21.05.06, 18:01
Dziewczyny (i nie tylko) rozpoczne troche nieprzyjemny wątek, ale ciekawi
mnie czy Wy teżmiałyście jakieś wypadki, czy tylko ja jestem taka pechowa. W
ciągu ostatniego sezonu zmieniałam 3 razy owieki. Jak tak dalej pojdzie to
zbankrutuje.Mój najgorszy wypadek zdażył się rok temu na autostradzie w
Niemczech. Szczescie w nieszczesciu. W motocyklu do wymiany byla 1 owiewka ,
lusterko i pare detali, ale ja naszczescie wyszlam bez szwanku.
Obserwuj wątek
    • agateq1 Re: Wypadki 21.05.06, 18:54
      Nie to ty jestes pechowcem poprostu.... Nie znam osobnika który miałby takiego
      pecha;/ pewnie jakas blondi jestes :P Albo nieumiesz jeździć a moze jedno i
      drugie ? Pomyśl może jeździsz za szybko.Wg. mnie to wszystkie moje 3
      podpowiedzi sa trafne. Może wybierz jednak jazde rowerem. Jak józ sie
      zdecydsujesz na tego typu jednoślada to dorub sobie 2 kułka to sie nie
      przewrucisz a bynajmniej nie powinnas bo u bladynek to normalne ... :P
      • cien1100 Re: Wypadki 21.05.06, 21:57
        agateq1, cóż za błyskotliwa wypowiedź,jestem pod wrażeniem intelektu.Czy to może
        Twój dowcip? Jeśli tak, to jest ciężki jak jelcz z przyczepą, załadowany mokrym
        żwirem.
        Ortografię pomijam.
        • aprilia33 Re: Wypadki 21.05.06, 22:37
          Miałam tego dziwnego kogoś skasować, ale postanowiłam zostawić ku uciesze
          gawiedzi. Widać, że frustratów na świecie nie brakuje.
        • kinguska1 Re: Wypadki 22.05.06, 17:00
          Dlaczego uważasz że to co napisała agateq1 jest nieprawda. Rozpatrujac to
          wszystko co napisala trooskafa mozna wywnioskowac isz ona nie umie jezdzic. Bo
          jak mozna wytlumaczyc wilokrotna wymiane owewek w 1 sezonie ??? Nie chodzi o to
          ze bronie agatki dlatego ze jest moja przyjaciolka ale chodzi o to ze ona ma
          racje!!! Jakos ona NIGDY na swoim skuterku nie przewrocila sie!!! Pytanie dla
          czego? odpowiedz latwa ; umie jezdzic. A to, ze nie uwaza sie za blondi to
          dlatego ze pewnie pomalowala wlosy. Bo jak mozna na prostej i rownej drodze sie
          wywrucic!!!
          • m0jo Re: Wypadki 22.05.06, 17:11
            Dziewczynko, to moze przesiadz sie ze popierdułki (skuterka) na motocykl?
            Moze to dla Ciebie zadna roznica.. Ale wierz mi, ze takowa istnieje i jest
            ogromna!!!

            ps. widać, ze z was 'pszyjaciułki'. <lol>
            • kinguska1 Re: Wypadki 22.05.06, 20:37
              "Popierdułki" ??? czy ty kiedyklwiek jezdzilas na skuterze ??? Myslisz ze tak
              latwo??? moze jest lzejszy i ma mniejsza pojemnosc ale to nie znaczy ze latwiej
              sie na nim jezdzi. A taki motocykl jak ducati to wcale nie jest taki mocny i
              super i tp!!!
              • japoniec49 Re: Wypadki 22.05.06, 22:20
                kinguska1 napisała
                A taki motocykl jak ducati to wcale nie jest taki mocny i
                > super i tp!!!
                Droga Kingusko, mylisz się bardzo, akurat ten Ducati jest bardzo mocny, bardzo
                szybki i bardzo super i absolutnie nie można go porównać z żadnym skuterem, bo
                to całkiem inna bajka. Trzeba troszkę pogłębić swoją wiedzę o motocyklach. Nie
                trzeba się też obrażać, bo faktem jest niezaprzeczalnym, że skuterki to
                popierdołki.
                Uśmiechnij sie teraz i nie uciekaj z forum a dowiesz się tu zapewne sporo o
                motocyklach i dziewczynach, które jeżdzą:)


                "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne"
                • yamasz Re: Wypadki 22.05.06, 23:10
                  skutry to nie popierdułki ino sedesy, tylko uchwytu na srajtaśme nie mają ;p
                  a jeżeli chodzi o dukaty, to żaden, nawet najbardziej wybajerzony włoski sedes
                  z nitro nie dorówna 748 i jego rodzeństwu.
                  PZDR Yamasz
                  :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
              • trooskafa Re: Wypadki 23.05.06, 16:05
                Phiii.. ale sie usmialam !!! a zwlaszcza z tego ;
                > "Popierdułki" ??? czy ty kiedyklwiek jezdzilas na skuterze ??? Myslisz ze tak
                latwo??? "
                Na skuterze to ja jezdzilam majac 14 i nie dluuugo sie na nim najezdzilam
                bo szybko mi sie znudzil :P
                • m0jo Re: Wypadki 23.05.06, 18:10
                  ..a to fakt ja tez sie usmialam z wypowiedzi kinguski, ale z barwnie na tym
                  forum :>

                  Kiedys widzialam jak grupa mlodzierzy przez dobre 300-500 metrow jezdzi na
                  tylkim kole. Nie powiem widowiskowe to bylo.. I jeszcze z 'plecaczkiem' na
                  doczepke.
                  huh...ale to nie bylo w Polsce :P nasza mlodzierz, wystarczy, ze potrafi
                  przekrecic manetke a juz uwaza, ze dobrze jezdzi.
              • cien1100 Re: Wypadki 24.05.06, 16:53
                kinguska1 napisała:

                > "Popierdułki" ??? czy ty kiedyklwiek jezdzilas na skuterze ??? Myslisz ze tak
                > latwo??? moze jest lzejszy i ma mniejsza pojemnosc ale to nie znaczy ze latwiej
                >
                > sie na nim jezdzi. A taki motocykl jak ducati to wcale nie jest taki mocny i
                > super i tp!!!

                :D:D:D:D
                Wydrukuję sobie to i będę pokazywał kolegom:)
                Tak, tak kinguska, te przyspieszenia ,prędkości max, zmiana biegów.A Ducati to
                takie hulajnogi elektryczne nie za mocne, bo na baterie paluszki.
    • japoniec49 Re: Wypadki 21.05.06, 21:44
      Zaczęłaś tak groźnie "Wypadki", a tu tylko owiewkę szlag trafił. Szlif i gleba
      się nie liczy, to trzeba wkalkulować po prostu w koszty jazdy.
      A pecha to masz swoją drogą, nawet tu ktoś jest niemiły w stosunku do Ciebie.
      Tylko się nie daj, pamiętaj: Twardym trzeba być (motonitek to też dotyczy) .
      Pozdrowienia
      -
      "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne"
      • trooskafa Re: Wypadki 21.05.06, 22:38
        no właściwie to tak. Jestem moze pechwcem ale i szczesciara. Bo te wszystkie
        przewrotki itp. wydaja sie niebezpieczne a ja PRAWIE zawsze( raz tylko zlamalam
        reke i poszly mi 2 kregi szyjne)wychodze bez szwanku.A patrzac, że na
        autostradzie jechalam troche powyzej 200 i wyszlam tylko zmalymi stłuczeniamu
        mozna nazwac szczesciem. I motor mial szczescie bo wlasciwie to tylko owiewka.
        PS. Blondi nie jestem ale brunetką, ;) ale nie martw sie te kolory sa tak
        podobne do siebie, ze az sie mieszaja w glowie... :P
        • japoniec49 Re: Wypadki 21.05.06, 22:43
          E,to faktycznie nie tylko szlif, ale i Tobie się dostało.
          Może jeżdzij, jak to mówi Goha, ze Sw. Krzysztofem, czyli do 120.
          • trooskafa Re: Wypadki 21.05.06, 22:48
            Nie bo mnie nadgarstki bolą... :D z reszta dziwnie sie czuje tak jak jedze
            takim motocyklempowoli predkoscia. Troche adrenaliny by upiekrzyc sobie zycie.
            Nie lubie powolnej jazdy a tym bardziej gdy wyprzedzaja mnie puszki. Zawsze
            chce byc z przodu, pierwsza.
            • trooskafa Re: Wypadki 21.05.06, 22:54
              poprawie to bo cos dziwnie ta wypowedz wyszla.
              Nie bo mnie nadgarstki bolą... :D z reszta dziwnie sie czuje gdy wiem, ze moge
              szybciej. Troche adrenaliny by upiekrzyc sobie zycie. Nie cierpie gdy
              wyprzedzaja mnie puszki.Zawsze chce byc pierwsza... moze to glupie ale
              prawdziwe.Kiedys na swiatlach wyszedl jakis facet i mnie opieprzyl, ze go
              wyprzedzilam, kiedy on wyprzedzac chcial. Zaczal prawic kazanie w koncu sie
              wkurzylam i pojechalam nie mialam ochcoty go sluchac.
              • aprilia33 Re: Wypadki 22.05.06, 11:55
                Nie chcę się mądrzyć Troosafo,ale może trochę nie dostosowujesz prędkości do
                umiejętności. Taki wypadek na autostradzie przy 200/h o czymś świadczy. Nie
                piszesz nic o udziale osób trzecich. Chyba więc było to jednak Twoja wina. Na
                drodze jest mnóstwo sytuacji, gdy trzeba wykazać się nie tylko umiejętnością
                kręcenia, ale i wyobraźnią i refleksem. Nie mówię, że ja nigdy nie spotkałam
                się z sytuacją podbramkową ze swojej winy, albo, że jeżdżę tylko 60/h, bo
                zdarzało mi się śmigać z cztery razy większą prędkością. Ale nie dopuśćmy do
                sytuacji, kiedy jesteśmy "mistrzem prostej", a nie potrafimy mądrze i
                bezpiecznie wyprzedzać, składać się na zakrętach, hamować awaryjnie lub
                poradzić sobie na trudnej nawierzchni. Fajnie jest gnać przed siebie na
                autostradzie, ale trzeba uważać, aby to nie była ostatnia rzecz, którą zrobimy
                w życiu.
                Dziewczyny, apeluję o rozsądek!!!
            • japoniec49 Re: Wypadki 21.05.06, 22:55
              Nie bądż aż tak ambitna, niech sie chłopaki cieszą jak wyprzedzą i tak zawsze
              można każdą puszkę objechać po dwa razy.
        • cien1100 Re: Wypadki 21.05.06, 22:49
          Przy dwustu!! Ale fart.Ale nie rób już tak więcej.
          • trooskafa Re: Wypadki 21.05.06, 23:06
            Prawda byla taka, po wypadku nawet nie dalam sie namowic na powrot do domu jako
            plecaczek z kumplem, a po naprawie motoru juz nie jezdzilam, chyba ze 2
            miesiace.Potem wsiadlam i o wszystkim zapomnialam. Kazdy mi mowi, ze lepiej by
            bylo gdybym zmienila motocykl na jakis lzejszy, mniejszy itp. bo jest za
            ciezki.Ale przeciez to motor powoduje te wypadki tylko JA.
            • japoniec49 Re: Wypadki 21.05.06, 23:17
              No to jesteś niesamowita. Całe szczęście, że moja córka preferuje inny typ
              moto, bo bym chyba osiwiał do końca.
              • goha66 Re: Wypadki 22.05.06, 07:59
                Gleba parkingowa lub wywrotka przy prędkości spacerowej (nie mylić z wypadkiem)
                przytrafiła się chyba każdemu ... jest swoistym "klapsem dyscyplinującym" od
                życia, który dostajemy najczęściej wtedy gdy wydaje się nam, że o jeździe na
                motocyklu wiemy już "prawie wszystko" i pozwalamy sobie na momenty beztroskiej
                dekoncentracji lub lekkiego kozakowania :) Jeśli na skutek upadku ucierpią
                jedynie owiewki i nasza duma, z różnych części ciała w ciągu kilku dni znikną
                otarcia i siniaki, a my sami potrafimy wyciągnąć z popełnionego błędu
                odpowiednie wnioski - to jest ok.
                Nie ma natomiast usprawiedliwienia dla głupoty (tja... nie bójmy się tego
                słowa) niektórych użytkowników jednośladów, którzy ryzykują (nie tylko swoje)
                zdrowie i życie jeżdżąc w przysłowiowych klapkach i szortach, zabierając
                pasażerów bez kasków, jeżdżących niesprawnymi technicznie motocyklami, z
                prędkością przekraczającą ich umiejętności i/lub po jednym lub na kacu....
                No to poszłam po bandzie ... na usprawiedliwienie mam to, że w niedzielny
                poranek obudził mnie sms od Sarawi, która obecnie przebywa w Irlandii z
                informacja że nasza koleżanka z Krakowa - Asia (miała wraz z e swoim chłopakiem
                wypadek 6.05.) po 14-dniowej walce o życie zmarła ... Miała 20 lat i całe życie
                było przed nią ... (*)
                Uważajcie na siebie

                • japoniec49 Re: Wypadki 22.05.06, 08:55
                  Jest mi bardzo przykro...
                  Dziewczyny nie dopuszczajcie do tego, aby motocykl wyprzedził Wasze myśli.
                • trooskafa Re: Wypadki 22.05.06, 14:14
                  Strasznie mi przykro...nie wiem co napisac...Głupio mi i tyle...
                • biedronka011 Re: Wypadki 23.05.06, 09:03
                  Goha ma duzo racji w tym co napisala....wypadki sie zdarzaja,jednak faktem jest
                  ze niektorzy uzytkownicy motocykli odpalajac motor wylaczaja
                  funkcje "myslenie".Przyklady mozna by mnozyc....ja przytocze tylko
                  jeden,wprawdzie nie zagrazajacy niczyjemu zyciu ale dla mnie dosc
                  niezrozumialy.Rynek.Gliwice,Wczesny wieczor.Podjedzaja mlodzi motocyklisci-moze
                  z 10,parkuja na rynku i zaczynaja palic gumy w swoich motorach.Po co?Dlaczego?
                  Diabli wiedza.Ryk silnikow,smrod palonej gumy-dla postronnych obserwatorow to
                  raczej dosyc irytujace.Wstydzilam sie podejsc po swoj motor.
                  • goha66 Re: Wypadki 24.05.06, 07:35
                    Przykre o tyle, że do tej pory policjanci (pomimo zakazu wjazdu na Rynek) nigdy
                    nie czepiali się zaparkowanych na nim sprzetów, a po takich pokazach być może
                    zaczną ( i tu jako gliwiczanka niniejszym z góry "uprzejmie" dziękuję za
                    utrudnienie życia). Natomiast Twoje pytania "po co?" i "dlaczego?" to robią
                    pozostawiam bez odpowiedzi, uznając, że są retoryczne :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka