alinka64
23.07.06, 10:45
Pewne zwroty w moim przesłodzonym cyklu Love Story zostały bardzo
skrytykowane wczoraj w lokomotywie. ;) Zarzucono mi, Joannie oraz jej
przyjacielowi homoseksualizm. Zupełnie się z tym nie zgadzam. :/ Uogólnianie
i nietolerancja przeważnie wynika z niewiedzy, proponuję wiec kilka
fragmentów książki o zachowaniach grzecznościowych pani Małgorzaty Marcjianik
dla poszerzenia wiedzy o tym, co różnych kulturach jest dopuszczalne wręcz
grzeczne.
W kulturze arabskiej
dużą wagę przywiązuje się do zachowań grzecznościowych.
W codziennej komunikacji dialektalnej obowiązuje daleko posunięta
formalizacja stałych zwrotów, gestów i odniesień. Witamy się przez podanie
ręki, czemu w większości wypadków towarzyszy następujące po powitaniu
dotknięcie własnej piersi otwartą dłonią, co znaczy, że witamy się z całego
serca, otwieramy się gościnnie dla rozmówcy, zgodnie z treścią powitania
ahlan wa-sahlan (Bądź/czuj się jak w swojej rodzinie, niech ci będzie łatwo i
prosto) albo marhaban (Witam z otwartym sercem). Oba te zwroty pochodzą z
klasycznego języka literackiego jeszcze z okresu przedmuzułmańskiego (VI w.).
Mile widziane są formalne pocałunki w oba policzki, i to zarówno wśród
mężczyzn, jak i kobiet. Trzymanie się za ręce - zarówno mężczyzn, jak i
kobiet - uchodzi za oznakę szczególnej przyjaźni. Stąd mężczyzn czule
trzymających się za ręce nie należy brać za przedstawicieli odmiennej
orientacji seksualnej, a po prostu za serdecznych przyjaciół
Zwroty powitalne są również zróżnicowane w zależności od obszaru, na przykład
w Syrii powszechne jest chatirkon (Szacunek!), używane przy powitaniu i
pożegnaniu. W Iraku częsty jest zwrot: ya hele, będący skrótem od: ahlan wa-
sahlan. Ze względu na dość ściśle przestrzeganą segregację płci mężczyzna w
zasadzie nie wita się z kobietą nienależącą do jego rodziny. Nie jest mile
widziane podawanie ręki kobietom i odwrotnie - przez kobiety mężczyznom.
Nawet w zwesternizowanych społecznościach nadmierna zażyłość kontaktów
mężczyzn z kobietami nie jest akceptowana. Wynika to z tradycji islamu i z
narastających w wielu państwach i środowiskach postaw fundamentalistycznych.
Arab nie wyobraża sobie i nie akceptuje sytuacji, kiedy dwoje ludzi się
spotyka i nie zaczyna jakiejkolwiek rozmowy, zwykle grzecznościowej, ale
nigdy zdawkowej. Każde spotkanie wymaga kontaktu. Nawet podczas większych
zgromadzeń publicznych, jeśli przypadkiem natrafimy na czyjś wzrok, konieczna
jest reakcja - uśmiech, skinienie głową, cokolwiek.