daria13
18.09.06, 11:23
Czy miewacie czasem myśli na temat zmiany płci, przy czym nie chodzi mi o
drastyczne metody operacyjne, jedynie rozważania typu: mężczyznom żyje się
łatwiej, gdybym był kobietą mógłbym...
Kupiłam ostatnio nową torebkę i bardzo cieszyłam się chwilą przepakowywania
do niej zawartości starej. Uświadomiłam sobie, że przyjemość płynąca z tak
prostej czynności jest najprawdopodobniej całkowicie obca mężczyznom. Z
drugiej strony często zazdroszczę mężczyznom (ujmijmy to w dużym skrócie i
dużym uogólnieniu) mniejszego zakresu obowiązków.
Czy zdarzają Wam się czasami sytuacje, w których zajęcia zdecydowanie
przypisane płci przeciwnej, są dla Was nęcące i przyjemne? Dlaczego kobieta
bez cienia zażenowania, ba, z dumą przyznaje się do tego, że młotek i
gwoździe to jej żywioł, a facet nie piśnie ani słowem, że lubi szydełkować?
Zdarzają się Wam takie dewiacje?:)))
Pozdrawiam:)