Dodaj do ulubionych

Myślę , że tu...

03.01.03, 14:16
Umówię się ze wszystkimi którzy chcą naprawdę coś zrobić fajnego.
Wziąc udział albo współstworzyć, albo współzrealizować, albo tylko
współuczestniczyć przełamując tremę , strach i zamknięcie ...
Wyłaźcie za bramę!
Właściwie przed bramę....
Co powiecie na spotkanie we wtorek okolo 19,00 ? Może być?
trudny
Obserwuj wątek
    • tomcrac Re: Myślę , że tu... 03.01.03, 20:01
      > Co powiecie na spotkanie we wtorek okolo 19,00 ? Może być?

      tam gdzie zawsze? ;-)
      • trudny2002 Re: Myślę , że tu... 06.01.03, 09:40
        No to będziesz?
        Wtorek o 19 w Piwnicy.
        Może coś się uda dograć...
        trudny
        • gph Re: Myślę , że tu... 06.01.03, 14:15
          trudny2002 napisał:

          > No to będziesz?
          > Wtorek o 19 w Piwnicy.
          > Może coś się uda dograć...
          > trudny

          to może chociaż tutaj byś coś bliższego powiedział?? albo podesłał
    • sabba Re: Myślę , że tu... 06.01.03, 21:18
      Hej to ja...
      Narobilam sama sobie ochoty i smaku, checi byly tez ale jakos sie rozeszly.
      Poltora tygodnia to ani malo ani duzo. Moze kiedys bedzie dluzej moze krocej,
      wazne ze bedzie Krakow. Na spotkanie z Toba trudny , nie bede mogla
      przychodzic, ale bede Ci kibicowac z daleka...i innym tez.
      Zza bramy Krakowskej wyszlam juz 2 i po przejsciu przez Wroclawska jestem za
      brama marburdzka...czyli znowu "tam" a nie "tutaj"...Rece mi marzna, bo
      mieszkanie dopiero sie dogrzewa...
      Zycze wam szeroko otwartych bram w Nowym Roku...wiele bram i wiele pieknych
      sciezek, drog ulic za tymi bramami...
      Pozdr.
      • trudny2002 Re: Myślę , że tu... 07.01.03, 08:01
        A czemu nie mozesz przychodzić na spotkania ze mną?
        To dziwne...
        Nie możesz? To dziwne...
        Pozdrawiam i słabo w te niemożnosc wierzę...
        Ale szanuję wybór...;-)
        trudny
        • sabba Fizycznosc 07.01.03, 09:33
          Fizycznie nie moge:)))) Za duza odleglosc:) ale wirtualne spotkania: prosze bardzo. Mysl wytezyc i umysl tez obiecam jak trzeba bedzie. A kibicuje wszytkim pomyslom i przedsiewzieciom w fizycznosc przeistocznym, przy ktorych, dzieki tej fizycznej odleglosci, fizycznego kontaktu miec nie moge:)))

          Pozdrowienia z zimnego pokoju:)))

          • trudny2002 Re: Fizycznosc 07.01.03, 10:45
            martwisz mnie. Tyle.
            martwisz, bo o pokoju piszesz zimny, a rozpisujesz sie o fizyczności...Oj
            martwisz mnie nie na żarty...
            Chuchaj...nawet na zimne, a może właśnie na zimne.
            Pozdrawiam ciepło
            trudny
            • znawca Uwaga. 07.01.03, 11:35
              Chcesz pisać natchnione i inteligentne posty, a ograniczasz interpunkcję do
              wielokropka. Błąd. W dodatku cały czas powtarzasz te same zabiegi. Jesteś
              strasznie nudny na dłuższą metę. Nie piszę tego, by Cię zdenerwować. Chciałbym
              Cię zmobilizować do cięższej pracy.
              • gph znalazł się znawca sygnaturek.. 07.01.03, 11:38
                sygnaturki są ok.!
              • trudny2002 Bez uwag do znawcy 07.01.03, 12:11
                znawca napisał:

                > Chcesz pisać natchnione i inteligentne posty, a ograniczasz interpunkcję do
                > wielokropka.
                Nie wiem czy ja chcę pisać posty o jakich mówisz. Piszę kiedy mam czas i
                ochotę, a reszta to Twoja interpretacja.Zaś co do wielokropka, to używanie go
                nie jest ograniczeniem, a daje temu z kim myśli wymieniam i czas i mozliwość
                użycia dowolnego znaku. Ponadto ja w realu też nie spieszę sie z tym co mam do
                powiedzenia, wiec traktuj je jak miejsce na oddychanie.

                Błąd. W dodatku cały czas powtarzasz te same zabiegi.

                Pewnei Cię zmartwię, ale kiedy idę również powtarzam ruch nogami. Prawa, lewa,
                prawa, lewa itd. Nie śadże byś tu radził coś odkrywczego.

                Jesteś
                > strasznie nudny na dłuższą metę. Nie piszę tego, by Cię zdenerwować.
                Chciałbym
                > Cię zmobilizować do cięższej pracy.
                Zmobilizowałeś. Natomiast ja chciałbym Cię zachecić do intensywniejszego
                angażowania tych ośrodków , które odpowiadają za kojarzenie. Wówczas łatwiej.
                Niemniej dzięki raz jeszcze, nie ma niepokoju o moje nerwy, należę do
                spokojnych.
                Pozdrawiam i chętnie poczytam coś co mogłoby wskazać mi właściwą drogę.
                Napiszesz?
                trudny
            • sabba Re: Fizycznosc 07.01.03, 11:58
              Milo ze sie martwisz ale spiesze z odpowiedzia, ze juz cieplej. Wiesz jak to jest, sciany starego budynku niegrzane przyz dwa tygodnie potrzebuja troche wiecej czasu. Choc kolo okna cos cieplego siedzi, toz to mi sie w pracy wten sposob ogrzewac nie wypada, bo a noz ktos przyjdzie?:)
              Fizycznosci mialam na mysli fizyczne istnienie a nie ruch. Bo wiadomo, jak sie ruszasz to cieplo,a jak nie..to daleko nie zajdziesz.
              W domu tez grzeja sie sciany powoli po dligim nieogrzewaniu, tylko ze dom to dom. Wewnetrzne cieplo ma.
              Pozdr. z miasta w ktorym tez spadla jakas namiastka sniegu, ale nie ma co narzekac - ciesze sie
              • trudny2002 To lepiej... 07.01.03, 12:05
                Lepiej że cieplej.
                Chuchaj, a ja popracuję nad sobą aby nie być nudnym i nadmiernie nie
                wielokropkować. Posłucham pewnie rad znawcy i dopowiadać będę konkretnie, mocno
                i treściwie. Nie czas przecież na to, żeby dać rozmówcy szansę na ciąg dalszy
                niekoniecznie według schematu cios za cios.
                A że wielokropki lubię, to czasem pewnie wrócą bumerangiem, echem, albo czkawką.
                ;-)
                trudny
                • sabba ... 07.01.03, 13:06
                  Trudny, nie staraj sie byc nie nudnym. Zreszta czy tu tylko chodzi by tu byc atrakcyjnym, mlodym, bez zmarszczek, kolorowym, efektownym, glosnym ekstrawaganckim, pelnym przygod i pomyslow? Kazdy chcialby takiego zycia chyba, ale kto by to zdzierzyl? Nuda nudzie nierowna, zalezy kto nudzi i jak. Jakby tu znawcy bylo nudno to by tu nie bywal i nie czytal:) Mnie tu sie podoba bez tego wysilania sie na oryginalnosc i glosnosc. Ale to tylko ja. I wielokropkuj az do bolu...przeciez dzieki temu powstaja mysli ...
                  Pozdr.
                  • trudny2002 Re: ... 07.01.03, 13:39
                    Tak na dobrą sprawę to ja nie mam jak się zmienić na życzenie.
                    Ale to coś co właściwie nie jest takie nie na miejscu, myśle o znawcy...
                    to zaangażowany ktos mocno i chciałby na obraz i podobieństwo.
                    Nie mam żadnych uwag do takich uwag .
                    Byłoby rzeczywiście nudno, nudno jak cholera.
                    Ale jest coś czego od tego miłego pewnie człeka chciałbym. I to chciałbym
                    wyraźnie, a posłużyłem się wieszczem.
                    Ty, siedź sobie w cieplejącym i jeśli mozesz to gadaj z niezimnymi, choćby byli
                    trochę nudni...
                    trudny;-)
                    A kiedy się już coś w tej Piwnicy pocznie, to pewnie napiszę.
                    • sabba a jama to pies? 07.01.03, 14:08
                      Napisz napisz, czekam. Ale ale, mam pytanie, czy aby w PIwnicy niewiele sie juz dzialo, ze ty z idea ruszasz? Ja wiem, sztuki w Krakowie nigdy za wiele, ale co np z taka Jama Michalika? O ile wiem dzialala do 1990 a potem? Cos sie dzieje? Jakis teatrzyk, skeczyk, zielony balonik? Wiesz cos na ten temat?
                      Pozdrawiam juz cieplej
                      • trudny2002 Psy... koty...piwnice ...jamy...wykroty 07.01.03, 14:24
                        To nie jest tak, ze w Piwnicy dzieje się źle albo gorzej bo nic.
                        Piwnica jest tu dziś jedynie miejscem gdzie chce się spotkac z ludźmi. jasne,
                        że Piwnica jeśli wszystko ładnie lub mniej się pouklada , w jakiś sposób bedzie
                        istotna w tym o czym myślę.
                        Tylko ja nie wiem czy tak całkiem chcę aby to Piwnica, choć z drugiej strony
                        jeśli Piwnica to może i niektórzy z piwniczan w uzasadniony sposób znajdą w tym
                        projekcie miejsce. Tyle, że jeśli tak rozumować to powinny się znależć i
                        takie "podmioty", które są bardzo odległe od takich realizacji.
                        Wiesz, jak juz sie to zanapocznie, to napiszę Ci o co idzie i co sobie nie
                        sobie widzę.
                        Pewnie jutro albo za dwa dni.
                        Że ciepło to dobrze. U mnie też ciepło, a kot wyciąga się na parapecie okna i
                        chyba śpi, bo przecież żywy...
                        trudny
                        • trudny2002 czy dziś tak mroźno, ze... 08.01.03, 13:15
                          Tobie nie chce się wylezc z cieplego spania?
                          Wczoraj spotkanie , krótkie, miejscem treściwe ale ja byłem w sumie nie całkiem
                          gotowy. Dziś sądziłem , coś sie wyjasni, coś przybliży..i owszem, ale jescze
                          nie tyle aby moc być zadowolonym .
                          Jutro być może uda się skończyć wstępną częśc ustaleń , to dalej już powinno
                          pójść.
                          pozdrawiam, a śnieg piękny..
                          trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka