Dodaj do ulubionych

makijaz.......

27.08.06, 19:39
Witam drogie Panie;)))))
Chcialbym sie dowiedziec, jak to jest z tym makijazem..bo ja tego naprawde nie
moge zrozumiec...mowi sie dziewczynie, ze wyglada cudownie...a ona smaruje
swoja twarz jakims mazidlem...naklada jakis dziwny puder...przyznam szczerze
ze gdy widze takie polaczenie jednego z drugim to mi sie wszystkiego
odechciewa. Dlaczego jedna z moich kolezanek nie wpusci nigdy do domu faceta,
zanim sie nie wysmaruje???
Dlaczego uwazacie, że makijaz to jest cos co dodaje Wam urody???
Co by sie stalo, gdybyscie wyszly na ulice bez makijazu???
I mowie jednej i drugiej...przestan, przeciez wygladasz cudownie...bez
rezultatu...to jak nalog tytoniowy...
I co tu zrobić...
Czekam na konkretne informacje Miłe Panie...
Obserwuj wątek
    • ewaaa06 Re: makijaz....... 27.08.06, 22:00
      marcinie..one sie maluja dla innych facetow - nie dla Ciebie- choc idziesz z
      nimi obok- na kim innym chca zrobic wrazenie:)

      a poza tym niektorym naprawde ladniej w makijazu - bez -moglbys sie wystraszyc
      • marcin_25 Re: makijaz....... 27.08.06, 23:10
        jak to...dla innych.....???
        • ksingu Re: makijaz....... 28.08.06, 23:13
          nieprawda... ja uslyszalam teorie, ze kobiety maluja sie dla innych kobiet.. :-)
          facetom wystarczy dekolt i spodniczka...
          hehee
          • agnwil Re: makijaz....... 29.08.06, 13:20
            to chyba jestem jakaś nienormalna ;) bo prawie wogóle się nie maluje...
            naprawde... jak raz na miesiąc się pomaluję to jest dobrze... i to też jakoś
            delikatnie...
            dobrze się czuję bez makijażu... i uważam że dobrze wyglądam :) mój M też tak
            uważa :)
            • tini83 Re: makijaz....... 29.08.06, 17:12
              nieprawda,kobiety maluja sie glownie dla siebie. wtedy sie pewnie czuja. potem
              dla innych kobiet (jednoz drugim sie laczy). potem dla innych facetow a na
              koncu dopiero dlaswojego faceta. jest tak bo naszemu facetowi i tak sie
              podobamy, na opinii innych kobiet zalezy nam bardziej niz obcych mezczyzn, a
              juz najbardziej atrakcyjnie ( dla wszystkich) czujemy sie po prostu wiedzac ze
              dobrze wygladamy. ot i cala historia. marcin jak Ci sie robi niedobrze to nie
              patrz. ja czesto sie maluje choc nie mam obsesji na tym punkcie i czesto chodze
              nieumalowana. chodzi o to co toza makijaz. jesli jest gustowny i
              nieprzesadzony, ukrywa defekty i podkresla zalety to jest ok. gorzej jesli
              mozna go szpachelka ten tego.. ;p
              • o_kropka Re: makijaz....... 20.09.06, 17:15
                tini83 napisała:

                > kobiety maluja sie glownie dla siebie. wtedy sie pewnie czuja. potem
                > dla innych kobiet (jednoz drugim sie laczy). potem dla innych facetow a na
                > koncu dopiero dlaswojego faceta. jest tak bo naszemu facetowi i tak sie
                > podobamy, na opinii innych kobiet zalezy nam bardziej niz obcych mezczyzn

                Zgadzam się w 100%. ;>
    • isia1981 Re: makijaz....... 29.08.06, 18:44
      Ile kobiet, tyle teorii... Ja maluję się naprawdę na specjalne okazje...
      Przynajmniej nie mam zniszczonej cery jak te laski, które kilogramami ładują
      tapetę na twarz...
    • altu Re: makijaz....... 29.08.06, 19:48
      a ja makijaż robię.. dla samej siebie.
      lepiej się czuję, jak ładnie wyglądam.
      nie to, że od razu "smaruję się mazidłami".
      ale milej mi się rozmawia z osobami, które sie ze sobą czują, i to samo mam
      nadzieję, jest z drugiej strony. wolę mieć świadomość, że może komuś też jest
      milej ze mną..

      oczywiście makijaż makijażowi nie jest równy..
    • ewaaa06 i co Ty na to Marcinie.. 09.09.06, 22:44
      :)
      • marcin_25 Re: i co Ty na to Marcinie.. 13.09.06, 22:45
        nie lubie;))))
    • marcin_25 makijażystkom...zdecydowanie NIE!!! 17.09.06, 11:25
      ...chociaż widziałem perfekcyjne wyjątki....
    • anovif Re: makijaz....... 17.09.06, 12:15
      Drogi Panie jeśli kieruje Pan swą wypowiedź do wszystkich kobiet
      zamieszkujących naszą planetę chociażby nasz ojczysty kraj...mówiąc "Dlaczego
      uwazacie, że makijaz to jest cos co dodaje Wam urody???" to musi Pan wiedzieć,
      iż istnieją jeszcze na tej planecie kobiety nie koniecznie preferujące te
      dziwne przedziwne malowidła...bowiem istnieją jeszcze takie dla których
      naturalność właśnie jest czymś normalnym, naturalność albo też delikatność i
      umiar w nanoszeniu specyfików chemicznych na twarz. Jednak jak Pan zauważy nie
      każda kobieta ma tak miłą buźkę na przykład jak Monica Bellucci albo Salma
      Hayek :) A tak na marginesie kobiety bez pudru... fluidu... szminek o rażących
      barwach łączcie się..naturalność to jest to!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka