marcin_25
27.08.06, 19:39
Witam drogie Panie;)))))
Chcialbym sie dowiedziec, jak to jest z tym makijazem..bo ja tego naprawde nie
moge zrozumiec...mowi sie dziewczynie, ze wyglada cudownie...a ona smaruje
swoja twarz jakims mazidlem...naklada jakis dziwny puder...przyznam szczerze
ze gdy widze takie polaczenie jednego z drugim to mi sie wszystkiego
odechciewa. Dlaczego jedna z moich kolezanek nie wpusci nigdy do domu faceta,
zanim sie nie wysmaruje???
Dlaczego uwazacie, że makijaz to jest cos co dodaje Wam urody???
Co by sie stalo, gdybyscie wyszly na ulice bez makijazu???
I mowie jednej i drugiej...przestan, przeciez wygladasz cudownie...bez
rezultatu...to jak nalog tytoniowy...
I co tu zrobić...
Czekam na konkretne informacje Miłe Panie...