more.words 05.10.06, 22:39 nawet na jazde autkiem nawet na zakupy !! na impreze tez nastroju nie mam... na nic...zupełnie nic...nawet na faceta... ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantka Re: nie mam weny.. na nic... :/ 06.10.06, 06:58 More przespałaś się i jak? powróciły chęci do życia? Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: nie mam weny.. na nic... :/ 06.10.06, 09:33 cheć do życia jest cały czas...heh.. ale weny brak nadal... to sie chyba apatia nazywa ?? Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: nie mam weny.. na nic... :/ 06.10.06, 11:35 albo chandra jesienna <glaszcze> Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: nie mam weny.. na nic... :/ 06.10.06, 12:14 Anuś...chandra. To jest nas dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
more.words ... piekny dzien- doprawdy... :/ 06.10.06, 17:32 uśśśśśśśś :/ Kinguś kochanie...nie pociesza mnie to ze tez Cie to cośś dopadło...choc sadze ze zupełnie inne niz to moje.... miałam dzis tak okropny dzien..ze szkoda gadac.. najpierw akumulator padł w autku bo tata zostawił cos właczonego... pozniej w banku popsuła sie drukarka - a pani przyjeła wpłate i nie mogła potwierdzenia wydrukowac - wiec se poczekałam troche... pozniej jechałam autobusem - i był bardzo zatłoczony... i niestety niektorzy ludzie smierdzieli...a ja cała droge - czyli 40 minut stałam... na wydziale - podbili mi legitke <to moje osoagniecie> na indeks bede czekała ze 2 tygodnie... w pozniedziałek nowe podanie musze złozyc bo w dziekanacie nic oczywiscie nie wiedza... straszna dloozyzna...ani podjac pracy w polsce nie moge ani wyjechac bo nic nie wiem do cholery - bo takie terminy sa u dziekana :/ czesc znajomych z roku - mnie juz nie poznaje - bo po cholere im ktos znajomy co mam problemy i powtarza :/ zajebiscie - mowie wam...a sie poczułam...rewelacyjnie... zakupy - gdyby nie mama nie kupiłabym bluzki- a zakup jej wcale mnie nie ucieszył... stukłam moja uluiona wypasiona szklanke do kawy :/ i w sumie juz nie wiem czy jade na ta chrzanio9na impreze czy nie- z siostra sie poklociłam.. bo ja chce zostac do 3 rano a ona do 4:30...juz nawet tate namowiłam by po nas przyjechał do klubu - tyle ze o tej 3ciej... jejuuuuuuuuuuuuuuuuuu wyć mi sie chce :/ Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: ... piekny dzien- doprawdy... :/ 06.10.06, 18:48 More! co za wyliczanka ;( uśmiechnij się bo na imprezę idziesz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: ... piekny dzien- doprawdy... :/ 06.10.06, 18:50 poinforumje ze more jednak idzie na impre na gg ma opis ze szykuje sie imperezke :P moze wtedy rozladuje sie na chwilke Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: ... piekny dzien- doprawdy... :/ 06.10.06, 19:20 hiehiehie ;P a no ide... humoreQ sie ładuje...tylko tak jak windows...powolutku.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: widze na opisie :P 06.10.06, 19:25 More ładuj humorek po przeresetowaniu ;) będzie prędzej... Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: widze na opisie :P 06.10.06, 19:33 hiehie... reseta pamieci ie chcem robic...to niezdrowe ;P ale podkrecic obroty mogem ;P tu dolac tam polac ;P troche nastroj mi poprawily kadzidełka :) Odpowiedz Link Zgłoś