bar_man15
06.11.06, 21:13
nie wiem co sie dzieje... po raz kolejny spotkałem w swoim krótkim życiu
kobiete, która mnie zostawiła:( każda twierdziła że jestem super, czuły, mądry
itd itp, nie zasługuje na takie traktowanie a mimo to... mam tego dosć:(
potrzebuje kogoś, byc z kimś komu moge ufać i kto mnie nie zawiedzie...
Nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale zawsze jest tak samo... spotykam cudowną
dziewczyne i wiem że obojgu nam jest genialnie a po paru miesiącach wszystko
sie wali... nie radze sobie juz bo to kolejny raz... i nie widze w sobie winy
a one twierdziły że to wina nie tkwi we mnie tylko w nich... za każdym razem
mówia to samo: że nie potrafia kochać, że sie przestraszyły
odpoiwedzialności... żeby to raz było - nie, to chyba trzecia albo czwarta
Najbardziej mnie przeraża właśnie to, że jak znów kogos spotkam to znów mi po
jakims czasie to samo powie... co robić??