edorka1 26.05.06, 08:57 Czy trwacie w skupieniu skupionym???? Czyli macie wolne od pracy i nie forumujcie ???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 08:59 Ja jestem :)) Kawkę piję i czekam aż ktos się zjawi :)) Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:15 jestem, wczoraj sie wybrałam do lekarza potwierdzic obawy, przyszłam godzine wczesniej(16:00) - bo myslałam sobie że bede pierwsza w kolejce , ale niestety te wszystkie baby ( sztuk 11 ) tez tak myślały i wiecie o której weszłam ? o 20:30 -uroczo prawda? jakbym widziała to bym sobie dośc gruba książkę wzięła, przewalone ehh... i to prywatnie było Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:25 katimai napisała: > jestem, wczoraj sie wybrałam do lekarza potwierdzic obawy, FASOLKA?????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:27 chloe30 napisała: > katimai napisała: > > > jestem, wczoraj sie wybrałam do lekarza potwierdzic obawy, > FASOLKA?????????????????????????????? > ide na balkon :DD Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_ne Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:55 czyżby grono forumowiczów nam się powiększało?? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 katimai 26.05.06, 09:58 bez kielbaszenia: wciazys czy nie wciazys?? ja tych subtelnosci nie kapuje. jesli nie, to co znowu sie stalo? Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: katimai 26.05.06, 10:06 zaszłam ;P i wcale nie czuję euforii (narazie wrecz przeciwnie - ale o tym nie rozmawiajmy, przejdzie mi I hope so:)) ) i prosze wiecej o tym nie mówic - bo co se pomysle to mi sie heftac chce, ehhh... wszystkie plany w pizdu Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: katimai 26.05.06, 10:09 To ja tylko gratulacje składam :DDDDDDDD To będzie drugi forumowicz urodzony na Porozmawiajmy :)) (pierwszym jest mały kruger) Ale jeszcze moja wrodzona ciekawośc każe mi zapytać - jak mama niusa przyjęła?? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: katimai 26.05.06, 10:11 Kurde, az mnie ochota bierze żeby trzeci raz zaciązyć:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: katimai 26.05.06, 10:13 > Ale jeszcze moja wrodzona ciekawośc każe mi zapytać - jak mama niusa przyjęła?? > :DD moja mama ?? zapytała sie czy nie mysle o zabiegu, czym poprostu mnie dobiła, zjebałam ją jak psa , popłakałam się, przeprosiła i powiedziala że nie chciała żeby to tak zabrzmiało ( w sumie sie nie dziwie jej , skarżyłam sie że partner życiowy nie ten raczej , no chyba że mnie olśni nagle - bo narazie mam go powyżej... ) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: katimai 26.05.06, 10:15 katimai napisała: > >> > moja mama ?? > zapytała sie czy nie mysle o zabiegu, Ups... to ja juz o nic nie pytam... Ale nie opuścisz nas na rzecz CIP????? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_ne Re: katimai 26.05.06, 10:15 matak Ci to powiedziała?? czy nie myślisz o zabiegu? jezu...ja bym sie do mojej juz nigdy nie odezwala za sam pomysł. KATIMAI będzie dobrze, zobaczysz..:)))) jeju, ja też bym chciała... Odpowiedz Link Zgłoś
katimai jeanne 26.05.06, 10:19 masz czas, nie spiesz sie , spokojnie , powolutku, jeszcze zdążysz :DD Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: katimai 26.05.06, 10:15 No comment...oj przytulam mocno wirtualnie. Dbaj o siebie, proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: katimai 26.05.06, 10:10 Kati, ja pierwsze dwa dni przepłakałam...tez mi się wtedy swiat walił!Wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą:) Odpowiedz Link Zgłoś
katimai tfu tfu tfu 26.05.06, 10:17 juz o tym nie rozmawiamy raz dwa trzy zmiana tematu :DD Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: tfu tfu tfu 26.05.06, 10:57 dobra, zmieniamy, tylko jeszcze gratulejszyns ode mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 troche smichoty 26.05.06, 11:19 dla katimai i wszystkich tych, ktorzy emamy nie czytaja:) ja sobie przegladam czasami i oto co znalazlam: Czego nauczyła mnie moja mama? Nauczyła mnie oczekiwania... "Poczekaj tylko, aż ojciec wróci!" Nauczyła mnie otrzymywania... "Dostaniesz, jak tylko wrócimy do domu!" Nauczyła mnie podejmowania wyzwań... "Co ty sobie myślisz? Odpowiedz, jak cię pytam! Nie odszczekuj się!" Nauczyła mnie logiki... "Jak spadniesz z tej huśtawki i skręcisz sobie kark, to nie pojedziesz ze mną do miasta." Nauczyła mnie indywidualizmu... "Gdyby wszyscy skakali z mostu, to ty też byś skoczył?" Nauczyła mnie zasad zdrowego odżywiania... "JEDZ!" Nauczyła mnie, jak wykształcić sobie zainteresowania... "Tylko nudni ludzie się nudzą." Nauczyła mnie, jak SZYBKO wykształcić sobie zainteresowania... "Nudzisz się? Zaraz ci znajdę zajęcie!" Nauczyła mnie, jak wybrać właściwego partnera na resztę życia... "Tego kwiatu to pół światu." Nauczyła mnie miłości do rodzeństwa... "Jak zaraz nie przestaniecie się kłócić, to każę wam się pocałować!" Odkryła przede mną tajemnicę mojego istnienia... "Ja cię wydałam na ten świat i ja mogę pomóc ci się z nim rozstać!" Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonaną pracę... "Jeśli zamierzacie się pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!" Nauczyła mnie religii... "Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu" Nauczyła mnie podróży w czasie... "Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu!" Nauczyła mnie logiki... "Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam!" Nauczyła mnie przewidywania... "Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek gdybyś miał wypadek" Nauczyła mnie ironii... "Śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!" Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy... "Zamknij się i jedz kolację!" Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości... "Będziesz tu siedział, póki nie zjesz tego szpinaku!" Uczyła mnie meteorologii... "Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój pokój" Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki... "Gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor, czy byś raczył mnie wysłuchać?" Nauczyła mnie hipokryzji... "Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!" Nauczyła mnie modyfikacji zachowań... "Przestań zachowywać się jak twój ojciec!" Nauczyła mnie zazdrości... "Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty!" Nauczyła mnie medycyny... "Jeśli nie przestaniesz robić zeza, to zobaczysz, że Ci tak zostanie" Nauczyła mnie empatii... "Załóż sweter - dobrze wiem, kiedy jest Ci zimno" Nauczyła mnie czarnego humoru... "Jeśli kosiarka obetnie Ci stopy, to nie przychodź z tym do mnie..." Nauczyła mnie zasad dorastania... "Jedz warzywa, bo nigdy nie urośniesz!" Nauczyła mnie moich korzeni... "Czy Tobie się zdaje, że urodziłeś się w stodole?!" Nauczyła mnie doświadczenia... "Zrozumiesz jak będziesz mieć moje lata. A teraz rób to!" Nauczyła mnie sprawiedliwości... "Kiedyś też będziesz mieć dzieci i mam nadzieję, że będą takie jak ty!" Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_ne Re: katimai 26.05.06, 10:18 ale jak juz będziesz miała kruszynke na rękach, to sama zobaczysz, jak bardzo ją/jego pokochasz i wszystko przestanie się liczyć, zobaczysz:)))) ta chwila będzie znaczyla dla Ciebie wszystko... Jezu jak się cieszę!!:DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:13 A ja jestem zła, bo wczorak pochlałam na okolicznośc premii i w związku z tym mam za małe zapasy pwia - jak nie zdążę uzupełnic do 17tej to dupa... Odpowiedz Link Zgłoś
sonrie Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:19 No właśnie przeciw temu. I układowi. W miasteczku, o którym B16 nic nie wie, nie sprzedadzą człowiekowi małego piwa nawet w osiedlowym badziewiesklepiku (kartka wisi). Wkurza mnie, że układ i sklepowe tak dbają o moją moralność. Jestem przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:19 Do 17 zdążysz, chyba że jeszcze nie wytrzeżwiałaś, haha. No i chyba, że nie zdażysz wytrzeźwieć... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:21 Do 17tej to ja w robocie siedzę. Ale nic to, organizuje kuriera :) PS: ale jutro będzie dobrowolna prohibicja, w niedziele mam zamiar wstać o 3:45, łomatko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:26 Chloe kciuki trzymam, bo ja nie wiem, czy w niedzielę się wybiorę. Jakby co o mrugaj do kamer :))). Ja sobie teraz patrzę na Warszawę, gdzie wszystko moknie...i tłum moknie - strasznie moknie, strasznie tam leje normalnie... Zamów z Zico przez internet. Może wyrobią przed 17 i dowiozą :)). Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:31 No kurde, u nas też ma lać, a ja peleryny w domu zostawiłam (w tym domu łykendowym) Nic to, mam fajny sektor to trzeba zająć dobre miejscówki, chorągiewki mam, to jakby taka wariatka w dżinsowym kapeluszu machała jak oszalała to jezdem ja :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:51 Jutro idę - na 100%, w niedzielę nie wiem jeszcze. Mam nadzieję, ze tym deszczem tylko postraszy... Odpowiedz Link Zgłoś
sonrie Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:21 U nas przez cały dzień dzisiaj nie kupisz nic. Nawet Redsa. To mnie wkurza. Bardziej papiescy od papieża. Inicjatywa własna, jak sądzę. Chloe, w Oszołomie w twoim miasteczku to samo :) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:23 Sonrie, to jakiś obłęd - tu w Krakowie Papa będzie już dzisiaj a jeszcze można procenty nabyć - nad naszymi wsiami nawet nie przeleci i zakaz??? Obłęd totalny Odpowiedz Link Zgłoś
sonrie Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:25 No dyć mówię! No tak jestem w... I tak bym nic nie kupowała, ale nienawidzę obłudy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_ne Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:17 ja jestem dzisiaj przeciwna calemu światu...:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Jesteście????? 26.05.06, 09:59 ja tylko zmeczona. zjebana konkretniej rzecz ujmujac:( Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_ne Re: Jesteście????? 26.05.06, 10:16 ja też....oj ja też...:))) przytulmy się nawzajem:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Jesteście????? 26.05.06, 10:59 glask, glask:) glaszcze cie po glowce:) leje na papieza??? bosz... to chyba taki znak od boga dla ojca kierownika, co;) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:02 a ja też mogę poprosić przytulaka? leje jak z dupy słonia...:( Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:05 chloe, życie mi ratujesz! emocjonalnie mnie to wszystko rozpirza w drybiezgi, no... :) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:06 Walnij se drynia, jak mówi jedna forumowiczka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:21 cholera, że też nie wzięłam sobie w srebrną flaszeczkę ulubionego soczku opędzonego w Irlandii;););) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:24 Ale czy Ty przynajmniej zapas w domu masz??? Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:26 a jak! zapas mam ino nie wypiję, bo jadę służbowo poza swoją stoliczną wieś... ale obiecuję służbowo olejować za trzy takie jak ja! słowo harcerki!:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:28 Na łykend???? Służbowo??? Człowieku!!! Ale olejuj, olejuj, przynajmniej na krzywy ryj sie nachlasz :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Jesteście????? 26.05.06, 13:31 ano zdarza się, zdarza.. trza na czasie być i się uświadamiać zawodowo;) olejować na ksawerego będę do samej podłogi!:) Odpowiedz Link Zgłoś