męskiej szowinistycznej świni. To było za dużo
na kruche serduszko Isi - zalana łzami , głośno
szlochająć wypowiedziała - Proces ty robalu czatowy.!! Nie chcę Cię znać!
Cios celny - gdyż do teraz proces jest oszołomiony.
Następnie ugodziła w Grzesia , wiedząc o jego słabości do trunków -
przedstawiła zrzuty
gdzie nasz rubaszny Grześ słodko piepszył farmazony na czacie w Lokomotywie,
dająć w
wątpliwość zdrowe zmysły userów tam przesiadujacych. Dyskredytacja Grzesia w
oczach
lubiacych go pań z parowozowni była celem Sofki.
Sofka zwerbowała nawet paru agentów (poker) do robienia jej zrzutów z
Lokomotywy i pisania sprawozdań odnośnie sytuacji w rozbijanej grupce procesa.
Nie oszczędziła nawet miia , pisząc uszczypliwe uwagi i zapewne szykując coś
ekstra,
o czym wkrótce się dowiemy.
Sofka jest kuta na cztery nogi, to stara wyjadaczka , nikt nie che jej mieć
za wroga .
Czarne chmury zgromadziły się na forum i Lokomotywą procesa - w posród nich
daje sie
słyszeć diaboliczny śmiech Sofki.
Twój ruch proces - bo gdy porozdajesz fora i blogi - zostanie Ci być
podnóżkiem u Sofki.




Obserwuj wątek
    • mikosz8 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 07.04.06, 10:59
      Komunikat!! W dniu dzisjeszym 7. kwietnia .2006 roku o godzinie 9.43 szarm
      wydaje rozkaz Sofce!

      "Teraz sofka przypierdol pięknie Mikusiowi. Zobacz jak Cię gnida ładnie
      prosi.;)"

      Przypominam że jako dziennikarz mam immunitet;)Panie szarm lukaszenko!!!


    • proces7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 08.04.06, 01:05
      Sporo w tym prawdy Mikosz, szarm napisał kiedyś o sofce, że "wszędzie jest jej
      pełno". Ona wchodzi w życie wirtualne innych niepostrzeżenie, niby tak
      przypadkowo, a jednak konsekwentnie i trwale. Jest jak luksusowe dobro, wczasy w
      Rio, czy komfortowa limuzyna. Uzależniamy się od niej, a ona potem nami
      manipuluje. Prócz Isi, zmanipulowała jeszcze fiśkę, która zerwała ze mną
      wszelkie stosunki dyplomatyczne. Sarka została w redakcji bloga zupełnie
      zepchnięta na bocznicę. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że sofka coraz
      mocniej zaciska swą pętle i iluzję powabu wokół szarma, który oczarowany, nazywa
      ją "swoją foczką".
      Jestem poważnie tym zaniepokojony. Niestety, już nic nie jestem w stanie
      uczynić, bo sądzę, że sam szarm odleciał już, uśmiechnięty leży na sofce, w tym
      narkotycznym śnie, który mu ona zaserwowała, wstrzykując mu jej słodki balsam
      uzależnienia.
    • proces7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 08.04.06, 02:08
      Sofka wzbudza postrach pośród czatowych kobiet, to fakt. Kiedyś zaatakowała miia
      i sprawę7:

      „…Pań: Miia i Sprawa7.
      Ponieważ „bojkotuję” Blog Procesa /by Proces/ ;), umieszczam to tutaj.

      Nie będę kłamać, że miałam Was za mądrzejsze, bo nie miałam. Owszem Sprawa7
      wydawała mi się ciekawą postacią, na szczęście tylko wydawała się. Wasze
      komentarze pod notką „Symetrie” uważam za wyjątkowo żałosne. Pieprzycie tam, jak
      te przekupy, które zasłyszały (!) przez rury co się dzieje u sąsiadki i
      bajdurzycie dla samego mielenia jęzorami!”
      Sofka
      2006-01-29 03:28:29
      ________________________________________


      Źródło:
      ksiegi.emix.net.pl/wyswietl.php?user=homoerec /wpis nr 2438/

      sprawa7 odpowiedziała:

      Sofko, jest mi tym bardziej przykro, że to właśnie Ty mnie oceniasz w ten
      sposób, niesłusznie podejrzewając, że mogłabym chcieć sprawić przykrość Isi.
      Piszę o rozczarowaniu, bo nie działam pod wpływem emocji i doskonale zdaję sobie
      sprawę z tego, co mam na myśli , w przeciwieństwie do osób, które mnie oceniają.
      Nie można dowolnie interpretować czyichś słów, należy pozwolić sobie wytłumaczyć
      i wsłuchać się w to, co ktoś ma do powiedzenia.
      Nie spodziewałam się, że mogłabym mieć jakiś zatarg właśnie z Wami, to jakiś absurd.
      sprawa7
      2006-01-29 04:41:21
      ____________________________________-
      Źródło:
      ksiegi.emix.net.pl/wyswietl.php?user=homoerec /wpis 2439/

      Proszę zauważyć, ze to godziny nocne. Sofka dokonuje wpisu o godzinie 3.28, a w
      niecałe 73 minuty, sprawa7, wezwana do tablicy, odpowiada. Pisze, że to „jakiś
      absurd”, w obawie przed jakimkolwiek konfliktem z sofką.
      sprawa7 to inteligentna kobieta i wie, że zatarg z sofką, uczyniłby z niej w
      krótkim czasie wirtualne zombie. Tak, jak z a-linki, która teraz snuje się po
      czacie, nieżywa przecież.
      Ludzie rozsądni, którzy maja w sobie choćby odrobinę instynktu
      samozachowawczego, nigdy nie tkną sofki.
      Sam ważę słowa, kiedy piszę o sofce, bowiem wiem, że jej wirtualna władza sięga
      dużo dalej, niż blog szarma i cała Resursa.
      • sprawa7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 08.04.06, 15:43
        Nie zawsze jesteś dobrym strategiem, procesie, bo nie zawsze doceniasz
        przeciwników. Ta prowokacja pozostanie bez echa, sofka ją oleje, założymy się?:)
        • justysbytomianka Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 08.04.06, 15:48
          Nie tylko sofcia ;) założymy się ;)
          • proces7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 08.04.06, 21:26
            Justyś napisała, odnosząc sie do wpisu o Mikoszu:
            Komentarz 3:

            :D Należy się medal :))i list gratulacyjny ;)

            Comment by justyś bytomianka — April 8, 2006 @ 6:58 pm

            Źródło:
            szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=424
            Zastanawiam się Justyś, czy napisałabys komentarz pod tym wpisem w Wielkim
            Tygodniu, Na podstawie tego, co napisałaś tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=39560584&a=39577821
            to sądzę, że nie. Założymy się, Justyś?
            • justysbytomianka Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 09.04.06, 12:20
              Procku masz rację ;)) w Wielkim Tygodniu jestem "Święta " , w końcu kiedyś cos
              dla wiary trzeba zrobić , dla lepszego poczucia wewnętrznego. Leżę w
              przedpokoju krzyżem i nigdy nie napisałabym takiego komentarza w Wielkim
              Tygodniu ;)) z tej prostej przyczyny ,że jestem dewotką i hipokrytką ;) takie
              dwa w jednym ciele ;)świętoszkowaty faryzeusz to ja;)
              • proces7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 09.04.06, 17:42
                Justyś zupełnie nie jesteś doinformowana. Teraz w seks shopach najlepiej
                sprzedają się moherowe berety, jako gadżety.
                • justysbytomianka Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 09.04.06, 17:45
                  Proszę mi o takich świństwach nie pisać ...w Wielkim Tygodniu ;))) fuuu
                  • proces7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 09.04.06, 17:50
                    Jak sobie wyobraziłem ją, klęcząca przede mną w tym moherowym berecie,
                    zawstydzoną i nagą, to poczułem dreszcze.
                    • justysbytomianka Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 09.04.06, 19:32
                      apage, Satanas!;)))
        • proces7 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 08.04.06, 21:20
          Przecież ja nie chciałem sprowokować sofki. Chodziło mi o to, byś Ty
          wypowiedziała się w tym wątku, co uczyniłaś i za co szczerze Ci dziękuję.
          Oczywiście, całkiem przypadkowo i niezależnie od wpisu Mikosza, sofka się
          wypowiedziała. Zapraszam:
          szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=424
    • mikosz8 Re: Kariera Chyżopiórej Sofki 10.04.06, 09:55
      Chciałbym utrzymać te dwa wątki o Sofce na górnej półce tego forum , gdyż chce
      podskoczyć wyżej własnej dupy, a to ponoć nie wasmożno!!
      Nie przebiera w środkach , w słowie na niedzielę (palmową)- rzuciła uryną
      grzesznej syfilistycznej Ludmiły w Lokomotywę!
      Strach pomyśleć do czego się jeszcze posunie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka