8macek 07.05.06, 23:38 co robić w przypadku gdy człowiek kolejny raz stwierdza,że jego życiowa partnerka jest mimo wszystko głupsza od niego. sugestie typu "daj sobie z nią spokój i poszukaj innej" z góry odrzucam gdyż są zbyt banalne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 00:01 tak!spodziewałem się takiej odpowiedzi od kobiety. :-) a co oprócz tej opcji jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: droga redakcjo! 08.05.06, 10:13 Coś mi się zdaje, że w tej radzie więcej było lekarza od głowy niż kobiety. Chociaż kobiety było sporo.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: droga redakcjo! 07.05.06, 23:59 polecam domowe sposoby, np. duszenie poduszką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: droga redakcjo! 08.05.06, 00:10 oczywiscie :) dlugo cwiczylem na pieczarkach, ale potem przerzucilem sie na czlonkow coraz mniejszej rodziny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 04:53 po krótkiej chwili zastanowienia dochodze do wniosku,że to jest z kolei zbyt radykalny pomysł. zatem co jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: droga redakcjo! 08.05.06, 07:59 generalnie rzecz ujmując, z każdej sytuacji są co najmniej trzy wyjscia, a zatem z tej: 1. zaakceptować 2. zmienić 3. rozstać się Rozumiem, ze opcję nr 3 z pewnych względów odrzucasz. Nie rozumiem, jkai jest Twoj stosunek do opcji nr 1, bo poza komentarzem, ze spodziewałes się to usłsyzec od kobiety (ciekawe, co to oznacza...?) nie napisałes, czy odrzucasz czy przujmujesz (a inna sprawa, ze pewnie tzw typowy facet tez by Ci to napisał - wszak wiadomo,z e koboeta z zebra powstała, więc marne ma szanse na rozwój intelektualny ;-)) Opcja nr 3 ma - znów- co najmniej trzy wyjscia: a/ zmienić ją (wpłynąc na jej zmianę)- wedle własnej fantazji; mozna jak w przypadku mojej kolezanki: wysłac rzeczoną do szkół, stosując nawet metody mojego kolegi, czyli pisanie prac i sciag na sprawdziany i kolokwia a nawet koncową pracę( w tamtym przypadku linencjacką) b/ zmeinic siebie (zdecydowanie łatwiejsze niż a/) tak by już Ci to nie przeszkadzało c/ zmienić trochę siebie i trochę ją ps. Tubylcy mawiają: Mend it or end it. Tubylczy pisarz zaś mawiał: "Kobiety wierzą, że mężczyzna po slubie zmieni się. Mężczyzni zaś, że kobieta po slubie się nie zmieni. Obie strony się mylą' ;) Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 08:34 a niestety opcja nr 3 jest najłatwiejsza,ale to tak jak wyrwanie bolącego zęba... opcja nr 1 niemożliwa bo kto zaakceptował by ból zęba zamiast go wyrwać lub wyleczyć (podobno kobiety mają większą odporność na ból dlatego opcja "zaakceptować" może być dla kobiety jakimś tam wyjściem-dla mnie nie jest) opcja nr 2 czyli zmienić: a)wysłać do szkół-hahaha-ma już dwudziestokilkuletni staż jako uczennica różnych szkół a w rezultacie również dosyć konkretny stopień naukowy :-) b)zmienić siebie-to chyba byłoby zbyt trudne :-D c)zmienić trochę siebie i trochę ją-"trochę" zawsze jest równoznaczne z "na krótki okres" i często powoduje odwrotny skutek dokładnie jak w przypadku zęba, który wyleczony "trochę" będzie się nadal psuł (powodując prawdopodobnie jeszcze większy ból),popsuje się tak czy owak i trzeba go będzie i tak wyrwać... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: droga redakcjo! 08.05.06, 08:42 opcja nr 4 Wyjedźcie na wakacje. Osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:10 to znaczy kto ma do ciebie przyjechać ja czy ona? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: droga redakcjo! 08.05.06, 08:18 Pokaż mi swoją kobietę, a powiem ci kim jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: droga redakcjo! 08.05.06, 08:44 > co robić w przypadku gdy człowiek kolejny raz stwierdza,że jego życiowa > partnerka jest mimo wszystko głupsza od niego. Rozumiem, ze chcialbys byc glubszy od swojej partnerki. Ale z ciebie glupek:) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: droga redakcjo! 08.05.06, 08:54 Poderwać gimnazjalistkę. Przypatrzeć się uwaznie. Pokontemplować róż naoczny, róż odzieżowy, wałek nabrzuszny, tipsy 30 centymetrowe. Westchnąć nad luddycznym brakiem higieny. Oddać gimnazjalistkę do odpowiedniej instytucji. Otrzeć czoło i z westchnieniem "k.uwa, jaki ja byłem gupi" wrócić do domu i docenic to, co sie ma:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: droga redakcjo! 08.05.06, 08:56 idąc tym samym tropem - kupic kozę:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:13 dziewczęce pryszcze na dupie dołują mnie bardziej niż kobieca głupota :-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:20 Inna opcja, wymaga dość radykalnego przestawienia się - poderwij jakiegos Uber- Weszpolaka. Jak zgaduje walory estetyczne i erotyczne Twojej partnerki nie budza zastrzezeń, więc spróbuj zmierzyć się z prawdziwą głupotą w modelowym wydaniu. Przygarnij go na miesiąc, pij z nim wutke i rozmawiaj. Jak wrócisz do aktualnej partnerki, to będziesz najszczęsliwszym chopem świata. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:30 myślę,że jeszcze przed wypiciem pierwszej setki musiałbym go zabić więc... to gópi pomys jes brajnu wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
karolino Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:11 co to znaczy glupsza? bo to slowo jest dosc pojemne. Czekamy na szczegoly i przyklady, najlepiej z zycia wziete i poparte dokumentacja najlepiej fotograficzna. Czy to glupota wrodzona (niskie ajkju), emocjonalna czy moze Twoja wybranka zachowuje sie dosyc irracjonalnie (a to sie czesto zdarza w kobiecym modelu) Coz, sle wyrazy wspolczucia, łącze sie z Toba w bolu; karoll Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:19 a widzisz ty! to może posłużę się modelem w postaci mojej osoby otóż przedstawiony tutaj model jest głupi jak normalnie nie wiem co,ale raczej za mało inteligentnego się nie uważa. czy to ci trochę rozjaśniło czy wręcz przeciwnie? Odpowiedz Link Zgłoś
karolino Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:45 > a widzisz ty! > to może posłużę się modelem w postaci mojej osoby > otóż przedstawiony tutaj model jest głupi jak normalnie nie wiem co,ale raczej > za mało inteligentnego się nie uważa. > czy to ci trochę rozjaśniło czy wręcz przeciwnie? Rozjasnilo mi to tyle, co dmuchniecie na moj sniadankowy budyn czekoladowy. Caly czas widzie ciemna mase. Oi. Jednak jest jeszcze jedno wyjscie. Postaraj sie znizyc do poziomu intelektualnego swojej partnerki, wtedy ten dysonans nie bedzie taki bolesny. karo Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Drogi 8macku! 08.05.06, 09:18 8macek napisał: > co robić w przypadku gdy człowiek kolejny raz stwierdza,że jego życiowa > partnerka jest mimo wszystko głupsza od niego. > sugestie typu "daj sobie z nią spokój i poszukaj innej" z góry odrzucam gdyż > są zbyt banalne. Drogi 8macku! Jeśli jest to la Ciebie jakieś pocieszenie to nie jesteś osamotniony. Każdego dnia wielu mężczyzn na całym świecie odkrywa i utwierdza się w przekonaniu, że ich życiowa partnerka jest głupsza od nich. Prędzej czy później staje się to problemem każdego faceta (podobnie jak, tu nie wymienimy, bo to nie to miejsce i nie ten czas - polecamy lekturę kącika porad medycznych). Kobiety nie mają tego typu problemów. Kobiety nie zawracaja sobie glowy truizmami - one to po prostu wiedzą, nie muszą do tego dochodzic latami, odkrywać, ani, brońcie bogi, utwierdzać się w przekonaniu. Albowiem absolutna pewność, że ich życiowy partner będzie głupszy od nich, rodzi się w ich blond główkach mniej więcej w zerówce. serdecznie pozdrawiamy redakcja Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: droga redakcjo! 08.05.06, 09:44 a w ogóle to czy nie jest tak ze każdy ma taką partnerkę/partnera na jaką/jakiego zasługuje?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 10:14 tak! oczywiście,że tak! jest to jakaś forma kary,ale dlaczego i czym sobie na taką karę zasłużyłem to naprawdę nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: droga redakcjo! 08.05.06, 10:25 Jest kilka możliwości: 1. Albo przeceniasz swój intelekt 2. Albo dokonał kiedyś nietrafnego wyboru partnerki 3. Albo ona robi to z premedytacją a prawda jest całkiem inna 4. Albo znalazłeś kolejny słaby punkt na mapie intelektualnej partnerki 5. Albo stosujesz złe mierniki lub złą skalę 6. Inne (tak się pisze w pracach magisterskich jak się nie potrafi wymyślić czegoś sensownego) Co zrobić: 1. Zweryfikować poglądy na swój temat 2. Widziały gały co brały i bądź dzielny i konsekwentny 3. Szukaj w niej nadal 4. Znajdź sobie innych partnerów do ynteligentnych rozmówek 5. Przystosuj się i unikaj drażliwych tematów 6. Zastanów się co znaczy "głupsza", może w zamian jest odważniejsza? 7. Spróbuj polubić 8. Inne (j.w.) Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: droga redakcjo! 08.05.06, 10:41 Jesli twierdzisz, ze wybor partera jest trafny a jednak niedoskonaly (kto w koncu jest doskonaly?!)to popracuj nad lepsza "jakoscia" partnerki. Proponuje kursy "zawodowe", a w celu sprawdzania wiadomosci, cotygodniowy egzamin pisemny i ustny. Jesli ta "klasyczna" metoda sie nie sprawdzi to jeszcze nie wszystko stracone. Istnieja jeszcze metody klasycznej akadmickiej medycyny czyli operacje- tu sie cos wytnie tam przeszczepi i byc moze bedzie pasowac. Odpowiedz Link Zgłoś
obly Re: droga redakcjo! 08.05.06, 11:52 nie kumam wątku pisząc że jest głupsza już jakbyc podjął decyzję tylko zastanawiasz sie jak ja najleniwiej przeprowadzic. nikt z nas tutaj nic ci nie poradzi bo się nie da. jesli wybierasz miedzy strachem pomiedzy szukaniem nowej partnerki aby tego cyrku nie przechodzic znowu a zaakceptowaniem czegos co ci nie odpowiada to jest mi was oboje żal. bo motywacja wyjdzie na wierzch w nastepncyh waszych decyzjach. czytaj strach przed podjeciem decyzji. czeka was w sumie długie niepotrebnie wozenie sie w przypadku iżsam oceniłeś swją partnerkęjako głupszą i to nie wiem z jakich powodów. inteligencja mimo wszystko to nei wszystko wazne jest dobro. rada jest taka: przyjrzyj się rodzicom wybranki i zobacz jakie tam panuja stosunki miedzy członkami rodziny. wyciagnij wnioski. zastanów sie z jakimi znajomymi swoimi twoja panna utrzyuje kontakt. wyciagnij wnioski. pokaz jej jak to jest u ciebie. jesli nie podoba ci sie klucz wg którego dobiera znajomych czy stosunki jakie ma z najblizsza rodziną nie macie szans. natomiast na logikę tutaj miejsca nie ma jak masz wątpliwosci duze to zrób wszystko by je rozwiac dla obopólnego dobra, bo trwanie w niepewnosciach jest strata czasu. powiem inaczej jak masz powyzej 30 lat - uwazam ze chec do zmian nie wynika z wad osoby przeciwnej ale z checi spełnienia swoich wyobrazen sprzed lat kilku i pewnego typu rozgoryczenia i tutaj polecałbym spokój i spokojnie na chłodno pomysleniu o co ci tak naprawde chodzi. o luz? o spokój? o madrą nauczycielke zycia? o seks? odpowiedzi same ci sie pojawia. jesli 30-25 polecałbym długi wspólny dwójkowy wyjazd minimum 10 dni - duzo sie wtedy okazuje gdy oboje jestescie wyrwani z kontekstu własnych rodzin czy znajomych. jesli jestes ponizej bariery 25 lat - polecam zwiekszenie palety smaku i badanie poprzez porównanie. ale na szczerych zasadach. ona moze tez ;))) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: droga redakcjo! 08.05.06, 12:18 no dobra! kończymy tą dyskusję bo po odpowiedzi obłego widzę,że się zaczyna na poważnie robić z tego leżanka psychoanalityczna,a takiego zamiaru jednak nie miałem zakładając ten wątek. wszystkim dziękuję!rady wezmę sobie do serca... Odpowiedz Link Zgłoś
karolino Re: droga redakcjo! 08.05.06, 12:21 oi,cos mi sie zdaje, ze wpadlismy w macki. to jakas osmiomackowa podpucha, pozytek z niej ten, ze rozpalila kociolek Dobrych Rad. Ile postow, tyle nowych pomyslow, oi. Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: droga redakcjo! 08.05.06, 12:26 co oznacza, droga KArolino, ze jestesmy KREATYWNI! wiedzielismy o tym?? ;) ps. Always look on the bright side of life <fju-fju-fju-fju-fju-fju-fju-fju> Odpowiedz Link Zgłoś
obly Re: droga redakcjo! 08.05.06, 12:33 no pieknie zawsze jak szeptam chocby cokolwiek wątki się kończą ;(((( i rozpoczynaja w innem miejscu hehe to nie przypadek. kurcze rzadko panuje nad poprawnoscia swoją polityczno-towarzyską. 8macku pisanie w stylu "hahaha" dla mnei akurat nie jest ciekawe w tym kontekscie podanym we wątku, dlatego napisalem co mysle ale czasem musze sie chyba uspokoic i dac na wstrzymanie, zreszta moje doswiadczenia omga byc tobie (i pewnie są) kompletnie nieprzydatne. jakby cos nie ten to sorki. ide po wielką magiczna parujacą kawę, nazwę ja "Maria" i bedę chłeptał duszkiem aby wniebowstąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: droga redakcjo! 08.05.06, 13:04 zawsze jak szeptam chocby cokolwiek wątki się kończą ;(((( Hola, hola! ale Ty wypaliłeś cios Gołoty. Wysyłasz kolege do teściów by sie im przyjrzał. Nie wiem czyś żonaty, ale wiedz, ze spotkanie obserwacyjne z teściową należy do najbardziej ekstremalnych zachowań aseksualnych mężczyzny XXI wieku. I jeszcze zanalizowanie panienek-koleżanek. On nie może słuchać swojej baby a Ty wprowadzasz go na minę p-panc? Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: droga redakcjo! 08.05.06, 15:22 nie glupio. bardzo madrze. bardzo. ps.widac, ze masz doswiadczenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: droga redakcjo! 08.05.06, 19:25 Naprawdę potrzebna Ci mądrzejsza? Ty się dobrze zastanów! Inna rzecz, że są różne rodzaje głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś