Dodaj do ulubionych

moge pomarudzic?

07.09.06, 11:36
Bo tak:

Okazalo sie wczoraj, ze praca roczna na zaraz, a nie do konca wrzesnia.
Okazuje sie, ze Ossolineum w weekend nie czynne, wiec jutro albo koncerty,
albo gnicie nad jakims chorym eposem. Od szostej rano zabieram sie
za "Transakcyje wojny chocimskiej" i o dwunastej to juz na pewno poooojde
czytac, na bank. Zamiast tego wypilam trzy kawy, spalilam pol paczki
papierosow, siedzialam dwie godziny na gronie. Nie chce mi sie, "w nocy beda
ci sie snily wojny trupy i mogily", o ile by sie spalo, a nie sleczalo nad
potockim. A i tak strona czytania, to ja sobie moze w pasjansa pogram. O
czwartej wlaczylam stare Need For Speed....

I jeszcze wyszlam z domu, to oczywiscie przeszlam sie po lumpach. I teraz nie
bardzo wiem, jak wytlumaczyc rodzinie koniecznosc kupna czwartej w tym
tygodniu spodnicy... A sprzedawca juz mnie zna i jeszcze mi o 10 zl obnizyl.
Do 14 mam czas... A spodnica jest przesliczna. heh.

Ide sobie zapalic.
Obserwuj wątek
    • blue.berry ja tez chce pomarudzic:)) 07.09.06, 13:19

      • blue.berry :))) a teraz tresc 07.09.06, 13:24
        mam w pracy 'na tapecie' trzy 'joby'. na kazdy z nich potrzebuje conajmniej!
        tygodnia zeby pracowac godnoscia i klasa. problem polega na tym ze na
        wszytskie trzy mam jeden tydzien!
        w temacie tygodnia - tyle trwal w tym roku moj urlop i juz jest po nim:(
        moj pies znow sie pochorowal (po raz setny w tym roku) - w tym momencie do
        problemow z chodzeniem, problemow skornych na polowie geby i wiekszosci ciala
        doszedl problem przedniej lapy ktory uniemozliwia mu podnoszenie sie z pozycji
        lezacej.
        od ponad pol roku jestem na diecie i chodze 3 razy w tygodniu na silownie i nie
        schudlam ani kilograma.
        poklocilam sie z moim przyjacielem (tz ja sie klocilam a on milczal)
        wiecej marudzenia nie pamietam ale napewno cos by sie jeszcze znalazlo.
        a teraz ide sobie tez zapalic papierosa!
        • beatanu Re: :))) a teraz tresc 07.09.06, 14:00
          Ale masz fajnie, że możesz sobie iść i zapalić papierosa ;)

          Też bym sobie chętnie zapaliła, ale teoretycznie nie palę, a w praktyce nie mam
          nic zapalnego w domu, a na polu (=dworze) pada, a swoją kurtkę od deszczu
          pożyczyłam córce, a pod parasolem nie cierpię chodzić, a nawet gdybym
          cierpiała, to i tak bym nie poszła po papierosy, a po nocnym dyżurze spałam
          tylko 3,5 h i mam watę w głowie i pisek w oczach i.... koniec narzekania.

          > od ponad pol roku jestem na diecie i chodze 3 razy w tygodniu na silownie i
          > nie schudlam ani kilograma.

          Nie schudłaś, bo mięśnie, które sobie wyhodowałaś też ważą :)

          B też nie-schudnięta ale za to niewyspana :)
          • kawa_malinowa Re: :))) a teraz tresc 07.09.06, 16:34
            Dnia pewnego nie mialam od czego odpalic papierosa.
            ostatnia deska ratunku - kuchenka. skonczylo sie przypaleniem brwi i rzes.
            nigdy wiecej :)
          • blue.berry Re: :))) a teraz tresc 07.09.06, 19:14
            > Nie schudłaś, bo mięśnie, które sobie wyhodowałaś też ważą :)
            wiem
            ale dla samopoczucia i zdrowia psychicznego potrzebuje schunac! z tym ze juz
            nic nie przychodzi mi do glowy, poza obcieciem sobie jakiejs czesci ciala w
            celu zapewnienia utraty kilogramow. najlepiej glowy:)
            • staua Re: :))) a teraz tresc 07.09.06, 19:25
              Ostatnia, wyprobowana metoda utraty czterech kilo: wez antybiotyk bez
              popijania. Zrobilam tak, bardzo madrze, w polowie lipca i mialam taka dziure w
              wysciolce przelyku, ze nie moglam jesc przez dwa tygodnie (tzn. musialam, ale
              przelykanie wszystkiego, poczatkowo nawet wody, wiazalo sie z potwornym bolem,
              wiec jadlam minimalne ilosci rzeczy miekkich, tylko, jak juz bylo to niezbednie
              konieczne).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka