ruda_strzyga
23.10.06, 22:25
Pod wpływem wspaniałych opisów postaci z galerii 30-tek, zbudowanych przez
procesa oraz odpowiedzi miiuszki w wątku o pauperyzacji, natchnęła mnie myśl
pociągająca jak zajebisty brunet z Alaski.
Chciałabym zaprosić chętnych, aby spróbowali swych sił w malowaniu słowami
siebie. Technikę opisu pozostawiam w Waszych pomysłowych głowach. Chodzi o
stworzenie autoportretu. Najlepiej jeśli będzie karykaturalny, zabawny i przez
to bardziej interesujący od zwykłej pospolitej fotki z galerii.